» Przemysław Ozdowy | Źródło: www.t-online.de

Niemcy kochają swój kraj jednak wiele uważa, że muzułmanie nie są Niemcami. Są to wyniki najnowszych badań. Autorzy ostrzegają, że uprzedzenia prowadzą do przemocy.

_____________________________________________________________________________________________

W Niemczech żyje około czterech milionów muzułmanów – wielu z nich posiada niemiecki paszport i w większości prowadzą tu zupełnie niepozorne życie.

W populacji nie-muzułmanów panuje jednak powszechne przekonanie, że muzułmanie są inni – nie bardzo niemieccy, i nie powinny oni mieć żadnych roszczeń. Taki właśnie obraz społeczeństwa pokazują wyniki studiów „Niemcy post migrcyjni” Instytutu badań empirycznych na rzecz integracji i migracji w Berlinie (Instituts für empirische Integrations- und Migrationsforschung).

Zespół kierowany przez naukowca Panią Naika Foroutan pracował przez ponad półtora roku w ramach wywiadów z ponad 8000 osobami.

27 procent respondentów uważa zatem, że muzułmanie są bardziej „agresywni niż oni sami”. 30 procent uważa, że muzułmanie mają mniejszą chęć do kształcenia. Jeden z wyników tych padań pokazuje że pojęcia: muzułmański i niemiecki często postrzegane są jako przeciw-kategorie.

Badania pokazują nowe postawy respondentów konkretnie: 42 procent chce ograniczenia budowy meczetów, 60 procent chce zakazać obrzezania według tradycji muzułmańskiej. 48 procent uważa, że nauczycielki nie powinni nosić chusty, 38 procent odnotowano w badaniu, że kobieta która nosi chustę nie może być Niemką.

Z badań wynika, że w Niemczech istnieją zastrzeżenia wobec islamu, ale i duże luki w wiedzy na jego temat co prowadzi do nieporozumień. I tak 70 procent respondentów uważa, że liczba muzułmanów żyjących w Niemczech jest większa niż jest w rzeczywistości. Prawie jedna czwarta uważa nawet, że muzułmanie stanowią ponad 21 procent niemieckiej populacji, a w rzeczywistości jest około pięć procent.