Wyrzeczenia, pot i łzy czyli złote myśli polskich przedsiębiorców w Wielkiej Brytanii

Dla jednych to spełnienie życiowego marzenia, dla innych – wynik chłodnej kalkulacji. Rezultat ten sam: własna firma! Warto?

jak założyć firmę w Wielkiej Brytanii

Polacy-emigranci są bardzo przedsiębiorczy – wynika z raportu opublikowanego przez Centre for Entrepreneurs i DueDil, analizującego aktywność ekonomiczną imigrantów. Raport pokazuje, że Polacy znajdują się na 6. miejscu, tuż po Irlandczykach, Hindusach, Niemcach, Amerykanach i Chińczykach.

W ostatnich latach ponad 21.000 Polaków zarejestrowało prawie 22.000 firm w Wielkiej Brytanii, a kolejne 65.000 Polaków pracuje na własny rachunek, tzw. selfemployment. Co oznacza, że 8,7 proc. imigrantów rozwija własną działalność. W Polsce wbrew pozorom trudno o takie statystyki, ponieważ brak dokładnych danych na temat firm, które zakończyły już działalność. Przyjmując jednak, że na 38 mln Polaków na rynku działa aktywnie ok. 2 mln przedsiębiorstw, daje nam to wynik 5,26 proc.

I nie ma się co dziwić. Opublikowany pod koniec 2014 r. raport Banku Światowego i PwC „Paying Taxes 2015” dokładnie to wyjaśnia. Polska zajmuje 87. miejsce w rankingu przyjazności podatkowej na świecie. W tym samym rankingu Wielka Brytania zajmuje miejsce 16. Przeciętny polski właściciel firmy wciąż płaci 18 różnych podatków (tyle wyliczyli autorzy rzeczonego raportu) i poświęca na to 286 godzin. Brytyjski przedsiębiorca płaci tych podatków tylko 8. Imigranci szybko odczuwają, dlaczego brytyjski system podatkowy jest określany jako jeden z najbardziej stabilnych i przyjaznych na świecie.

Na początku było…

– Brzmi śmiesznie, ale ja od dziecka uwielbiałam bawić się w sklep – wspomina Karolina, właścicielka sklepu z polskimi produktami w jednej w podlondyńskich miejscowości. – Może dlatego, że babcia na wsi miała sklepik, a ja w wakacje uwielbiałam w nim pomagać, rozmawiać z ludźmi, aranżować jego wnętrze, robić dekoracje – opowiada.

Dla Pawła Mesa, dyrektora Sami Swoi PrzekazyPieniezne.com, stworzenie sieci przekazów pieniężnych było wynikiem analizy rynku i problemów z jakimi stykają się klienci. – Zaczynałem jako broker w branży finansowej. Doradzałem ludziom, w jaki sposób najkorzystniej przesłać pieniądze za granicę. Jednak ówczesna oferta dla Polaków była słaba – tańsze usługi były kiepskiej jakości, brakowało serwisu polskojęzycznego, z kolei usługi lepszej jakości były bardzo drogie. Dla dużych graczy rynkowych Polacy byli zaledwie jedną z mniej ważnych grup klientów. Uznałem więc, że warto stworzyć usługi skierowane właśnie do Polaków. Punktem zwrotnym był moment, kiedy w okresie przedświątecznym przyszedł do mnie klient. Wielki mężczyzna płakał jak dziecko, bo żona odmówiła mu rozmowy telefonicznej z synkiem, ponieważ uznała, że skłamał i nie przysłał na święta obiecanych pieniędzy. Okazało się, że to firma transferująca pieniądze przetrzymała je dla zysku na swoim koncie. To wydarzenie zdeterminowało mnie do zbudowania platformy informatycznej, gdzie w większym stopniu mam wpływ na proces i jego jakość – wyjaśnia.

Piotr Moćko, właściciel FixSat, która zajmuje się montażem anten satelitarnych i kamer przemysłowych po prostu nie miał wyjścia. – Gdy pojechałem do Polski, właściciel firmy, w której wcześniej pracowałem po prostu mnie zwolnił. Musiałem coś zrobić – wspomina.

Tomasz, właściciel firmy związanej z branżą reklamową nie odciął jeszcze biznesowej „pępowiny” łączącej go z ostatnim miejscem pracy. – Mój pomysł na działalność to jakby ewolucja tego co robiłem… Zorientowałem się, że klienci oprócz usług, jakie dostarcza mój pracodawca mają jeszcze inne potrzeby – przyznaje.

Ewelina Jachim, współwłaścicielka firmy transportowej Amelia Tour planuje tak czy inaczej wrócić do Polski. – Ale jest ciężko, znalezienie pracy w ojczyźnie graniczy z cudem. Dlatego uznaliśmy z mężem, że po prostu powinniśmy mieć coś swojego, żeby mieć źródło dochodów – tłumaczy.

Kłody pod nogi

Ewelina chciałaby, aby firma rozwijała się szybciej. – Mieliśmy trochę inne wyobrażenia i plany, ale rzeczywistość je zweryfikowała. Rynek jest trudny, konkurencja duża. Ale zdobywamy klientów i oni z nami zostają, a to oznacza, że jesteśmy potrzebni – zauważa. Choć nie ukrywa, że po roku chcieli z mężem zrezygnować ze swojego przedsięwzięcia. – Powstrzymało nas zobowiązanie leasingowe – podkreśla. – I może dobrze, bo udało nam się pokonać trudności i teraz firma rozwija się, choć zdarza się, że czasem i dokładamy do interesu – dodaje.

– Mój trzyletni plan zakładał, że początek działalności to intensywny rozwój – tłumaczy Tomasz. Paweł Mes też wiedział, że na pierwsze zyski nie ma co liczyć od razu. – Dopiero w trzecim roku ciężkiej pracy było widać konkretne efekty – podsumowuje. Piotr przyznaje, że po prostu musiał się pogodzić z nieregularnością dochodów. – Raz były zamówienia, raz nie – mówi.

Karolina musiała stoczyć bój z konkurencją. – Po drugiej stronie ulicy również jest polski sklep. I okazało się, że właściciele stosują nieczyste zagrania. Rozpuszczali plotki, że sprzedaję przeterminowany towar i źle wydaję resztę. Musiałabym być idiotką, by tak robić, bo podcięłabym gałąź, na której siedzę. Klientów zdobywa się rzetelnością i uczciwością. Okraść można tylko raz – emocjonuje się Karolina. – Kiedy się zorientowałam, kto jest źródłem plotek, poszłam i zrobiłam awanturę przy klientach. I traf chciał, że akurat w tym momencie jeden z klientów konkurencji przyszedł do sklepu zwrócić przeterminowaną śmietanę. Od tego momentu plotki skończyły się jak nożem uciął – wspomina.
Gdy było ciężko, Karolina przypominała sobie swoje plany życiowe – sklep, a potem polska restauracja.

Zmęczonemu Tomkowi poprawia się humor, gdy widzi w metrze plakaty reklamowe projektowane przez swoich pracowników, albo na ulicy ktoś mu wręcza ulotkę, którą sam drukował. – To satysfakcja, gdy widać efekty pracy i gdy zadowoleni klienci wracają – przyznaje.

Jak to zrobić?

W internecie nie brak wskazówek, jaką wybrać osobowość prawną i jak zarejestrować działalność. Ale to akurat w UK jest najmniejszym problemem. Rejestracja firmy trwa 10 minut on-line lub ok. 15, jeśli wolisz to zrobić podczas rozmowy telefonicznej. Ale nie to cię powstrzymuje. Po prostu wahasz się czy rzucić się na głęboką wodę. Obawiasz się niepowodzenia. Zainwestowałbyś czas, energię, zasoby finansowe, ale strach, że się nie uda powstrzymuje cię od działania.

Anna Michno, doradca zawodowy oraz coach kariery podpowiada, aby mimo to postawić na spełnianie marzeń. – To właśnie marzenia dodają nam wszystkim ochoty do życia. Dlatego warto je pielęgnować i starać się realizować. Może też warto zadać sobie pytanie „co mamy do stracenia nie realizując naszych marzeń”? Jeśli jednak już postanowiliśmy, to najpierw należy się dobrze zastanowić czy nasze marzenie jest realistyczne – tłumaczy trenerka.

Następnie, wg ekspertki, potrzebny jest nam strategiczny plan. Jeśli chcemy uniknąć rozczarowania, opracujmy plan A, B, a nawet C (dla bardziej ostrożnych). – W planie tym między innymi musisz opisać wszelkie niezbędne narzędzia, jakie będą ci potrzebne, np. dodatkowe fundusze, znajomość języka obcego, rozpoczęcie studiów itp. – wyjaśnia Anna Michno.

Karolina musiała zdać egzamin, by uzyskać licencję na sprzedaż alkoholu. – Szczerze? Nie znam za dobrze angielskiego i strasznie się bałam, ale uznałam, że skoro chcę mieć w sklepie też polski alkohol, to nie mam wyjścia. I zdałam – cieszy się Polka.

– Następnie uzbrój się w cierpliwość – dotarcie do celu to nie zawsze kwestia miesiąca czy nawet roku. Bądź wytrwały i konsekwentny w działaniu. Jeśli coś nie idzie po twojej myśli z powodu czynników zewnętrznych, zaakceptuj to, nie użalaj się nad swoim losem, nie obwiniaj siebie ani innych, po prostu przejdź do planu B – podkreśla Michno.

Karolinie pieniądze na pierwszy towar miał pożyczyć zamożny wujek. Ale wujek miał wypadek i dochody poszły na skomplikowane leczenie. – Zaciągnęłam kredyt inwestycyjny w banku, ale uzyskanie go opóźniło otwarcie sklepu o pół roku. I zamiast przed świętami, otworzyłam go przed wakacjami, kiedy ruch nie jest zbyt duży i co mi na wejściu dało po kieszeni – opowiada.

A co zrobić jeśli się nie udało? Jeśli nie wypalił ani plan B, ani C, ani nawet X? – W żadnym wypadku nie można nazywać się ofiarą losu, użalać się nad sobą czy traktować niepowodzenia jako porażki. Uczmy się na błędach, są one tylko dowodem na to, że próbujemy coś osiągnąć. Po prostu wybacz sobie, na pewno zrobiłeś wszystko, co w twojej mocy – podsumowuje coach kariery.

Stabilizacja to… początek

Być może twoim marzeniom o własnej firmie towarzyszą następujące wizje: jest piękny poranek, a ty w swojej rezydencji zastanawiasz się czy zagrać w golfa, czy w tenisa. Albo czy kupić rolls royce’a, czy raczej wyjechać na weekend na Seszele. Bo przecież jakoś trzeba spędzić ten czas, kiedy nie trzeba pracować… Ale uwaga, stabilizacja nie oznacza, że można spocząć na laurach. Owszem, nadchodzi moment, że biznes toczy się swoim życiem i właściciel nie musi już pracować, by działał bez zarzutu. Jednak to nie koniec.

– Nawet CEO w dużych firmach, a zwłaszcza oni, pracują po 50-60 godzin w tygodniu. Osoba odpowiedzialna za rozwój biznesu ma naprawdę wiele zadań i wyjątkowo odpowiedzialną pracę – podkreśla Paweł Mes. – Kto nie idzie naprzód, ten się cofa – podkreśla Karolina, której sklep już prosperuje. – Chciałabym wynająć sąsiadujące z moim sklepem pomieszczenia i urządzić tam na początek minibistro. Chciałabym, aby Polacy mieli możliwość spotkania się przy kawie, a w przyszłości w restauracji serwującej polskie potrawy – marzy. – Rozwijamy firmę, bo to jedyna droga – tłumaczy Ewelina Jachim.

Tomasz też ma plany na przyszłość. – Potrzebuję się rozwijać, wykonywać ciekawe zadania. Praca etatowa nie do końca spełnia moje oczekiwania, dlatego odważyłem się zainwestować w firmę i będę to dalej robił, ponieważ sprawia mi to satysfakcję – mówi. Dlatego dokładnie bada potrzeby aktualnych klientów i obserwuje nowości na rynku, jeździ na targi branży poligraficznej i codziennie uczy się czegoś nowego. – Zarządzanie własną firmą w pewien sposób wciąga. I nawet jeśli trzeba pracować ciężej, to nagrodą za to jest przywiązanie klienta – zaznacza.

Piotr Moćko myśli nad tym, by zatrudnić pracownika i rozszerzyć zakres usług. Jako elektronik z wykształcenia doskonale wie, co dzieje się w branży i chce wyjść naprzeciw oczekiwaniom potencjalnych klientów.

Kilka porad dla początkującego przedsiębiorcy autorstwa Pawła Mesa, dyrektora Sami Swoi PrzekazyPieniezne.com:

  • Kochaj to co chcesz robić. Pomoże Ci w tym misja, czyli jakie problemy swoich klientów chcesz rozwiązywać i co im dawać.
  • Misje przetwórz na wizje działania i zaraź nią swoich współpracowników, partnerów, klientów.
  • Rozwiązuj problemy w innowacyjny sposób. Wymykaj się utartym schematom. Znajdź balans między optymizmem a realnością. Jedną z metod jest „Dream big, act small”.
  • Postaraj się o biznesowego mentora i korzystaj z jego doświadczenia, dużo czytaj, bo szkoda czasu na wyważanie otwartych drzwi. Rozwijaj przy tym swój instynkt i ucz się mu ufać.
  • Nie mieszaj kapitału firmy z pieniędzmi prywatnymi, to się zwykle kończy finansowym fiaskiem.
  • Pilnuj cash flow, czyli płynności finansowej bardziej niż zysku.
  • Nigdy nie rezygnuj z deklarowanej jakości. To jest wyznacznikiem twojej marki i twoim prawdziwym kapitałem.
  • Nie ma rzeczy niemożliwych. Musi jedynie przyjść odpowiednia chwila, którą trzeba będzie umieć wykorzystać.
  • Wyciągaj wnioski z popełnianych błędów i polegaj na lepszych od siebie.

Gdybym miał własną firmę, to…

  • Miałbym więcej czasu – bzdura. Początkujący przedsiębiorcy pracują 24 godziny na dobę, nie rozstając się z komórką, żeby tylko nie przegapić nowego zamówienia.
  • Miałbym więcej pieniędzy – kolejny mit. Jeśli zależy ci na rozwoju działalności, to od razu nie będziesz miał pieniędzy, bo każdy zarobiony grosz włożysz w swój biznes. Zamiast nowego Ipada kupisz specjalistyczne narzędzie.
  • Byłbym niezależny – od poprzedniego szefa i jego humorów – tak, ale za to będziesz na smyczy podwykonawców, dostawców, banków, agencji kontrolujących bezpieczeństwo i higienę pracy, a przede wszystkim klientów. – Dziś, zamiast świętować narodziny córki u znajomych siedzę w sklepie, bo kierowca miał stłuczkę i dostawa się opóźnia – tłumaczy właścicielka polskiego sklepu.
  • Pracowałbym kiedy bym chciał… – i kiedy byś nie chciał. Pracę etatową można opuścić z wybiciem godziny 17.00. – Pracując na siebie zaczynasz dzień o 6.00 i nie wiesz czy skończysz tego samego dnia, czy zarwiesz kolejną noc, bo być może klienci będą tego wymagali – podkreśla Tomasz.
  • Jak mi się nie spodoba to zwinę interes i wrócę na etat – nie jest to takie proste. Jako pracownik najemny po prostu zostawiasz wypowiedzenie i szukasz szczęścia gdzie indziej. Jako właściciel firmy i osoba odpowiedzialna prawnie musisz mieć więcej czasu i cierpliwości, by zamknąć lub sprzedać swoje przedsiębiorstwo i uniknąć przy tym kłopotów finansowych, prawnych i moralnych – podkreśla Paweł Mes.

Anna Dobiecka | Goniec.com

goniec_150

POLUB NASZ FANPAGE

Polub nasz Fanpage i bądź na bieżąco z informacjami!

POLUB NASZ FANPAGE

REKLAMA

POPULARNE TERAZ

Szkocja wprowadza w szkołach darmowe podpaski i tampony

Projekt rusza z początkiem tego roku szkolnego (2018/2019) i obejmuje ok. 395 tys. uczennic i studentek w całym kraju. Wszystko po to – jak tłumaczą przedstawiciele rządu – żeby żadna młoda osoba nie straciła możliwości edukacji ze względu na brak dostępu do produktów higieny intymnej.

Jest wyrok w sprawie Polaka, który otwierał drzwi lecącego samolotu

Pijany Polak próbował otworzyć drzwi lecącego samolotu Wizzair. Leciał z Warszawy do Birmingham.

Chłopcy w Anglii będą szczepieni przeciwko wirusowi brodawczaka

Rząd potwierdził, że chłopcy w Anglii będą szczepieni przeciwko ludzkiemu wirusowi brodawczaka zgodnie z ostatnimi zaleceniami ze strony Komitetu ds. Szczepień i Immunizacji (JCVI).

Polskie matki rodzą najwięcej dzieci w Wielkiej Brytanii

Według danych brytyjskiego urzędu statystycznego, Polki-migrantki zajmują pierwsze miejsce wśród kobiet, które urodziły dzieci w Wielkiej Brytanii. „Polskie” porody stanowią prawie 30%.

Pielęgniarki w Wielkiej Brytanii wzywają do drugiego referendum w sprawie Brexitu

Królewskie Towarzystwo Pielęgniarskie, zrzeszające ponad 435 tys. pracowników służby zdrowia, wezwało w środę do organizacji drugiego referendum w sprawie wyjścia Wielkiej Brytanii z UE, ostrzegając przed konsekwencjami Brexitu dla tego zawodu.

Polacy mogą już aplikować o status osoby osiedlonej!

Wystartował pilotażowy system rejestracji imigrantów z Unii Europejskiej. Status osoby osiedlonej (ang. settled status), o który imigranci z krajów UE mogą się ubiegać, będzie uprawniał do pozostania w Wielkiej Brytanii po Brexicie.

NAJCHĘTNIEJ CZYTANE

Brytyjczycy zaskarżyli Brexit!

Brytyjski rząd ma dwa tygodnie na odpowiedź w sprawie podważenia legalności referendum dotyczącego Brexitu. Rewizję sądową w tej sprawie wszczęła grupa UK in EU Challange, która reprezentuje Brytyjczyków żyjących we Francji, Włoszech i Hiszpanii - informuje “The Guardian”.

Niedożywienie – przemilczany problem polskich szpitali

Niedożywienie jest jednym z większych problemów zdrowotnych. Osoby niedożywione mają słabszą odporność, częściej zapadają na infekcje i są znacznie bardziej narażone na powikłania, m.in. po leczeniu operacyjnym. Z analiz i obserwacji wynika, że tylko połowa pacjentów przeżywa pobyt na oddziale intensywnej terapii.

U co trzeciej Polki z rakiem piersi choroba rozwija się do postaci zaawansowanej

Rak piersi co roku wykrywany jest w Polsce już u 18 tys. kobiet. U co trzeciej choroba rozwija się do postaci zaawansowanej. Pacjentki chcą o tym mówić głośno, bo – jak podkreślają – stają się dla społeczeństwa i systemu niewidzialne.

Ludzkość ma ogromny dług u Ziemi

Na każdy rok życia ludzkości na Ziemi przypada określona ilość odnawialnych zasobów naturalnych. Dzień Długu Ekologicznego to dzień, w którym wykorzystaliśmy wszystkie zasoby przeznaczone na dany rok. Codziennie jemy, pijemy, podłączamy smartfony do prądu, poruszamy się pojazdami wydzielającymi spaliny – w skrócie: zużywamy zasoby Ziemi.

Czy większości Brytyjczyków nie obchodzi już, jak będzie wyglądał Brexit? Chcą, by było “po wszystkim”

To, jak będzie wyglądał Brexit i kiedy do niego dojdzie jest obojętne większości Brytyjczyków - wynika z najnowszego badania przeprowadzonego przez Deltapoll. Co ciekawe, warunki wyjścia z UE coraz mniej obchodzą także tych, którzy w referendum głosowali za pozostaniem we Wspólnocie.

Trzy firmy z Wielkiej Brytanii objęte śledztwem w sprawie eksportu śmieci

Trzy brytyjskie firmy, zajmujące się wywozem śmieci, zostały objęte postępowaniem Brytyjskiej Agencji Środowiskowej dotyczącym nielegalnego eksportu odpadów do Polski bez gwarancji ich przetworzenia - poinformował dziennik 'The Telegraph'.

INFORMACJE I BIZNES

Jest wyrok w sprawie Polaka, który otwierał drzwi lecącego samolotu

Pijany Polak próbował otworzyć drzwi lecącego samolotu Wizzair. Leciał z Warszawy do Birmingham.

Chłopcy w Anglii będą szczepieni przeciwko wirusowi brodawczaka

Rząd potwierdził, że chłopcy w Anglii będą szczepieni przeciwko ludzkiemu wirusowi brodawczaka zgodnie z ostatnimi zaleceniami ze strony Komitetu ds. Szczepień i Immunizacji (JCVI).

Polskie matki rodzą najwięcej dzieci w Wielkiej Brytanii

Według danych brytyjskiego urzędu statystycznego, Polki-migrantki zajmują pierwsze miejsce wśród kobiet, które urodziły dzieci w Wielkiej Brytanii. „Polskie” porody stanowią prawie 30%.

Pielęgniarki w Wielkiej Brytanii wzywają do drugiego referendum w sprawie Brexitu

Królewskie Towarzystwo Pielęgniarskie, zrzeszające ponad 435 tys. pracowników służby zdrowia, wezwało w środę do organizacji drugiego referendum w sprawie wyjścia Wielkiej Brytanii z UE, ostrzegając przed konsekwencjami Brexitu dla tego zawodu.

Polacy mogą już aplikować o status osoby osiedlonej!

Wystartował pilotażowy system rejestracji imigrantów z Unii Europejskiej. Status osoby osiedlonej (ang. settled status), o który imigranci z krajów UE mogą się ubiegać, będzie uprawniał do pozostania w Wielkiej Brytanii po Brexicie.

Theresa: Wyjście z UE bez umowy to nie koniec świata

Brytyjska premier Theresa May zbagatelizowała ostrzeżenia ministra finansów Philipa Hammonda przed negatywnymi konsekwencjami wyjścia z Unii Europejskiej bez porozumienia w sprawie przyszłego handlu, oceniając, że 'nie byłby to koniec świata'.

OPINIE I PUBLICYSTYKA

Ludzkość ma ogromny dług u Ziemi

Na każdy rok życia ludzkości na Ziemi przypada określona ilość odnawialnych zasobów naturalnych. Dzień Długu Ekologicznego to dzień, w którym wykorzystaliśmy wszystkie zasoby przeznaczone na dany rok. Codziennie jemy, pijemy, podłączamy smartfony do prądu, poruszamy się pojazdami wydzielającymi spaliny – w skrócie: zużywamy zasoby Ziemi.

"The Guardian": Polscy sędziowie zastraszani przez państwo

Brytyjski dziennik "The Guardian" poinformował, że trzech wysokich rangą polskich sędziów poskarżyło się na prowadzoną przeciwko nim przez instytucje rządowe kampanię "zastraszania i szykan". "Próbują mnie złamać" - przyznał jeden z nich.

Dlaczego Social Service zabiera dzieci polskim rodzicom?

– W kwietniu dowiedzieliśmy się o 27 dzieciach, które zostały zgłoszone do „social services”. Ośmioro z nich trafiło już do rodzin zastępczych – mówi Agnieszka Przybyłek-Pieza, dyrektorka Centrum Pomocy Rodzinie Przystań. – Zaczął się sezon.

Johnson o Brexicie: "Bez cholernej paniki". "Może być zapaść"

Wyciekło nagranie, na którym szef brytyjskiego MSZ Boris Johnson mówi, że efektem Brexitu może być "zapaść". "Może być zapaść. Nie chcę, by ktokolwiek panikował. Bez paniki. Pro publico bono - bez cholernej paniki. W końcu będzie dobrze" - stwierdził Johnson podczas prywatnej kolacji z członkami grupy wspierającej Partię Konserwatywną.

Dzieci dwóch narodów

Dorastają na Wyspach, przesiąkają zachodnią kulturą. Polskie dzieci. Na ile zachowają narodowego ducha w przyszłości? Czy mieszkanie na obczyźnie wynaradawia z korzeni przodków?

„EU citizens”? Nie – my, Polacy

(...) każdy Polak czy Polka muszą obudzić się ze swojego obywatelskiego letargu i sami zadeklarować: “Składam podanie o pozostanie, bo mam prawo jako obywatel unijny tu pozostać”.

STYL I KULTURA

Polskie matki rodzą najwięcej dzieci w Wielkiej Brytanii

Według danych brytyjskiego urzędu statystycznego, Polki-migrantki zajmują pierwsze miejsce wśród kobiet, które urodziły dzieci w Wielkiej Brytanii. „Polskie” porody stanowią prawie 30%.

„Nie każdy ma na tyle pokory w sobie, aby poprosić kogoś o pomoc”

„Skuteczność jest miarą prawdy, jeśli nie jesteśmy skuteczni, należy ją zmienić”. Marcin Kamoda z MK Business Consulting edukuje ze Świadomej Sprzedaży biznesy w UK.

Kobiety w Anglii wybierają nielegalną aborcję

BBC ujawniła, że wiele kobiet w Anglii nielegalnie kupuje tabletki aborcyjne przez internet. Prawo aborcyjne zakłada, że kobieta musi wziąć dwie tabletki w klinice.

U co trzeciej Polki z rakiem piersi choroba rozwija się do postaci zaawansowanej

Rak piersi co roku wykrywany jest w Polsce już u 18 tys. kobiet. U co trzeciej choroba rozwija się do postaci zaawansowanej. Pacjentki chcą o tym mówić głośno, bo – jak podkreślają – stają się dla społeczeństwa i systemu niewidzialne.

Co czwarty Polak ma problemy psychiczne

Co czwarty Polak ma problemy psychiczne - pisze 'Fakt'. Marek Balicki, szef Biura ds. pilotażu Narodowego Programu Ochrony Zdrowia Psychicznego podkreśla, że część takich chorych nie musi przebywać w szpitalach, ale powinna mieć innego rodzaju wsparcie.

Polacy prowadzą w rankingu najbardziej zestresowanych pracowników w Europie

Polski pracownik to zestresowany pracownik. Prowadzimy w rankingu najbardziej zestresowanych pracowników w Europie – donoszą badania firmy ADP. Co czwarty ankietowany poskarżył się na codzienny stres, a co dziesiąty badany z tego powodu poważnie rozważa zmianę miejsca pracy. Wkrótce może okazać się, że nie problemy fizyczne, a właśnie psychiczne wyczerpanie będzie głównym powodem zwolnień lekarskich.