Sąd wydał wyrok ws. matki, która nie chciała dać dzieciom świńskiej szczepionki

Matka czwórki dzieci z uwagi na względy religijne zdecydowała się nie szczepić czwórki dzieci. Przed sądem tłumaczyła, że ich składnikiem była „żelatyna wieprzowa”, z którą kontakt jest w islamie zakazany. Sędzia prowadząca sprawę nie była jednak wyrozumiała dla jej argumentów.

– Matka sprzeciwiła się szczepieniu, podając bardzo różne powody. Kwestia wieprzowej żelatyny, była podkreślana najczęściej, ale gdy zaproponowano jej specyfiki, które jej nie zawierają, zgodziła się na przyjęcie szczepionki – relacjonowała w wyroku sędzia Carol Atkinson. Na temat matki, której dane osobowe zostały ukryte, powiedziała jedynie, że ma „paranoiczny obraz świata”.

Oznacza to, że dzieci, z których najmłodsze ma 8 miesięcy, a najstarsze 6 lat, zostaną zaszczepione. Dopilnować tego mają pracownicy służb socjalnych.

To nie jedyny problem, który musiał rozstrzygać sąd. Okazało się, że kobieta stale wywołuje w domu awantury, na co skarżą się okoliczni sąsiedzi, zaniepokojeni jak udaje jej się wychowywać czwórkę dzieci.

Sąd przychylił się do stwierdzenia, że kobieta jest niestabilna emocjonalnie i może mieć problem z właściwym wychowaniem dzieci. Dlatego też opiekę nad nimi przejmie ojciec, urodzony w Somalii, ale również mieszkający w Londynie. Dzieci będą miały natomiast zapewniony kontakt z matką i pomoc ze strony opieki społecznej.

Źródło | Redakcja

cooltura_logo_150

© Open Magazyn.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone. Całość jak i żadna część utworów na OPEN MAGAZYN.PL, nie może być rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie bez zgody Redakcji. Wobec osób łamiących prawo, podjęte zostaną wszelkie działania prawne celem dochodzenia roszczeń finansowych.

POPULARNE TERAZ

INFORMACJE I BIZNES

OPINIE I PUBLICYSTYKA

/Autor

Miłość: On muzułmanin, ona chrześcijanka

On muzułmanin ze stolicy Bangladeszu, ona chrześcijanka z miasteczka w zachodniej Polsce. Poznali się w Berlinie. Synka urodziła zaraz po maturze. Historia jak z „Faktu”, a jednak się udało. Oto Klaudia, Mamun i ich multikulturowy „happy end”. Wychowana w rodzinie „patchworkowej”, Klaudia pragnęła, by jej własna była taka „na zawsze”. Życie wystawiło ją na większą próbę, niż zakładał plan.

STYL I KULTURA

/Autor

Jak zostać dawcą szpiku

Pobranie szpiku jest bezpieczne ale wiąże się z paroma niedogodnościami związanymi z przeszczepieniem. Jednak nie są one zbyt dotkliwe. Przy pobraniu komórek macierzystych z krwi obwodowej trzeba się liczyć z jednodniową wizytą w klinice pobrania.