» Damian Biliński

W ataku terrorystycznym w Tunezji zginęło 19 osób, w tym 17 turystów. Niestety wśród ofiar znajdują się Polacy. W chwili obecnej trzech Polaków znajduje się w szpitalach, ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Kolejnych 20 obywateli Polskich przebywających w Tunezji, jest bezpiecznych.

___________________________________________________________________________________________________________________

Według relacji szefa tunezyjskiego rządu, terroryści najpierw otworzyli ogień do turystów wychodzących z autobusu. Następnie, gdy zszokowani turyści chcieli schronić się w pobliskim muzeum Habib Essid, bandyci dopadli ich i wzięli jako zakładników. Ale istnieje również relacja świadków, że terroryści zaatakowali najpierw tunezyjski parlament, i gdy otworzyli ogień, wszyscy tam zgromadzeni zdążyli przed terrorystami zbiec. Według świadków, terrorystów miało być więcej niż trzech.

Źródła rządowe w Tunezji potwierdziły, że podczas operacji sił specjalnych zabito dwóch napastników a dwaj kolejni zostali ujęci. Na szczęście wszyscy uratowani zakładnicy są cali i zdrowi. Z kolei szefowa unijnej dyplomacji Federica Mogherini powiedziała, że za atakiem w Tunezji stoją członkowie Państwa Islamskiego, którzy są szczególnie aktywni w sąsiedniej Libii.

Jak poinformował tunezyjski premier, wśród ofiar na pewno są Polacy, Hiszpanie, Niemcy, Włosi i Tunezyjczycy. Z całego świata płyną słowa otuchy jak i potępienia aktu terrorystycznego. W sprawie ataku wypowiedział się także Prezydent Unii Europejskiej Donald Tusk:

Jestem zszokowany dzisiejszym atakiem terrorystycznym na Muzeum Bardo w Tunisie. Myślami jestem z rodzinami tych, których bliscy zginęli (…) i z tunezyjskim narodem. Unia Europejska i Tunezja nie dadzą się zastraszyć przez terroryzm, niezależnie od tego, czy w naszych granicach czy poza nimi. Jesteśmy gotowi wspierać tunezyjski rząd w działaniach przeciwko brutalnemu ekstremizmowi i pochwalamy szybką reakcję władz, aby uwolnić zakładników. (…) Nie okażemy strachu w obliczu takiej brutalności.

Atak w Tunezji potwierdza, że państwo nie jest już wolne od aktów terroru. A bezpieczna turystyka stoi pod wielkim znakiem zapytania. Warto przypomnieć, iż rząd informował o potencjalnym niebezpieczeństwie związanym z turystyką do Tunezji, już w 2014 roku.