» Damian Biliński

Jak informuje TVN24 na komendę policji w angielskim hrabstwie Shropshire zgłosiła się kobieta, której zeznania wstrząsnęły funkcjonariuszami. Ofiara twierdzi, że została w wieku 14 lat wykorzystana przez około 200 mężczyzn. Sutenerzy mieli ją zmuszać do współżycia, bijąc metalową pałką lub paskiem. Brytyjka nie chce występować na drogę sądową, planuje natomiast pomagać ofiarom takich przestępstw.

_____________________________________________________________________________________________________________

Kobieta chcąca zachować anonimowość w rozmowie z dziennikarzami stacji BBC przyznała, że mając 14 lat była zmuszona współżyć z ponad 200 mężczyznami. Jednak z opowieści kobiety wynika również, że dziewczyna w tamtym czasie postanowiła zajmować się prostytucją. I choć początkowo mogła wybierać klientów, to bardzo szybko okazało się, że narzekania na wdzięk i urodę mężczyzny może schować głęboko do kieszeni i albo będzie „brać jak leci” albo zostanie pobita metalowa pałką.

Czułam się jak na karuzeli. Po jednym przychodził kolejny, a po nim następny, i następny, i następny – opowiadała kobieta dziennikarzom.

Jednak kobieta nie chce dochodzić sprawiedliwości na drodze sądowej, a chce skupić się na pomocy innym ofiarom przemocy seksualnej, a tej w wielkiej Brytanii nie brakuje. Według informacji Rady Miasta Birmingham przynajmniej 132 dzieci, padło ofiarą przemocy seksualnej lub były wykorzystywane seksualnie. Warto przypomnieć, że w 2012 roku policjanci zatrzymali siedmiu mężczyzn, oskarżając ich o gwałty i zmuszanie do prostytucji. Śledczy udowodnili, że w latach 2007-2009 zmuszali do świadczenia usług dziewczynki w wieku zaledwie 13 lat.

Zresztą problem przemocy seksualnej w Wielkiej Brytanii to prawdziwa plaga. Media donoszą o gwałtach lub przemocy seksualnej nie tylko w środowiskach patologicznych, ale wśród duchowieństwa, polityków a nawet w takich miejscach, w których powinno być bezpiecznie czyli szkoły. Dziewczęta padają ofiarami molestowania seksualnego przez swoich kolegów, a że przez zaistniałą sytuacją czują się zwyczajnie zażenowane lub wręcz wystraszone zwykle problemu nie zgłaszają. Jak wielka jest skala tego problemu trudno jest oszacować. Jednak dla zobrazowania skali molestowania seksualnego niech posłuży badanie przeprowadzone przez organizację Girlguiding UK, z której wynika że aż 60% brytyjskich dziewcząt odczuła na własnej skórze problem molestowania przez kolegów ze szkoły. Najgorsze jest jednak to, że chłopcy – nie tylko nieletni – nie traktują swojego zachowania jako naganne.