Szkot utopił się w czasie wieczoru kawalerskiego we Wrocławiu. Balował za ostro!?

54-letni Szkot, William Higgins, utonął we Wrocławiu, w czasie wieczoru kawalerskiego. Ciało mężczyzny zostało wyłowione w sobotę z Odry. Rodzina ostrzegała, aby nie balował za ostro.

Jak poinformował dziennik „Daily Record” mężczyzna zaledwie dzień wcześniej przyleciał do Wrocławia, by świętować zbliżający się ślub syna. Gazeta zauważa przy tym, że Wrocław stał się ulubionym miejscem, gdzie Brytyjczycy organizują wieczory kawalerskie. Według gazety Wrocław przegonił Kraków w atrakcyjności odwiedzanych miejsc w Polsce. Wrocław przyciąga ceną ale i dostępnością połączeń lotniczych.

Niestety dla mężczyzny wizyta w Polsce skończyła się tragicznie. Policja wyklucza motyw rabunkowy, bowiem dokumenty 54-latka znaleziono w jego spodniach. Policja wyklucza również udział osób trzecich. Najprawdopodobniej był to nieszczęśliwy wypadek pod wpływem alkoholu, choć dokładną przyczynę śmierci zbadają biegli.

„Rozmawiałem z Williamem jeszcze w piątek. Nie mogę się pozbierać. Jego żona Jane jest w opłakanym stanie. Zanim wyleciał żartowaliśmy z nim, że musi na siebie uważać i nie balować za ostro w Polsce. Mówiliśmy również, że jedzie z młodą ekipą i nie powinien się za bardzo angażować. On się tylko śmiał. Zawsze się śmiał. Nie mogę uwierzyć, że już go nie ma. A jak chodzi o wesele, to nie mam pojęcia, co się teraz stanie. To ostatnia rzecz, o której myślę” – mówi zrozpaczony przyjaciel Higginsa.

54-letni Szkot, William Higgins, pracował w banku Clydesdale.

OM | Open Magazyn.pl

© Open Magazyn.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone. Całość jak i żadna część utworów na OPEN MAGAZYN.PL, nie może być rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie bez zgody Redakcji. Wobec osób łamiących prawo, podjęte zostaną wszelkie działania prawne celem dochodzenia roszczeń finansowych.

POPULARNE TERAZ

INFORMACJE I BIZNES

OPINIE I PUBLICYSTYKA

/Autor

Miłość: On muzułmanin, ona chrześcijanka

On muzułmanin ze stolicy Bangladeszu, ona chrześcijanka z miasteczka w zachodniej Polsce. Poznali się w Berlinie. Synka urodziła zaraz po maturze. Historia jak z „Faktu”, a jednak się udało. Oto Klaudia, Mamun i ich multikulturowy „happy end”. Wychowana w rodzinie „patchworkowej”, Klaudia pragnęła, by jej własna była taka „na zawsze”. Życie wystawiło ją na większą próbę, niż zakładał plan.

STYL I KULTURA

/Autor

Jak zostać dawcą szpiku

Pobranie szpiku jest bezpieczne ale wiąże się z paroma niedogodnościami związanymi z przeszczepieniem. Jednak nie są one zbyt dotkliwe. Przy pobraniu komórek macierzystych z krwi obwodowej trzeba się liczyć z jednodniową wizytą w klinice pobrania.