Spiskowe teorie dziejów

Zasiada sobie taki brytyjski lub amerykański człowiek na kanapie skórzanej i popija herbatę z mlekiem bądź zajada pełne wartości odżywczych chipsy, i widzi w telewizji, że oto na świecie coraz więcej wojen, przemocy, lawin, trąb powietrznych, tsunami, powodzi, trzęsień ziemi, pożarów, niewytłumaczalnych zjawisk oraz inwazji szarańczy i krwiożerczych ryjówek. Pierwsze strony codziennych gazet (nazywam je tak jedynie z powodu wrodzonej kurtuazji) epatują zdjęciami drastycznych wypadków samochodowych, zrównanych z ziemią domostw lub diabolicznych morderców.

Jakże tu żyć bez trwogi i dezorientacji? I jakże tu nie zacząć wątpić w to, czy aby na pewno jesteśmy w stanie zrozumieć świat, który jest tak absurdalny i dziwny? Gdy przejrzałam jedną z owych wysmakowanych szkockich gazet, dowiedziałam się z niej, że: matka będzie sądzona za wstrzyknięcie botoksu (dobrze przynajmniej, że nie własnoręcznie) ośmioletniej córeczce; inna matka, sfrustrowana problemami z partnerem, włożyła swoje niespełna miesięczne niemowlę do mikrofalówki i ugotowała; mężczyzna został aresztowany za seksualne molestowanie konia; i tak dalej, i tak dalej… o co tutaj chodzi?

W obliczu tego szalonego, nieprzewidywalnego, chorego i chaotycznego świata człowiek próbuje znaleźć jakiś klucz. Tym kluczem jest teoria spisku – dziś już zresztą nie jedna, a liczona w setkach, z coraz większymi rzeszami wyznawców. To dzięki takiej teorii spiskowej nagle wszystkie kolorowe, rozsypane puzzle same wskakują na swoje miejsca. Eureka! Nareszcie możemy to wszystko ogarnąć, a przy tym cieszyć się z przynależności do wąskiego kręgu wybrańców, znających prawdę. Istnieją koncepcje tak absurdalne i zarazem opisane tak kreatywnie, że ich twórcom należałaby się literacka nagroda Nobla. No to jazda…

W 1942 roku naziści podbili kosmos i założyli bazę na księżycu. Jakby tego było mało, udało im się nawiązać kontakt z Obcymi, dysponującymi imponującą technologią. Najwyraźniej hitlerowcy nie chcieli już angażować się emocjonalnie w prowadzenie II wojny światowej i woleli baraszkować z ufokami na srebrnym globie, skoro przegrali z aliantami. Istnieje też pogląd, iż Brytyjczycy z powodu wyjątkowego zamiłowania do pacyfizmu, tak bardzo pragnęli przekonać ludzi do zaprzestania walk, że wymyślili II wojnę światową. Tak naprawdę nigdy się ona nie odbyła; zastosowano po prostu efekty specjalne, a dziennikarze przedstawiali fałszywe relacje z frontu. Są też dowody na to, iż Józef Mengele po wojnie dostał się do Stanów Zjednoczonych, by zostać seryjnym mordercą: Boston Strangler (zabójca kobiet, w I połowie lat 60. grasujący w Bostonie) i Zodiac (mordował w Californi pod koniec lat 60.) to w rzeczywistości ta sama osoba, czyli właśnie Mengele Członek The Beatles, Paul McCartney, w 1966 roku miał okropny wypadek samochodowy (podczas jazdy zapatrzył się na ładną kobitkę) i zmarł z powodu licznych obrażeń. „Show must go on” – ogłoszono tajny casting, na którym wybrano najlepszego sobowtóra, poddano go drobnym operacjom plastycznym i zaczął funkcjonować jako Paul. Dowodem są rzekome wskazówki na okładkach albumów, a także puszczane od tyłu fragmenty piosenek. Dbałość o to, by przy życiu trwała większość zespołu, wydaje się zresztą logiczna wobec innej teorii, która głosi, że zespół został stworzony przez brytyjskich wojskowych w celu permanentnej demoralizacji amerykańskiej młodzieży (i tylko amerykańskiej). Według innych tropicieli zagadek z kolei John Lennon został zastrzelony przez… popularnego autora horrorów i powieści sensacyjnych, Stephena Kinga.

Wstawka żywego odpowiednika w miejsce osoby zmarłej miała miejsce także w przypadku królowej Elżbiety I; była ona jednak bardziej drastyczna i fantazyjna, gdyż umarłą dziewczynkę zastąpiono chłopcem (marny to komplement dla urody niedoszłej władczyni); to dzięki Elżbiecie, a właściwie Elżbietowi, zaczęła się budowa kolonialnego imperium, które chciało zawładnąć światem. Jezuici są winni zatonięcia „Titanica” – braciszkowie (chyba z pomocą Boga lub kosmitów?) zdołali umieścić na kursie statku ważącą tysiące ton górę lodową w celu unicestwienia znajdujących się na pokładzie bogatych Żydów.

Projekt BLUE BEAM – tajny program wykorzystujący obrazy o charakterze religijnym do stworzenia holograficznej prezentacji na niewyobrażalną wręcz skalę dzięki tzw. elektronicznej telepatii przy wykorzystaniu fal ELF, VLF i LF, penetrujących ludzkie umysły i oddziałujących na naturalne myśli człowieka; ludzie usłyszą głos Boga i zobaczą go ponad swoimi głowami na niebie; ma to związek z tajnym planem iluminatów (o tym – za chwilę), przewidującym zaprezentowanie światu niezwykłe „reality show” pod tytułem: „Inwazja niedobrych obcych”; UFO tak naprawdę są tworzone w tajnych laboratoriach i pracowniach, tzw. Czarnych Projektach, aby symulować pojawianie się kosmitów, porwania i okaleczania bydła, a w rezultacie wywołać pierwotny lęk przed życiem pozaziemskim.

Jak widać powyżej, ziemia brytyjska nasza, niemal już ojczyźniana, zrodziła wielu twórców teorii spiskowych, a wśród nich prym wiedzie David Icke – były piłkarz i prezenter, który poznał PRAWDĘ. Wśród nas ukrywa się podstępnie i złowieszczo gatunek Reptilian, czyli dwumetrowych ludzi – jaszczurów. Według niego takimi istotami są m.in. George W. Bush, Tony Blair, królowa Elżbieta II i piosenkarz country Kris Kristofferson. Tworzą oni grupę, określaną przez niego Iluminaci, która kontroluje świat, usiłując stworzyć jeden światowy rząd. Reptilianie mają być odpowiedzialni za szereg katastrof, np. za zamachy z 11 września, za zamach bombowy w Oklahomie i za Holokaust, i – ach, jakże miły ukłon w stronę polskich emigrantów! – za katastrofę smoleńską też.

Przytoczone powyżej koncepcje należą oczywiście do kategorii tych najbardziej dziwacznych; jednak generalnie z teoriami spiskowymi jest pewien kłopot. Przyjęło się, że każda już z definicji jest idiotyczna, a jej wyznawca to nawiedzony fanatyk, narażony na śmieszność. Tymczasem „dogrzebywanie się prawdy”, jak pokazuje historia, często przynosi efekty w postaci konkretnych dowodów. Większość ludzi zapomina, że posiadanie zdrowego dystansu do teorii spiskowych to nie tylko wyśmiewanie absurdalnych teorii, ale i zapoznanie się z argumentami ich zwolenników. Krótko po zamachu 11 września lekceważąco traktowano tych, którzy twierdzili, że coś takiego nie miało prawa wydarzyć się bez przyzwolenia rządu; dziś w oficjalną wersję władz nie wierzy już połowa Amerykanów; a przeszło 1800 (liczba ta cały czas rośnie) profesjonalnych architektów i inżynierów zrzeszonych w Architects & Engineers for 9/11 Truth domaga się ponownego, otwartego i niezależnego dochodzenia w sprawie zawalenia się trzech wież WTC; znamienne, że ponad połowa członków NIST (komisji ustalającej przyczyny) wyraziło poważne wątpliwości co do rzetelności i kompletności opracowanego przez nich samych raportu. 11 września 2001 zawaliły się dwie główne wieże WTC i stojący nieopodal budynek WTC7, w który bezpośrednio nie uderzył żaden samolot. Do dziś dnia są to jedyne w historii budynki o konstrukcji żelbetowej, które zawaliły się z powodu pożaru. Wątpliwości jest więcej. Niekiedy okazuje się, że jakaś teoria spiskowa przeistacza się w zbiór rzetelnych dowodów, podważających uznane fakty.

Z drugiej strony, jeśli taki zwolennik dzierży ów obosieczny miecz swojej tezy, to trudno udowodnić, że nie ma tam ani jednego ziarna (albo i całego plonu, a nawet pokłosia) prawdy – chyba najlepszym przykładem jest słynny koniec świata w 2012. Do NASA napływało mnóstwo listów w tej sprawie, na przykład od zrozpaczonych matek, nie mogących pogodzić się z myślą, że ich dzieci zostały skazane na zagładę. Biedne NASA pociło się i zapierało, że żadnej planety Nibiru nie mogą się dopatrzeć, że bieguny nie mogą się poprzekręcać w jeden dzień, i że ogólnie wszystko zostaje po staremu. Im mocniej jednak zaprzeczało, tym bardziej dla zwolenników niejakiego Patricka Geryla było jasne, że naukowcy i rządy doskonale wiedzą, co jest grane i próbują grać na zwłokę. Logika teorii spiskowych, zwłaszcza tych dotyczących rządowych organizacji, wiąże się bowiem z założeniem, że zaprzeczenie jest potwierdzeniem, a potwierdzenie – potwierdzeniem.

Teorie spiskowe to najlepszy dowód, jak bardzo kreatywny jest ludzki umysł. Świat gna do przodu, a my staramy się po prostu za nim nadążyć. Religia już nie wystarczy, by wyjaśnić wszystkie zagadki XXI wieku. Teorie spiskowe pozwalają ogarnąć naszą pogmatwaną rzeczywistość, wyjaśnić ją, zgłębić i wreszcie w coś uwierzyć. Póki co, możecie się śmiać z wyznawców pokracznych koncepcji. Kiedy jednak do waszego domu zastuka dziwny, pokryty łuską człowiek w czarnym płaszczu i kapeluszu, zacznijcie nabierać podejrzeń…

OM | Natalia Ślesińska

© Open Magazyn.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone. Całość jak i żadna część utworów na OPEN MAGAZYN.PL, nie może być rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie bez zgody Redakcji. Wobec osób łamiących prawo, podjęte zostaną wszelkie działania prawne celem dochodzenia roszczeń finansowych.

POPULARNE TERAZ

INFORMACJE I BIZNES

OPINIE I PUBLICYSTYKA

/Autor

„Chcemy, żeby Polacy zostali”

Brytyjska wiceminister spraw wewnętrznych Caroline Nokes zaapelowała w wywiadzie dla Polskiej Agencji Prasowej do Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii, aby pozostali w kraju po wyjściu z Unii Europejskiej. Zapewniła, że rejestracja pobytu będzie 'tak prosta, jak to tylko możliwe'.

STYL I KULTURA