Starsi panowie z nudów zrobili skok stulecia!

W czwartek, 21 maja, kolumna policyjnych furgonetek, pilnowanych przez uzbrojonych funkcjonariuszy Scotland Yardu przekroczyła bramę Westminster Magistrates’ Court. Na czas przejazdu część ulic wzdłuż trasy od aresztu do sądu zostało zamkniętych. Nad konwojem krążył policyjny helikopter. Policja nie mogła pozwolić sobie na więcej błędów, dlatego tym razem zachowano wszelkie środki ostrożności. Tak „armia tatusiów” dotarła przed oblicze sprawiedliwości.

Miesiąc wcześniej Craig Turner, szef specjalnego oddziału Scotland Yardu, który rozpracowuje sprawę rabunku w Hatton Garden Safe Deposit pojawił się w programie BBC Crimewatch. Zaoferował 20 tys. funtów nagrody za informacje, które mogłyby doprowadzić do wykrycia sprawców. Pokazał zdjęcie profesjonalnej wiertarki użytej przez rabusiów, a nawet zwrócił się do członków światka przestępczego o pomoc w ustaleniu właścicieli maszyny. Na końcu zaapelował do żon oraz partnerów ludzi, którzy potrafią posługiwać się takim sprzętem o kontakt, jeśli zauważyli coś dziwnego albo jeśli ich partnerzy nie byli z rodziną na święta wielkanocne. To pokazuje, jak bardzo zdesperowana była policja, która trzy tygodnie po zuchwałej kradzieży nie miała najmniejszego pojęcia, kto to mógł zrobić.

Jakby tego było mało, od samego początku Scotland Yard znalazł się w ogniu krytyki, gdy okazało się, że policja mogła zapobiec kradzieży. Kiedy firma ochroniarska powiadomiła funkcjonariuszy policji o uruchomieniu alarmu w skarbcu, ta nie wysłała nikogo, by to sprawdzić. Scotland Yard zarządził wewnętrzne śledztwo w tej sprawie i w końcu przeprosił za brak reakcji. Mimo to presja opinii publicznej zamieniła śledztwo w koszmar, a prasa czujniej niż zwykle patrzyła policji na ręce.

Diamentowa dzielnica

Ale to nie jedyny kłopot detektywów. Do tej pory bowiem nie udało się określić co dokładnie zostało skradzione. W 56 skrytkach, które padły łupem złodziei lokalni sprzedawcy biżuterii trzymali swój bezcenny towar oraz pieniądze. Problem w tym, że nie do końca było wiadomo, co jest w skrytkach, bo nie jest tajemnicą, że pewne przedmioty, które tam trzymano nie widniały na żadnej liście. Co do zasady nie ma obowiązku podawania, co jest zdeponowane w skrytce, a poufność w tym interesie to podstawa.

Hatton Garden Safe Deposit to sejf dla ponad 300 sklepów i firm jubilerskich upchanych na kilku ulicach w dzielnicy Holborn w centrum Londynu. Z niewielkich sklepów wąskie korytarze prowadzą w dół do piwnic, gdzie kiedyś mieściły się warsztaty rzemieślników. Według niektórych są one połączone w sieć podziemnych korytarzy. Tutaj od XIX wieku handluje się diamentami oraz innymi drogocennymi kamieniami i z tego względu od początku istnienia Hatton Garden towarzyszy aura tajemniczości. Obcy nie mają tu czego szukać, traktowani są z nieufnością. Zupełnie inaczej niż handlarze, których przedsiębiorstwa pozostają w rodzinie od wielu pokoleń. Ci dobrze się znają, a charakter interesów, które prowadzą ukształtowało hermetyczną społeczność opartą na zaufaniu. Zaufaniu, które właśnie zostało wystawione na ciężką próbę.

Koronkowa robota

Wszystko zaczęło się we wtorek, 7 kwietnia, kilka minut po ósmej, gdy policja otrzymała telefon o włamaniu do skarbca. Przybyli na miejsce funkcjonariusze znaleźli łomy, wiertarkę oraz inne narzędzia porzucone przez złodziei, a także stertę pustych pudełek, w których trzymane były kosztowności. Właśnie skończył się długi weekend wielkanocny. Przez cały ten czas skarbiec przy Hatton Garden był zamknięty. Złodzieje zatem mieli cztery dni na rozpracowanie zabezpieczeń i włamanie się do sejfu. Co więcej, w tym czasie odbywało się święto Pashy. Duża część jubilerów z Hatton Garden to Żydzi, więc okolica była szczególnie wyludniona. W czwartek wieczorem po zamknięciu, gang włamał się przez biura w górnej części budynku, zablokował windę i szybem dostał się do piwnicy, gdzie znajduje się skarbiec.

Dwadzieścia minut po północy włączył się alarm, ale zawiadomiona przez agencję ochroniarską policja nie wysłała patrolu. Najprawdopodobniej mężczyźni opuścili budynek w piątek rano, ponieważ w sobotę, która była zwykłym dniem, ruch na ulicy wokół budynku był większy. Gang wrócił wieczorem. Złodziejom udało się otworzyć grube metalowe drzwi, po czym zabrali się za dwumetrową betonową ścianę. Mieszkańcy, którzy słyszeli odgłosy wiercenia byli przekonani, że chodzi o podziemne roboty, które zapowiadano w okolicy. W niedzielę rano biały ford transit zaparkował przed budynkiem. Przebrani za robotników mężczyźni zaczęli ładować kosztowności do samochodu. Dokładnie o 6:41 ford odjechał.

Różne scenariusze

Całe zajście w istocie przypomina scenariusz filmowy. Zuchwały gang złodziei, który pozostaje nieuchwytny, nieudolna policja, teorie spiskowe, a w tle niewyobrażalne pieniądze. Nic dziwnego zatem, że w mediach przestępstwo nazwano „kradzieżą w stylu Ocean’s Eleven”. Szybko też pojawiły się przypuszczenia, że za skokiem stoi gang ze Wschodniego Londynu. Stara szkoła – nikt nie został ranny, a ci których okradziono i tak są bogaci, więc nie ma kogo żałować. Z drugiej strony podejrzewano, że to gang z Europy Wschodniej, a kosztowności już dawno wywieziono z Wielkiej Brytanii. Policja długo nie mogła trafić na żaden trop, więc w mediach przewijały się najróżniejsze hipotezy. Mądre głowy w telewizji opowiadały, że mężczyźni byli doskonale przygotowani, zaplanowali wszystko w najdrobniejszym szczególe i dysponowali dokładnymi informacjami co do budynku, rozmieszczenia kamer oraz sejfu. Szybko więc pojawiła się teoria, że ktoś z „wewnątrz” pomógł w skoku.

Właściciele skrytek załamywali ręce, bo policja długo nie informowała, które skrytki zostały zgrabione, tłumacząc to dobrem śledztwa. Część z nich nie miała ubezpieczenia, a każdy już dawno porzucił nadzieję na to, że odzyska skradzione przedmioty. Sprawa wydawała się beznadziejna.

Starsi panowie

Tymczasem, we wtorek rano, 19 maja, oficerowie Scotland Yardu weszli do dwunastu mieszkań w północnym Londynie oraz Kent. Aresztowano siedmiu mężczyzn. Dwóch następnych policja zatrzymała później tego samego dnia. W jednym z mieszkań oficerowie znaleźli część zrabowanych kosztowności. W ciągu następnych dwóch dni do aresztu trafił kolejny mężczyzna z Essex. Wszyscy okazali się Brytyjczykami w wieku od 42 do 76 lat, a wśród nich trzech emerytów, z których dwóch ma problemy ze słuchem, hydraulik, taksówkarz oraz sprzedawcy używanych samochodów. Grupa staruszków pojawiła się przed sądem, aby potwierdzić swoją tożsamość oraz usłyszeć zarzuty. Kolejną rozprawę sąd wyznaczył na 4 czerwca.

Śledztwo jest w toku. Nadal nie udało się ustalić, gdzie znajduje się część skradzionej biżuterii, co stało się z białym wanem oraz jak dokładnie wyglądała kradzież. Policja nie ujawnia także, jak wpadła na trop rabusiów. Wygląda jednak na to, że Scotland Yard może teraz odetchnąć. Wyjaśnienie do końca jednego z największych skoków w historii może potrwać, ale w końcu nastąpi, co jeszcze kilka dni temu nie było takie oczywiste.

Paweł Chojnowski | Goniec.com

goniec_150

© Wszystkie prawa zastrzeżone.
Całość jak i żadna część utworów na OPEN MAGAZYN.PL, nie może być rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie bez zgody Redakcji. Wobec osób łamiących prawo, podjęte zostaną wszelkie działania prawne celem dochodzenia roszczeń finansowych.

POLUB NASZ FANPAGE

Polub nasz Fanpage i bądź na bieżąco z informacjami!

PAYWALL

REKLAMA

POPULARNE TERAZ

Nowa data Brexitu to 31 października!

, , ,
Przywódcy 27 państw członkowskich UE wypracowali kompromis ws. przedłużenia brexitu do 31 października - poinformowały źródła unijne. Przyjęta data, po ok. godzinnych konsultacjach, została zaakceptowana przez Theresę May. - Być może uda się zapobiec wyjściu Wielkiej Brytanii z UE - powiedział po szczycie Donald Tusk.

"Settled status" na stronie rządowej UK po polsku!

, , ,
Brytyjski rząd opublikował na stronie rządowej informacje na temat rejestracji 'settled status' po polsku. Informacje wyjaśniają założenia systemu i etapy ubiegania się o status osoby osiedlonej w Wielkiej Brytanii. Jeśli mieliście do tej pory problem ze zrozumieniem wszystkich tych informacji w języku angielskim, to teraz informacje w języku polskim problemu raczej nie przysporzą.

Ruszyła obowiązkowa rejestracja obywateli UE

, , ,
Brytyjski rząd formalnie uruchomił wczoraj system stworzony w celu rejestracji pobytu ok. 3,3 miliona obywateli UE, mieszkających w Wielkiej Brytanii, w tym miliona Polaków. Proces jest bezpłatny, a na złożenie wniosku jest czas co najmniej do grudnia 2020 roku.

NO!, NO!, NO!... Osiem scenariuszy dla Wielkiej Brytanii odrzuconych! Co dalej?

, , ,
Członkowie Izby Gmin wieczorem głosowali nad ośmioma scenariuszami w sprawie brexitu. Po krótkiej przerwie ogłoszone zostały rezultaty, z których wynika, że żaden ze scenariuszy nie uzyskał większości głosów. Czyli chaosu w Wielkiej Brytanii ciąg dalszy.

Nie można zdradzić 6 mln ludzi, którzy nie chcą Brexitu

, , ,
Szef Rady Europejskiej Donald Tusk oświadczył dzisiaj podczas debaty w Parlamencie Europejskim, że w rozmowach o Brexicie nie można zapominać o głosach tych, którzy chcą pozostania Wielkiej Brytanii w UE, a których jest coraz więcej.

"Odwołać Brexit". Brytyjczycy masowo podpisują petycję

, , ,
Blisko 5 milionów Brytyjczyków podpisało się już pod petycją do Izby Gmin o wycofanie się z planowanego wyjścia kraju z Unii Europejskiej. Zainteresowanie jest tak duże, że strona parlamentu wielokrotnie przestawała działać.

NAJCHĘTNIEJ CZYTANE

"Robimy wszystko, by Brexit nie pogorszył sytuacji Polaków na Wyspach"

, , ,
"Zdajemy sobie sprawę, że wśród Polaków przebywających w Wielkiej Brytanii panuje obecnie ogromna niepewność co do ich dalszych losów i ewentualnych perspektyw powrotu do kraju. Chcemy odpowiedzieć na szereg pytań i wątpliwości związanych z Brexitem oraz uspokoić Polaków, że ich sytuacja się nie pogorszy"

Brytyjski rząd i UE rozważają opóźnienie Brexitu

, , ,
Wyjście Wielkiej Brytanii z UE może opóźnić się o co najmniej dwa miesiące w ramach planów rozważanych przez premier Theresę May - podał dzisiaj 'The Telegraph'. 'Guardian' zaznaczył, że liderzy UE są gotowi rozważyć nawet dwuletnie odroczenie tej decyzji.

Brexit może nastąpić później

, , ,
Szef MSZ Wielkiej Brytanii Jeremy Hunt powiedział, że ze względu na piętrzące się problemy, Wielka Brytania może potrzebować "dodatkowego czasu", aby sfinalizować przyjęcie przepisów dotyczących Brexitu - informuje BBC.

Wszystko, co chciałybyście wiedzieć o powiększaniu piersi

, , , ,
Jak mówi przysłowie, małe jest piękne. Choć w większości przypadków rzeczywiście tak jest, to jednocześnie słowa te nie zawsze są tak do końca prawdą.

Cud natury czy in vitro?

, , , , ,
Rodzicielstwo nie zna granic. Przekonała się o tym Polka, Beata Bienias z mężem, którzy po kilkuletnim zmaganiu się z in vitro zostali rodzicami trojaczków. Dwoje dzieci zostało jednak poczęte naturalnie.

Brytyjczycy najgorszymi pasażerami samolotów

, , ,
Z danych Zrzeszenia Międzynarodowego Transportu lotniczego wynika, że Brytyjczycy zachowują się w samolotach najgorzej. Mieszkańcy Wysp najczęściej wdają się w awantury, piją alkohol i palą papierosy na pokładzie.

INFORMACJE I BIZNES

"Settled status" na stronie rządowej UK po polsku!

, , ,
Brytyjski rząd opublikował na stronie rządowej informacje na temat rejestracji 'settled status' po polsku. Informacje wyjaśniają założenia systemu i etapy ubiegania się o status osoby osiedlonej w Wielkiej Brytanii. Jeśli mieliście do tej pory problem ze zrozumieniem wszystkich tych informacji w języku angielskim, to teraz informacje w języku polskim problemu raczej nie przysporzą.

Ruszyła obowiązkowa rejestracja obywateli UE

, , ,
Brytyjski rząd formalnie uruchomił wczoraj system stworzony w celu rejestracji pobytu ok. 3,3 miliona obywateli UE, mieszkających w Wielkiej Brytanii, w tym miliona Polaków. Proces jest bezpłatny, a na złożenie wniosku jest czas co najmniej do grudnia 2020 roku.

NO!, NO!, NO!... Osiem scenariuszy dla Wielkiej Brytanii odrzuconych! Co dalej?

, , ,
Członkowie Izby Gmin wieczorem głosowali nad ośmioma scenariuszami w sprawie brexitu. Po krótkiej przerwie ogłoszone zostały rezultaty, z których wynika, że żaden ze scenariuszy nie uzyskał większości głosów. Czyli chaosu w Wielkiej Brytanii ciąg dalszy.

Nie można zdradzić 6 mln ludzi, którzy nie chcą Brexitu

, , ,
Szef Rady Europejskiej Donald Tusk oświadczył dzisiaj podczas debaty w Parlamencie Europejskim, że w rozmowach o Brexicie nie można zapominać o głosach tych, którzy chcą pozostania Wielkiej Brytanii w UE, a których jest coraz więcej.

"Odwołać Brexit". Brytyjczycy masowo podpisują petycję

, , ,
Blisko 5 milionów Brytyjczyków podpisało się już pod petycją do Izby Gmin o wycofanie się z planowanego wyjścia kraju z Unii Europejskiej. Zainteresowanie jest tak duże, że strona parlamentu wielokrotnie przestawała działać.

Premier May złożyła formalny wniosek o opóźnienie Brexitu do 30 czerwca

, , ,
Premier Wielkiej Brytanii Theresa May zwróciła się wczoraj do przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska z formalnym wnioskiem o wydłużenie procesu wyjścia Zjednoczonego Królestwa z UE do 30 czerwca.

OPINIE I PUBLICYSTYKA

Cud natury czy in vitro?

, , , , ,
Rodzicielstwo nie zna granic. Przekonała się o tym Polka, Beata Bienias z mężem, którzy po kilkuletnim zmaganiu się z in vitro zostali rodzicami trojaczków. Dwoje dzieci zostało jednak poczęte naturalnie.

Jesteś Polką? To pewnie sprzątasz?

, , ,
Większość z nas ma maturę, nie mówiąc już o wyższym wykształceniu. Dlaczego więc godzimy się pracować poniżej naszych możliwości? Czemu nie jesteśmy ambitne i nie sięgamy po coś lepszego niż sprzątanie?

Fact-checking na Facebooku w rozsypce

, , ,
System weryfikacji informacji (tzw. fact-checkingu) na Facebooku, który miał działać we współpracy z dziennikarzami, jest w rozsypce. Sami dziennikarze są rozczarowani rzeczywistością współpracy z koncernem i chcą jej zakończenia - podał dziennik 'The Guardian'.

Przychodzi Polak do brytyjskiego lekarza

, , , ,
Kiedy zapytałam koleżankę o jej opinię na temat bezpłatnego w końcu GP, czyli brytyjskiej przychodni, ta odpowiedziała niemalże natychmiast, że pracują tam nie lekarze, tylko „patałachy”, którym nie chce się sięgnąć po leki lepsze niż zwykły paracetamol. - Tak się składa, że paracetamol to ja sobie sama mogę wziąć bez ich łaskawej konsultacji – dodała koleżanka.

Miłość: On muzułmanin, ona chrześcijanka

, , , , , ,
On muzułmanin ze stolicy Bangladeszu, ona chrześcijanka z miasteczka w zachodniej Polsce. Poznali się w Berlinie. Synka urodziła zaraz po maturze. Historia jak z „Faktu”, a jednak się udało. Oto Klaudia, Mamun i ich multikulturowy „happy end”. Wychowana w rodzinie „patchworkowej”, Klaudia pragnęła, by jej własna była taka „na zawsze”. Życie wystawiło ją na większą próbę, niż zakładał plan.

Wracać czy zostać? Już za niecałe pół roku Wielka Brytania wyjdzie z Unii!

, , , ,
Już teraz zauważalny jest kryzys związany z kursem funta. Ceny rosną a płace nie. Brakuje rąk do pracy. Na budowach ubywa Polaków. Zdarza się, że nawet w polskich sklepach sprzedawcami są obcokrajowcy. To Brexit. Marzec 2019 budzi duży niepokój.

STYL I KULTURA

Jak seks wpływa na zdrowie?

, , , ,
Seks to ważna część życia każdego człowieka. Seks to fizyczna przyjemność oraz bliskość z drugą osobą.Ale nie tylko... Seks ma także korzystny wpływ na nasze zdrowie. Udane życie seksualne niweluje nadmiar stresu, poprawia ogólny nastrój, dotlenia organizm i usprawnia krążenie krwi. Same korzyści dla naszego zdrowia.

Kevin sam w domu…Ponad 20 lat starszy. Zobaczcie najnowszą reklamę!

, , , ,
W sieci pojawiła się nowa reklama Google, w której wystąpił sam Kevin, tylko ponad 20 lat starszy. Spot został nagrany w domu, w którym rozgrywała się akcja filmu „Kevin sam w domu”.

Tabletki antykoncepcyjne obniżają libido?

, , , ,
Antykoncepcja hormonalna, choć jest jedną z najskuteczniejszych metod zapobiegania ciąży, może powodować również wystąpienie skutków ubocznych. Do jednych z najbardziej uciążliwych dla kobiet należy spadek popędu seksualnego.

le prawdy zawierają ciążowe mity?

, , , ,
Wiele źródeł i jeszcze więcej sprzecznych informacji. To rzeczywistość, z którą na co dzień mierzą się przyszłe mamy. Zapytaliśmy kilka z nich, z jakimi radami i stwierdzeniami na temat ciąży spotykają się najczęściej. Dzielimy je na fakty i mity, i wyjaśniamy, których z nich się wystrzegać, a które warto wprowadzić w życie.

Nowa kampania dotycząca zdrowia psychicznego

, , , ,
Trwa kampania #GetTheInsideOut, mówiąca o problemach psychicznych ludzi. Reklamy pokazują, że bardzo wiele osób cierpi na choroby psychiczne, o których nie chce mówić głośno. Partnerem i sponsorem akcji jest Lloyds Bank.

Przychodzi Polak do brytyjskiego lekarza

, , , ,
Kiedy zapytałam koleżankę o jej opinię na temat bezpłatnego w końcu GP, czyli brytyjskiej przychodni, ta odpowiedziała niemalże natychmiast, że pracują tam nie lekarze, tylko „patałachy”, którym nie chce się sięgnąć po leki lepsze niż zwykły paracetamol. - Tak się składa, że paracetamol to ja sobie sama mogę wziąć bez ich łaskawej konsultacji – dodała koleżanka.