Trudno wrócić do Polski

Młodzi polscy naukowcy pracujący za granicą myślą o powrocie do kraju, ale powrót utrudnia im sam proces rekrutacji w rodzimych instytucjach i obawy przed osobami „z zewnątrz”; po doktoracie chciałam wrócić, ale nie bardzo miałam do czego – mówi dr Joanna Bagniewska.

trudno wrócic do Polski

Dr Joanna Bagniewska jest zoologiem i wykładowcą w University of Reading w Wielkiej Brytanii. W 2014 r. wygrała trzecią polską edycję konkursu FameLab – dla naukowców, którzy w zajmujący sposób potrafią mówić o nauce. W czerwcu w Warszawie odbędzie się – współorganizowana przez nią – konferencja „Polish Scientific Networks”, poświęcona między innymi zagadnieniu powrotów młodych polskich naukowców do kraju.

Jak wielu młodych polskich naukowców, których spotykasz w Wielkiej Brytanii, chciałoby wrócić do Polski? Czy mówią o powrocie, czy swoją karierę wiążą raczej z Wielką Brytanią?
– Badania przeprowadzone w ramach Forum Ekonomicznego na London School of Economics wykazały, że około 70 proc. młodych Polaków, którzy studiują albo pracują naukowo w Wielkiej Brytanii, myśli o powrocie do kraju. Chociaż ankiety przeprowadzono na specyficznej grupie młodych ekonomistów i biznesmenów, to ja się tym danym nie dziwię. Wśród studentów dużo się mówi o powrocie do Polski. Jest też sporo kampanii wśród polskich studentów w Wielkiej Brytanii, zachęcających do powrotów i kontynuowania kariery w Polsce.

A jaki ty masz plan? Chciałabyś wrócić do Polski?
– Bardzo chciałam wrócić do Polski po doktoracie i bardzo się starałam, ale nie miałam dokąd wracać. Szukałam ofert pracy. To było jeszcze, zanim wygrałam FameLab, i jedyne, co wtedy mogłam zaoferować, to doktorat z Oxfordu. To niestety nie wystarczyło. Wysłałam naprawdę sporo aplikacji, ale zwyczajnie nie miałam na nie odpowiedzi. Nie wiem, czy moje maile nie docierały, czy nie pasowałam do profilu grupy badawczej. Po prostu nie miałam informacji zwrotnej.

Jakie w takim razie są najważniejsze bariery, które utrudniają młodym naukowcom powrót do Polski?
– Po pierwsze, w Polsce jest bardzo trudno znaleźć oferty pracy dla naukowców, bo nie ma jednego takiego miejsca, strony internetowej, gdzie można ich szukać. Jest ich wprawdzie dużo na stronie Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego, ale nie są to wszystkie. Aby je znaleźć, trzeba przeszukiwać strony i podstrony uniwersytetów. Wiele z tych ofert, które znalazłam, było już przeterminowanych, i to nie o trzy tygodnie, tylko o rok.

Tak więc, po pierwsze, znalezienie oferty pracy jest problemem. Jeśli się ją już znajdzie, to nie wiadomo, ile można w takiej pracy zarabiać. W Wielkiej Brytanii jest normą, że podaje się widełki płacowe. Ja nie mówię, że uczelnie powinny podać co do grosza, ile będę zarabiała, ale chciałabym wiedzieć, na co się piszę, skoro mam zmienić nie tylko pracę, ale i kraj zamieszkania.

Poza tym jeśli wyślę moje zgłoszenie, to wysyłam je w kosmos, nie mając odpowiedzi. Teraz nawet nie wiadomo, czy podany adres mailowy działa, czy nie. Nie muszę otrzymywać spersonalizowanego listu, ale ucieszyłabym się nawet z automatycznej odpowiedzi: „Dziękujemy za zgłoszenie. Jeżeli zostanie Pani zaproszona na rozmowę kwalifikacyjną, to odezwiemy się w ciągu dwóch tygodni”.

Czasami aby sprawdzić wyniki rekrutacji, pojawia się komunikat na stronie: „O wynikach rekrutacji będziemy informować poprzez pismo wywieszone na tablicy przed aulą Uniwersytetu Gdańskiego”. Komuś, kto mieszka za granicą, trudno przyjechać do Polski tylko po to, aby sprawdzić wyniki rekrutacji. To są sprawy, które bardzo odpychają osoby z zagranicy.

Jak w takim razie proces rekrutacji przebiega na brytyjskich uniwersytetach i instytucjach naukowych?
– W Wielkiej Brytanii jest strona internetowa www.jobs.ac.uk, gdzie są właściwie wszystkie oferty pracy związane ze środowiskiem akademickim. Można sobie wybrać dział, który nas interesuje: biologię, fizykę czy cokolwiek innego. Jeśli jakiś uniwersytet albo firma będą ogłaszały konkurs na stanowisko naukowe, to właśnie tam będą one ogłoszone.

Jeśli wysyła się aplikację, to dostaje się odpowiedź. A jeśli dostanie się zaproszenie na rozmowę kwalifikacyjną, na którą trzeba dojechać, to firma zwraca koszt przejazdu. Nie mówię, żeby w Polsce od razu zwracać takie koszty, ale jeśli jadę z Wielkiej Brytanii na rozmowę do Polski, to chciałabym przynajmniej wiedzieć, czy w tej pracy będę zarabiać godziwie, czy opłaca mi się wydawać pieniądze na bilet.

Jeżeli nawet rozmowa kwalifikacyjna się nie powiedzie, to mam informację zwrotną i konkretną informację, co poszło nie tak, np.: „Wypadła pani idealnie, ale inny kandydat wypadł równie dobrze, a dodatkowo miał większe doświadczenie badawcze”. W Polsce na razie nie bardzo mogę na to liczyć.

Poza tym fajnie by było, aby prace na stanowisku wykładowcy, jeżeli wymaga ona np. języka angielskiego, były ogłaszane też na zagranicznych stronach internetowych. Czasami można je znaleźć na New Scientist lub Nature Jobs, ale w czasie swojego szukania pracy znalazłam może dwie takie oferty z Polski.

Czy oprócz wad procesu rekrutacji są jakieś inne, głębsze problemy, które nie sprzyjają powrotom do Polski?
– Po doktoracie jest bardzo dużo osób, które mają już doświadczenie badawcze, ale nie czują się na siłach, aby zakładać własną grupę. To jest dość naturalne i jest problemem na całym świecie. Te osoby aplikują na stanowisko postdoca, czyli osoby będącej na stażu podoktorskim. W Polsce jest bardzo dużo grantów umożliwiających rozpoczęcie własnego projektu czy założenie własnej grupy, co oczywiście popieram. Jednak jeżeli chcemy ściągnąć do Polski młodych naukowców tuż po doktoracie, to należałoby im umożliwić start na pozycji postdoca w grupie badawczej, która już działa w Polsce.

Trzeba też wspomnieć o obawach związanych z przyjmowaniem osób z zewnątrz. W wielu grupach jest tak, że jeżeli ktoś zrobił doktorat w jednym instytucie, to postdoc należy mu się w tej samej placówce. A tu przychodzi jakaś „przybłęda” z Oxfordu i zacznie się „mądrzyć”. Wtedy ta rodzinna solidarność bierze górę.

Rząd wkrótce rozpocznie realizację programu, który ma umożliwić najlepszym studentom darmową naukę na najlepszych zagranicznych uniwersytetach. Jednak w zamian miałyby one w 10 lat od zakończenia studiów co najmniej przez 5 lat pracować w Polsce, odprowadzając składki. Co sądzisz o tym pomyśle?
– Ja jestem na tego typu stypendium z Fundacji Crescendum Est – Polonia. To jest ten typ programu, w którym muszę pracować w Polsce lub na rzecz Polski przez 5 lat po zakończeniu studiów. Właśnie dlatego starałam się wrócić do Polski, ale naprawdę nie miałam dokąd wracać. Gdyby była jakaś pozycja stażu podoktorskiego czy wykładowcy, to oczywiście bym chciała do czegoś takiego wrócić.

Z drugiej strony teraz pracuję na rzecz Polski, bo popularyzuję naukę w Polsce tak bardzo, jak się da, pracuję dla „Gazety Wyborczej” i „Focusa”. Staram się organizować różnego typu wydarzenia związane z Polską, np. konferencję „Science. Polish Perspectives”. W grudniu wysłałam grupę swoich studentów w Beskidy, aby badali rysie i wilki. Kraj na mnie korzysta, nie czuję się darmozjadem, nie wzięłam pieniędzy i z nimi nie uciekłam. Cały czas się staram, aby Polska coś ze mnie miała.

Jeśli ktoś wyjeżdża na studia, powiedzmy do Wielkiej Brytanii, i bierze pożyczkę, którą potem spłaca z własnej kieszeni, to ma poczucie, że niczego Polsce nie zawdzięcza. Nie ma poczucia, że ma jakiś dług wdzięczności czy przywiązania, sentymentu. Pomysł ze stypendiami nie jest zły, bo mógłby zainteresować osoby, którym do tej pory nie przyszło do głowy, że mogłyby bardziej związać się z Polską.

Źródło | Cooltura za Ewelina Krajczyńska, PAP

cooltura_logo_150

POLUB NASZ FANPAGE

Polub nasz Fanpage i bądź na bieżąco z informacjami!

REKLAMA

POPULARNE TERAZ

Nowa data Brexitu to 31 października!

, , ,
Przywódcy 27 państw członkowskich UE wypracowali kompromis ws. przedłużenia brexitu do 31 października - poinformowały źródła unijne. Przyjęta data, po ok. godzinnych konsultacjach, została zaakceptowana przez Theresę May. - Być może uda się zapobiec wyjściu Wielkiej Brytanii z UE - powiedział po szczycie Donald Tusk.

"Settled status" na stronie rządowej UK po polsku!

, , ,
Brytyjski rząd opublikował na stronie rządowej informacje na temat rejestracji 'settled status' po polsku. Informacje wyjaśniają założenia systemu i etapy ubiegania się o status osoby osiedlonej w Wielkiej Brytanii. Jeśli mieliście do tej pory problem ze zrozumieniem wszystkich tych informacji w języku angielskim, to teraz informacje w języku polskim problemu raczej nie przysporzą.

Ruszyła obowiązkowa rejestracja obywateli UE

, , ,
Brytyjski rząd formalnie uruchomił wczoraj system stworzony w celu rejestracji pobytu ok. 3,3 miliona obywateli UE, mieszkających w Wielkiej Brytanii, w tym miliona Polaków. Proces jest bezpłatny, a na złożenie wniosku jest czas co najmniej do grudnia 2020 roku.

NO!, NO!, NO!... Osiem scenariuszy dla Wielkiej Brytanii odrzuconych! Co dalej?

, , ,
Członkowie Izby Gmin wieczorem głosowali nad ośmioma scenariuszami w sprawie brexitu. Po krótkiej przerwie ogłoszone zostały rezultaty, z których wynika, że żaden ze scenariuszy nie uzyskał większości głosów. Czyli chaosu w Wielkiej Brytanii ciąg dalszy.

Nie można zdradzić 6 mln ludzi, którzy nie chcą Brexitu

, , ,
Szef Rady Europejskiej Donald Tusk oświadczył dzisiaj podczas debaty w Parlamencie Europejskim, że w rozmowach o Brexicie nie można zapominać o głosach tych, którzy chcą pozostania Wielkiej Brytanii w UE, a których jest coraz więcej.

"Odwołać Brexit". Brytyjczycy masowo podpisują petycję

, , ,
Blisko 5 milionów Brytyjczyków podpisało się już pod petycją do Izby Gmin o wycofanie się z planowanego wyjścia kraju z Unii Europejskiej. Zainteresowanie jest tak duże, że strona parlamentu wielokrotnie przestawała działać.

NAJCHĘTNIEJ CZYTANE

"Robimy wszystko, by Brexit nie pogorszył sytuacji Polaków na Wyspach"

, , ,
"Zdajemy sobie sprawę, że wśród Polaków przebywających w Wielkiej Brytanii panuje obecnie ogromna niepewność co do ich dalszych losów i ewentualnych perspektyw powrotu do kraju. Chcemy odpowiedzieć na szereg pytań i wątpliwości związanych z Brexitem oraz uspokoić Polaków, że ich sytuacja się nie pogorszy"

Brytyjski rząd i UE rozważają opóźnienie Brexitu

, , ,
Wyjście Wielkiej Brytanii z UE może opóźnić się o co najmniej dwa miesiące w ramach planów rozważanych przez premier Theresę May - podał dzisiaj 'The Telegraph'. 'Guardian' zaznaczył, że liderzy UE są gotowi rozważyć nawet dwuletnie odroczenie tej decyzji.

Brexit może nastąpić później

, , ,
Szef MSZ Wielkiej Brytanii Jeremy Hunt powiedział, że ze względu na piętrzące się problemy, Wielka Brytania może potrzebować "dodatkowego czasu", aby sfinalizować przyjęcie przepisów dotyczących Brexitu - informuje BBC.

Wszystko, co chciałybyście wiedzieć o powiększaniu piersi

, , , ,
Jak mówi przysłowie, małe jest piękne. Choć w większości przypadków rzeczywiście tak jest, to jednocześnie słowa te nie zawsze są tak do końca prawdą.

Cud natury czy in vitro?

, , , , ,
Rodzicielstwo nie zna granic. Przekonała się o tym Polka, Beata Bienias z mężem, którzy po kilkuletnim zmaganiu się z in vitro zostali rodzicami trojaczków. Dwoje dzieci zostało jednak poczęte naturalnie.

Brytyjczycy najgorszymi pasażerami samolotów

, , ,
Z danych Zrzeszenia Międzynarodowego Transportu lotniczego wynika, że Brytyjczycy zachowują się w samolotach najgorzej. Mieszkańcy Wysp najczęściej wdają się w awantury, piją alkohol i palą papierosy na pokładzie.

INFORMACJE I BIZNES

"Settled status" na stronie rządowej UK po polsku!

, , ,
Brytyjski rząd opublikował na stronie rządowej informacje na temat rejestracji 'settled status' po polsku. Informacje wyjaśniają założenia systemu i etapy ubiegania się o status osoby osiedlonej w Wielkiej Brytanii. Jeśli mieliście do tej pory problem ze zrozumieniem wszystkich tych informacji w języku angielskim, to teraz informacje w języku polskim problemu raczej nie przysporzą.

Ruszyła obowiązkowa rejestracja obywateli UE

, , ,
Brytyjski rząd formalnie uruchomił wczoraj system stworzony w celu rejestracji pobytu ok. 3,3 miliona obywateli UE, mieszkających w Wielkiej Brytanii, w tym miliona Polaków. Proces jest bezpłatny, a na złożenie wniosku jest czas co najmniej do grudnia 2020 roku.

NO!, NO!, NO!... Osiem scenariuszy dla Wielkiej Brytanii odrzuconych! Co dalej?

, , ,
Członkowie Izby Gmin wieczorem głosowali nad ośmioma scenariuszami w sprawie brexitu. Po krótkiej przerwie ogłoszone zostały rezultaty, z których wynika, że żaden ze scenariuszy nie uzyskał większości głosów. Czyli chaosu w Wielkiej Brytanii ciąg dalszy.

Nie można zdradzić 6 mln ludzi, którzy nie chcą Brexitu

, , ,
Szef Rady Europejskiej Donald Tusk oświadczył dzisiaj podczas debaty w Parlamencie Europejskim, że w rozmowach o Brexicie nie można zapominać o głosach tych, którzy chcą pozostania Wielkiej Brytanii w UE, a których jest coraz więcej.

"Odwołać Brexit". Brytyjczycy masowo podpisują petycję

, , ,
Blisko 5 milionów Brytyjczyków podpisało się już pod petycją do Izby Gmin o wycofanie się z planowanego wyjścia kraju z Unii Europejskiej. Zainteresowanie jest tak duże, że strona parlamentu wielokrotnie przestawała działać.

Premier May złożyła formalny wniosek o opóźnienie Brexitu do 30 czerwca

, , ,
Premier Wielkiej Brytanii Theresa May zwróciła się wczoraj do przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska z formalnym wnioskiem o wydłużenie procesu wyjścia Zjednoczonego Królestwa z UE do 30 czerwca.

OPINIE I PUBLICYSTYKA

Cud natury czy in vitro?

, , , , ,
Rodzicielstwo nie zna granic. Przekonała się o tym Polka, Beata Bienias z mężem, którzy po kilkuletnim zmaganiu się z in vitro zostali rodzicami trojaczków. Dwoje dzieci zostało jednak poczęte naturalnie.

Jesteś Polką? To pewnie sprzątasz?

, , ,
Większość z nas ma maturę, nie mówiąc już o wyższym wykształceniu. Dlaczego więc godzimy się pracować poniżej naszych możliwości? Czemu nie jesteśmy ambitne i nie sięgamy po coś lepszego niż sprzątanie?

Fact-checking na Facebooku w rozsypce

, , ,
System weryfikacji informacji (tzw. fact-checkingu) na Facebooku, który miał działać we współpracy z dziennikarzami, jest w rozsypce. Sami dziennikarze są rozczarowani rzeczywistością współpracy z koncernem i chcą jej zakończenia - podał dziennik 'The Guardian'.

Przychodzi Polak do brytyjskiego lekarza

, , , ,
Kiedy zapytałam koleżankę o jej opinię na temat bezpłatnego w końcu GP, czyli brytyjskiej przychodni, ta odpowiedziała niemalże natychmiast, że pracują tam nie lekarze, tylko „patałachy”, którym nie chce się sięgnąć po leki lepsze niż zwykły paracetamol. - Tak się składa, że paracetamol to ja sobie sama mogę wziąć bez ich łaskawej konsultacji – dodała koleżanka.

Miłość: On muzułmanin, ona chrześcijanka

, , , , , ,
On muzułmanin ze stolicy Bangladeszu, ona chrześcijanka z miasteczka w zachodniej Polsce. Poznali się w Berlinie. Synka urodziła zaraz po maturze. Historia jak z „Faktu”, a jednak się udało. Oto Klaudia, Mamun i ich multikulturowy „happy end”. Wychowana w rodzinie „patchworkowej”, Klaudia pragnęła, by jej własna była taka „na zawsze”. Życie wystawiło ją na większą próbę, niż zakładał plan.

Wracać czy zostać? Już za niecałe pół roku Wielka Brytania wyjdzie z Unii!

, , , ,
Już teraz zauważalny jest kryzys związany z kursem funta. Ceny rosną a płace nie. Brakuje rąk do pracy. Na budowach ubywa Polaków. Zdarza się, że nawet w polskich sklepach sprzedawcami są obcokrajowcy. To Brexit. Marzec 2019 budzi duży niepokój.

STYL I KULTURA

Jak seks wpływa na zdrowie?

, , , ,
Seks to ważna część życia każdego człowieka. Seks to fizyczna przyjemność oraz bliskość z drugą osobą.Ale nie tylko... Seks ma także korzystny wpływ na nasze zdrowie. Udane życie seksualne niweluje nadmiar stresu, poprawia ogólny nastrój, dotlenia organizm i usprawnia krążenie krwi. Same korzyści dla naszego zdrowia.

Kevin sam w domu…Ponad 20 lat starszy. Zobaczcie najnowszą reklamę!

, , , ,
W sieci pojawiła się nowa reklama Google, w której wystąpił sam Kevin, tylko ponad 20 lat starszy. Spot został nagrany w domu, w którym rozgrywała się akcja filmu „Kevin sam w domu”.

Tabletki antykoncepcyjne obniżają libido?

, , , ,
Antykoncepcja hormonalna, choć jest jedną z najskuteczniejszych metod zapobiegania ciąży, może powodować również wystąpienie skutków ubocznych. Do jednych z najbardziej uciążliwych dla kobiet należy spadek popędu seksualnego.

le prawdy zawierają ciążowe mity?

, , , ,
Wiele źródeł i jeszcze więcej sprzecznych informacji. To rzeczywistość, z którą na co dzień mierzą się przyszłe mamy. Zapytaliśmy kilka z nich, z jakimi radami i stwierdzeniami na temat ciąży spotykają się najczęściej. Dzielimy je na fakty i mity, i wyjaśniamy, których z nich się wystrzegać, a które warto wprowadzić w życie.

Nowa kampania dotycząca zdrowia psychicznego

, , , ,
Trwa kampania #GetTheInsideOut, mówiąca o problemach psychicznych ludzi. Reklamy pokazują, że bardzo wiele osób cierpi na choroby psychiczne, o których nie chce mówić głośno. Partnerem i sponsorem akcji jest Lloyds Bank.

Przychodzi Polak do brytyjskiego lekarza

, , , ,
Kiedy zapytałam koleżankę o jej opinię na temat bezpłatnego w końcu GP, czyli brytyjskiej przychodni, ta odpowiedziała niemalże natychmiast, że pracują tam nie lekarze, tylko „patałachy”, którym nie chce się sięgnąć po leki lepsze niż zwykły paracetamol. - Tak się składa, że paracetamol to ja sobie sama mogę wziąć bez ich łaskawej konsultacji – dodała koleżanka.