Zasiłkowa rewolucja w Polsce i w Wielkiej Brytanii

David Cameron zapowiada, że ograniczy zasiłki dzieciom mieszkającym w Polsce, a tymczasem polski rząd… wprowadza hojne zapomogi nawet dla dzieci rodziców, którzy pracują na Wyspach.

Negocjacje UK z pozostałymi państwami Unii dot. warunków pozostania kraju w ramach wspólnoty, niespodziewanie trafiły rykoszetem również w mieszkających na Wyspach Polaków. Ale tylko niektórych. Chodzi o osoby, które pobierają zasiłki na dzieci mieszkające w Polsce. Choć brytyjskie media chętnie opowiadają o „turystyce zasiłkowej” i „wyłudzeniach”, jakie są też rzekomo naszym udziałem, według zeszłorocznych danych dotyczy to zaledwie ok. 3500 osób. Cameron zapowiedział, że już niedługo będzie możliwe zmniejszenie im zasiłku do poziomu podobnego jak w kraju, w którym mieszkają objęte świadczeniem dzieci.

89 zł na miesiąc

Dziś w Polsce zasiłek rodzinny wynosi 89-129 zł miesięcznie. W UK to mniej więcej tyle samo, z tym że funtów, co dla osób pobierających zasiłki z Wysp oznacza ok. pięć razy wyższe świadczenie. – Myślę, że brytyjski zasiłek będzie trochę mniejszy, ale nie zostanie zrównany z polskim. Wysokość polskiego zasiłku to jakiś ponury żart, brytyjscy politycy chyba wiedzą, że za to nie da się przeżyć nawet w biedniejszej Polsce – uważa 25-letnia Karolina, mama 2-letniej Magdy z Hull.

Jednak jest i kilka dobrych wiadomości. Po pierwsze, osoby, które już są na Wyspach, nie muszą się obawiać o zmniejszenie świadczeń aż do 2020 r. Póki co dotknie ono tylko tych, którzy dopiero mają zamiar przyjechać. – Nie martwię się o to, bo przez cztery lata dużo może się zmienić, począwszy od referendum w sprawie Brexitu. Do tamtego czasu zmienią się chyba rządy i w Wielkiej Brytanii, i w Polsce – uważa Karolina, która rozważała wysłanie córki do dziadków w ojczyźnie, gdy ta zacznie szkołę. Po drugie, zasiłki wypłacane w Polsce mogą wzrosnąć, zmniejszając tym samym różnicę w wysokości świadczeń wypłacanych w UK i Polsce. Przyczynić się do tego może choćby nowo wprowadzony w Polsce zasiłek „500 +”.

W ramach nowego programu rządowego „Rodzina 500 plus” – każdy rodzic otrzyma w Polsce co miesiąc 500 złotych na drugie i kolejne dziecko, bez dodatkowych warunków. – Ciągle trudno mi w to uwierzyć, bo do tej pory zawsze byłam zdana tylko na siebie i liczyłam każdy grosz. Te 500 złotych to naprawdę dużo. Sprawia, że nie muszę się już martwić np. o to, czy zapłacę czynsz, czy dzieci będą miały co jeść – wyjaśnia Marzena, 31-letnia mama 2-letniego Patryka i 6-letniego Kuby z Wałbrzycha. Jeśli brytyjski zasiłek porównać z polskim, po wprowadzeniu „500 +” różnica dotyczyć będzie najwyżej kilkanaście funtów miesięcznie. Ma to zachęcić rodziny do powrotu do Polski. Co ważne, polskie świadczenie będzie można też pobierać za granicą, jednak pod pewnymi warunkami.

Reasumując, każdy polski rodzic dwójki, trójki lub większej ilości dzieci od 1 kwietnia będzie otrzymywał miesięcznie 500 zł zasiłku na drugie i kolejne dziecko. Jeśli więc np. w Belgii będzie dostawał równowartość 250 złotych, to różnicę w zasiłku pokryje polski ośrodek pomocy społecznej, który wypłaci mu kwotę 250 zł. Jeśli jednak rodzic już pobiera za granicą zasiłek wyższy niż 500 zł, to nie dostanie polskiego świadczenia. Aby móc ubiegać się o zasiłek, jeden z rodziców musi mieszkać w Polsce razem z dzieckiem. Drugi może w tym czasie pracować za granicą. To dobre rozwiązanie dla osób, którym jeszcze nie przysługuje brytyjski zasiłek. Do czasu uzyskania do niego prawa, mogą więc pobierać go w Polsce.

W przypadku, gdy rodzina mieszka w Polsce, rodzice składają wniosek do miejskiego ośrodka pomocy społecznej. W przypadku, gdy jeden z rodziców mieszka za granicą, wniosek można złożyć w regionalnym ośrodku lub w najbliższym MOPS. Urząd będzie musiał sprawdzić, gdzie i czy na pewno za granicą przebywa rodzic dziecka i czy przypadkiem nie pobiera już podobnego zasiłku, np. na Wyspach. Urzędnicy obiecują, że rozpatrzenie wniosku zajmie najwyżej kilka dni.

Element dziecięcy

Od początku 2016 roku zostają też wprowadzone pozytywne zmiany w brytyjskim systemie zasiłkowym, jednak nie są one aż tak radykalne. Po pierwsze, od lutego rodzice, którzy korzystają z tax credit nie muszą już fatygować się do urzędu ani wypełniać formularzy. Na stronie www.gov.uk/managetaxcreditmogą oni poinformować urząd o zmianie swojej sytuacji czy sprawdzić, co im przysługuje. Z kolei od kwietnia całość zasiłków na dzieci ma przenieść się do Universal Credit, co ma ułatwić ubieganie się o zasiłki i ich kontrolę. Dodatkowy składnik nowego świadczenia (Child Element) będzie przysługiwał rodzicom jednego dziecka w wysokości do 277,08 funtów miesięcznie i na drugie, a także każde kolejne dziecko w wysokości 231,67 funtów. Jak widać, zasiłki wydają się być bardziej hojne niż poprzedni Child Benefit. To dlatego, że są wliczone wszystkie możliwe dodatki czy ulgi. Według rządowych prognoz zasiłek pokryje koszty utrzymania dziecka w 85 proc.

Dodatkowym ułatwieniem będzie kolejny element Universal Credit, czyli Childcare Cost Element. Przysługuje on osobom, które pracują i oddają w tym czasie dziecko pod opiekę niani, żłobka, klubu malucha czy świetlicy. Pracować muszą oboje rodzice, chyba że jeden z nich jest np. niepełnosprawny i nie może zajmować się dzieckiem, mimo że jest w domu. Rodzic będzie musiał przedstawić rachunki za opiekę. Jednak niekoniecznie za żłobek czy przedszkole, bo zasiłek obejmie też koszty opieki domowej.

Matki i ojcowie będą mogli liczyć na rządową pomoc w wysokości 70 proc. kosztów opieki, ale nie większej niż 532,29 funtów miesięcznie w przypadku jednego dziecka i 912 funtów w sytuacji, gdy chodzi o dwoje lub więcej dzieci. – Koszty opiekunek są olbrzymie, dlatego bardzo się z tego cieszę. Liczę, że nie będę musiała ograniczać pracy, żeby o 15:00 biec po syna do szkoły, a to dobrze się odbije na naszym budżecie domowym – uważa Martyna, 27-letnia mama 7-letniego Błażeja z Dumford.

Sonia Grodek

goniec_150

© Open Magazyn.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone. Całość jak i żadna część utworów na OPEN MAGAZYN.PL, nie może być rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie bez zgody Redakcji. Wobec osób łamiących prawo, podjęte zostaną wszelkie działania prawne celem dochodzenia roszczeń finansowych.

POPULARNE TERAZ

INFORMACJE I BIZNES

OPINIE I PUBLICYSTYKA

/Autor

Miłość: On muzułmanin, ona chrześcijanka

On muzułmanin ze stolicy Bangladeszu, ona chrześcijanka z miasteczka w zachodniej Polsce. Poznali się w Berlinie. Synka urodziła zaraz po maturze. Historia jak z „Faktu”, a jednak się udało. Oto Klaudia, Mamun i ich multikulturowy „happy end”. Wychowana w rodzinie „patchworkowej”, Klaudia pragnęła, by jej własna była taka „na zawsze”. Życie wystawiło ją na większą próbę, niż zakładał plan.

STYL I KULTURA

/Autor

Jak zostać dawcą szpiku

Pobranie szpiku jest bezpieczne ale wiąże się z paroma niedogodnościami związanymi z przeszczepieniem. Jednak nie są one zbyt dotkliwe. Przy pobraniu komórek macierzystych z krwi obwodowej trzeba się liczyć z jednodniową wizytą w klinice pobrania.