» Patrycja Marucha | Źródło: www.ilfattoquotidiano.it

68 letni taksówkarz Alfredo Famoso, podczas kłótni z przechodniem został uderzony w głowę zgrzewką butelek z wodą po czym upadając doznał obrażeń mózgu, w wyniku których zmarł dwa dni później w szpitalu. Agresor wyrokiem sądu został skazany na 10 lat więzienia za nieumyślne spowodowanie śmierci.

_____________________________________________________________________________________________________

Tragiczne wydarzenie miało miejsce 23 lutego w Mediolanie. Powodem kłótni był brak ustąpienia pierwszeństwa przez taksówkarza na przejściu dla pieszych, 48-letniemu mężczyźnie (Davide Guglielmo Righi) i jego ciężarnej partnerce. Rekonstrukcja przebiegu wydarzeń mówi, że po tym jak kierowca taksówki nie zatrzymał się na przejściu, oskarżony rzucił w stronę samochodu zgrzewką butelek z wodą. Butelki te zostały rzucone ponownie w głowę kierowcy gdy ten wyszedł z samochodu, powodując jego upadek, którego konsekwencją był uraz głowy, śpiączka i śmierć w przeciągu dwóch dni.

Sąd pierwszej instancji skazując oskarżonego na 10 lat pozbawienia wolności nie znalazł szczególnych okoliczności zaostrzających wymiar kary. Wykluczono również okoliczności łagodzące, które podtrzymywała obrona oskarżonego tłumacząc zachowanie swojego klienta ochroną osobistą, powołując się na aroganckie zachowanie taksówkarza co jednak nie znalazło potwierdzenia w zeznaniach świadków zajścia. 27 lutego wymiar sprawiedliwości przekwalifikował zarzucany oskarżonemu czyn z zabójstwa zamierzonego na zabójstwo nieumyśle, zamieniając tym samym areszt więzienny na areszt domowy – stosowany do chwili obecnej. Oskarżony został również zobligowany do wypłaty odszkodowania żonie taksówkarza w kwocie 100 tysięcy euro, 80 tysięcy euro dla każdego z dwóch synów zmarłego i po 30 tysięcy euro dla dwóch braci taksówkarza.

Sharing is caring!