Ustawa antyterrorystyczna zmieni rynek dostawców masowej wysyłki SMS

Czeka nas rewolucja na rynku dostawców masowej wysyłki SMS. To przez zmiany jakie wprowadza ustawa antyterrorystyczna. Jak oceniają eksperci dla niektórych firm może oznaczać zniknięcie z rynku, lub konieczność połączenia sił z innymi dostawcami.

Ustawa antyterrorystyczna nakłada na użytkowników kart pre-paid obowiązek rejestracji numeru u operatora jeśli po 1 lutego przyszłego roku wciąż chcemy z tej karty korzystać.  Rejestracja polega na podaniu imienia, nazwiska, numeru PESEL i (lub paszportu) oraz złożeniu podpisu. Taką samą procedurę przejdą również klienci, którzy będą chcieli kupić karty przedpłacone. Niektórzy operatorzy telekomunikacyjni zaczęli zachęcać abonentów do zgłoszenia numeru oferując pakiety dodatkowych minut dla tych, którzy zrobią to już dzisiaj.

Co oznacza ustawa antyterrorystyczna dla firm? Niezarejestrowane karty pre-paid nie będą mogły  być wykorzystywane do realizacji wysyłek kampanii SMS dla klientów, a cały ruch wiadomości będzie kierowany bezpośrednio do operatorów telekomunikacyjnych, którzy za wysłane wiadomości pobiorą opłatę. Jak oceniają eksperci Infobip brak możliwości wykorzystywania nierejestrowanych numerów telefonicznych do prowadzenia masowych wysyłek SMS oznacza dla rynku dostawców tych usług poważne zmiany. Część dostawców usług SMS nie czeka na faktyczne wejście w życie nowych przepisów tylko już teraz modyfikuje swój model biznesowy koncentrując się na innych usługach mobilnych, lub opuszcza branżę.

Informacja prasowa
Źródło / http://newsrm.tv/

© Open Magazyn.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone. Całość jak i żadna część utworów na OPEN MAGAZYN.PL, nie może być rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie bez zgody Redakcji. Wobec osób łamiących prawo, podjęte zostaną wszelkie działania prawne celem dochodzenia roszczeń finansowych.

POPULARNE TERAZ

INFORMACJE I BIZNES

OPINIE I PUBLICYSTYKA

/Autor

Przychodzi Polak do brytyjskiego lekarza

Kiedy zapytałam koleżankę o jej opinię na temat bezpłatnego w końcu GP, czyli brytyjskiej przychodni, ta odpowiedziała niemalże natychmiast, że pracują tam nie lekarze, tylko „patałachy”, którym nie chce się sięgnąć po leki lepsze niż zwykły paracetamol. - Tak się składa, że paracetamol to ja sobie sama mogę wziąć bez ich łaskawej konsultacji – dodała koleżanka.

STYL I KULTURA

/Autor

le prawdy zawierają ciążowe mity?

Wiele źródeł i jeszcze więcej sprzecznych informacji. To rzeczywistość, z którą na co dzień mierzą się przyszłe mamy. Zapytaliśmy kilka z nich, z jakimi radami i stwierdzeniami na temat ciąży spotykają się najczęściej. Dzielimy je na fakty i mity, i wyjaśniamy, których z nich się wystrzegać, a które warto wprowadzić w życie.