Nigel Farage z partii UKIP znów szokuje. Polityk wyznał, że widok kobiety karmiącej dziecko wprawia w zakłopotanie, dlatego matki karmiące powinny robić to „w kącie” – z dala od widoku osób trzecich. Wypowiedź wzbudziła oburzenie brytyjskich matek i działaczek.

____________________________________________________________________________________________________

Kwestia publicznego karmienia piersią dzieci wzbudza dyskusje i kontrowersje już od dłuższego czasu. Co jakiś czas do prasy wyciekają informacje o oburzającym zachowaniu obsługi sklepów bądź centrów handlowych, które wypraszają matki karmiące z lokalu.

Ostatnią nagłośnioną sprawą była sytuacja jaka przytrafiła się 35-letniej Lou Burns – matce trójki dzieci. W 5-gwiazdkowym hotelu Mayfair, personel przykrył ją dużą chustą, kiedy karmiła piersią swoje 12-tygodniowe dziecko.

Kobieta przyznała w rozmowie z mediami, że czuje się „upokorzona” zaistniałą sytuacją i traktowaniem.

Do sprawy odniósł się właśnie Nigel Farage broniąc hotelu i mówiąc, że każde miejsce publiczne powinno mieć możliwość ustalania swoich zasad, jeśli chodzi o karmienie piersią.

Szef UKIP przyznał, że matki karmiące powinny unikać „ostentacyjnego” karmienia piersią swoich nowonarodzonych dzieci, gdyż może to sprawiać, iż osoby postronne czują się w ich obecności nieswojo. Zdaniem polityka takie kobiety powinny rozważyć wtedy przeniesienie się „do kąta” lub w inne „ustronne miejsce”.

35-letnia Lou Burns po usłyszeniu słów polityka przyznała, że to „nieakceptowalne” prosić kobietę z dzieckiem by usiadła w kącie karmiąc piersią.

Kobieta nie była odosobniona w swoim oburzeniu. Na Farage’a wylała się fala krytyki na Twitterze i innych mediach społecznościowych.

Niektóre z pań wyrażających tam swoje zdanie sugerowały, aby Nigel Farage sam „schował się w kącie” – donosi „Daily Mail”.

(ml) | Goniec.com

goniec_150

Sharing is caring!