Wyrzeczenia, pot i łzy czyli złote myśli polskich przedsiębiorców w Wielkiej Brytanii

Dla jednych to spełnienie życiowego marzenia, dla innych – wynik chłodnej kalkulacji. Rezultat ten sam: własna firma! Warto?

jak założyć firmę w Wielkiej Brytanii

Polacy-emigranci są bardzo przedsiębiorczy – wynika z raportu opublikowanego przez Centre for Entrepreneurs i DueDil, analizującego aktywność ekonomiczną imigrantów. Raport pokazuje, że Polacy znajdują się na 6. miejscu, tuż po Irlandczykach, Hindusach, Niemcach, Amerykanach i Chińczykach.

W ostatnich latach ponad 21.000 Polaków zarejestrowało prawie 22.000 firm w Wielkiej Brytanii, a kolejne 65.000 Polaków pracuje na własny rachunek, tzw. selfemployment. Co oznacza, że 8,7 proc. imigrantów rozwija własną działalność. W Polsce wbrew pozorom trudno o takie statystyki, ponieważ brak dokładnych danych na temat firm, które zakończyły już działalność. Przyjmując jednak, że na 38 mln Polaków na rynku działa aktywnie ok. 2 mln przedsiębiorstw, daje nam to wynik 5,26 proc.

I nie ma się co dziwić. Opublikowany pod koniec 2014 r. raport Banku Światowego i PwC „Paying Taxes 2015” dokładnie to wyjaśnia. Polska zajmuje 87. miejsce w rankingu przyjazności podatkowej na świecie. W tym samym rankingu Wielka Brytania zajmuje miejsce 16. Przeciętny polski właściciel firmy wciąż płaci 18 różnych podatków (tyle wyliczyli autorzy rzeczonego raportu) i poświęca na to 286 godzin. Brytyjski przedsiębiorca płaci tych podatków tylko 8. Imigranci szybko odczuwają, dlaczego brytyjski system podatkowy jest określany jako jeden z najbardziej stabilnych i przyjaznych na świecie.

Na początku było…

– Brzmi śmiesznie, ale ja od dziecka uwielbiałam bawić się w sklep – wspomina Karolina, właścicielka sklepu z polskimi produktami w jednej w podlondyńskich miejscowości. – Może dlatego, że babcia na wsi miała sklepik, a ja w wakacje uwielbiałam w nim pomagać, rozmawiać z ludźmi, aranżować jego wnętrze, robić dekoracje – opowiada.

Dla Pawła Mesa, dyrektora Sami Swoi PrzekazyPieniezne.com, stworzenie sieci przekazów pieniężnych było wynikiem analizy rynku i problemów z jakimi stykają się klienci. – Zaczynałem jako broker w branży finansowej. Doradzałem ludziom, w jaki sposób najkorzystniej przesłać pieniądze za granicę. Jednak ówczesna oferta dla Polaków była słaba – tańsze usługi były kiepskiej jakości, brakowało serwisu polskojęzycznego, z kolei usługi lepszej jakości były bardzo drogie. Dla dużych graczy rynkowych Polacy byli zaledwie jedną z mniej ważnych grup klientów. Uznałem więc, że warto stworzyć usługi skierowane właśnie do Polaków. Punktem zwrotnym był moment, kiedy w okresie przedświątecznym przyszedł do mnie klient. Wielki mężczyzna płakał jak dziecko, bo żona odmówiła mu rozmowy telefonicznej z synkiem, ponieważ uznała, że skłamał i nie przysłał na święta obiecanych pieniędzy. Okazało się, że to firma transferująca pieniądze przetrzymała je dla zysku na swoim koncie. To wydarzenie zdeterminowało mnie do zbudowania platformy informatycznej, gdzie w większym stopniu mam wpływ na proces i jego jakość – wyjaśnia.

Piotr Moćko, właściciel FixSat, która zajmuje się montażem anten satelitarnych i kamer przemysłowych po prostu nie miał wyjścia. – Gdy pojechałem do Polski, właściciel firmy, w której wcześniej pracowałem po prostu mnie zwolnił. Musiałem coś zrobić – wspomina.

Tomasz, właściciel firmy związanej z branżą reklamową nie odciął jeszcze biznesowej „pępowiny” łączącej go z ostatnim miejscem pracy. – Mój pomysł na działalność to jakby ewolucja tego co robiłem… Zorientowałem się, że klienci oprócz usług, jakie dostarcza mój pracodawca mają jeszcze inne potrzeby – przyznaje.

Ewelina Jachim, współwłaścicielka firmy transportowej Amelia Tour planuje tak czy inaczej wrócić do Polski. – Ale jest ciężko, znalezienie pracy w ojczyźnie graniczy z cudem. Dlatego uznaliśmy z mężem, że po prostu powinniśmy mieć coś swojego, żeby mieć źródło dochodów – tłumaczy.

Kłody pod nogi

Ewelina chciałaby, aby firma rozwijała się szybciej. – Mieliśmy trochę inne wyobrażenia i plany, ale rzeczywistość je zweryfikowała. Rynek jest trudny, konkurencja duża. Ale zdobywamy klientów i oni z nami zostają, a to oznacza, że jesteśmy potrzebni – zauważa. Choć nie ukrywa, że po roku chcieli z mężem zrezygnować ze swojego przedsięwzięcia. – Powstrzymało nas zobowiązanie leasingowe – podkreśla. – I może dobrze, bo udało nam się pokonać trudności i teraz firma rozwija się, choć zdarza się, że czasem i dokładamy do interesu – dodaje.

– Mój trzyletni plan zakładał, że początek działalności to intensywny rozwój – tłumaczy Tomasz. Paweł Mes też wiedział, że na pierwsze zyski nie ma co liczyć od razu. – Dopiero w trzecim roku ciężkiej pracy było widać konkretne efekty – podsumowuje. Piotr przyznaje, że po prostu musiał się pogodzić z nieregularnością dochodów. – Raz były zamówienia, raz nie – mówi.

Karolina musiała stoczyć bój z konkurencją. – Po drugiej stronie ulicy również jest polski sklep. I okazało się, że właściciele stosują nieczyste zagrania. Rozpuszczali plotki, że sprzedaję przeterminowany towar i źle wydaję resztę. Musiałabym być idiotką, by tak robić, bo podcięłabym gałąź, na której siedzę. Klientów zdobywa się rzetelnością i uczciwością. Okraść można tylko raz – emocjonuje się Karolina. – Kiedy się zorientowałam, kto jest źródłem plotek, poszłam i zrobiłam awanturę przy klientach. I traf chciał, że akurat w tym momencie jeden z klientów konkurencji przyszedł do sklepu zwrócić przeterminowaną śmietanę. Od tego momentu plotki skończyły się jak nożem uciął – wspomina.
Gdy było ciężko, Karolina przypominała sobie swoje plany życiowe – sklep, a potem polska restauracja.

Zmęczonemu Tomkowi poprawia się humor, gdy widzi w metrze plakaty reklamowe projektowane przez swoich pracowników, albo na ulicy ktoś mu wręcza ulotkę, którą sam drukował. – To satysfakcja, gdy widać efekty pracy i gdy zadowoleni klienci wracają – przyznaje.

Jak to zrobić?

W internecie nie brak wskazówek, jaką wybrać osobowość prawną i jak zarejestrować działalność. Ale to akurat w UK jest najmniejszym problemem. Rejestracja firmy trwa 10 minut on-line lub ok. 15, jeśli wolisz to zrobić podczas rozmowy telefonicznej. Ale nie to cię powstrzymuje. Po prostu wahasz się czy rzucić się na głęboką wodę. Obawiasz się niepowodzenia. Zainwestowałbyś czas, energię, zasoby finansowe, ale strach, że się nie uda powstrzymuje cię od działania.

Anna Michno, doradca zawodowy oraz coach kariery podpowiada, aby mimo to postawić na spełnianie marzeń. – To właśnie marzenia dodają nam wszystkim ochoty do życia. Dlatego warto je pielęgnować i starać się realizować. Może też warto zadać sobie pytanie „co mamy do stracenia nie realizując naszych marzeń”? Jeśli jednak już postanowiliśmy, to najpierw należy się dobrze zastanowić czy nasze marzenie jest realistyczne – tłumaczy trenerka.

Następnie, wg ekspertki, potrzebny jest nam strategiczny plan. Jeśli chcemy uniknąć rozczarowania, opracujmy plan A, B, a nawet C (dla bardziej ostrożnych). – W planie tym między innymi musisz opisać wszelkie niezbędne narzędzia, jakie będą ci potrzebne, np. dodatkowe fundusze, znajomość języka obcego, rozpoczęcie studiów itp. – wyjaśnia Anna Michno.

Karolina musiała zdać egzamin, by uzyskać licencję na sprzedaż alkoholu. – Szczerze? Nie znam za dobrze angielskiego i strasznie się bałam, ale uznałam, że skoro chcę mieć w sklepie też polski alkohol, to nie mam wyjścia. I zdałam – cieszy się Polka.

– Następnie uzbrój się w cierpliwość – dotarcie do celu to nie zawsze kwestia miesiąca czy nawet roku. Bądź wytrwały i konsekwentny w działaniu. Jeśli coś nie idzie po twojej myśli z powodu czynników zewnętrznych, zaakceptuj to, nie użalaj się nad swoim losem, nie obwiniaj siebie ani innych, po prostu przejdź do planu B – podkreśla Michno.

Karolinie pieniądze na pierwszy towar miał pożyczyć zamożny wujek. Ale wujek miał wypadek i dochody poszły na skomplikowane leczenie. – Zaciągnęłam kredyt inwestycyjny w banku, ale uzyskanie go opóźniło otwarcie sklepu o pół roku. I zamiast przed świętami, otworzyłam go przed wakacjami, kiedy ruch nie jest zbyt duży i co mi na wejściu dało po kieszeni – opowiada.

A co zrobić jeśli się nie udało? Jeśli nie wypalił ani plan B, ani C, ani nawet X? – W żadnym wypadku nie można nazywać się ofiarą losu, użalać się nad sobą czy traktować niepowodzenia jako porażki. Uczmy się na błędach, są one tylko dowodem na to, że próbujemy coś osiągnąć. Po prostu wybacz sobie, na pewno zrobiłeś wszystko, co w twojej mocy – podsumowuje coach kariery.

Stabilizacja to… początek

Być może twoim marzeniom o własnej firmie towarzyszą następujące wizje: jest piękny poranek, a ty w swojej rezydencji zastanawiasz się czy zagrać w golfa, czy w tenisa. Albo czy kupić rolls royce’a, czy raczej wyjechać na weekend na Seszele. Bo przecież jakoś trzeba spędzić ten czas, kiedy nie trzeba pracować… Ale uwaga, stabilizacja nie oznacza, że można spocząć na laurach. Owszem, nadchodzi moment, że biznes toczy się swoim życiem i właściciel nie musi już pracować, by działał bez zarzutu. Jednak to nie koniec.

– Nawet CEO w dużych firmach, a zwłaszcza oni, pracują po 50-60 godzin w tygodniu. Osoba odpowiedzialna za rozwój biznesu ma naprawdę wiele zadań i wyjątkowo odpowiedzialną pracę – podkreśla Paweł Mes. – Kto nie idzie naprzód, ten się cofa – podkreśla Karolina, której sklep już prosperuje. – Chciałabym wynająć sąsiadujące z moim sklepem pomieszczenia i urządzić tam na początek minibistro. Chciałabym, aby Polacy mieli możliwość spotkania się przy kawie, a w przyszłości w restauracji serwującej polskie potrawy – marzy. – Rozwijamy firmę, bo to jedyna droga – tłumaczy Ewelina Jachim.

Tomasz też ma plany na przyszłość. – Potrzebuję się rozwijać, wykonywać ciekawe zadania. Praca etatowa nie do końca spełnia moje oczekiwania, dlatego odważyłem się zainwestować w firmę i będę to dalej robił, ponieważ sprawia mi to satysfakcję – mówi. Dlatego dokładnie bada potrzeby aktualnych klientów i obserwuje nowości na rynku, jeździ na targi branży poligraficznej i codziennie uczy się czegoś nowego. – Zarządzanie własną firmą w pewien sposób wciąga. I nawet jeśli trzeba pracować ciężej, to nagrodą za to jest przywiązanie klienta – zaznacza.

Piotr Moćko myśli nad tym, by zatrudnić pracownika i rozszerzyć zakres usług. Jako elektronik z wykształcenia doskonale wie, co dzieje się w branży i chce wyjść naprzeciw oczekiwaniom potencjalnych klientów.

Kilka porad dla początkującego przedsiębiorcy autorstwa Pawła Mesa, dyrektora Sami Swoi PrzekazyPieniezne.com:

  • Kochaj to co chcesz robić. Pomoże Ci w tym misja, czyli jakie problemy swoich klientów chcesz rozwiązywać i co im dawać.
  • Misje przetwórz na wizje działania i zaraź nią swoich współpracowników, partnerów, klientów.
  • Rozwiązuj problemy w innowacyjny sposób. Wymykaj się utartym schematom. Znajdź balans między optymizmem a realnością. Jedną z metod jest „Dream big, act small”.
  • Postaraj się o biznesowego mentora i korzystaj z jego doświadczenia, dużo czytaj, bo szkoda czasu na wyważanie otwartych drzwi. Rozwijaj przy tym swój instynkt i ucz się mu ufać.
  • Nie mieszaj kapitału firmy z pieniędzmi prywatnymi, to się zwykle kończy finansowym fiaskiem.
  • Pilnuj cash flow, czyli płynności finansowej bardziej niż zysku.
  • Nigdy nie rezygnuj z deklarowanej jakości. To jest wyznacznikiem twojej marki i twoim prawdziwym kapitałem.
  • Nie ma rzeczy niemożliwych. Musi jedynie przyjść odpowiednia chwila, którą trzeba będzie umieć wykorzystać.
  • Wyciągaj wnioski z popełnianych błędów i polegaj na lepszych od siebie.

Gdybym miał własną firmę, to…

  • Miałbym więcej czasu – bzdura. Początkujący przedsiębiorcy pracują 24 godziny na dobę, nie rozstając się z komórką, żeby tylko nie przegapić nowego zamówienia.
  • Miałbym więcej pieniędzy – kolejny mit. Jeśli zależy ci na rozwoju działalności, to od razu nie będziesz miał pieniędzy, bo każdy zarobiony grosz włożysz w swój biznes. Zamiast nowego Ipada kupisz specjalistyczne narzędzie.
  • Byłbym niezależny – od poprzedniego szefa i jego humorów – tak, ale za to będziesz na smyczy podwykonawców, dostawców, banków, agencji kontrolujących bezpieczeństwo i higienę pracy, a przede wszystkim klientów. – Dziś, zamiast świętować narodziny córki u znajomych siedzę w sklepie, bo kierowca miał stłuczkę i dostawa się opóźnia – tłumaczy właścicielka polskiego sklepu.
  • Pracowałbym kiedy bym chciał… – i kiedy byś nie chciał. Pracę etatową można opuścić z wybiciem godziny 17.00. – Pracując na siebie zaczynasz dzień o 6.00 i nie wiesz czy skończysz tego samego dnia, czy zarwiesz kolejną noc, bo być może klienci będą tego wymagali – podkreśla Tomasz.
  • Jak mi się nie spodoba to zwinę interes i wrócę na etat – nie jest to takie proste. Jako pracownik najemny po prostu zostawiasz wypowiedzenie i szukasz szczęścia gdzie indziej. Jako właściciel firmy i osoba odpowiedzialna prawnie musisz mieć więcej czasu i cierpliwości, by zamknąć lub sprzedać swoje przedsiębiorstwo i uniknąć przy tym kłopotów finansowych, prawnych i moralnych – podkreśla Paweł Mes.

Anna Dobiecka | Goniec.com

goniec_150

POLUB NASZ FANPAGE

Polub nasz Fanpage i bądź na bieżąco z informacjami!

REKLAMA

POPULARNE TERAZ

Brexit może nastąpić później

, , ,
Szef MSZ Wielkiej Brytanii Jeremy Hunt powiedział, że ze względu na piętrzące się problemy, Wielka Brytania może potrzebować "dodatkowego czasu", aby sfinalizować przyjęcie przepisów dotyczących Brexitu - informuje BBC.

Wszystko, co chciałybyście wiedzieć o powiększaniu piersi

, , , ,
Jak mówi przysłowie, małe jest piękne. Choć w większości przypadków rzeczywiście tak jest, to jednocześnie słowa te nie zawsze są tak do końca prawdą.

Cud natury czy in vitro?

, , , , ,
Rodzicielstwo nie zna granic. Przekonała się o tym Polka, Beata Bienias z mężem, którzy po kilkuletnim zmaganiu się z in vitro zostali rodzicami trojaczków. Dwoje dzieci zostało jednak poczęte naturalnie.

Brytyjczycy najgorszymi pasażerami samolotów

, , ,
Z danych Zrzeszenia Międzynarodowego Transportu lotniczego wynika, że Brytyjczycy zachowują się w samolotach najgorzej. Mieszkańcy Wysp najczęściej wdają się w awantury, piją alkohol i palą papierosy na pokładzie.

Jesteś Polką? To pewnie sprzątasz?

, , ,
Większość z nas ma maturę, nie mówiąc już o wyższym wykształceniu. Dlaczego więc godzimy się pracować poniżej naszych możliwości? Czemu nie jesteśmy ambitne i nie sięgamy po coś lepszego niż sprzątanie?

Jak seks wpływa na zdrowie?

, , , ,
Seks to ważna część życia każdego człowieka. Seks to fizyczna przyjemność oraz bliskość z drugą osobą.Ale nie tylko... Seks ma także korzystny wpływ na nasze zdrowie. Udane życie seksualne niweluje nadmiar stresu, poprawia ogólny nastrój, dotlenia organizm i usprawnia krążenie krwi. Same korzyści dla naszego zdrowia.

NAJCHĘTNIEJ CZYTANE

Polak z Londynu przyznał się do popełnienia przestępstw związanych z terroryzmem

, , ,
Jeden z plakatów umieszczonych w internecie sugerował, że księcia Harry'ego należy zastrzelić za "zdradę rasy", wskazując, że zdecydował się na małżeństwo z mającą afroamerykańskie korzenie aktorką Meghan Markle.

Fact-checking na Facebooku w rozsypce

, , ,
System weryfikacji informacji (tzw. fact-checkingu) na Facebooku, który miał działać we współpracy z dziennikarzami, jest w rozsypce. Sami dziennikarze są rozczarowani rzeczywistością współpracy z koncernem i chcą jej zakończenia - podał dziennik 'The Guardian'.

Brexit: biznes na wyspach z przerażeniem obserwuje polityków

, , , , ,
Przedstawiciele czołowych brytyjskich organizacji biznesowych skrytykowali działania polityków ws. wyjścia Wielkiej Brytanii z UE, oznajmiając, że 'z przerażeniem obserwują, jak skupiają się oni na partyjnych dysputach, a nie praktycznych czynnościach'.

Kevin sam w domu…Ponad 20 lat starszy. Zobaczcie najnowszą reklamę!

, , , ,
W sieci pojawiła się nowa reklama Google, w której wystąpił sam Kevin, tylko ponad 20 lat starszy. Spot został nagrany w domu, w którym rozgrywała się akcja filmu „Kevin sam w domu”.

Theresa May mówi publicznie o sytuacji Polaków po brexicie

, , ,
"Chcemy chronić prawa obywateli polskich w przypadku również brexitu, wyjścia z Unii Europejskiej w postaci brexitu, bez porozumienia. Chcemy podkreślić naszą gościnność i chęć pozostawienia Polaków w Wielkiej Brytanii.

Unia Europejska zakaże używania plastikowych sztućców i słomek

, , , , ,
Parlament Europejski wraz z państwami członkowskimi debatowali dzisiaj na temat ochrony środowiska. Nowe przepisy uregulują ograniczenie liczby plastikowych odpadów, które finalnie trafiają do mórz. W krajach Unii Europejskiej zabronione będzie używanie słomek, patyczków higienicznych, czy też plastikowych talerzy i sztućców.

INFORMACJE I BIZNES

Brytyjczycy najgorszymi pasażerami samolotów

, , ,
Z danych Zrzeszenia Międzynarodowego Transportu lotniczego wynika, że Brytyjczycy zachowują się w samolotach najgorzej. Mieszkańcy Wysp najczęściej wdają się w awantury, piją alkohol i palą papierosy na pokładzie.

"Oddajcie nam naszych ludzi" - premier Morawiecki odleciał

, , , ,
"Mamy najniższy poziom bezrobocia, wzrost gospodarczy w wysokości 5,5 proc. PKB - jeden z najwyższych w UE, mam więc nadzieję, że do Polski wróci wielu, wielu Polaków"

Anglicy kupują "brexit box" zestaw na wypadek pustych półek w sklepach

, , , , ,
Brexit box, który kosztuje 295 funtów (ponad 1400 zł), można kupić za pośrednictwem sklepu internetowego Emergency Food Storage. „Ten brexit box to świetny początek, aby pomóc ci przezwyciężyć obawy o brak jedzenia w sklepach po brexicie” – czytamy w opisie produktu.

Brexit: Parlament odrzucił umowę. Co teraz będzie? Jest kilka scenariuszy

, , , ,
Premier Theresa May zaliczyła kompletną – choć przewidywaną – wpadkę. Jest to gigantyczna porażka. W historii brytyjskiego parlamentaryzmu nie notowana. Umowy ws. brexitu w takiej formie nie chcą brytyjscy posłowie. To już wiemy. Ale co będzie dalej?

Umowa ws. Brexitu odrzucona. Wielka porażka premier May

, , , ,
Brytyjska Izba Gmin zagłosowała dzisiaj wieczorem przeciwko proponowanemu przez rząd Theresy May projektowi umowy wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Przeciwko propozycji zagłosowało 432 posłów przy zaledwie 202 głosach poparcia (większość 230 głosów).

Polak z Londynu przyznał się do popełnienia przestępstw związanych z terroryzmem

, , ,
Jeden z plakatów umieszczonych w internecie sugerował, że księcia Harry'ego należy zastrzelić za "zdradę rasy", wskazując, że zdecydował się na małżeństwo z mającą afroamerykańskie korzenie aktorką Meghan Markle.

OPINIE I PUBLICYSTYKA

Jesteś Polką? To pewnie sprzątasz?

, , ,
Większość z nas ma maturę, nie mówiąc już o wyższym wykształceniu. Dlaczego więc godzimy się pracować poniżej naszych możliwości? Czemu nie jesteśmy ambitne i nie sięgamy po coś lepszego niż sprzątanie?

Fact-checking na Facebooku w rozsypce

, , ,
System weryfikacji informacji (tzw. fact-checkingu) na Facebooku, który miał działać we współpracy z dziennikarzami, jest w rozsypce. Sami dziennikarze są rozczarowani rzeczywistością współpracy z koncernem i chcą jej zakończenia - podał dziennik 'The Guardian'.

Przychodzi Polak do brytyjskiego lekarza

, , , ,
Kiedy zapytałam koleżankę o jej opinię na temat bezpłatnego w końcu GP, czyli brytyjskiej przychodni, ta odpowiedziała niemalże natychmiast, że pracują tam nie lekarze, tylko „patałachy”, którym nie chce się sięgnąć po leki lepsze niż zwykły paracetamol. - Tak się składa, że paracetamol to ja sobie sama mogę wziąć bez ich łaskawej konsultacji – dodała koleżanka.

Miłość: On muzułmanin, ona chrześcijanka

, , , , , ,
On muzułmanin ze stolicy Bangladeszu, ona chrześcijanka z miasteczka w zachodniej Polsce. Poznali się w Berlinie. Synka urodziła zaraz po maturze. Historia jak z „Faktu”, a jednak się udało. Oto Klaudia, Mamun i ich multikulturowy „happy end”. Wychowana w rodzinie „patchworkowej”, Klaudia pragnęła, by jej własna była taka „na zawsze”. Życie wystawiło ją na większą próbę, niż zakładał plan.

Wracać czy zostać? Już za niecałe pół roku Wielka Brytania wyjdzie z Unii!

, , , ,
Już teraz zauważalny jest kryzys związany z kursem funta. Ceny rosną a płace nie. Brakuje rąk do pracy. Na budowach ubywa Polaków. Zdarza się, że nawet w polskich sklepach sprzedawcami są obcokrajowcy. To Brexit. Marzec 2019 budzi duży niepokój.

Czy jeszcze „opłaca się” przyjechać do Wielkiej Brytanii?

, , ,
Po pierwsze praca nie leży tu na ulicy; pieniądze też nie spadają z nieba, a zasiłki, jeśli nam w ogóle przysługują są bardzo niskie. Jeśli nie mamy pracy możemy bardzo szybko znaleźć się na ulicy, bo nikt nie zapłaci za nasz czynsz, ciocia nie zaprosi na obiad, a babcia nie zostanie z dziećmi, kiedy trzeba iść na nocną zmianę do pracy.

STYL I KULTURA

Jak seks wpływa na zdrowie?

, , , ,
Seks to ważna część życia każdego człowieka. Seks to fizyczna przyjemność oraz bliskość z drugą osobą.Ale nie tylko... Seks ma także korzystny wpływ na nasze zdrowie. Udane życie seksualne niweluje nadmiar stresu, poprawia ogólny nastrój, dotlenia organizm i usprawnia krążenie krwi. Same korzyści dla naszego zdrowia.

Kevin sam w domu…Ponad 20 lat starszy. Zobaczcie najnowszą reklamę!

, , , ,
W sieci pojawiła się nowa reklama Google, w której wystąpił sam Kevin, tylko ponad 20 lat starszy. Spot został nagrany w domu, w którym rozgrywała się akcja filmu „Kevin sam w domu”.

Tabletki antykoncepcyjne obniżają libido?

, , , ,
Antykoncepcja hormonalna, choć jest jedną z najskuteczniejszych metod zapobiegania ciąży, może powodować również wystąpienie skutków ubocznych. Do jednych z najbardziej uciążliwych dla kobiet należy spadek popędu seksualnego.

le prawdy zawierają ciążowe mity?

, , , ,
Wiele źródeł i jeszcze więcej sprzecznych informacji. To rzeczywistość, z którą na co dzień mierzą się przyszłe mamy. Zapytaliśmy kilka z nich, z jakimi radami i stwierdzeniami na temat ciąży spotykają się najczęściej. Dzielimy je na fakty i mity, i wyjaśniamy, których z nich się wystrzegać, a które warto wprowadzić w życie.

Nowa kampania dotycząca zdrowia psychicznego

, , , ,
Trwa kampania #GetTheInsideOut, mówiąca o problemach psychicznych ludzi. Reklamy pokazują, że bardzo wiele osób cierpi na choroby psychiczne, o których nie chce mówić głośno. Partnerem i sponsorem akcji jest Lloyds Bank.

Przychodzi Polak do brytyjskiego lekarza

, , , ,
Kiedy zapytałam koleżankę o jej opinię na temat bezpłatnego w końcu GP, czyli brytyjskiej przychodni, ta odpowiedziała niemalże natychmiast, że pracują tam nie lekarze, tylko „patałachy”, którym nie chce się sięgnąć po leki lepsze niż zwykły paracetamol. - Tak się składa, że paracetamol to ja sobie sama mogę wziąć bez ich łaskawej konsultacji – dodała koleżanka.