» Anna Kutera | Źródło: Daily Mail

Sąd w Maidstone skazał na 5 lat pozbawienia wolności ojca, który podał swojej nastoletniej córce ekstazy. Dziewczyna zmarła po zażyciu narkotyku.

__________________________________________________________________________________________________________________________

Tragedia rozegrała się w Ashrord, w hrabstwie Kent, 27 lipca ubiegłego roku. 45 letni Jason Wilkes i jego 17-letnia córka Chloe wspólnie zażyli narkotyki. Kiedy nastolatka źle się poczuła, ojciec, zamiast wezwać pogotowie, wziął ją na spacer do lasu, by tam się orzeźwiła. Kiedy to nie pomogło, zabrał ją do swojego miejsca pracy i próbował ochłodzić wentylatorem. Wezwał karetkę dopiero, kiedy córka przestała oddychać. Lekarze kilka godzin próbowali ratować dziewczynę, jednak bez skutku. Przyczyną śmierci było przegrzanie, które doprowadziło do zatrzymania akcji serca – to częsty skutek uboczny brania ekstazy. Raport toksykologiczny wykazał, że Chloe miała 3,1mg narkotyku na litr we krwi – wystarczająco, by zabić. Znaleziono również kokainę.

„Już zawsze będziesz żył ze świadomością, że swoim działaniem doprowadziłeś córkę, którą w mojej opinii kochałeś, do śmierci” – oznajmił sędzia Wilkesowi, skazując go na więzienie za nieumyślne spowodowanie śmierci – „To ciężkie brzemię, ale nie tylko ty będziesz je niósł. Jej matka straciła dziecko, jej brat siostrę. Młode życie zostało tragicznie przerwane. (…) Twoja córka była młodą, aktywną osobą. Lubiła eksperymentować, jak lubi wiele innych młodych ludzi. Była towarzyska i lubiła się bawić. Nie możemy zabronić naszym dzieciom robienia tego, co nam się nie podoba, ale powinniśmy dawać im przykład, jak się zachowywać. Tymczasem ty kupiłeś ekstazy. Dałeś jej narkotyk i zachęciłeś do wzięcia go. Mało tego, znając doskonale objawy przedawkowania, zwlekałeś z wezwaniem karetki, kiedy wystąpiły one u twojej córki. Czemu nie zabrałeś jej prosto do szpitala?”

Lekarze, którzy walczyli o życie nastolatki są przekonani, że gdyby jej ojciec od razu wezwał pogotowie, dziewczynę najprawdopodobniej dałoby się uratować. Jednak najbardziej szokujący jest fakt, że to nie był pierwszy raz, kiedy ojciec i córka razem zażywali narkotyki. Przeciwnie – miało to miejsce kilkakrotnie. Mężczyzna zaopatrywał się u dilerów, a potem dzielił używki między siebie i córkę. Jak sam zeznał, Chloe brała narkotyki już kilka lat – najprawdopodobniej od trzynastego roku życia. Niemniej wcześniej były to „łagodne” używki, dopiero pod wpływem ojca nastolatka sięgnęła po twarde narkotyki, w tym kokainę.

Sharing is caring!