Super niania

Chcesz zostać opiekunką dzieci? Przygotuj się na procedury! Bo jeżeli się pracuje, a pracuje się po 12 godzin dziennie, to niektóre sprawy człowiek odsuwa na później, a później na kolejny dzień. I w ten sposób wszystko leży (śmiech). A tak na marginesie, a propos procedur, to śmiałam się, bo musiałam zrobić procedurę zmiany pieluszki, a to nie wszystkie dziwne procedury, które trzeba przejść!

Damian Biliński: Za siedmioma górami i za siedmioma lasami, przyszedł taki dzień, w którym moja córka znudzona książeczkami, bajkami, zabawkami, postanowiła być nieznośna. Nic nie działało. Nic. Była bardzo niegrzeczna i musiałem wymyślać różne rzeczy, żeby sytuację uspokoić, rozweselić, dokładnie tak, jak robi to mało doświadczony tata. Postanowiłem stanąć na głowie. I stanąłem. Po chwili moja taktyka przyniosła rezultat pozytywny. Zastanawiam się, czy ty kiedyś stałaś na głowie?

Agnieszka Molak: (śmiech) Przyznam się, że na głowie jeszcze nie stałam. Jestem trochę oporna i staram się raczej nie używać środków odwracających uwagę. Przeważnie zajmuje się problemem, a nie doraźnym gaszeniem pożaru. Oczywiście, jak boli to całujemy i przytulamy, a jak jest histeria to znajdujemy sposób na uspokojenie i zajęcie się problemem. Nie lubię odwracać uwagi dziecka od emocji, raczej próbuję nauczyć, jak może z nimi sobie poradzić.

Innym razem, aby złagodzić marudę, udawałem małpę: byłem koniem, wielbłądem oraz wieloma innymi zwierzętami. Innymi słowy starałem się być wszystkim naraz. A ty?

Nie. Nie. Nie. Tego rodzaju gimnastyka tylko w trakcie zabawy, albo kto dłużej wytrzyma, żeby się nie zaśmiać.

Czyli, na głowie nie stajesz, nie udajesz zwierzątek, ale chyba jak większość kobiet znasz metody wychowawcze super niani. To nieco inny model wychowania, niż „doraźne gaszenie pożaru”. Jesteś super nianią?

Jeśli chodzi o metody wychowawcze to mogę powiedzieć, że tak, jestem super nianią, Jestem bardziej z kręgu guwernantek niż niań. Staram się rozwiązywać problemy. Może to kwestia tego, że jestem również psychologiem. Zresztą super niania też jest psychologiem, czyli jest od rozwiązywania problemów, a rodzice, oczywiście nie wszyscy, często są od odwracania uwagi. Czyli dokładnie to, o czym mówiłeś: stawanie na głowie.

Podsumujmy: na głowie nie stałaś, zwierzątek nie udawałaś,  jesteś prawie super nianią, guwernantką, psychologiem, matką i profesjonalną opiekunką, czyli childminderką. Chciałem zapytać, co to znaczy być  childminderką?

Jeśli chodzi o teorię, Childminding to opiekowanie się dziećmi innymi, niż własne, w swoim domu, za pieniądze. Oczywiście jest mnóstwo uregulowań prawnych, a cały proces, żeby zostać childmainderką jest niezwykle skomplikowany i długi.

W takim razie spróbujmy nieco wyjaśnić drogę, którą należy przejść, aby zostać profesjonalną opiekunką.

Na początek trzeba zadzwonić do Care Inspectorate (nazwa formalna to Social Care and Social Work Improvement Scotland (SCSWIS), organizacji która wydaje zezwolenia na usługi opiekuńcze na terenie Szkocji, i wtedy dostaje się formularz, który liczy około 50 stron. Formularz można wypełnić również online, ale o tym za chwilę. Następnie poleciłabym zadzwonić do Scottish Childminding Association (SCMA). To stowarzyszenie childminderek. Podejrzewam, że około 80% opiekunek jest zrzeszonych w tym stowarzyszeniu. Można kupić od nich przewodnik – Introductory Information Pack oraz skorzystać z wprowadzającego szkolenia, dostępnego również w wersji wysyłkowej, przeprowadzają krok po kroku przez niemały gąszcz przepisów. Generalnie bardzo polecam i choć, jak w większości stowarzyszeń są opłaty członkowskie to warto. W stowarzyszeniu, poza infolinią są również regionalni doradcy, którzy przyjadą nawet do domu, aby służyć pomocą. Należy wspomnieć, iż takie odwiedziny nic nas nie kosztują, np.: u mnie była pani i pomogła wypełniać aplikację.

Odnoszę wrażenie, że aplikacja licząca 50 stron to dość skomplikowana sprawa. Czy osoba z średnio zaawansowanym językiem angielskim poradzi sobie z wypełnieniem aplikacji?

Ja akurat nie miałam problemu, poprosiłam jedynie panią ze stowarzyszenia, żeby przeczytała wypełnioną aplikację i sprawdziła, czy wszystko jest na właściwym miejscu. Ale przyznam szczerze, że nie wiem, czy czasami tego formularza nie ma w języku polskim. Materiały informacyjne po polsku z pewnością są dostępne. Pod numerem 0845 603 0890 można uzyskać informacje na ten temat.

Czy to jedyny formularz, czy są jeszcze inne do wypełnienia? Czasami sprawa wydaje się prosta, a dopiero później okazuje się, że formalności jest więcej.

Dokładnie. Po wypełnieniu formularz należy wysłać do Care Inspectorate. Ale podobne formularze trafią do dwóch osób, które muszą zaświadczyć, że nas znają. Najlepiej, żeby to była osoba z ostatniej pracy oraz ktoś jeszcze. I właśnie do tych osób przyjdą grube kwestionariusze na twój temat. Jest to kolejna rzecz, którą trzeba wziąć pod uwagę, bo przecież wszyscy dobrze wiemy, że czasu mamy jak na lekarstwo. To niby banalna sprawa, ale jeśli podamy osoby, które nie znają języka, a co więcej nie mają czasu, to cały proces się wydłuża.

Dobrze. Załóżmy, że proces wypełniania formularzy mamy za sobą. Co dalej?  

Następnie trzeba pójść do lekarza, i sprawdzić czy nie ma przeciwwskazań zdrowotnych. Tutaj formularz jest mały, ale trzeba za to czasem zapłacić. Poza tym pytania dotyczące zdrowia są dość typowe, albo takie, jak np.: czy miewa się zawroty głowy, utrata przytomności, tudzież, czy nie jest się chorym psychicznie.

W jaki sposób lekarze sprawdzają poczytalność przyszłej childminderki, czy jest to możliwe?

Lekarz głównie sprawdza kartotekę, tzn., czy miało się jakieś zdrowotne epizody i czy wszystko było w porządku. Nie sadzę, aby lekarze z Wielkiej Brytanii kontaktowali się z lekarzami w Polsce. To samo dotyczy niekaralności. Trzeba zrobić Disclosure, za który należy zapłacić, i to nie mało, około 59 funtów. Sprawdzanie danych z Polski i w tym wypadku nie wchodzi raczej w rachubę. Poza tym cały proces aplikacji kosztuje 28funtów. Ale to wszystkie koszty, ewentualnie jeszcze koszt lekarza.

Z jakimi jeszcze formalnościami musi liczyć się przyszła opiekunka?

Jest kilka, a w każdym razie na pewno z trzema. Po pierwsze trzeba umówić się ze strażakami, aby przyszli i obejrzeli mieszkanie. Pierwszy sprawdza, czy jest okablowany przeciwpożarowy czujnik. Taki czujnik musi być na każdym piętrze i w miejscu, gdzie śpią dzieci, którymi się opiekuje. Kolejną rzeczą, jaką musiałam zrobić to był zakup koca przeciwpożarowego oraz bramki. Żeby nie było łatwego dostępu do kuchni czyli dostępu do kurków od gazu lub do piekarnika. Drugi inspektor, który przychodzi, sprawdza, czy nie ma dla dzieci jakiś niebezpiecznych przedmiotów, np.: czy są zabezpieczone kontakty, czy okna są bezpieczne. Z kolei trzeci inspektor jest od żywności. To jest coś na zasadzie sanepidu i po prostu robią przegląd kuchni. Przyznam szczerze, że mocno to oni się nie przyglądają. Opowiadają raczej co być powinno i wręczają mnóstwo papierów do przeczytania. Do wypełnienia jest „1001” druczków. To jest rzecz, na której można totalnie utknąć. Bo jeżeli się pracuje, a pracuje się po 12 godzin dziennie, to takie sprawy człowiek odsuwa na później, a później na kolejny dzień. I w ten sposób wszystko leży (śmiech). A tak na marginesie, a propos procedur, to śmiałam się, bo musiałam zrobić procedurę zmiany pieluszki.

Jak wygląda sprawa sfinansowania takiego przedsięwzięcia, czy żeby zostać opiekunką trzeba zrobić odpowiedni, specjalistyczny kurs?

Żeby zostać childminderką nie trzeba ukończyć żadnych kursów, ale warto zrobić kurs pierwszej pomocy pediatrycznej. Kurs trwa dwa dni i kosztuje około 140 funtów. Można to sfinansować z ILA. Poza tym jest grant dla childminderek, na rzeczy związane z bezpieczeństwem. Można dostać pieniądze na wspomniane alarmy, bramki. Aby go uzyskać trzeba się zgłosić się do Business Gateway. Można otrzymać do 200 funtów. Teoretycznie należy przygotować biznes plan, ale w praktyce miła pani wszystko robi za nas. My tylko przesyłamy wymagane dokumenty.

Wszystko o czym wspominasz nie jest szczególne trudne do wykonania, ale rzeczywiście czas odgrywa duża rolę. Ile potrzebowałaś czasu, aby dopiąć wszystko na ostatni guzik?

Generalnie, wszystko trwa od 3 do 6 miesięcy. W moim przypadku trwało 6 miesięcy. To jest naprawdę długi proces. Wszystkie dokumenty muszą przejść swoja drogę. Oczywiście wszyscy są mili i cudowni. Inspektorzy nie są po to, aby wlepić jakąś karę, ale są po to, żeby pomóc. Jednak trzeba wykazać się naprawdę sporą cierpliwością.

Przejdźmy może do twojej pracy. Jak wygląda praca opiekunki?

Childminderka to osoba, która może opiekować się szóstką dzieci, w tym swoimi własnymi. Bo bardzo często zdarza się tak, że childminderki łączą obie funkcje, czyli zajmują się równocześnie swoimi dziećmi i dziećmi, nad którymi mają opiekę. Trzeba zaznaczyć, że tylko trójka dzieci może być poniżej 5 lat, a tylko jedno może być poniżej roku. To ważna informacja, bo te dzieci generują nasz dochód. Ponadto, childminderka powinna prowadzić dziennik, w którym zapisuje podstawowe informacje jak np.: co dzieci w danym dniu robiły, a także co jadły. Poza tym istnieje również dokument, w którym opiekunka odnotowuje poziom wiedzy dziecka na poszczególnych etapach jego rozwoju.

Istnieją różne szkoły wychowywania dzieci, a każdy rodzic, a szczególnie matka, nie lubi, gdy ktoś mówi, a nawet zaleca, w jaki sposób wychowywać dzieci. Czy profesjonalna opiekunka podpowiada jak to robić?

Myślę, że jestem ostatnią osobą, która powinna to robić. Poza tym, childminderka jest ograniczona procedurami, wręcz gotowymi schematami pobranymi z Internetu. To procedury wytaczają drogę jak masz się zachowywać, i tam jest to wyraźnie powiedziane. Nigdy bym nie powiedziała rodzicom jak mają wychowywać dziecko, nie jestem alfą i omegą. Mam własne dzieci, ale nie wiem jaki jest najlepszy sposób ich wychowywania. I chyba żaden rodzic tak naprawdę nie wie do końca.

Na Wyspach temat dziecka to dość ciekawe zagadnienie. Z jednej strony dziecko to świętość, które nie można ruszyć, dać klapsa, czy nakrzyczeć. Innymi słowy wychowanie bezstresowe. A z drugiej strony widzimy, jak bezstresowe wychowanie wygląda na ulicy. Zdaje się, że tutaj na Wyspach super niania nie mogłaby zbyt wiele zrobić.

Ale ja już to zrobiłam. To nie jest niezgodne z procedurami.  Miałam taki problem, z niektórymi dziećmi, które były wobec siebie naprawdę niedobre. Myślę, że jedną z przyczyn takiego stanu rzeczy jest fakt, że dzieci zamiast ze sobą współpracować to najzwyczajniej w świecie, po prostu między sobą konkurują. Niestety, dzieci nie mają jeszcze wykształconych granic, a rozumienie pojęcia dobra i zła raczkują jak one same. Czasami eskalacja konfliktu między nimi przypomina prawdziwą wojnę. I tak jak nie mogę na dziecko nakrzyczeć, ani nie mogę go ukarać, to muszę wymyślić coś, żeby te dzieci zaczęły się zachowywać dobrze. I wymyślam, a najważniejsze, że to działa. Dzieci nigdy nie są aniołkami, i tak naprawdę są takie, na ile im się pozwoli. Najważniejsze jest to, że w takich sytuacjach, gdy dzieci zaczynają współpracować, a nie rywalizować, wygrywają wszyscy: przedszkole, szkoła, dom, rodzina, otoczenie i oczywiście dzieci.

Żeby doprowadzić do sytuacji, o której mówisz, chyba same procedury nie wystarczą?

Z wykształcenia jestem magistrem psychologii społecznej. Pracę magisterską pisałam na temat szkoleń i zarządzania, więc zdobyta wiedza na pewno pomaga mi w zarządzaniu tak skomplikowanymi grupami. Ale chcę również powiedzieć, że wszelkie procedury, o których wspominałam, w Szkocji, w Wielkiej Brytanii mają spore znaczenie. Wyspiarze bardzo mocno trzymają się procedur i dlatego osoby, nawet bez większego doświadczenia i wykształcenia z powodzeniem mogą zostać całkiem niezłymi opiekunami. A jeśli ktoś, tak jak ja, do procedur dorzuci wiedzę to, chyba lepiej dla dzieci. Więc, najważniejsze to twardo trzymanie się zasad i konsekwencja w ich wdrażaniu.

Czy rodzice mogą przyjść do ciebie do domu i poobserwować swoje pociechy, ale również i pracę, którą z nimi wykonujesz?

Oczywiście. Nawet do tego zachęcam. Jest taki okres wprowadzający. Jedni z tego korzystają , inni nie bardzo. To ciekawe, ale czasami bardziej mnie na tym zależny, niż niektórym rodzicom. Być może problemem jest czas, i nie wszyscy rodzice go mają. W każdym razie jest taki miesiąc próbny. Bo przecież nie gwarantuję, że po takim miesiącu będziemy dalej razem współpracować. W ciągu tego miesiąca, w każdym momencie można wycofać dziecko. To jest czas na to, aby się zgrać, bo trzeba mieć świadomość, że praca opiekunki to praca zespołowa, czyli: opiekunka i opiekunki dzieci (jeśli posiada), dzieci, nad którymi jest opieka oraz ich rodzice, i co bardzo istotne w moim przypadku, mąż, który bardzo mi pomaga. W tym zawodzie pracuje cała rodzina, nie tylko childminderka. Jeśli nie ma się dzieci i partnera, sprawa wygląda nieco łatwiej, ale jeśli jest inaczej, trzeba być świetnie zorganizowanym, bo przecież oprócz pracy jest również życie.

Na życie trzeba zapracować. Słyszałem różne historie od takich za 3 funty na godzinę do wyjazdów na wakacje z całą rodziną. Ile zarabia childminderka?

Tak naprawdę stawki ustala się samodzielnie, bo to jest nasza działalność gospodarcza. Tutaj nie ma żadnych wytycznych. Nie ma czegoś takiego jak minimum czy maksimum. Średnio, w okolicy, w której mieszkam jest to 3,5 – 4,5 funta za godzinę. Ale można ustalić sobie odpowiednią stawkę, za święta, za spóźnienie, za ilość godzin, to jest bardzo różnie. Generalnie opłatę za opiekę pobiera się z góry. Cóż, w życiu bywa różnie. Chodzi o to, żeby nie było sytuacji, że ktoś nie chce lub nie może zapłacić. Ciekawostką w branży jest to, że jeśli dziecko zachoruje, to nie muszę zwracać pieniędzy. Podobnie jest w przypadku, gdy rodzice zabierają dzieci na wakacje, wówczas otrzymuje się połowę stawki.

Jednak niektórym osobom może się to wydawać dziwne, że pobiera się opłaty nie pracując.

To nie jest dziwne. Taka formuła, to w pewnym sensie rezerwacja miejsca. Proszę sobie wyobrazić, że rodzice jadą na wakacje, a ja w tym czasie nie pobieram opłat. Więc naturalnie mogłabym zacząć opiekować się innym dzieckiem, ale wówczas dziecko, które wraca z wakacji mogłoby nie mieć u mnie miejsca. Jest to związane z tym, o czym mówiłam wcześniej – ograniczona ilość dzieci, którymi mogę się opiekować. Poza tym jest jeszcze inna kwestia, o której niektórzy rodzice nie wiedzą. Dlaczego lepiej wynająć childminderkę, niż w gruncie rzeczy nielegalną nianię? Jeśli nie wiadomo o co chodzi, to wiadomo, że chodzi o pieniądze. Jeśli rodzice powierzą pod moją opiekę swoje dzieci, to muszą z góry zapłacić pieniądze, ale trzeba w tym miejscu powiedzieć, że mogą liczyć na zwrot tych pieniędzy, i to nie mały. W wielu przypadkach jest to zwrot rzędu 80%, ale to zależy od tego, ile rodzice zarabiają.

Na koniec chciałem zapytać nie o pieniądze, ani procedury, ale o taką czysto ludzką sprawę, bo przecież opiekując się dziećmi zachodzi między wami jakaś więź, i w którymś momencie może zakręcić się łza. Chociażby wtedy, gdy przychodzi czas rozstania.

Na szczęście jeszcze nie przyszło mi się z nikim żegnać, bo jestem na początku swojej drogi zawodowej i jak na razie patrzę na ten problem w dwojaki sposób: oczywiście patrzę jak człowiek, ale również jak zawodowiec. Jako człowiek wiem, że tak jest, że dzieci są najważniejsze, ale zawodowo próbuje to wszystko wyważyć. Oczywiście tworzą się więzi, bo to jest po prostu ludzkie, że kogoś się lubi mniej, a kogoś bardziej, że się o kimś myśli lub tęskni, ale z takimi sprawami trzeba sobie radzić.

A dzieci?

Myślę, że mnie lubią. Czasami to ciekawie wygląda, bo my jako childminderki spędzamy więcej czasu z dziećmi, niż rodzice. Czasami widzę, że matce zakręci się łza, że serce się kraje, że jest przerażona zostawiając dziecko na 10 godzin, ale niestety, to jest kwestia wyboru, a czasami konieczności. Dlatego wielką sztuką jest uświadomić dziecku, że pomimo takiej sytuacji, to rodzic jest najważniejszy. Bo w gruncie rzeczy, nie liczy się ilość spędzonego czasu z dzieckiem tylko, w jaki sposób rodzic spędza ten czas, jak go wykorzystuje. To dla dziecka jest bardzo ważne. Moja mama również jest opiekunką, ale w Polsce. I ona bardzo przywiązuje się do dzieci. Jest zupełnie innym modelem, niż ja. Zawsze staram się powiedzieć mamom, że ich zdanie jest dla mnie najważniejsze, i że dzieci będę uczyć, że rodzice są najważniejsi. Bo rodziców się kocha, a mnie childminderkę można co najwyżej lubić.

Dziękuję za rozmowę.

» Damian Biliński

© Wszystkie prawa zastrzeżone.
Całość jak i żadna część utworów na OPEN MAGAZYN.PL, nie może być rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie bez zgody Redakcji. Wobec osób łamiących prawo, podjęte zostaną wszelkie działania prawne celem dochodzenia roszczeń finansowych.

POLUB NASZ FANPAGE

Polub nasz Fanpage i bądź na bieżąco z informacjami!

POLUB NASZ FANPAGE

Join our Facebook community

KUP PUBLIKACJĘ

Kup publikację „Emigracja krok po kroku”

Emigracja krok po kroku
Opis

REKLAMA

REKLAMA

POPULARNE TERAZ

„EU citizens”? Nie – my, Polacy

(...) każdy Polak czy Polka muszą obudzić się ze swojego obywatelskiego letargu i sami zadeklarować: “Składam podanie o pozostanie, bo mam prawo jako obywatel unijny tu pozostać”.

Co wolno jeść w trakcie leczenia raka?

Żywienie w czasie i po leczeniu onkologicznym jest bardzo istotne. Nieodpowiednia dieta może spowodować przedłużenie leczenia.

Która antykoncepcja jest skuteczna? I dla kogo?

Która antykoncepcja jest najlepsza? To pytanie zadaje sobie wiele kobiet, stojących przed wyborem pierwszej metody antykoncepcji lub zastanawiających się nad jej zmianą. Na rynku dostępnych jest wiele rozwiązań.

Polak uratował rodzinę z płonącego domu

Polak, Bartosz Bogusz stał się bohaterem w oczach Brytyjczyków. Uratował 5-osobową rodzinę z płonącego domu. Brytyjskie media uznały to za bohaterski czyn.

Szkocki parlament odrzucił ustawę dotyczącą warunków Brexitu

Szkocki parlament ogromną większością głosów odrzucił ustawę dotyczącą warunków wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii.

Już za dwa dni wchodzą nowe zasady MOT

20 maja wchodzą w życie w Wielkiej Brytanii nowe przepisy MOT. Czy kieorwcy będą mieć teraz trudniej?

NAJCHĘTNIEJ CZYTANE

Home Office odmówił obywatelstwa polskiemu weteranowi

Sprawa pochodzącego z Polski wetereana, Tadeusza Polańskiego (74 l.), została nawet poruszona w parlamencie brytyjskim. To między z powodu takich przypadków minister spraw wewnętrznych Amber Rudd podała się do dymisji.

Komputer się pomylił. Prawie trzysta kobiet zmarło!

Szokujące informacje dotarły do opinii publicznej w Wielkiej Brytanii. Wskutek pomyłki komputera na badania raka piersi nie zostało zaproszonych 450 tysięcy kobiet.

Brytyjski poseł bije w Polaków: Decydują się spać na ulicy zamiast płacić za nocleg

"Nie dziwi mnie, że w latach 2016-2017 spośród śpiących na ulicach aż 1950 osób to mieszkańcy Polski, Litwy i Rumunii. Niektórzy z nich świadomie decydują się spać na ulicy zamiast płacić za nocleg" - uważa Adam Holloway, brytyjski poseł Partii Konserwatywnej.

Mój przyjaciel (lub wróg) - robot

Seks z robotem. Pierwszy robot-kierowca, astronauta i sprzedawca. To nie fantastyka, lecz teraźniejszość. Co z dotychczasowymi miejscami pracy w czasach, gdy roboty stają się coraz potężniejsze? Kto liczył, że może prognozy naukowców się nie sprawdzą i roboty nie zawładną naszym życiem, ten dziś już wie, że się pomylił.

Muzułmanie chcieli zgwałcić Szkotkę, ale ta znała sztuki walki

Szkotka późną porą została zaatakowana przez dwóch muzułmanów, którzy chcieli ją zgwałcić. Nie doszło do tego, ponieważ kobieta zna sztuki walki.

Alfie Evans: Prawda leży zazwyczaj pośrodku

Niestety jak zwykle w takich przypadkach pojawia się wielu specjalistów, którzy pomiędzy zrobieniem obiadu a kolacji stają się nagle wyspecjalizowanymi lekarzami albo wysokiej rangi prawnikami.

INFORMACJE I BIZNES

Która antykoncepcja jest skuteczna? I dla kogo?

Która antykoncepcja jest najlepsza? To pytanie zadaje sobie wiele kobiet, stojących przed wyborem pierwszej metody antykoncepcji lub zastanawiających się nad jej zmianą. Na rynku dostępnych jest wiele rozwiązań.

Pozbędziemy się osób piorących pieniądze

Rzecznik brytyjskiej premier Theresy May zapewnił, że jej rząd jest "zdeterminowany pozbyć się osób zaangażowanych w pranie pieniędzy w Wielkiej Brytanii". To reakcja na raport w sprawie przechowywania pieniędzy rosyjskich oligarchów w kraju.

Partia Pracy wzywa do budowy "socjalistycznego społeczeństwa"

Minister finansów w gabinecie cieni opozycyjnej Partii Pracy John McDonnell oznajmił dzisiaj w rozmowie z BBC, że jego ugrupowanie chce doprowadzić do stworzenia "socjalistycznego społeczeństwa".

Tysiące Brytyjczyków „uwięzionych w hipotekach”

Około 1,7 mln kredytów hipotecznych w Wielkiej Brytanii to zobowiązania, w których kredytobiorcy spłacają wyłącznie odsetki. Tego rodzaju produkty były popularne przed 2008 rokiem, gdy wielu klientów liczyło na wieloletnią hossę na rynku nieruchomości.

Polak uratował rodzinę z płonącego domu

Polak, Bartosz Bogusz stał się bohaterem w oczach Brytyjczyków. Uratował 5-osobową rodzinę z płonącego domu. Brytyjskie media uznały to za bohaterski czyn.

Szkocki parlament odrzucił ustawę dotyczącą warunków Brexitu

Szkocki parlament ogromną większością głosów odrzucił ustawę dotyczącą warunków wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii.

OPINIE I PUBLICYSTYKA

Najwyższe piękno

Co myśli człowiek, śpiący w namiocie na wysokości kilku tysięcy metrów n.p.m.? Żeby rano wyszło słońce. Nawet tam da ono odrobinę ciepła. Da siłę na ostateczne zmierzenie się z górą. Ale jeśli słońca nie ma i tak idzie się dalej. Krok za krokiem. Aż w końcu zobaczy się świat u stóp. Dla niektórych jest to, niestety, widok ostatni.

"Dziękuję i proszę o wsparcie" - rozmowa z Gromee

Z Gromee (Andrzejem Gromalą) reprezentantem Polski na Eurowizji rozmawiała Gosia Skibińska.

Mój przyjaciel (lub wróg) - robot

Seks z robotem. Pierwszy robot-kierowca, astronauta i sprzedawca. To nie fantastyka, lecz teraźniejszość. Co z dotychczasowymi miejscami pracy w czasach, gdy roboty stają się coraz potężniejsze? Kto liczył, że może prognozy naukowców się nie sprawdzą i roboty nie zawładną naszym życiem, ten dziś już wie, że się pomylił.

Alfie Evans: Prawda leży zazwyczaj pośrodku

Niestety jak zwykle w takich przypadkach pojawia się wielu specjalistów, którzy pomiędzy zrobieniem obiadu a kolacji stają się nagle wyspecjalizowanymi lekarzami albo wysokiej rangi prawnikami.

Klęska urodzaju

Główny problem z Brexitem jest taki, że nic nie wiemy. Nikt nie ma pewności jak będzie wyglądał krajobraz ekonomiczny po, ponieważ nikt nie wie jaką umowę dostaniemy. Pewne jest jedno – jeżeli opuścimy Unię Europejską, a tak się stanie jeżeli nie będzie ponownego referendum, nasze warunki handlu z Unią będą gorsze, niż są teraz.

Polacy wśród najczęściej zgłaszanych ofiar handlu ludźmi

Brytyjska organizacja Unseen opublikowała raport podsumowujący pierwszy rok działania ogólnokrajowej infolinii Modern Slavery Helpline, na którą można zgłaszać podejrzenia dotyczące handlu ludźmi. Polacy są drugą najczęściej zgłaszaną narodowością, po Rumunach.

STYL I KULTURA

Która antykoncepcja jest skuteczna? I dla kogo?

Która antykoncepcja jest najlepsza? To pytanie zadaje sobie wiele kobiet, stojących przed wyborem pierwszej metody antykoncepcji lub zastanawiających się nad jej zmianą. Na rynku dostępnych jest wiele rozwiązań.

Prokrastynacja a ubezpieczenia na życie – czy szukamy wymówek?

Zaległości, napięte terminy i zbyt dużo zajęć w jednym czasie to często efekt odkładania na później. Niektórzy mogą uznać, że takie osoby są po prostu leniwe, nauka ma na to jednak inne określenie: prokrastynacja. Odkładanie rzeczy na później może okazać się zgubne i zdradliwe, szczególnie jeśli chodzi o ubezpieczenia.

Komputer się pomylił. Prawie trzysta kobiet zmarło!

Szokujące informacje dotarły do opinii publicznej w Wielkiej Brytanii. Wskutek pomyłki komputera na badania raka piersi nie zostało zaproszonych 450 tysięcy kobiet.

Wirtualne konsultacje lekarskie w ciągu 10 lat staną się normą?

Wirtualne konsultacje z lekarzami mogą być bardziej powszechne niż tradycyjne wizyty już w ciągu najbliższej dekady, twierdzą eksperci analizujący sytuację w NHS.

Rząd Wielkiej Brytanii przeznaczy 6 milionów funtów dla dzieci alkoholików

Brytyjski rząd ogłosił, że przeznaczy 6 mln funtów, aby pomóc dzieciom, które mają rodziców alkoholików. Dzięki temu dofinansowaniu będą mogły liczyć na wsparcie, poradę oraz terapię.

Co potrafimy zgubić? Wszystko!

Plecak odrzutowy, pudełko doczepianych włosów, kurczak z rożna, różaniec, pistolet na kauczuk, obrączka, dokumenty rozwodowe czy nawet respirator – To tylko niektóre z najciekawszych zgub, jakie nieuważni pasażerowie zostawili po przejeździe...