Włamywacze coraz częściej wysadzają w powietrze bankomaty. Trudno ich schwytać

» Przemysław Ozdowy | Źródło: www.deutschewelle.de | Fot: za pixabay.com

W 2014 roku zarejestrowano w Niemczech ponad sto przypadków wysadzenia bankomatów. Sprawcy nie przebierają w środkach a bankowcy są bezradni.

____________________________________________________________________________________________________________________

Po opryskaniu farbą w sprayu kamera bankomatu stała się bezużyteczna. Teraz trzeba tylko jeszcze wprowadzić do bankomatu mieszankę gazową, po detonacji zgarnąć łup i w nogi. W miejscowości Neundorf w Saksonii-Anhalt policji udało się we wrześniu 2014 roku schwytać domniemanych sprawców, którzy przebywają obecnie w areszcie śledczym. Przypuszcza się, że zatrzymani mężczyźni są też odpowiedzialni za inne przestępstwa. Według danych Federalnego Urzędu Kryminalnego (BKA) liczba tego rodzaju przestępstw rośnie.

W mijającym roku w Niemczech zarejestrowano po raz pierwszy ponad sto przypadków wysadzania w powietrze bankomatów. Do początku grudnia 104 przypadki, z czego 34 próby się nie powiodły a 70 razy bankomaty wyleciały w powietrze. W roku 2013 policja zarejestrowała łącznie 88 takich przypadków, w roku 2012 roku 45, a rok wcześniej 38.

Włamań do bankomatów dokonuje się zarówno w dużych miastach jak i na prowincji. W 2014 roku do największej liczby włamań doszło w Berlinie, Brandenburgii, Saksonii-Anhalt, Dolnej Saksonii i Nadrenii Północnej-Westfalii. Sprawcy przeważnie nie są w stanie ocenić siły rażenia wybuchu i rozmiaru szkód. Zwykle po detonacji pękają nie tylko szyby, lecz zniszczeniu ulegają pomieszczenia bankowe. W Magdeburgu po detonacji bankomatu resztki muru i odłamki szyb rozprysły się po ulicy. Nad filią banku mieszkała rodzina z małymi dziećmi, którą około drugiej nad ranem obudził ogłuszający huk. Na szczęście nikomu nic się nie stało.

Tak się wysadza bankomat w Krakowie!

Dla instytucji kredytowych tego typu detonacje są za każdym razem nowym wyzwaniem. – Robimy oczywiście wszystko, żeby włamanie do bankomatu nie opłaciło się sprawcy, żeby nie miał pożytku z łupu. Jedną z metod jest tak zwany inking. Podczas otwierania kasety z pieniędzmi w inny sposób niż specjalnym bankowym kluczem, banknoty zostają zabarwione specjalnym atramentem.

Sharing is caring!