Sąd odrzucił apelację morderczyni Polaka. Kobieta jest zasmucona

33-letnia Joanne Dennehy, która od kilku tygodni czekała na decyzję sądu w sprawie rzekomej dyskryminacji i dręczenia jej w więzieniu, musi, póki co, zapomnieć o bardziej komfortowych warunkach, bowiem właśnie przegrała sprawę. Wyrok sądu oznacza, że morderczyni nie dostanie ani pensa za – jak to ujęła – „odizolowanie”. Kobieta, która z premedytacją zamordowała Łukasza Słaboszewskiego wróci do celi i odbywać będzie karę dożywocia tak, jak do tej pory, w więzieniu i w izolatce.

Przypomnijmy:

Zimnokrwista zabójczyni trzech mężczyzn w tym Polaka, Łukasza Słaboszewskiego, narzekała na warunki panujące w więzieniu i oskarżała władze o łamanie praw człowieka. W kontekście dokonanych zbrodni żądania kobiety wydawały się być nieco dziwne. Warto przypomnieć, że zabójczyni kilku mężczyzn, dokonała swoich przestępstw z premedytacją, z zamiłowaniem do mordowania i pełną świadomością, że za pobyt w więzieniu zapłacą wszyscy uczciwie pracujący podatnicy.

Dzisiaj, 33-letnia Joanne Dennehy, odsiadująca wyrok w odosobnionej celi, żądała aby przeniesiono ją do celi z innymi osadzonymi. Kobieta twierdziła, że po pierwsze jest to łamanie praw człowieka, a po drugie czuje się osamotniona, odseparowana od współwięźniów, co w znaczący sposób wpływa na jej stan psychiczny. Wśród objawów chorobowych kobieta wymienia m.in. depresję, a także napady płaczu.

Najwyraźniej, Joanne Dennehy, zapomniała, za co odsiaduje dożywotni wyrok. Za zabójstwo z premedytacją 31-letniego Łukasza Słaboszewskiego, 48-letniego Kevina Lee i 56-letniego Johna Chapmana, z pewnością nie zasługuje na pobłażanie, choć warto wspomnieć, że w celi kobiety znajdują się takie zdobycze techniki jak: radio, odtwarzacz płyt CD, telewizor, książki. Ponadto morderczyni ma stały dostęp do spacerniaka, sali ćwiczeń i prysznica i, jak się wydaje, proces resocjalizacji trwa według określonych standardów.

Jednak pomimo dość komfortowych warunków, prawnik kobiety podjął odpowiednie działania, aby tę sytuację – niedogodności w jakich znalazła się morderczyni – zmienić. Hugh Southey twierdził, że jego klienta, która odsiaduje wyrok w więzieniu HMP Bronzefield, padła ofiarą dyskryminacji, a także była torturowana i poniżana.

Jednakże odwołanie w tej sprawie zostało przez sąd odrzucone, a morderczyni będzie musiała przyzwyczaić się do warunków panujących w więzieniu. I jak się wydaje, nie powinna być takim stanem rzeczy w żaden sposób zdziwiona.

OM | Open Magazyn.pl  

© Open Magazyn.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone. Całość jak i żadna część utworów na OPEN MAGAZYN.PL, nie może być rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie bez zgody Redakcji. Wobec osób łamiących prawo, podjęte zostaną wszelkie działania prawne celem dochodzenia roszczeń finansowych.

POPULARNE TERAZ

INFORMACJE I BIZNES

OPINIE I PUBLICYSTYKA

/Autor

„Chcemy, żeby Polacy zostali”

Brytyjska wiceminister spraw wewnętrznych Caroline Nokes zaapelowała w wywiadzie dla Polskiej Agencji Prasowej do Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii, aby pozostali w kraju po wyjściu z Unii Europejskiej. Zapewniła, że rejestracja pobytu będzie 'tak prosta, jak to tylko możliwe'.

STYL I KULTURA