Torysi na walizkach

Budżet George’a Osborne’a to potężna broń w politycznej bitwie o głosy. Może jednak nie wystarczyć do wyborczego sukcesu.

Radosław Zapałowski

Radosław Zapałowski

» Radosław Zapałowski | Cooltura

Tradycyjna czerwona walizeczka, w której zawsze urzędujący kanclerz przynosi projekt budżetu do parlamentu – jak co roku o tej porze – znalazła się w centrum uwagi. Jednak wcale nie ze względu na makroekonomiczne i gospodarcze konsekwencje ustawy. Tym razem chodzi o politykę. Tuż przed majowym głosowaniem budżet ma fundamentalne znaczenie. Jest wyborczą kiełbasą rzuconą opinii publicznej na pożarcie, mediom na przetrawienie, a opozycję ma przyprawić o polityczną zgagę. I chociaż podczas budżetowego przemówienia w Izbie Gmin Osborne puszył się i popisywał brawurą, to jednak nie udało mu się zamaskować faktu, że Partia Konserwatywna jest w politycznej defensywie. Pomimo że gospodarka w strategicznych planach torysów miała być głównym polem bitewnym, na którym rozegra się decydujące wyborcze starcie i na którym to partia rządząca ma – przynajmniej we własnej opinii – znaczącą przewagę. Dlatego też spora część przemówienia kanclerza poświęcona była przeszłości. Ponurej, strasznej i beznadziejnej.

Według Osborne’a Wielka Brytania w 2010 r. pogrążona była w ekonomicznej otchłani, gospodarczym średniowieczu. Nad mieszkańcami Wysp zebrały się ciemne chmury zwiastujące Armagedon. I tylko prężnym działaniom kanclerza zawdzięczamy, że katastrofa nie nastąpiła, a dziś, pięć lat później, nad Zjednoczonym Królestwem znów „świeci słońce” i kraj „wstaje z kolan”. Oratorskie popisy, hiperbole i bon moty o dynamicznie rozwijającej się gospodarce, wzroście zatrudnienia od północy po południe kraju, poprawie bytu wyborców i powszechnej szczęśliwości nie mają wiele wspólnego z rzeczywistością, ale dobrze brzmią i mają wpłynąć na wciąż niezdecydowanych wyborców. Urwać trochę głosów w okręgach, w których ani Labour, ani torysi nie mają zdecydowanej przewagi. Tegoroczny budżet ma być dla Partii Konserwatywnej trampoliną do utrzymania władzy.

osborne

Czarodziej z Oz

Wystąpienie kanclerza w parlamencie było niewątpliwym sukcesem. Wspartym mocno przez prasę nagłówkami o powracającej prosperity. W ciągu ostatnich pięciu lat George Osborne wyrósł na polityczną gwiazdę i najważniejszego stratega w obozie torysów. To w końcu on trzyma klucze do skarbca, jest autorem polityczno-ekonomicznej narracji, reguluje partyjną i rządową dynamikę. „David Cameron jest premierem, ale Wielką Brytanią rządzi Osborne” – napisał w „Guardianie” Simon Jenkins, chwaląc przy okazji kanclerza i jego gospodarczą politykę. Bo chociaż Osborne skrzętnie chował się za neoliberalną retoryką, to jednak od czasu do czasu i po cichu stosował lewicowe, keynesistowskie rozwiązania, zwiększając wydatki i stymulując brytyjską gospodarkę, pompując miliony chociażby w budownictwo. Paradoksalnie bliżej mu do byłych ministrów finansów z czasów rządów Labour – Alistaira Darlinga i Gordona Browna – niż do żelaznego kanclerza, za którego chce uchodzić. W tym kontekście kanclerz to „wielki kłamca”, manipulator. Osborne bowiem, chociaż publicznie i z werwą mówił o zaciskaniu pasa, jednocześnie stosował zupełnie odmienną politykę fiskalną. Wbrew powszechnej opinii nie zrównoważył brytyjskiego budżetu ani nie zmniejszył wyraźnie długu. Deficyt, który w założeniach z roku 2010 miał w perspektywie czterech lat zostać zmniejszony ze 140 do 60 mld funtów, dziś nadal wynosi prawie 100 mld i według Office for Budget Responsibility jest najwyższy od 1845 r.

Cięcia, chociaż dotkliwe dla niektórych grup społecznych, nie były tak drastyczne jak te zastosowane w Grecji czy Hiszpanii i większość Brytyjczyków prawie ich nie odczuła. A jeśli już, to winą obarczono ogólną gospodarczą stagnację, a nie politykę rządu. Kanclerz zwiększał również wydatki. I to każdego roku – najpierw wynosiły one 693 mld, potem odpowiednio 702 mld, 714 mld, 722 mld i 731 mld w tym roku. Zaciskanie przez wydawanie – całkiem nowa inżynieria gospodarcza. Torysom sprzyjały też okoliczności. Wzrost zatrudnienia i idący za tym optymizm konsumentów są faktem. Cykl gospodarczy i powoli, ale jednak rosnąca gospodarka spowodowały, że katastrofa została zażegnana, a niskie ceny ropy pozwoliły na utrzymanie w ryzach inflacji, zmniejszenie wydatków rządowych na pomoc socjalną, obsługę zadłużenia i dały konsumentom możliwość zwiększenia siły nabywczej. Jednak największym sukcesem kanclerza jest przekonanie opinii publicznej, że odpowiedzialność za kryzys i monstrualny dług Zjednoczonego Królestwa ponosi Partia Pracy.

Triumfalna stagnacja

Problemem rządu jest to, że w miarę pozytywne wskaźniki ekonomiczne nie przekładają się na poczucie poprawy warunków bytowych społeczeństwa. Chociaż Osborne przekonuje, że ludziom żyje się lepiej w 2015 r. niż 5 lat temu, większość wyborców tak nie myśli. Kryzysowa niemal już dekada odcisnęła na Brytyjczykach wyraźne piętno, a rachityczny wzrost gospodarczy, którym chwalą się rządzący, na poziomie społecznym jest prawie nieodczuwalny. W końcu wzrost w latach 2010 – 2014 średnio wynosił zaledwie 1,65 proc. Dla porównania za rządów Labour (1997 – 2010) mimo dwuletniego ekonomicznego tąpnięcia było to solidne 2,1 proc. Bez wzrostu zaś nie ma szans na wyrwanie się ze spirali zadłużenia. Dlatego też torysi planują, że prawdziwa hekatomba cięć nastąpi dopiero po 2015 r. A to może być zabójcze. Zwłaszcza że – jak wyliczył Institute for Fiscal Studies – na polityce oszczędnościowej Osborne’a jak dotąd najwięcej stracili najubożsi. Mimo po cichu wprowadzanych pakietów stymulujących. Dlatego też według planów rządu w najbliższych latach w górę ma pójść kwota wolna od podatku. Od kwietnia wzrośnie ona do 10,6 tys. funtów, by w kolejnym roku wzrosnąć o kolejnych 200 funtów, a następnie sięgnąć 11 tys. funtów. Żeby poprawić los tzw. pracujących biednych, Osborne proponuje zwiększenie płacy minimalnej. Niewiele, ale wystarczająco, żeby zdobyć czołówki gazet.

W nowym budżecie, co szybko podkreśliła opozycja, największy niepokój budzi kwestia służby zdrowia. Dla wyborców NHS ma kolosalne znaczenie, ale w tym temacie koalicja milczy. Dla Partii Pracy to szansa na zmasowane ataki pod adresem rządu i przeciągnięcie niezdecydowanych na swoją stronę. Dla Labour to służba zdrowia i jej ewentualna częściowa prywatyzacja są najważniejszym polem wyborczej bitwy. Zwłaszcza że polityka gospodarcza rządzących przez opozycję nie jest prawie w ogóle kwestionowana. Ed Balls – kanclerz w gabinecie cieni Eda Milibanda – całą swoją energię wykorzystuje na przekonywanie wyborców, że Labour też, podobnie jak torysi, będzie prowadziła politykę cięć. Tylko trochę bardziej ludzkich. Kontrpolityki gospodarczej na pokryzysowe czasy Labour nie przedstawia. Takie podejście pozwala rządzącym na zawłaszczenie ekonomicznego pola. Dlatego też Osborne może opisywać pięcioletnią gospodarczą stagnację jako triumf. Może mówić o sukcesie i o tym, że Wielka Brytania pod rządami torysów jest na dobrej drodze do osiągnięcia ekonomicznej prosperity. To może być jednak łabędzi śpiew kanclerza, bo jak na razie Brytyjczycy nie podzielają tej narracji. I są zmęczeni przedłużającą się kryzysową rzeczywistością.

Radosław Zapałowski | Cooltura

cooltura_logo_150

POLUB NASZ FANPAGE

Polub nasz Fanpage i bądź na bieżąco z informacjami!

REKLAMA

POPULARNE TERAZ

Brexit może nastąpić później

, , ,
Szef MSZ Wielkiej Brytanii Jeremy Hunt powiedział, że ze względu na piętrzące się problemy, Wielka Brytania może potrzebować "dodatkowego czasu", aby sfinalizować przyjęcie przepisów dotyczących Brexitu - informuje BBC.

Wszystko, co chciałybyście wiedzieć o powiększaniu piersi

, , , ,
Jak mówi przysłowie, małe jest piękne. Choć w większości przypadków rzeczywiście tak jest, to jednocześnie słowa te nie zawsze są tak do końca prawdą.

Cud natury czy in vitro?

, , , , ,
Rodzicielstwo nie zna granic. Przekonała się o tym Polka, Beata Bienias z mężem, którzy po kilkuletnim zmaganiu się z in vitro zostali rodzicami trojaczków. Dwoje dzieci zostało jednak poczęte naturalnie.

Brytyjczycy najgorszymi pasażerami samolotów

, , ,
Z danych Zrzeszenia Międzynarodowego Transportu lotniczego wynika, że Brytyjczycy zachowują się w samolotach najgorzej. Mieszkańcy Wysp najczęściej wdają się w awantury, piją alkohol i palą papierosy na pokładzie.

Jesteś Polką? To pewnie sprzątasz?

, , ,
Większość z nas ma maturę, nie mówiąc już o wyższym wykształceniu. Dlaczego więc godzimy się pracować poniżej naszych możliwości? Czemu nie jesteśmy ambitne i nie sięgamy po coś lepszego niż sprzątanie?

Jak seks wpływa na zdrowie?

, , , ,
Seks to ważna część życia każdego człowieka. Seks to fizyczna przyjemność oraz bliskość z drugą osobą.Ale nie tylko... Seks ma także korzystny wpływ na nasze zdrowie. Udane życie seksualne niweluje nadmiar stresu, poprawia ogólny nastrój, dotlenia organizm i usprawnia krążenie krwi. Same korzyści dla naszego zdrowia.

NAJCHĘTNIEJ CZYTANE

Polak z Londynu przyznał się do popełnienia przestępstw związanych z terroryzmem

, , ,
Jeden z plakatów umieszczonych w internecie sugerował, że księcia Harry'ego należy zastrzelić za "zdradę rasy", wskazując, że zdecydował się na małżeństwo z mającą afroamerykańskie korzenie aktorką Meghan Markle.

Fact-checking na Facebooku w rozsypce

, , ,
System weryfikacji informacji (tzw. fact-checkingu) na Facebooku, który miał działać we współpracy z dziennikarzami, jest w rozsypce. Sami dziennikarze są rozczarowani rzeczywistością współpracy z koncernem i chcą jej zakończenia - podał dziennik 'The Guardian'.

Brexit: biznes na wyspach z przerażeniem obserwuje polityków

, , , , ,
Przedstawiciele czołowych brytyjskich organizacji biznesowych skrytykowali działania polityków ws. wyjścia Wielkiej Brytanii z UE, oznajmiając, że 'z przerażeniem obserwują, jak skupiają się oni na partyjnych dysputach, a nie praktycznych czynnościach'.

Kevin sam w domu…Ponad 20 lat starszy. Zobaczcie najnowszą reklamę!

, , , ,
W sieci pojawiła się nowa reklama Google, w której wystąpił sam Kevin, tylko ponad 20 lat starszy. Spot został nagrany w domu, w którym rozgrywała się akcja filmu „Kevin sam w domu”.

Theresa May mówi publicznie o sytuacji Polaków po brexicie

, , ,
"Chcemy chronić prawa obywateli polskich w przypadku również brexitu, wyjścia z Unii Europejskiej w postaci brexitu, bez porozumienia. Chcemy podkreślić naszą gościnność i chęć pozostawienia Polaków w Wielkiej Brytanii.

Unia Europejska zakaże używania plastikowych sztućców i słomek

, , , , ,
Parlament Europejski wraz z państwami członkowskimi debatowali dzisiaj na temat ochrony środowiska. Nowe przepisy uregulują ograniczenie liczby plastikowych odpadów, które finalnie trafiają do mórz. W krajach Unii Europejskiej zabronione będzie używanie słomek, patyczków higienicznych, czy też plastikowych talerzy i sztućców.

INFORMACJE I BIZNES

Brytyjczycy najgorszymi pasażerami samolotów

, , ,
Z danych Zrzeszenia Międzynarodowego Transportu lotniczego wynika, że Brytyjczycy zachowują się w samolotach najgorzej. Mieszkańcy Wysp najczęściej wdają się w awantury, piją alkohol i palą papierosy na pokładzie.

"Oddajcie nam naszych ludzi" - premier Morawiecki odleciał

, , , ,
"Mamy najniższy poziom bezrobocia, wzrost gospodarczy w wysokości 5,5 proc. PKB - jeden z najwyższych w UE, mam więc nadzieję, że do Polski wróci wielu, wielu Polaków"

Anglicy kupują "brexit box" zestaw na wypadek pustych półek w sklepach

, , , , ,
Brexit box, który kosztuje 295 funtów (ponad 1400 zł), można kupić za pośrednictwem sklepu internetowego Emergency Food Storage. „Ten brexit box to świetny początek, aby pomóc ci przezwyciężyć obawy o brak jedzenia w sklepach po brexicie” – czytamy w opisie produktu.

Brexit: Parlament odrzucił umowę. Co teraz będzie? Jest kilka scenariuszy

, , , ,
Premier Theresa May zaliczyła kompletną – choć przewidywaną – wpadkę. Jest to gigantyczna porażka. W historii brytyjskiego parlamentaryzmu nie notowana. Umowy ws. brexitu w takiej formie nie chcą brytyjscy posłowie. To już wiemy. Ale co będzie dalej?

Umowa ws. Brexitu odrzucona. Wielka porażka premier May

, , , ,
Brytyjska Izba Gmin zagłosowała dzisiaj wieczorem przeciwko proponowanemu przez rząd Theresy May projektowi umowy wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Przeciwko propozycji zagłosowało 432 posłów przy zaledwie 202 głosach poparcia (większość 230 głosów).

Polak z Londynu przyznał się do popełnienia przestępstw związanych z terroryzmem

, , ,
Jeden z plakatów umieszczonych w internecie sugerował, że księcia Harry'ego należy zastrzelić za "zdradę rasy", wskazując, że zdecydował się na małżeństwo z mającą afroamerykańskie korzenie aktorką Meghan Markle.

OPINIE I PUBLICYSTYKA

Jesteś Polką? To pewnie sprzątasz?

, , ,
Większość z nas ma maturę, nie mówiąc już o wyższym wykształceniu. Dlaczego więc godzimy się pracować poniżej naszych możliwości? Czemu nie jesteśmy ambitne i nie sięgamy po coś lepszego niż sprzątanie?

Fact-checking na Facebooku w rozsypce

, , ,
System weryfikacji informacji (tzw. fact-checkingu) na Facebooku, który miał działać we współpracy z dziennikarzami, jest w rozsypce. Sami dziennikarze są rozczarowani rzeczywistością współpracy z koncernem i chcą jej zakończenia - podał dziennik 'The Guardian'.

Przychodzi Polak do brytyjskiego lekarza

, , , ,
Kiedy zapytałam koleżankę o jej opinię na temat bezpłatnego w końcu GP, czyli brytyjskiej przychodni, ta odpowiedziała niemalże natychmiast, że pracują tam nie lekarze, tylko „patałachy”, którym nie chce się sięgnąć po leki lepsze niż zwykły paracetamol. - Tak się składa, że paracetamol to ja sobie sama mogę wziąć bez ich łaskawej konsultacji – dodała koleżanka.

Miłość: On muzułmanin, ona chrześcijanka

, , , , , ,
On muzułmanin ze stolicy Bangladeszu, ona chrześcijanka z miasteczka w zachodniej Polsce. Poznali się w Berlinie. Synka urodziła zaraz po maturze. Historia jak z „Faktu”, a jednak się udało. Oto Klaudia, Mamun i ich multikulturowy „happy end”. Wychowana w rodzinie „patchworkowej”, Klaudia pragnęła, by jej własna była taka „na zawsze”. Życie wystawiło ją na większą próbę, niż zakładał plan.

Wracać czy zostać? Już za niecałe pół roku Wielka Brytania wyjdzie z Unii!

, , , ,
Już teraz zauważalny jest kryzys związany z kursem funta. Ceny rosną a płace nie. Brakuje rąk do pracy. Na budowach ubywa Polaków. Zdarza się, że nawet w polskich sklepach sprzedawcami są obcokrajowcy. To Brexit. Marzec 2019 budzi duży niepokój.

Czy jeszcze „opłaca się” przyjechać do Wielkiej Brytanii?

, , ,
Po pierwsze praca nie leży tu na ulicy; pieniądze też nie spadają z nieba, a zasiłki, jeśli nam w ogóle przysługują są bardzo niskie. Jeśli nie mamy pracy możemy bardzo szybko znaleźć się na ulicy, bo nikt nie zapłaci za nasz czynsz, ciocia nie zaprosi na obiad, a babcia nie zostanie z dziećmi, kiedy trzeba iść na nocną zmianę do pracy.

STYL I KULTURA

Jak seks wpływa na zdrowie?

, , , ,
Seks to ważna część życia każdego człowieka. Seks to fizyczna przyjemność oraz bliskość z drugą osobą.Ale nie tylko... Seks ma także korzystny wpływ na nasze zdrowie. Udane życie seksualne niweluje nadmiar stresu, poprawia ogólny nastrój, dotlenia organizm i usprawnia krążenie krwi. Same korzyści dla naszego zdrowia.

Kevin sam w domu…Ponad 20 lat starszy. Zobaczcie najnowszą reklamę!

, , , ,
W sieci pojawiła się nowa reklama Google, w której wystąpił sam Kevin, tylko ponad 20 lat starszy. Spot został nagrany w domu, w którym rozgrywała się akcja filmu „Kevin sam w domu”.

Tabletki antykoncepcyjne obniżają libido?

, , , ,
Antykoncepcja hormonalna, choć jest jedną z najskuteczniejszych metod zapobiegania ciąży, może powodować również wystąpienie skutków ubocznych. Do jednych z najbardziej uciążliwych dla kobiet należy spadek popędu seksualnego.

le prawdy zawierają ciążowe mity?

, , , ,
Wiele źródeł i jeszcze więcej sprzecznych informacji. To rzeczywistość, z którą na co dzień mierzą się przyszłe mamy. Zapytaliśmy kilka z nich, z jakimi radami i stwierdzeniami na temat ciąży spotykają się najczęściej. Dzielimy je na fakty i mity, i wyjaśniamy, których z nich się wystrzegać, a które warto wprowadzić w życie.

Nowa kampania dotycząca zdrowia psychicznego

, , , ,
Trwa kampania #GetTheInsideOut, mówiąca o problemach psychicznych ludzi. Reklamy pokazują, że bardzo wiele osób cierpi na choroby psychiczne, o których nie chce mówić głośno. Partnerem i sponsorem akcji jest Lloyds Bank.

Przychodzi Polak do brytyjskiego lekarza

, , , ,
Kiedy zapytałam koleżankę o jej opinię na temat bezpłatnego w końcu GP, czyli brytyjskiej przychodni, ta odpowiedziała niemalże natychmiast, że pracują tam nie lekarze, tylko „patałachy”, którym nie chce się sięgnąć po leki lepsze niż zwykły paracetamol. - Tak się składa, że paracetamol to ja sobie sama mogę wziąć bez ich łaskawej konsultacji – dodała koleżanka.