» Monika Jagielska | Magazynpl

Walijska policja sporządziła raport, dotyczący wpływu monitoringu ulicznego na spadek przestępczości. Okazuje się, że kamery na ulicach nie podnoszą naszego bezpieczeństwa.

______________________________________________________________________________________________________________

Brytyjskie media przypominają, że przeciętny mieszkaniec kraju rejestrowany jest przez uliczne kamery nawet 300 razy dziennie. Mimo to, taka inwigilacja wcale nie działa prewencyjnie. Ciągłe obserwowanie monitorów w centrum monitoringu, nie jest wystarczająco skuteczne, jest natomiast bardzo kosztowne.

Raport ten pokazuje również, że tylko jedno na 100 policyjnych dochodzeń wykorzystuje nagrania z publicznej sieci kamer przemysłowych tzw. CCTV.

Policja w Walii postanowiła zatem zrezygnować z monitorowania ulicznych kamer. Będzie to robić tylko do kwietnia przyszłego roku. Zaoszczędzone w ten sposób pieniądze zostaną wykorzystane na zwiększenie ulicznych patroli. Zatrudnionych ma zostać dodatkowo również 30 policjantów.

Decyzję o zaprzestaniu monitorowania kamer podjęto na razie tylko w części Walii. Niewykluczone jednak, że ich śladem pójdzie reszta służb Walii i Anglii.

Źródło | Magazynpl

magazyn_pl-logo

Sharing is caring!