To nie było morderstwo a rzeź! 270 ran zadanych różnymi narzędziami!

» Anna Kutera | Źródło: Daily Mail

37-letni mężczyzna z Sheffield, Thahi Manaa, stanął przed sądem oskarżony o brutalne zamordowanie swojej żony.

______________________________________________________________________________________________________________

Zbrodnia była bardzo okrutna, na ciele ofiary – 28-letniej Sary el Shourefi – znaleziono 270 ran zadanych różnymi narzędziami, a na miejscu przestępstwa, czyli w domu wynajmowanym przez rodzinę, policja zabezpieczyła zakrwawioną wiertarkę elektryczną, metalowy pręt, noże, dwa śrubokręty i drewnianą półkę. Wszystkie te przedmioty posłużyły mężczyźnie do zadawania ciosów. Według policji, horror Sary trwał ponad 1,5 godziny. Jeszcze bardziej szokującym jest fakt, że mordu dokonano w czasie, gdy w domu znajdowało się dwoje małych dzieci (2 i 4 lata) małżeństwa oraz matka podejrzanego. By zagłuszyć krzyki kobiety, Manaa puszczał nagrania z Koranu. Po wszystkim ciało swojej żony wrzucił do szafy i zadzwonił do swojego siostrzeńca z prośbą, by pomógł mu pozbyć się szczątków ofiary.

Thahi Manaa przyjechał do Wielkiej Brytanii z Kuwejtu w 2010 roku, jego żona dołączyła rok później. Mieli czwórkę dzieci.

Oskarżony nie przyznaje się do morderstwa, twierdząc, że w chwili popełniania czynu był niepoczytalny, a samego zdarzenia w ogóle nie pamięta. Jednak w czasie procesu wyszło na jaw, że Manaa nie raz stosował wobec swojej żony przemoc – tak fizyczną, jak i psychiczną. Siostra ofiary zeznała przed sądem, że Sara nie mogła sama wychodzić z domu, mąż zabronił jej uczyć się angielskiego i bił ją praktycznie codziennie. Zabrał jej również telefon, by nie mogła kontaktować się ze swoją rodziną.

W dniu morderstwa małżeństwo pokłóciło się o półkę wiszącą w pokoju i najprawdopodobniej to było powodem ataku. Proces trwa.