Tak się rodzi w Wielkiej Brytanii

Pięciogwiazdkowa obsługa hotelowa, wspaniałe jedzenie, całodobowa opieka pielęgniarek nad noworodkiem i mamą. Nie chcesz przewijać? Źle się czujesz, nie chcesz wstawać w nocy? No problem, personel zrobi to za ciebie.

Rodziły tu już Victoria Beckham, Jods Olivier, Jemima Goldmith czy księżna Yorku. To najdroższy szpital w Wielkiej Brytanii. Posiada 36 pokoi. Średnia cena 1,200-1,600 funtów za dobę. Pomieszczenia o podwyższonym standarcie od 1,800 funtów w górę z osobnym przedpokojem i przylegającą do niego łazienką. Do dyspozycji również sale dla Vip-ów i członków rodziny królewskiej po 2,100 funtów za noc. Dla porównania za podobne warunki w hotelu Ritz, wystarczy wyłożyć 900 funtów za dobę.

Szefowa szpitala Portland w Londynie, Janene Madden, mówi: ”Pobyt u nas jest jak wakacje. Pacjentki rodzą godnie i czują się otoczone opieką na najwyższym poziomie”.

Najtańszy poród (naturalny) kosztuje 10 tysięcy funtów. Znieczulenie, na które czeka się nie dłużej, niż minutę 995 funtów (plus 85 funtów za wkłucie).

Niektórzy rezerwują dla siebie całe piętro. Jeżeli pacjentka zażyczy sobie, to może pojawić się z własną obsługą, florystką, pokojówką, fryzjerką. Niektóre księżniczki zostawiają tu nawet po 250 tysięcy funtów. Nic dziwnego, że grupa prywatnych szpitali HCA, do której należy również ten szpital, chwali się 25 bilionami rocznego obrotu.

Połowa pacjentek wybiera poród cesarski (w szpitalach publicznych ok. 26 procent). W państwowym szpitalu na śniadanie dla jednej mamy przeznacza się 90 pensów, tutaj podaje się świeże owoce, naleśniki i gorący posiłek na zamówienie.

Jedzenie jest gotowane przez jednego z dziewięciu kucharzy i podawane na srebnych paterach. Manager hotelowej obsługi mówi: „Pacjentce możemy podać homara, ostrygi, pasztet z gęsich wątróbek. Jeśli płaci tysiące za obsługę, może oczekiwać wszystkiego na najwyższym poziomie”.

Są trzy sale operacyjne, 50 akuszerek, 21 pielęgniarek, a także opiekunki do zajmowania się noworodkami. Przewijają, karmią, usypiają. Mama może w tym czasie odpocząć, dochodząc do siebie po bólach narodzin. Noworodki w Portland śpią w tych samych plastikowych, przezroczystych łóżeczkach używanych w szpitalach publicznych. Jednak, jeżeli mama i tata stwierdzą, że nie są wystarczająco dobre dla ich dziecka, nie muszą się martwić. Dragons of Walton Street, ekskluzywny sklep w zachodnim Londynie specjalizuje się w meblach medycznych i jeszcze lepsze łóżeczko przyjedzie dla naszego noworodka.

Lu Hui, 24 letnia Chinka, żona biznesmena z Hong Kongu właśnie urodziła tu. Jej czterodniowy pobyt w szpitalu, plus cesarka kosztuje 40 tysięcy funtów. Wybrała to miejsce po tym jak wygooglowała, że jej idolka Victoria Beckham również tu rodziła.

Większość mam decyduje się na natychmiastowy kontakt „skin-to-skin” zaraz po porodzie. Kobiety przytulają nowonarodzone dziecko do piersi. Gdyby jednak pacjentka zażyczyła sobie inaczej, dzieciątko zostanie najpierw umyte i ubrane w pieluszkę, a następnie przekazane mamie.

Źródło | Cooltura

cooltura_logo_150

© Open Magazyn.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone. Całość jak i żadna część utworów na OPEN MAGAZYN.PL, nie może być rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie bez zgody Redakcji. Wobec osób łamiących prawo, podjęte zostaną wszelkie działania prawne celem dochodzenia roszczeń finansowych.

POPULARNE TERAZ

/Autor

Nowa data Brexitu to 31 października!

Przywódcy 27 państw członkowskich UE wypracowali kompromis ws. przedłużenia brexitu do 31 października - poinformowały źródła unijne. Przyjęta data, po ok. godzinnych konsultacjach, została zaakceptowana przez Theresę May. - Być może uda się zapobiec wyjściu Wielkiej Brytanii z UE - powiedział po szczycie Donald Tusk.

INFORMACJE I BIZNES

/Autor

Nowa data Brexitu to 31 października!

Przywódcy 27 państw członkowskich UE wypracowali kompromis ws. przedłużenia brexitu do 31 października - poinformowały źródła unijne. Przyjęta data, po ok. godzinnych konsultacjach, została zaakceptowana przez Theresę May. - Być może uda się zapobiec wyjściu Wielkiej Brytanii z UE - powiedział po szczycie Donald Tusk.

OPINIE I PUBLICYSTYKA

/Autor

„Chcemy, żeby Polacy zostali”

Brytyjska wiceminister spraw wewnętrznych Caroline Nokes zaapelowała w wywiadzie dla Polskiej Agencji Prasowej do Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii, aby pozostali w kraju po wyjściu z Unii Europejskiej. Zapewniła, że rejestracja pobytu będzie 'tak prosta, jak to tylko możliwe'.

STYL I KULTURA