» (jm) | za Welt am Sonntag

W Niemczech niepokojąco rośnie liczba przestępstw na tle religijnym i rasowym, skierowana głównie wobec wyznawców islamu oraz Żydów – stwierdził na łamach „Welt am Sonntag”, Holger Münch – komendant główny niemieckiej policji.

____________________________________________________________________________________________________

W Niemczech przeżywających obecnie rekordowy poziom imigracji rośnie również niechęć do cudzoziemców, głównie tych, którzy eksponują swoją odrębność religijną i kulturową, „niezgodną z wartościami niemieckimi i europejskimi”. Rośnie tym samym popularność skrajnie prawicowych ugrupowań, które domagają się usunięcia z Niemiec tych, którzy nie respektują miejscowych zasad i są niechętni integracji z narodem niemieckim.

W poniedziałek ulicami Drezna przeszedł kolejny pochód zorganizowany przez PEGIDA (Patriotyczni Europejczycy Przeciwko Islamizacji Zachodu), który zgromadził ponad 10 tys. uczestników. Podobna manifestacja odbyła się dwa tygodnie temu w Dreźnie i Kolonii, przy podobnej frekwencji.

Statystyki i sondaże pokazują, że komendant główny policji wie, co mówi. Niepokoją one kanclerz Angelę Merkel, która ostro potępiła anty-islamskie demonstracje i przemoc stosowaną przez m.in. pseudokibiców ( pobicia, zrywanie nikabów z głów muzułmanek, oblewanie farbą meczetów i synagog itp.) nazywając ich organizatorów i uczestników „hitlerowcami w paski” (odnosi się to do pasiastej, biało czarnej flagi neonazistowskiej NPD).

– Zero tolerancji dla nienawiści do muzułmanów lub innych grup religijnych i etnicznych. – zapowiedziała niemiecka kanclerz w zeszły piątek.

Najbardziej radykalne nastroje wobec muzułmanów panują w Düsseldorfie, gdzie mieszka ich najwięcej, z całej 4-milionowej populacji wyznawców islamu w Niemczech.

Choć większość partii potępiła demonstracje, to w łonie CDU – partii Angeli Merkel, pojawiły się głosy, że „należy rozumieć motywację tych, co biorą udział w takich demonstracjach.” Bierze się, to stąd, że sondaże wskazują na to, iż ponad 40 procent Niemców domaga się „utwardzenia polityki imigracyjnej, wobec państw nienależących do UE, choć jednocześnie blisko 80 procent uważa, iż imigranci przynoszą spore korzyści zarówno w gospodarce, jak i kulturze.

(jm) | za Welt am Sonntag

polish_review_100

Sharing is caring!