Zabierzcie już mu tę szablę

Bo sobie zrobi krzywdę i komuś jeszcze. W momencie, kiedy wyzywał na pojedynek honorowy Nigela Farage’a – chociaż niektórzy zarzucali obu panom brak zdolności honorowej – to było nawet śmieszne, a lider partii UKIP wydawał się nawet przestraszony. Jednak nawoływanie do zemsty to już zupełnie inna para kaloszy.

JA SIĘ OD TEGO ODCINAM! Musimy żyć w poszanowaniu innych społeczności. Oczywiście może dochodzić do sytuacji skrajnych, ale nie mamy wtedy prawa do zemsty ani do linczów. Są odpowiednie służby, które zajmują się takimi rzeczami. I niech mi nikt nie mówi, że „służby nie reagują”. Jeśli nawet tak się dzieje, to ponad „służbami” są organa nadzorujące.

Wypowiedzi Jana Żylińskiego są obliczone na wywołanie szoku i wrażenia społecznego, ale należy wiedzieć, kiedy traktować je poważnie, a kiedy zignorować. I właśnie jedną z takich rzeczy jest wypowiedź Żylińskiego w jednym z programów Polskiego Radia Londyn. Trzeba ją zignorować. I to bez wchodzenia w polemikę.

Przyjmijmy taką sytuację: Ktoś pobił Polaka, bo mu się nie podobało, że mieszka w jego kraju. Polak zgłasza sprawę na policję, jednak ta nie wykrywa sprawcy – nie udało się go odnaleźć i sprawa umorzona. I teraz co proponuje Jan Żyliński? Jan proponuje zemstę. Zatem Polak idzie do najbliższego sklepu i bije pierwszą napotkaną osobę… Bo przecież nie ma winnego jego pobicia. Takiej sprawiedliwości chcecie? Takiej eskalacji przemocy?

Naprawdę?

Pod filmem na Fejsbuku radiowym mnóstwo ludzi gratulowało „panu księciu” odwagi, nie mówiąc już o tym, że większość ludzi była za jego propozycją… Ręce opadają… Gdzie tu refleksja i myślenie???

Kiedy w Polsce, w Poznaniu biją „araba”, to dobrze i nie ma prawa się taki odzywać, bo nie jest u siebie, ale jak w UK biją Polaka, to już od razu Macierewicz ma Wielkiej Brytanii wypowiedzieć wojnę?

Naprawdę?

Po nagraniu dla PRL Jan Zyliński próbował jeszcze na Twitterze udawać, że jego słowa zostały wydarte z kontekstu… Aha… Z kontekstu… Tekst o zamachu snajperskim na policjantów w Dallas, że tam wzięto sprawy w swoje ręce i w UK powinno być podobnie… Wyrwane z kontekstu?

Naprawdę?

Nie możemy sobie pozwolić na prowadzenie jakieś wojny. Z kim zresztą? Polacy przeciwko Reszcie Świata? Nie ma problemu z mocną odpowiedzią na przejawy rasizmu, ale nie wyciągajmy od razu szabelki i nie lećmy na „bij zabij” do jakiejś awantury.

Pomijam aspekt prawny – takie stwierdzenia, jak Jana Żylińskiego, nadają się do prokuratury – ale pytam się, gdzie jest zdrowy rozsądek?

Walczymy podobno o szacunek i powagę. Najmniejsza zniewaga ze strony obcokrajowców, jest od razu roztrząsana od czasów Mieszka I i wszystkich afrontów, jakie od czasów Polan ludzie mieszkający na terenie obecnej Polski musieli znosić w naszym mniemaniu. Niestety, takimi tekstami, jak Żylińskiego, narażamy się jedynie na śmieszność. Żeby było poważnie i z szacunkiem, ktoś w końcu musi zabrać mu szablę.

Poważnie!

Źródło / Piotr Dobroniak

cooltura_logo_150

© Open Magazyn.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone. Całość jak i żadna część utworów na OPEN MAGAZYN.PL, nie może być rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie bez zgody Redakcji. Wobec osób łamiących prawo, podjęte zostaną wszelkie działania prawne celem dochodzenia roszczeń finansowych.

POPULARNE TERAZ

INFORMACJE I BIZNES

OPINIE I PUBLICYSTYKA

STYL I KULTURA

/Autor

Ostatnie lata przyniosły ogromny postęp w leczeniu nowotworów

Raka piersi co roku diagnozuje się u około 18 tys. Polek, z których 85 proc. udaje się wyleczyć. Dzięki nowoczesnym terapiom – obecnie nawet rak piersi z przerzutami może stać się chorobą przewlekłą. Podobnie jest w przypadku wielu innych typów nowotworów – choć liczba zachorowań rośnie, pojawiają się innowacyjne leki, które znacząco wydłużają życie chorych i poprawiają jego jakość.

Sharing is caring!