» Joanna Szmatuła | Goniec.com

Radiestezja ma wielu przeciwników – zwłaszcza wśród naukowców. Jak dotąd nie ma bowiem badań, które w pełni potwierdzałyby jej skuteczność. To jednak wcale nie oznacza, że nie warto się nią zainteresować.

_____________________________________________________________________________________________________________

Trudno ustalić, kiedy ludzie zaczęli posługiwać się różdżką i wahadełkiem. Jednak dopiero w l. 30. XX w. powstał termin radiestezja (radios – promień, aisthesis – odczuwanie). W potocznym rozumieniu można ją więc określić jako umiejętność odczuwania promieniowania dzięki intuicji, odpowiednim zdolnościom i przyrządom. Zwolennicy takiej metody zaznaczają, że dzięki odpowiedniemu użyciu różdżki i wahadła można wykryć wodę kryjącą się pod powierzchnią ziemi czy złoża mineralne. To właśnie z radiestezją związane jest też pojęcie żył wodnych.

Sieć strumyków

Radiesteci (zwani także różdżkarzami) są zdania, że pod ziemią istnieje ogromna sieć strumyków, które wysyłają promieniowanie szkodliwe dla człowieka, sięgające nawet najwyższych pięter budynków. Może to być zarówno ogólne osłabienie, jak zmniejszenie odporności – skutki te nie są jednak odczuwane od razu.

Radiesteci twierdzą, że działanie żył wodnych (zwanych ciekami wodnymi) jest odczuwalne zwłaszcza w nocy, kiedy nasz organizm odpoczywa i jest bardziej narażony na różnego rodzaju promieniowania. Trzeba jednak pamiętać, że jeżeli nasze łóżko znajduje się w miejscu, przez które przechodzi żyła wodna, nasz sen będzie przerywany, krótszy, a rano nie będziemy czuli się wyspani. Jeżeli pod naszym łóżkiem przecinają się dwie żyły, ich działanie jest dodatkowo wzmocnione. Zadaniem radiestety jest właśnie zabezpieczenie przed szkodliwym wpływem żył wodnych.

Płaski kamień

Różdżkarze są zdania, że sami możemy zaobserwować, czy pod naszym domem czy mieszkaniem przebiega ciek wodny. Jak to zrobić? Najprostszą metodą będzie obserwacja naszych domowych pupili, które są bardziej wyczulone na szkodliwe promieniowanie. Podobno psy nigdy nie położą się w miejscu, gdzie przebiega żyła wodna. Dlatego jeśli widzimy, że czworonóg regularnie unika jakiegoś miejsca w naszym domu, warto się przyjrzeć temu bliżej.

Jeżeli radiesteta stwierdzi, że pod miejscem, w którym śpimy (pod łóżkiem lub kanapą) przebiega żyła wodna, trzeba będzie zastanowić się nad przemeblowaniem. Jeśli nie będziemy mieli możliwości zmiany układu mebli w pokoju, powinniśmy zaopatrzyć się w odpromiennik. Odpowiedni będzie zarówno naturalny (okrągły, płaski kamień, kasztan, gorczyca czy muszle), jak również taki, który wystarczy podłączyć do prądu.

Źródło | Goniec.com

goniec_150