» Źródło | Informacje 24

Lider Partii Pracy Ed Miliband powiedział, że jego ugrupowanie całkiem poważnie traktuje problem imigracji i zamierza zająć się nim bardzo metodycznie.

________________________________________________________________________________________________

To pierwsza wypowiedź przywódcy Partii Pracy po opublikowaniu 33-stronicowego dokumentu zalecającego kandydatom na posłów unikania poruszania tematu imigracji w czasie przedwyborczych debat aby nie stracić głosów.

Odrzucając oskarżenia Miliband stwierdził, że cytaty jakie zostały opublikowane przez konserwatywny dziennik Daily Telegraph są wyrwane z kontekstu a ich znaczenie przeinaczono ale fakt jest faktem, że taki dokument został przesłany do laburzystowskich parlamentarzystów, w tych rejonach w których istnieje zagrożenie wygrania wyborów przez UKIP.

O tym, że źle zrozumiano intencje twórców dokumentu Miliband przekonywał przemawiając Great Yarmouth, gdzie stwierdził, że w momencie kiedy dojdzie do władzy przedstawi plany w jaki sposób zastopować podejmowanie pracy w Wielkiej Brytanii przez tanich robotników z krajów Europy Wschodniej. Zapowiedział także, że szefowie firm, którzy będą przyjmowali znacznie gorzej opłacanych robotników pochodzących z innych krajów będą mogli być nawet skazani, ponieważ ma wejść nowe prawo penalizujące takie zachowania. Swoje działania uzasadniał chęcią zwiększenia presji na pracodawców by podnosili płace i nie osłabiali pozycji związków zawodowych.

Obiecał on, że Laburzyści bardzo dokładnie przyjrzą się problemowi imigracji i jej kontroli tak aby nie przedstawiać fałszywych obietnic i fałszywych rozwiązań.

Źródło | Informacje 24
Fot | za www.thetimes.co.uk

info24_logo

Sharing is caring!