Single – sami czy samotni? Oto jest pytanie!

Single na ogół budzą współczucie. – Nie ułożyło im się życie – wzdychamy nad nimi z żalem. Z okazji urodzin czy świąt życzymy im znalezienia „drugiej połowy” i z ulgą wracamy do swoich rodzinnych spraw – partnera, dzieci, kota i psa. Ale czy na pewno oni wszyscy też się uważają za pokrzywdzonych przez los?

Za nic w świecie nie oddałabym swojej wolności – mówi 42-letnia świeżo rozwiedziona Marta z Hammersmith. – Moje małżeństwo okazało się pomyłką i cieszę się, że tę pomyłkę w końcu naprawiłam. I na razie wolę być sama – zaznacza. 29-letni Wojtek Madejski z Ashford chciałby natomiast być już z kimś „na stałe”. – Moi rodzice tworzą zgrane małżeństwo i chciałbym powtórzyć ich sukces. Do tej pory nie spotkałem tej jedynej i robię dobrą minę do złej gry, tłumacząc, że cenię wolność – przyznaje Polak.

Kto to jest singiel?

Jak widać dzisiejsi single to nie homogeniczna grupa: to zarówno młodzi, skupieni na karierze i realizujący się poza związkiem, to osoby rozwiedzione, zwykle w średnim wieku, na ogół dzielący się opieką nad potomstwem, a także wdowy i wdowcy, którzy prowadzą pojedyncze gospodarstwo po śmierci małżonka. Mówiąc ogólnie słowo „singiel” oznacza osobę żyjącą w pojedynkę z własnego wyboru lub z przyczyn losowych. Słowo to, pochodzące z języka angielskiego, pojawiło się pierwotnie w gwarze młodzieżowej, z której przeszło do języka potocznego i analiz socjologicznych. Uważane jest za bardziej neutralne niż określenia budzące pejoratywne skojarzenia jak np. „stara panna” czy „stary kawaler”. – Cieszę się, że takie sformułowanie się przyjęło, bo etykietka „starej panny” absolutnie do mnie nie pasuje – podkreśla 42-letnia Aśka z Elbląga, tłumaczka, właścicielka firmy wydawniczej.

Jak pisze dr Julita Czernecka w „Wielkomiejscy single”: [w przeszłości] negatywny wizerunek dotyczył przede wszystkim niezamężnych kobiet, ponieważ określenie „stara panna” przez wieki budziło zdecydowanie negatywne konotacje, związane nie tylko z jednoznaczną oceną nieprzydatności dla rodziny, ale także dla innych grup i całego społeczeństwa.

Dziś w społeczeństwach zachodnich życie w pojedynkę traktowane jest często jako alternatywa dla związku małżeńskiego. Przykładem takich osób są tzw. quirkyalone, czyli osoby, które wolą życie w pojedynkę od szukania partnera tylko po to, aby żyć w związku i uniknąć samotności. Quirkyalone to osoby cechujące się indywidualizmem, dużą aktywnością i nastawieniem na autoekspresję. Uważają, że we współczesnych społeczeństwach istnieje „tyrania bycia w związku”, narażająca osoby żyjące w pojedynkę na nieprzychylne komentarze czy krępujące pytania. Z tego powodu nad życie rodzinne przedkładają spotkania towarzyskie w grupie znajomych (najczęściej innych singli).

Polska vs Anglia

Badania statystyczne podają, że w Polsce jest ok. 5 mln jednoosobowych gospodarstw domowych. Statystyki pokazują podobne liczby osób pozostających w stanie wolnym w przypadku obu płci. Jednak kobiety są lepiej wykształcone, mieszkają w wielkich miastach, bo podejmują częściej decyzję o migracji z mniejszych miejscowości. Singli płci męskiej jest więcej w małych miejscowościach i na wsiach. Polskie kobiety nie chcą byle kogo. Wymagająca większość szuka mężczyzn z ambicjami, przystojnych, zaradnych życiowo, wykształconych. Mężczyźni nie mają motywacji do dalszego kształcenia. – Często mam do czynienia z mężczyznami po trzydziestce, którzy zostają przy rodzicach, prowadzą z nimi wspólne gospodarstwo lub są pod wpływem matek, które mają własną koncepcję „ułożenia życia synowi” – tłumaczy 37-letnia Diana Krzemińska, rozwódka. Dlatego te miejskie zaradne singielki z wiejskimi, uzależnionymi od rodziców singlami nie mają szans na stworzenie rokującego związku.

W 2010 r. CBOS przeprowadził badanie dotyczące planów i dążeń życiowych Polaków. Wynika z nich, iż cele życiowe Polaków skupione wokół rodziny zajmują drugie miejsce w hierarchii ważności celów życiowych badanych i plasują się tuż za celami związanymi z finansami i pracą. W grupie ludzi młodych (18-34)  na pierwszym miejscu pojawiły się cele związane życiem zawodowym (66 proc. ankietowanych), tylko 19 proc. podawało założenie rodziny jako najważniejszy cel. Tego typu przewaga celów materialnych i finansowych w hierarchii wartości młodych ludzi może wiązać się z, podkreślaną przez wielu psychologów, obawą przed porażką na polu materialnym i związaną z tym niemożnością zapewnienia bytu rodzinie.

A jak to wygląda w UK? Teoretycznie warunki do założenia rodziny są tu o wiele bardziej sprzyjające. Stabilny rynek pozwala na znalezienie pracy pozwalającej utrzymać rodzinę. Świadczy o tym fakt, że z roku na rok obniża się średnia wieku par kupujących dom. Dziś jest to 26 (!) lat. A jednak i w Anglii rośnie liczba singli

Tak jak dla USA symbolem singla czy singielki są bohaterowie „Seksu w wielkim mieście” czy „Allie Mc Bill”, tak dla Wielkiej Brytanii jest nią kultowa Bridget Jones rozpaczliwie pragnąca udanego związku, ponieważ boi się, że „umrze samotnie i zostanie zjedzona przez owczarka alzackiego”. Ale i u niej pojawiają się wątpliwości dotyczące związku. Kiedy Bridget marzy o partnerze i rodzinie, słyszy od koleżanki: „Boże, tak bym chciała być wolna jak ty, Bridge, i móc mieć romans. Albo leżeć dwie godziny w wannie w niedzielę rano. Albo nie wrócić na noc do domu i nie musieć się tłumaczyć”. – Na pewno w Anglii jest mniejsza presja, by brać ślub, rodzić dzieci i pielęgnować wielopokoleniową rodzinę – podkreśla Diana Krzemińska, której były mąż jest Brytyjczykiem. – Tu nikt nie wymaga od młodej dziewczyny, by koniecznie została matką. Jest to opcja, a nie konieczność. Tu otaczają nas sami single: koledzy, rozwiedzeni rodzice, owdowiali dziadkowie. W Anglii łatwiej się rozstać, gdy jest nam nie po drodze – przyznaje.

Przyczyny zjawiska

– Choć nie prowadzę badań naukowych na ten temat, przyglądam się z uwagą temu zjawisku. Jest wiele przyczyn tego, że liczba jednoosobowych gospodarstw domowych w Europie Zachodniej, a także w Polsce, rośnie – tłumaczy Przemysław Staroń, psycholog i kulturoznawca z Uniwersytetu SWPS i Centrum Rozwoju JUMP. – Przede wszystkim zmienia się model rodziny. Dziś już nie jest on taki oczywisty jak 100 lat temu. Dzięki dostępowi do internetu mamy dostęp do wiedzy i nasza świadomość rośnie. Widzimy, że są „inne opcje” niż tradycyjne małżeństwo: pary homoseksualne, poliamoria czy właśnie życie w pojedynkę. Zmieniają się nam też warunki życia. Dziś dużo mniej osób pracuje w godzinach 8-16. Wielu osobom obowiązki zawodowe uniemożliwiają funkcjonowanie w rodzinie – podkreśla ekspert. Dobrze wie o tym Magda, która pracuje w city 6-7 dni w tygodniu, zaczyna o 7 i kończy o 19, a czasem i o 22. – Miałam trzech chłopaków w ciągu ostatnich 4 lat. Żaden nie wytrzymał tempa mojego życia. A ja chcę osiągnąć swój cel – mówi 31-letnia Polka. – Tylko, że to absolutnie nie służy relacjom. Ponieważ praca jest dla mnie ważna, na razie to jej podporządkowuję życie prywatne, a raczej godzę się z faktem, że ono nie istnieje, choć chciałabym, by było inaczej – przyznaje.
Czasem za życiem w pojedynkę stoi lęk przed związkiem.

– Podczas moich 40. urodzin mama wybuchnęła płaczem, że się już nie doczeka mojego męża i wnuków – wspomina Asia. – Wtedy się wściekłam i zapytałam przy gościach, czy na pewno chce, bym miała dokładnie takie życie jak ona: mąż alkoholik, wykolejeni synowie i cały czas stać przy garach. Już nie pyta mnie, kiedy sobie życie ułożę – podkreśla.

A niekiedy po prostu jesteśmy samotni, bo tak zadecydowało życie. Józefa Lech ma 74 lata. – Od śmierci męża minęło już kilka lat i rodzina mnie zachęca, bym pomyślała o nowym partnerze, bo martwią się, że jestem sama. Ale mnie wystarczy grupa przyjaciół, których mam. Z jednymi chodzę do teatru i do kina, z innymi jeżdżę do Rabki, z kolejnymi spotykam się na działce. Mam z kim pogadać. Gdybym teraz miała się uczyć kogoś od nowa, przyzwyczajać do jego rozkładu dnia, dostosowywać  do niego i skupiać na jego potrzebach… Nie, dziękuję bardzo – opowiada.

Rzadko kiedy osoby bez partnera twierdzą, że są naprawdę szczęśliwe. Choć zdarzają się i takie jak Sławek. – Stabilniej się czuję bez „drugiej połówki” – zwierza się 27-latek z północnego Londynu. – Mam swoje plany życiowe i na razie nie ma w nich miejsca na związek. Kończę praktyki w kancelarii prawniczej, uprawiam wspinaczkę, działam w jednej z polskich fundacji, pomagam młodszej siostrze. Tak się realizuję – przyznaje.
Przemysław Staroń jednak nieco powątpiewa w życie w pojedynkę „z wyboru”. – Sądzę, że gdyby głębiej zbadać motywy kierujące takimi osobami, to dotarlibyśmy albo do lęku przed ewentualnym rozczarowaniem, odrzuceniem, albo do poczucia niemożności realizowania się w rodzinie – wyjaśnia.
Konsekwencje

– Widzimy, że ścierają się tu dwie wizje świata. Pierwsza, która podkreśla, że człowiek realizuje się tylko w rodzinie, najlepiej międzypokoleniowej, gdzie są dzieci i wnuki. Druga mówi o tym, że człowiek jest niezależny, jest kreatorem własnego życia i nie ma obowiązku mieć partnera czy dzieci, by żyć szczęśliwie i wartościowo – wyjaśnia Przemysław Staroń. Sam badacz nie uważa, żeby te wizje świata się wykluczały. – Wolność nie oznacza samotności. Można wspaniale się rozwijać i jednocześnie mieć u boku drugą, wspierającą osobę – dodaje.

Warto zauważyć, że jest coraz mniej związków „na całe życie”. Raczej przeważa seryjna monogamia, co oznacza, że jesteśmy z kimś, powiedzmy 20 lat, a po rozstaniu poznajemy kogoś nowego, z kim spędzamy resztę życia. – Czasem się zastanawiam, dokąd nas doprowadzi ten kult wolności – zastanawia się Asia. – Człowiek jest zwierzęciem rodzinnym i potrzebuje bliskich – mówi.

– To prawda – podkreśla psycholog z Uniwersytetu SWPS. – Osoby w związkach żyją dłużej i są zdrowsze. Oczywiście ważne jest, aby nie były to relacje toksyczne. Niekorzystnie jest tkwić w związku, który trwa tylko dlatego, że przyzwyczailiśmy się do partnera, choć go nie kochamy, albo wiąże nas kredyt hipoteczny. Ale zrywać udany związek zamiast odkurzyć nieco zaniedbane relacje lub poradzić sobie z kryzysem – to nie jest dobre rozwiązanie. Widzę jednak, że dzisiejszym młodym ludziom, żyjącym w kulturze „instant”, nie uśmiecha się ewentualna praca nad związkiem, wolą sięgnąć po kolejny obiekt, ekscytować się kolejnym zauroczeniem. Dobrze oddaje to pewien tekst krążący po internecie. Wnuczka pyta babci, jakim cudem spędzili wspólnie z dziadkiem 50 lat życia. A babcia na to: kochanie, bo w naszych czasach, kiedy coś się psuło, to się to naprawiało – a nie wyrzucało do kosza. Jest w tym wielka mądrość, bo rozstania często nie oznaczają tego, że żyliśmy dotąd z niewłaściwą osobą, tylko są wyrazem potrzeby silnego odczuwania miłości. A ona tak naprawdę zaczyna się w momencie, kiedy całe to zakochanie się kończy… – wyjaśnia.

Ekonomiczna siła singla

– Gdy przyjechałam do Anglii 9 lat temu, nie mogłam uwierzyć, że paczuszki z trzema plasterkami sera czy dwoma pomidorami znajdują nabywców – wspomina Diana. – Przyzwyczajona do kupowania na kilogramy, nie widziałam sensu w dzieleniu żywności na tak małe porcje. Przecież to wychodzi strasznie drogo. Ale pomieszkałam tu dłużej i zrozumiałam. Jednej osobie wystarczą trzy jabłka na tydzień. Gdy kupi więcej, wyrzuci – tłumaczy.

– W Polsce, żyjąc w pojedynkę trudniej uzyskać kredyt niż będąc w związku małżeńskim – kontynuuje Polka. – Nie da się pojechać samemu na wakacje i nie dopłacać za jednoosobowy pokój. Nie da się zrobić zakupów żywnościowych dla jednej osoby bez obaw, że połowa jedzenia się zmarnuje. Nie zdawałam sobie z tego sprawy, dopóki po rozstaniu z mężem nie pojechałam do Polski – mówi.

Dlaczego Anglicy trafniej dostrzegają potrzeby singli? Tu życie w wolnych związkach jest ogólnie przyjętą normą. A poza tym, miliony imigrantów przyjeżdżają do UK najczęściej w pojedynkę. Product managerowie swoją ofertę bardziej wysublimowanych produktów: dizajnerskich mebli, odlotowej odzieży, wyszukanych kosmetyków czy egzotycznych wypraw, kierują zwykle do singli, którzy mają czas i ochotę, by dbać o siebie i zapewniać sobie atrakcje w życiu.

Ale czy na pewno single są tak bogaci jak się powszechnie myśli? Wojtek wylicza: – Nie mamy z kim podzielić rachunków za prąd, gaz czy wodę. Nie możemy się „zrzucić” na telewizor czy prezent dla przyjaciół biorących ślub. Nikt nas nie odbierze z imprezy, zawsze wzywamy taksówkę. Czyli to nie jest tak, że single wydają, „bo lubią”. Po prostu nie mamy innego wyjścia – dodaje.

Ciekawy obraz polskiego singla wyłania się z badania „Pokolenie wyżu”, przeprowadzonego w 2008 r. przez MB SMG/KRC. Wśród badanych aż 47 proc. singli widzi siebie w małżeństwie i 14 proc. w nieformalnym związku. Wynika z tego, iż bycie singlem nie stało się stanem bardziej pożądanym niż stworzenie związku partnerskiego. Jest raczej traktowane jako okres przejściowy, a nie cel ostateczny. Optymistycznie nastraja fakt, iż 51 proc. osób w wieku 24-34 lat wierzy w miłość do końca życia.

Garść liczb

  • Singlami w Polsce są osoby powyżej 25. roku życia, które żyją bez partnera. Przeważają wśród nich panie (60 proc.) oraz ludzie w wieku dojrzałym.
  • W 2013 r. w UK zarejestrowano 26,4 milionów gospodarstw. 29 proc. z nich składa się tylko z jednej osoby, 20 proc. tworzy cztero- i więcej osobowa rodzina.
  • Wyniki dotychczasowych spisów powszechnych oraz prognozy GUS (na lata 2008 –2035) wyraźnie wskazują na rosnącą liczbę gospodarstw jednoosobowych przy jednoczesnym spadku gospodarstw przynajmniej czteroosobowych.

Anna Dobiecka | goniec.com

goniec_150

© Wszystkie prawa zastrzeżone.
Całość jak i żadna część utworów na OPEN MAGAZYN.PL, nie może być rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie bez zgody Redakcji. Wobec osób łamiących prawo, podjęte zostaną wszelkie działania prawne celem dochodzenia roszczeń finansowych.

POLUB NASZ FANPAGE

Polub nasz Fanpage i bądź na bieżąco z informacjami!

KUP PUBLIKACJĘ

Kup publikację „Emigracja krok po kroku”

Emigracja krok po kroku
Opis

REKLAMA

REKLAMA

POPULARNE TERAZ

, , , ,

Czeka nas sześć miesięcy koszmaru?!

Brytyjski rząd poinformował, że jeśli parlament nie przyjmie wynegocjowanej umowy brexitowej to czeka nas komunikacyjny armagedon aż do września 2019 roku!
, , ,

Nowy dokument w sprawie przyszłości Polaków

Co się stanie z imigrantami unijnymi, w tym Polakami, w Wielkiej Brytanii, jeśli nie będzie umowy o wyjściu Londynu z Unii Europejskiej? Na to pytanie odpowiada najnowszy dokument opublikowany przez brytyjski rząd. W planach jest m.in. węższe prawo do apelacji i krótszy czas, w którym imigranci będą mogli przyjeżdżać na Wyspy na starych zasadach.
, , , ,

le prawdy zawierają ciążowe mity?

Wiele źródeł i jeszcze więcej sprzecznych informacji. To rzeczywistość, z którą na co dzień mierzą się przyszłe mamy. Zapytaliśmy kilka z nich, z jakimi radami i stwierdzeniami na temat ciąży spotykają się najczęściej. Dzielimy je na fakty i mity, i wyjaśniamy, których z nich się wystrzegać, a które warto wprowadzić w życie.
, , , ,

Nowa kampania dotycząca zdrowia psychicznego

Trwa kampania #GetTheInsideOut, mówiąca o problemach psychicznych ludzi. Reklamy pokazują, że bardzo wiele osób cierpi na choroby psychiczne, o których nie chce mówić głośno. Partnerem i sponsorem akcji jest Lloyds Bank.
, , , ,

Przychodzi Polak do brytyjskiego lekarza

Kiedy zapytałam koleżankę o jej opinię na temat bezpłatnego w końcu GP, czyli brytyjskiej przychodni, ta odpowiedziała niemalże natychmiast, że pracują tam nie lekarze, tylko „patałachy”, którym nie chce się sięgnąć po leki lepsze niż zwykły paracetamol. - Tak się składa, że paracetamol to ja sobie sama mogę wziąć bez ich łaskawej konsultacji – dodała koleżanka.
, , ,

Premier May apeluje do Brytyjczyków o poparcie Brexitu

Premier Theresa May w opublikowanym w nocy z soboty na niedzielę liście otwartym do Brytyjczyków zaapelowała o poparcie dla wynegocjowanego porozumienia z UE w sprawie Brexitu. List publikują niedzielne wydania czołowych brytyjskich czasopism.

NAJCHĘTNIEJ CZYTANE

, , , ,

Theresa May: "Brexit to koniec uprzywilejowania dla migrantów z UE". W tym dla Polaków

"Nie będzie już tak, że obywatele UE - niezależnie od tego, jakie umiejętności i doświadczenie mają do zaoferowania - będą wskakiwali w kolejkę przed inżynierów z Sydney czy programistów z Delhi. Zamiast systemu opartego na pochodzeniu danej osoby będziemy mieli taki, który będzie skupiony na ocenie jej talentu i umiejętności" - poinformowała. (czytaj dalej)
, , ,

Kłopoty Premier: sondaże pokazują rosnące poparcie dla drugiego referendum

Brytyjczycy są krytyczni wobec proponowanej przez premier Theresę May umowy w sprawie Brexitu i gotowi są poprzeć organizację drugiego referendum, w którym opowiedzieliby się za pozostaniem we Wspólnocie - wynika z dwóch opublikowanych wczoraj sondaży.
, , , , , ,

Miłość: On muzułmanin, ona chrześcijanka

On muzułmanin ze stolicy Bangladeszu, ona chrześcijanka z miasteczka w zachodniej Polsce. Poznali się w Berlinie. Synka urodziła zaraz po maturze. Historia jak z „Faktu”, a jednak się udało. Oto Klaudia, Mamun i ich multikulturowy „happy end”. Wychowana w rodzinie „patchworkowej”, Klaudia pragnęła, by jej własna była taka „na zawsze”. Życie wystawiło ją na większą próbę, niż zakładał plan.
, , , , ,

Fałszywe 20-funtówki w obiegu. Kolejny raz przed świętami

Po raz kolejny w okresie przedświątecznym w Wielkiej Brytanii pojawiły się w obiegu fałszywe banknoty o nominale 20 funtów. Dla oszustów jest to sposób na zrobienie tańszych zakupów na święta Bożego Narodzenia.
, , , , ,

W UK rekordowy spadek liczby pracowników z Europy Wschodniej

Liczba pracowników w Wielkiej Brytanii z byłych krajów komunistycznych Europy Wschodniej, w tym z Polski, spadła w najszybszym tempie od 20 lat - wynika z najnowszych danych Krajowego Urzędu Statystycznego (ONS).
, , , , ,

Brytyjscy farmerzy będą mogli zatrudniać pracowników spoza UE

Zgodnie z nowymi propozycjami rządowymi brytyjscy farmerzy po opuszczeniu Unii przez Wielką Brytanię będą mogli zatrudniać do prac sezonowych pracowników spoza Wspólnoty.

INFORMACJE I BIZNES

, , ,

Nowy dokument w sprawie przyszłości Polaków

Co się stanie z imigrantami unijnymi, w tym Polakami, w Wielkiej Brytanii, jeśli nie będzie umowy o wyjściu Londynu z Unii Europejskiej? Na to pytanie odpowiada najnowszy dokument opublikowany przez brytyjski rząd. W planach jest m.in. węższe prawo do apelacji i krótszy czas, w którym imigranci będą mogli przyjeżdżać na Wyspy na starych zasadach.
, , ,

Premier May apeluje do Brytyjczyków o poparcie Brexitu

Premier Theresa May w opublikowanym w nocy z soboty na niedzielę liście otwartym do Brytyjczyków zaapelowała o poparcie dla wynegocjowanego porozumienia z UE w sprawie Brexitu. List publikują niedzielne wydania czołowych brytyjskich czasopism.
, , ,

Unia Europejska zatwierdziła umowę rozwodową z Brytyjczykami. Co dalej?

Unijni przywódcy zawiadomili brytyjską premier Theresę May, że zgadzają się na 585-stronicowy tekst umowy rozwodowej Londynu z Brukselą. Ale dla pani May dopiero teraz zaczyna się prawdziwa batalia – jak znaleźć większość w jej własnym parlamencie, by umowa w ogóle mogła wejść w życie.
, , ,

Po brexicie porządku na ulicach w Anglii może pilnować wojsko

Brytyjska armia rozpoczęła przygotowania na wypadek wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej bez umowy regulującej opuszczenie Wspólnoty. Wśród rozważanych scenariuszy jest skierowanie żołnierzy na ulice, aby powstrzymać ewentualne niepokoje społeczne.
, , , ,

Szef MSZ Hiszpanii dopuszcza akcesję Szkocji do UE

Poseł SNP do szkockiego parlamentu George Adam podkreślił, że "niepodległość pozwoli Szkocji na bycie równym partnerem w Europie zamiast bycia zmuszonym wbrew naszej woli do jej opuszczenia przez Partię Konserwatywną".
, , , , ,

Przez Brexit może zniknąć Mars!

Jeśli Wielka Brytania opuści Unię Europejską bez porozumienia, z brytyjskich półek sklepowych zniknie znany batonik Mars.

OPINIE I PUBLICYSTYKA

, , , , , ,

Miłość: On muzułmanin, ona chrześcijanka

On muzułmanin ze stolicy Bangladeszu, ona chrześcijanka z miasteczka w zachodniej Polsce. Poznali się w Berlinie. Synka urodziła zaraz po maturze. Historia jak z „Faktu”, a jednak się udało. Oto Klaudia, Mamun i ich multikulturowy „happy end”. Wychowana w rodzinie „patchworkowej”, Klaudia pragnęła, by jej własna była taka „na zawsze”. Życie wystawiło ją na większą próbę, niż zakładał plan.
, , , ,

Wracać czy zostać? Już za niecałe pół roku Wielka Brytania wyjdzie z Unii!

Już teraz zauważalny jest kryzys związany z kursem funta. Ceny rosną a płace nie. Brakuje rąk do pracy. Na budowach ubywa Polaków. Zdarza się, że nawet w polskich sklepach sprzedawcami są obcokrajowcy. To Brexit. Marzec 2019 budzi duży niepokój.
, , ,

Czy jeszcze „opłaca się” przyjechać do Wielkiej Brytanii?

Po pierwsze praca nie leży tu na ulicy; pieniądze też nie spadają z nieba, a zasiłki, jeśli nam w ogóle przysługują są bardzo niskie. Jeśli nie mamy pracy możemy bardzo szybko znaleźć się na ulicy, bo nikt nie zapłaci za nasz czynsz, ciocia nie zaprosi na obiad, a babcia nie zostanie z dziećmi, kiedy trzeba iść na nocną zmianę do pracy.
, , , , ,

Universal credit - Uniwersalna katastrofa

Wielkiej Brytanii grozi społeczna katastrofa. Rząd jednak odmawia dodatkowych pieniędzy. I wątpliwe, żeby to się zmieniło, zwłaszcza teraz, gdy tematem dominującym będzie brexit.
, , , , , , , ,

„Nie każdy ma na tyle pokory w sobie, aby poprosić kogoś o pomoc”

„Skuteczność jest miarą prawdy, jeśli nie jesteśmy skuteczni, należy ją zmienić”. Marcin Kamoda z MK Business Consulting edukuje ze Świadomej Sprzedaży biznesy w UK.
, , ,

Ludzkość ma ogromny dług u Ziemi

Na każdy rok życia ludzkości na Ziemi przypada określona ilość odnawialnych zasobów naturalnych. Dzień Długu Ekologicznego to dzień, w którym wykorzystaliśmy wszystkie zasoby przeznaczone na dany rok. Codziennie jemy, pijemy, podłączamy smartfony do prądu, poruszamy się pojazdami wydzielającymi spaliny – w skrócie: zużywamy zasoby Ziemi.

STYL I KULTURA

, , , ,

Nowa kampania dotycząca zdrowia psychicznego

Trwa kampania #GetTheInsideOut, mówiąca o problemach psychicznych ludzi. Reklamy pokazują, że bardzo wiele osób cierpi na choroby psychiczne, o których nie chce mówić głośno. Partnerem i sponsorem akcji jest Lloyds Bank.
, , , ,

Przychodzi Polak do brytyjskiego lekarza

Kiedy zapytałam koleżankę o jej opinię na temat bezpłatnego w końcu GP, czyli brytyjskiej przychodni, ta odpowiedziała niemalże natychmiast, że pracują tam nie lekarze, tylko „patałachy”, którym nie chce się sięgnąć po leki lepsze niż zwykły paracetamol. - Tak się składa, że paracetamol to ja sobie sama mogę wziąć bez ich łaskawej konsultacji – dodała koleżanka.
, , , ,

Jak zostać dawcą szpiku

Pobranie szpiku jest bezpieczne ale wiąże się z paroma niedogodnościami związanymi z przeszczepieniem. Jednak nie są one zbyt dotkliwe. Przy pobraniu komórek macierzystych z krwi obwodowej trzeba się liczyć z jednodniową wizytą w klinice pobrania.
, , , , , ,

Brytyjska szkoła zorganizowała konkurs na „najlepszy tyłek” wśród nastolatek

„To są młodzi ludzie i jeśli w szkole są dzieci, które mają problemy ze swoim ciałem albo ze swoja osobowością, to to może mieć wpływ na ich zdrowie psychiczne w przyszłości. Myślałam, że szkoły są od tego, by do takich zachowań nie dopuszczać”
, , , , , ,

Apel do Brytyjczyków, aby gromadzili własne zapasy. Rząd spodziewa się braków

Brytyjski rząd obawia się opóźnień w dostawie żywności i leków w razie załamania się negocjacji w sprawie wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej i przygotowuje alternatywny plan, zakładający m.in. wynajem własnych promów - ujawnił 'Financial Times'. Jednocześnie wezwano Brytyjczyków, aby na własną rękę gromadzili zapasy leków.
, , , ,

Posłanka PiS żąda zakazu pokazywania filmu KLER

Posłanka PiS, Anna Sobecka – związana z Radiem Maryja, chce zakazać wyświetlania filmu w kinach chociaż, jak sama przyznaje, widziała jedynie zwiastun.