Wakacje dziecka w trakcie roku szkolnego, bez kar finansowych, jednak możliwe!

Furtka dla rodziców chcących zabrać dziecko na wakacje podczas roku szkolnego została otwarta, a wszystko za sprawą wyrok Sądu Najwyższego w sprawie ojca, który zabrał dziecko na wakacje w trakcie roku szkolnego właśnie – i wygrał.

Oczywiście sprawa dotyczy kar finansowych jakie są nakładane na rodziców, jeśli w trakcie roku szkolnego zabierają dziecko na wymarzone wakacje. Teraz – jak się wydaje – dzięki wyrokowi Sądu Najwyższego, wakacje dla dziecka (w trakcie roku szkolnego) nie dość, że stają się możliwe, to jeszcze tańsze. Dlaczego?

Po pierwsze, wprowadzona w 2013 roku kara finansowa za zabieranie dzieci ze szkoły podczas roku szkolnego okazuje się nie mieć zastosowania w przypadku, gdy w ciągu roku dziecko regularnie uczęszczało do szkoły. Chodzi – w rzeczy samej – o uczniów, którzy nie zaniedbują obowiązków szkolnych, a z nauką radzą sobie po prostu dobrze. W myśl (interpretację – przyp. red.) tych przepisów, szkoła powinna odróżniać uczniów z problemami od tych, którzy problemów nie mają. Choć jak podkreślają niektórzy nauczyciele, nawet tygodniowy wyjazd na wakacje nie powoduje nie wiadomo jakich zaległości i opóźnienia w nauce.

Po drugie, koszty. Rodzice, którzy chcą wyjechać z dziećmi na wakacje są zwyczajnie skazani na termin wakacyjny, a ten jak wiemy do tanich nie należy. Wystarczy spojrzeć na ceny biletów do np.: Polski na święta i porównać ów ceny z innym terminem mniej wakacyjno/świątecznym.

W chwili obecnej kryteria „regularnego uczęszczania do szkoły” to 90% obecności. Tak wysoki procent pozwala na wycieczkę dziecka, które nie opuściło w nieuzasadniony sposób, w ciągu roku żadnego dnia. Ponadto rodzice, którzy zapłacili już kary za nieobecność dziecka w szkole, mogą obecnie domagać się rekompensat. – więcej na temat znajdziesz tutaj.

Przypomnijmy kilka osobliwych przypadków

Choć wiele z nałożonych kar finansowych na rodziców ma solidne uzasadnienie to jak się wydaje, w niektórych przypadkach system zwyczajnie po ludzku przesadza. Richard and Kerry Bowering prosili szkołę o przerwę dla dzieci ze względu na śmierć babci, która zmarła na raka.

Aby złagodzić traumatyczne chwile, rodzice postanowili zabrać dzieci na krótkie tygodniowe wakacje do Hiszpanii. Niestety po powrocie okazało się, iż wakacje będą kosztowały nieco drożej, bowiem na rodzinę została nałożona kara finansowa za nieobecność dzieci w szkole, w wysokości 250 funtów. Gdy rodzice odmówili zapłacenia kary, sąd powiększył zobowiązanie do 1000 funtów!

Śmierć ukochanej babci był okropnym przeżyciem dla naszych dzieci. Prosiliśmy dyrektorkę o odrobinę wyrozumiałości, niestety odmówiła – komentowali ukarani rodzice.

***

Annette i Michael Putt z Rotherham chcieli zabrać dwójkę swoich dzieci na wakacje. Niestety, nie stać ich było na to, by polecieć gdziekolwiek w czasie wolnym od szkoły, zdecydowali się więc na podróż w trakcie semestru. Wystosowali pisma do dyrekcji szkół swoich dzieci, prosząc, by wydały zgodę na ich pięciodniową nieobecność. Szkoła, do której uczęszcza 11-letnia córka państwa Putt wydała zgodę bez problemu, jednak druga odmówiła. Mimo to, małżeństwo zdecydowało, że podróż się odbędzie. Po powrocie do domu, Anette i Michael dowiedzieli się, że szkoła syna poinformowała lokalne władze o jego nieusprawiedliwionej nieobecności i w związku z tym mieli do zapłacenia 60 funtów grzywny. Para jednak odmówiła przyjęcia grzywny. Wobec odmowy przyjęcia grzywny parze groziło aż 2500 funtów kary a nawet 3 miesiące więzienia.

„Nie jestem przestępcą. Nikogo nie skrzywdziłam. Nie jestem złą osobą”. „Jestem po prostu mamą, która chciała zabrać na rodzinne wakacje swoje dzieci. (…) Co miałam zrobić? Zostawić syna i jechać na urlop tylko z córką, czy pozbawić córkę wakacji?” – mówiła wówczas rozgoryczona matka dzieci.

***

Rodzice trojga dzieci zostali ukarani za to, że zabrali swoje pociechy na tygodniowe wakacje do Grecji. Nałożona przez Council początkowa kara 360 funtów została podwyższona o 630 funtów, pomimo prób odwołania się od decyzji.

Pracujący rodzice wykupili wakacje na jednej z greckich wysp rok wcześniej, zanim jeszcze była mowa o zakazie wakacji rodzinnych podczas roku szkolnego. Przypomnijmy, że nowe zasady zaczęły obowiązywać we wrześniu 2013 r., razem z początkiem roku szkolnego. Zgodnie z nowymi zasadami nieobecności uczniów związane z wyjazdami wakacyjnymi traktowane są jako nieusprawiedliwione. Zasady te wprowadzono w trosce o wyniki nauczania, tak aby uczniowie nie mieli potem zaległości w nauce i nie opóźniali całej klasy.

Ojciec ukaranej rodziny pracował w Ministerstwie Obrony na 12-godzinnych zmianach: dziennych i nocnych. Od 2008 roku rodzina nie była na żadnych wspólnych wakacjach, właśnie ze względu na jego nietypowe godziny pracy, w tym pracę w święta, nawet w Boże Narodzenie. Dlatego też, gdy wreszcie mężczyzna mógł wziąć urlop, nie oglądał się na szkoły trojga dzieci: 6-letniego syna i dwóch córek w wieku 15 i 13 lat.

W efekcie lokalny council nałożył na rodzinę początkową karę 360 funtów (po 120 funtów od dziecka), a ponieważ grzywna ta nie została zapłacona w ciągu 21 dni, zwiększoną ją o 630 funtów do kwoty 990 funtów.

OM | Open Magazyn.pl

© Open Magazyn.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone. Całość jak i żadna część utworów na OPEN MAGAZYN.PL, nie może być rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie bez zgody Redakcji. Wobec osób łamiących prawo, podjęte zostaną wszelkie działania prawne celem dochodzenia roszczeń finansowych.

POPULARNE TERAZ

/Autor

UWAGA! Dzisiaj odbędzie się głosowanie nad drugim referendum ws. brexitu!

Takie rzeczy tylko w Wielkiej Brytanii. Wtorkowe głosownie przegrała premier Theresa May. Nad głosowaniem w środę zebrały się czarne chmury bowiem groziła Brytyjczykom opcja "no deal". I tym razem premier May, można powiedzieć przegrała. Czy dzisiaj dojdzie do piłkarskiego "Hat Tricka"? Jeśli wieczorem posłowie zagłosują za przeprowadzeniem drugiego referendum mecz o Brexit być może zostanie ostatecznie wygrany - przez tych, którzy Brexitu nie chcą - czyli rozsądek?

INFORMACJE I BIZNES

/Autor

UWAGA! Dzisiaj odbędzie się głosowanie nad drugim referendum ws. brexitu!

Takie rzeczy tylko w Wielkiej Brytanii. Wtorkowe głosownie przegrała premier Theresa May. Nad głosowaniem w środę zebrały się czarne chmury bowiem groziła Brytyjczykom opcja "no deal". I tym razem premier May, można powiedzieć przegrała. Czy dzisiaj dojdzie do piłkarskiego "Hat Tricka"? Jeśli wieczorem posłowie zagłosują za przeprowadzeniem drugiego referendum mecz o Brexit być może zostanie ostatecznie wygrany - przez tych, którzy Brexitu nie chcą - czyli rozsądek?

OPINIE I PUBLICYSTYKA

/Autor

„Chcemy, żeby Polacy zostali”

Brytyjska wiceminister spraw wewnętrznych Caroline Nokes zaapelowała w wywiadzie dla Polskiej Agencji Prasowej do Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii, aby pozostali w kraju po wyjściu z Unii Europejskiej. Zapewniła, że rejestracja pobytu będzie 'tak prosta, jak to tylko możliwe'.

STYL I KULTURA