» Tekst i Fot: Sara Komaiszko

W dniach od 19 do 24 lutego w ramach London Fashion Week odbył się International Fashion Showcase. Na parkingu samochodowym w londyńskiej dzielnicy Soho można było obejrzeć wystawę Warsaw Calling, promującą nową generację polskich projektantów, zorganizowaną przez Instytut Kultury Polskiej w Londynie. Kuratorami wystawy byli Paulina Latham i Marcin Różyc.

________________________________________________________________________________________________________________________

Soho znane jest przede wszystkim z nocnych klubów i sex shopów, ale także z niepowtarzalnego stylu, szalonych imprez i wielokulturowości. To właśnie w tej dzielnicy, trzecie piętro parkingu samochodowego przy Brewer Street zmieniło się w międzynarodową wystawę mody. Już czwarty raz podczas Londyńskiego Tygodnia Mody, miały okazję zaprezentować się wschodzące gwiazdy światowej branży. W tym roku międzynarodową wystawę stworzyło stu dziesięciu projektantów z trzydziestu krajów. W tym, ubiegłoroczni absolwenci warszawskiej Katedry Mody.

Marcin Rożyc, jeden z  kuratorów wystawy

Marcin Różyc, jeden z kuratorów wystawy

Wystawa polska zatytułowana Warsaw Calling zaprezentowała cztery marki młodych polskich projektantów: Ewę Stepnowską, Joannę Wawrzyńczak, k a a s k a s (Katarzynę Skórzyńską) i Zofię Ufnalewską. Dodatkowo, znalazły się kolekcje butów Piniak Shoes (Przemysław Piniak) oraz MYS shoes (Justyna Medoń).

Warsaw Calling to manifest polskich projektantów młodego pokolenia, którzy udowadniają, że polska moda plasuje się na wysokim szczeblu na arenie międzynarodowej. Jak przekonuje kurator wystawy, Marcin Różyc, wystawa polska wyróżniała się na tle innych krajów. – Jest elegancka, nowoczesna, klasyczna, europejska. Udało nam się nie wplatać elementów narodowego folkloru, nie ma ostentacyjnej przaśności.

Siedzący manekin - Joanna Wawrzyńczak. Buty piniak shoes i mys shoes.

Siedzący manekin – Joanna Wawrzyńczak. Buty piniak shoes i mys shoes.

Cztery bloki ekspozycji różniły się od siebie stylami. W kolekcji Joanny Wawrzyńczak przeważały formy geometryczne, u Kasi Skórzyńskiej wzrok przyciągały wzory z jesiennym motywem liści. – K a a s k a s to klasyczne ready-to-wear na poziomie Prady czy Miu Miu. – tłumaczy Różyc – Ewa Stepnowska, która wciąż szuka swojej drogi, połączyła ubrania haut couture ze sportową, młodzieżową kolekcją strojów kąpielowych prêt-à-porter. Zofia Ufnalewska jest zdecydowaną faworytką jeśli chodzi o haut couture.

Od lewej Kasia i Julia Skórzyńskie, k a a s k a s. Kasia projektuje, Julia zajmuje się stroną biznesową

Od lewej Kasia i Julia Skórzyńskie, k a a s k a s. Kasia projektuje, Julia zajmuje się stroną biznesową

Wspólnym mianownikiem czterech różnych marek jest Warszawa. Elementy instalacji stylizowane są na warszawski skyline. Ekspozycja inspirowana jest historią stołecznego rozwoju urbanistycznego i architektury – w tym np. Fotoplastikonem. – Czerwone pioruny święcące nad kostiumami kąpielowymi Ewy Stepnowskiej nawiązują do unikatowych neonów warszawskich w czasach PRL-u. Podobnie jak okręgi nad haut couture Zofii Ufnalewskiej, które przypominają słońca, a tak naprawdę są inspirowane dachem Warszawy Powiśle – modernistycznym budynkiem, który był kiedyś kasą dworcową, a dzisiaj jest kultowym warszawskim barem.

Kuratorka wystawy Paulina Latham rozmawia z Kasią Skórzyńską

Kuratorka wystawy Paulina Latham rozmawia z Kasią Skórzyńską

Przygotowania do projektu zaczęły się w czerwcu 2014, kiedy kuratorzy Marcin Różyc i Paulina Latham z Instytutu Kultury Polskiej w Londynie zaprosili do Warszawy dziennikarzy brytyjskich, którzy mieli pomóc im wyłowić najlepszych studentów Katedry Mody podczas ich pokazów dyplomowych. Katedra Mody Akademii Sztuk Pięknych to eksperymentalna szkoła, gdzie uczą międzynarodowi wykładowcy. – Na International Fashion Showcase chcieliśmy zaprezentować efekt tego eksperymentu. Brytyjscy koledzy dziennikarze właściwie tylko potwierdzili nasze wybory. Na wystawę IFS trafili najlepsi z najlepszych.

Manekiny na okręgu: Joanna Wawrzyńczak. Okrąg symbolizuje Warszawę Powiśle

Manekiny na okręgu: Joanna Wawrzyńczak. Okrąg symbolizuje Warszawę Powiśle

Choć dopiero na początku swoich karier, absolwenci Katedry Mody mają już doświadczenie w pracy z wiodącymi projektantami na świecie. Ewa Stepnowska odbyła staż w Nowym Jorku u Marca Jacobsa. Katarzyna Skórzyńska pracowała w Londynie dla Richarda Nicolla, A Zofia Ufnalewska – u Sofii Coppoli.

To wielki prestiż uczestniczyć w Londyńskim Tygodniu Mody, jednym z najważniejszych wydarzeń tego rodzaju na świecie. Londyn, razem z Paryżem, Milanem i Nowym Jorkiem tworzą ‘’Wielką Czworkę’’ miast, w których odbywają się tygodnie mody, które dyktują światowe trendy. Ale, na co zwraca uwagę Różyc, obecność polskich projektantów nie jest nowością. – Mimo, że w Londynie trudno jest zaistnieć, ponieważ jest tu multum znakomitych rzeczy, to na londyńskich catwalkach znani są już miedzy innymi Arkadius, Kasia Szczotarska, czy Krzysztof Stróżyna.

Manekiny na czerwonym tle. Zofia Ufnalewska.

Manekiny na czerwonym tle. Zofia Ufnalewska.

W niedzielę 23 lutego odbyła się ceremonia rozdania nagród dla najlepszego kraju, najlepszego kuratora i najlepszego projektanta. Aż dwa trofea trafiły do Kolumbii – za najlepszą wystawę oraz w kategorii najlepszy designer dla projektantki Julii Mannisto. Nagroda dla najlepszego kuratora została przyznana Nigeryjczykowi Yegwa Ukpo.

Sharing is caring!