Rewolucja kulturowa w Europie!?

Skoro Europa przyjmuje tysiące uchodźców, zarówno tych którzy uciekają przed wojną jak i tych zwykłych „uchodźców ekonomicznych” i ma zamiar przyjąć tychże uchodźców jeszcze więcej i osadzać w obozach, karmić, poić i finansować pobyt w tychże obozach, to pytam jaką korzyść z tego Europa odniesie? Czy z faktu przebywania uchodźców w obozach, ekonomiści i politycy widzą jakąkolwiek finansową korzyść? A może ci uchodźcy powinni pójść do pracy?

W 2011 roku, francuski dziennik Le Monde opublikował wyniki badań, w sprawie obecności oraz integracji społeczności muzułmańskiej we Francji i Niemczech. Z badań wynikało, że 42 proc. Francuzów i 40 proc. Niemców uznaje obecność społeczności muzułmańskiej za zagrożenie dla tożsamości swoich krajów. Równocześnie 68 proc. Francuzów i 75 proc. Niemców uważało, że muzułmanie źle integrują się ze społeczeństwem. Czy czeka nas rewolucja kulturowa? W kontekście niekontrolowanego napływu tysięcy a nawet milionów uchodźców do Europy, rewolucja kulturowa w Europie, nie wydaje się być tylko teoretyczną dywagacją, a zupełnie realnym zagrożeniem. 

Burka

Od 2011 roku zakaz noszenia burek obowiązuje we Francji. – Popieram w pełni Francuzów. Wprowadzimy ten sam zakaz we Włoszech – ogłosiła kilka lat temu włoska minister ds. równouprawnienia Mara Carfagna. Również kilka lat temu rząd Danii odrzucił projekt zakazu noszenia burek (w obawie przed jego niekonstytucyjnością), jednak wezwał równocześnie władze szkół oraz prywatnych pracodawców, aby wykorzystywali obecne regulaminy prawne, w celu wymuszenia odsłaniania twarzy na uczennicach i pracownicach. Natomiast szwedzki premier Fredrik Reinfeldt ogłosił, że burki są zdecydowanie sprzeczne z zachodnim systemem wartości oraz, że będzie walczył, z tą dyskryminacją kobiet, jednak bez zakazów formalnych. Jednak w szwedzkich szkołach burki nosić nie wolno. Przeciwko zasłanianiu twarzy jest także większość Szwajcarów i Austriaków. Natomiast zakaz noszenia burek obowiązuje od kilku lat w Belgii, i od niedawna w Holandii. I choć w Wielkiej Brytanii, większość społeczeństwa sprzeciwia się zasłanianiu twarzy, to na rządowe decyzje z pewnością – jeśli w ogóle – przyjdzie poczekać. Ale czy o zasłanianie twarzy tutaj chodzi, czy o zupełnie odmienną kulturę i system wartości wśród społeczności muzułmańskiej?

„Honorowe morderstwa”

Ewa Ewart, laureatka wielu prestiżowych nagród w dziedzinie dokument/reportaż, w jednym ze swoich materiałów emitowanych min. w TVN24, poruszyła problem rodzin muzułmańskich w Stanach Zjednoczonych oraz Kanadzie: znęcanie się psychiczne nad dziećmi ze skutkami śmiertelnymi włącznie. Oprawcami okazują się być ojcowie, którzy nie potrafią przyjąć do świadomości zachodniego systemu wartości.

Nie potrafią zaakceptować swoich córek, które integrując się ze społeczeństwem przyjmują zachodzi styl bycia: jeansy, t-shirty, skirty, długie piękne odkryte włosy, zachodnia muzyka, luz, coca-cola, alkohol and friends. Reportaż wstrząsający. Młode dziewczyny uciekające z domów w obawie przed ojcem, w obawie przed utratą nie tylko godności, ale i życia. Niestety, często ucieczka kończy się albo ciężkim pobiciem albo śmiercią. Z prowadzonych statystyk wynika, że takich tragicznych przypadków odnotowuje się około 5 tys. rocznie.

Kilka dni temu informowaliśmy o „honorowym morderstwie” na terenie Niemiec. Asadullah Khan, lat 51, zabił gołymi rękoma swoją 19-letnią córkę w Darmstadt. Po prostu ją udusił. Córka sprzeciwiła się zasadom panującym w rodzinie i spędziła poza domem kilka nocy z mężczyzną. Ponadto jedną z przyczyn morderstwa był fakt, iż córka przestała zakrywać twarz chustą.

Poprawność polityczna

– Setki osób w zaledwie kilka godzin poparły na Facebooku kampanię nawołującą do bojkotu sieci Marks & Spencer w Wielkiej Brytanii. To reakcja klientów oburzonych tym, że muzułmańscy kasjerzy mają prawo odmawiać sprzedaży wieprzowiny i alkoholu, bo to niezgodne z ich przekonaniami religijnymi.

– Muzułmanie zamieszkujący Londyn domagają się zakazu sprzedaży alkoholu w sklepach i restauracjach, gdyż niezgodne jest to z prawem Szariatu. Protestujący ostrzegli, że właścicieli miejsc, które nie poddadzą się ich żądaniom, czeka wybatożenie!

– W większości szkół podstawowych jednej z dzielnic Północnego Londynu z menu zniknęły wszystkie potrawy z wieprzowiny. Władze twierdzą, że zbyt wiele dzieci z przyczyn religijnych nie spożywa tego rodzaju mięsa.

– Popularna sieć hipermarketów wystosowała oficjalne przeprosiny do klientów po tym, jak kilka produktów zawierających wieprzowinę zostało przecenionych i oklejonych promocyjnymi naklejkami w czasie trwania Ramadanu – świętego miesiąca według kalendarza muzułmanów.

– Rozumiemy, że Oktoberfest jest tradycyjnym niemieckim świętem, ale my, muzułmanie, nie możemy tolerować tego anty islamskiego wydarzenia, ponieważ obraża ono wszystkich muzułmanów. Dlatego domagamy się odwołania nadchodzącego święta Oktoberfest

– Sandwicha z szynką czy bekonem nie zjedzą klienci ponad 200 restauracji kanapkowego giganta. Zamiast tego, sieć restauracji będzie serwował mięso pochodzące z rytualnego uboju „halal”. Kierownictwo sieci zdecydowało się na ten krok po „głośnych żądaniach ze strony środowisk muzułmańskich”.

– Pracownikom w UK powinno zakazać się spożywania kanapek z bekonem lub z kiełbaskami w czasie przerw by nie obrażać muzułmańskich i żydowskich współpracowników – napisano w kontrowersyjnym raporcie.

– Osiedlowi społecznicy – w jednym z miast w Danii – (w większości muzułmanie) stwierdzili, że 7 tys. koron, jakie należałoby wydać na choinkę, to zbyt dużo. Jednocześnie jednak zdominowana przez muzułmanów rada kilka dni wcześniej przeznaczyła ok 60 tys. koron na organizację obchodów ważnego w islamie Święta Ofiarowania. (…) “Pięciu muzułmanów zniszczyło duńskiego ducha Świąt” – głosił nagłówek na pierwszej stronie Frederiksborg Amts Avis, lokalnego dziennika w położonym kilkadziesiąt kilometrów od Kopenhagi miasteczku Kokkedal.

– W niektórych szkołach w Wielkiej Brytanii nazywanie Świąt Bożego Narodzenia zostało zamienione na „festiwal”. Nie można także choinki dłużej nazywać Świątecznym drzewkiem a „festynowe drzewko”. A wszystko dlatego, że inne religie czują się urażone i traktują to jako formę rasizmu i dyskryminacji.

Gdyby wszystkie te wypowiedzi brać zupełnie na serio, i gdyby rzeczywiście miałby one ściśle obowiązywać, świat według niektórych muzułmańskich środowisk wyglądałby dla nas Europejczyków w Europie dość szaro, ponuro i „niesmacznie”. Podobnych akcji przeprowadzonych przez niektóre środowiska muzułmańskie jest znacznie więcej, a media, nie tylko w Wielkiej Brytanii, ale niemal w całej Europie, co chwilę informują o kolejnych żądaniach i pretensjonalnej postawie niektórych środowisk. Jeśli do tych zjawisk dodamy sianie nienawiści w niektórych meczetach; niezgodne z prawem traktowanie kobiet w Europie; próby przejmowania szkół w taki sposób, aby nie były one nośnikiem świeckich wartości (przykład Birmingham); tworzenie w stolicach państw europejskich Berlin, Paryż, Londyn, enklaw/dzielnic, do których nieformalny zakaz wstępu mają rodowici mieszkańcy; organizację zamachów na ludność cywilną (Brytyjska policja aresztowała od marca 2014 do marca 2015 r. 299 osób podejrzanych o działalność terrorystyczną); etc., to obraz i poczucie bezpieczeństwa zwykłych obywateli wcale nie jest zabawne, śmieszne i pozbawione podstaw do obawy o własne życie i przyszłość dzieci. Nie dziwi zatem postawa większości społeczeństwa (media społecznościowe), aby powiedzieć islamizacji Europy głośno Nie! Tym bardziej, że większość społeczeństwa zwyczajnie do tego wszystkiego musi przyłożyć się z własnej kieszeni finansując życie masy uchodźców „ekonomicznych” (w większości silnych w „wieku poborowym mężczyzn”) napływających ciurkiem do Europy.

Multi Kulti

Problemów z odmienną kulturą i wartościami, które napłynęły do Europy jest naprawdę dużo. Jednym ze stosowanych procederów (formalnie karanym, acz z różnych powodów jednak nie egzekwowanym prawnie) jest obrzezanie. Brytyjski „Daily Mail” podał, że co roku w Londynie okalecza się sześć tysięcy młodych kobiet i dziewczynek, a w całej Wielkiej Brytanii – około 22 tysięcy.

Z problemem ekscyzji (żeńskiego obrzezania) boryka się wiele krajów na całym świecie. Prym wiodą Indonezja (97 proc. dziewczynek jest poddawanych obrzezaniu), wspomniany Egipt, Somalia, Mali (po 90 proc.), Sierra Leone, Burkina Faso, Sudan, Etiopia , Erytrea (po 70-90 proc.) Republika Środkowoafrykańska, Ghana i Wybrzeże Kości Słoniowej (50-70 proc.). Zabieg wykonywany jest w 28 krajach Afryki. Niesie ze sobą tragiczne skutki, zarówno dla ciała, jak i psychiki kobiety. Zwykle jest wykonywany przez znachorkę czy akuszerkę w fatalnych warunkach higienicznych, za pomocą noża, nożyc, zużytej żyletki, kawałka szkła, kamienia, nawet zębami. Ból jest niewyobrażalny, a zabieg często kończy się śmiercią kaleczonych dziewczynek. Specjaliści mówią o wielu chorobach – jest to najczęściej tężec, posocznica, HIV. – informuje turystyka.wp.pl

Znajomy opowiadał mi o swojej żonie (Polka), która wielokrotnie próbowała zaprosić na herbatę koleżankę ze szkoły. Niestety, za każdym razem koleżanka, muzułmanka, odmawiała, wymyślając przy tym, coraz bardziej absurdalne wymówki. Ostatecznie żona znajomego odpuściła. Nie trudno domyślić się, jakie mogłyby czekać koleżankę muzułmankę nieprzyjemności/konsekwencje. Choć właściwie nie wiadomo jaką dostałaby karę za picie herbaty z chrześcijanką.

Oczywiście, zapewne istnieją rodziny muzułmańskie o bardziej liberalnych poglądach i bardziej zasymilowani ze społeczeństwem, ale jedno jest pewne. O ile muzułmańskich braci nietrudno zobaczyć w small bussinesach na rogu, i taksówkach, o tyle trudniej zobaczyć ich można, w branżach wymagających ciężkiej i wytężonej pracy. Rzec by można, ot, radzą sobie inaczej, lepiej, uczciwiej, etc., ale czy rzeczywiście?

Wracając z lotniska taksówką, miałem przyjemność rozmawiać z jednym z pakistańskich kierowców. Podczas rozmowy dowiedziałem się, że jest taksówkarzem oraz posiadaczem kilkunastu nieruchomości zamieszkałych przez ciężko pracujących Polaków. O Polakach wypowiadał się ciepło; good and hard workers. Na temat terroryzmu wypowiedział się bardzo lakonicznie: „My friend, did you see any terrorist?” Hamid podkreślił jednocześnie, że Wielka Brytania to bardzo dziwny kraj, a Brytyjczycy to leniwy i pijany naród. I do not like the British.

Jeden z pakistańskich taksówkarzy przywiózł moją żonę i córkę ze sklepu. Było ciemno i padał deszcz. Kierowca beznamiętnie przyjął zapłatę, nie ruszając się zza kierownicy ani na moment. Żona z córką wyszła z samochodu, otworzyła bagażnik i wyciągnęła kilka reklamówek. Taksówkarz odjechał. Problemu nie ma, ale niesmak pozostał, bowiem na 100 taksówkarzy pochodzenia brytyjskiego, szkockiego czy polskiego, takiej sytuacji moja żona nie doświadczyła nigdy. Zawsze i ochoczo nieśli pomoc. A zatem, czy chodzi tylko o burkę? Brak kultury, czy kulturę zgoła inną?

W 2011 roku, Kanclerz Niemiec Angela Merkel oświadczyła, że budowa społeczeństwa wielokulturowego zakończyła się fiaskiem. Nie ma się czemu dziwić, skoro w Niemczech najgorzej oceniani są właśnie muzułmanie, którzy według ankietowanych, osiedlają się w głównej mierze, w celu pobierania świadczeń socjalnych. Nie inaczej w sprawie wielokulturowości wypowiedział się premier Wielkiej Brytanii David Cameron.

Kilka lat temu David Cameron na Monachijskiej Konferencji o Bezpieczeństwie powiedział, że polityka „państwowej wielokulturowości” nie przyniosła oczekiwanych rezultatów, ba, powiedział znacznie więcej. Opowiedział się On za bardziej zdecydowaną obroną zachodnich wartości liberalnych oraz ochroną tożsamości narodowej, aby zapobiec rozpowszechnianiu się różnych form ekstremizmu. Zapowiedział również, że władze będą uważniej przyglądać się organizacjom muzułmańskim, które korzystają z funduszy publicznych. – Musimy ograniczyć pasywną tolerancję ostatnich lat na rzecz aktywniejszego, prężnego liberalizmu – powiedział premier. Oczywiście wypowiedź Camerona skrytykowały niektóre muzułmańskie organizacje, wszak wszystko co liberalne i wolnościowe dla niektórych środowisk muzułmańskich kojarzy się tylko ze złem.

Czy dzisiaj w Wielkiej Brytanii, „Multi Kulti” sprawdza się? Czy sprawdza się we Francji, w Holandii i Niemczech? W obliczu kryzysu jaki obecnie przeżywa Europa w związku z napływem tak ogromnej fali uchodźców, pytania są – jak się wydaje – retoryczne. Pytań rzecz jasna jest znacznie więcej, ale jedno jest chyba fundamentalne: skoro Europa przyjmuje tysiące uchodźców, zarówno tych którzy uciekają przed wojną jak i tych zwykłych „uchodźców ekonomicznych” i ma zamiar przyjąć tychże uchodźców jeszcze więcej i osadzać w obozach, karmić, poić i finansować pobyt w tychże obozach, to pytam jaką korzyść z tego Europa odniesie? Czy z faktu przebywania uchodźców w obozach, ekonomiści i politycy widzą jakąkolwiek finansową korzyść? A może ci uchodźcy powinni pójść do pracy? Część ekspertów powtarza jak mantrę, że Europa potrzebuje imigrantów, bo się starzeje – w domyśle, że nie ma komu pracować i należy wydłużać wiek emerytalny. Śmiem twierdzić, że to największa bzdura jaką można Europejczykom wciskać. Wystarczy znaleźć złoty środek dla wszystkich niepracujących młodych Europejczyków i umożliwić młodym taki rozwój, aby Europejczyków było więcej, a wówczas żaden „uchodźca ekonomiczny” Europie nie będzie potrzebny.

Tymczasem, jeśli dzisiaj Europa zastanawia się nad uszczelnieniem swoich granic i budowaniem „murów”, a nie nad rozwiązaniem problemu u źródła to jasne staje się, że ten „mur” prędzej czy później pęknie – wówczas fala nie będzie miała metr siedemdziesiąt z hakiem, a znacznie więcej. Z fizyki wiadomo, że siła takiej fali jest w stanie zniszczyć na swojej drodze wszystko. Koszty tak naprawdę trudno oszacować, bowiem nie tylko o pieniądze tutaj chodzi, ale cywilizacyjny dorobek Europy i o samych Europejczyków przede wszystkim.

Damian Biliński | Open Magazyn.pl

© Wszystkie prawa zastrzeżone.
Całość jak i żadna część utworów na OPEN MAGAZYN.PL, nie może być rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie bez zgody Redakcji. Wobec osób łamiących prawo, podjęte zostaną wszelkie działania prawne celem dochodzenia roszczeń finansowych.

REKLAMA

POPULARNE TERAZ

, , , ,

Czeka nas sześć miesięcy koszmaru?!

Brytyjski rząd poinformował, że jeśli parlament nie przyjmie wynegocjowanej umowy brexitowej to czeka nas komunikacyjny armagedon aż do września 2019 roku!
, , ,

Nowy dokument w sprawie przyszłości Polaków

Co się stanie z imigrantami unijnymi, w tym Polakami, w Wielkiej Brytanii, jeśli nie będzie umowy o wyjściu Londynu z Unii Europejskiej? Na to pytanie odpowiada najnowszy dokument opublikowany przez brytyjski rząd. W planach jest m.in. węższe prawo do apelacji i krótszy czas, w którym imigranci będą mogli przyjeżdżać na Wyspy na starych zasadach.
, , , ,

le prawdy zawierają ciążowe mity?

Wiele źródeł i jeszcze więcej sprzecznych informacji. To rzeczywistość, z którą na co dzień mierzą się przyszłe mamy. Zapytaliśmy kilka z nich, z jakimi radami i stwierdzeniami na temat ciąży spotykają się najczęściej. Dzielimy je na fakty i mity, i wyjaśniamy, których z nich się wystrzegać, a które warto wprowadzić w życie.
, , , ,

Nowa kampania dotycząca zdrowia psychicznego

Trwa kampania #GetTheInsideOut, mówiąca o problemach psychicznych ludzi. Reklamy pokazują, że bardzo wiele osób cierpi na choroby psychiczne, o których nie chce mówić głośno. Partnerem i sponsorem akcji jest Lloyds Bank.
, , , ,

Przychodzi Polak do brytyjskiego lekarza

Kiedy zapytałam koleżankę o jej opinię na temat bezpłatnego w końcu GP, czyli brytyjskiej przychodni, ta odpowiedziała niemalże natychmiast, że pracują tam nie lekarze, tylko „patałachy”, którym nie chce się sięgnąć po leki lepsze niż zwykły paracetamol. - Tak się składa, że paracetamol to ja sobie sama mogę wziąć bez ich łaskawej konsultacji – dodała koleżanka.
, , ,

Premier May apeluje do Brytyjczyków o poparcie Brexitu

Premier Theresa May w opublikowanym w nocy z soboty na niedzielę liście otwartym do Brytyjczyków zaapelowała o poparcie dla wynegocjowanego porozumienia z UE w sprawie Brexitu. List publikują niedzielne wydania czołowych brytyjskich czasopism.

NAJCHĘTNIEJ CZYTANE

, , , ,

Theresa May: "Brexit to koniec uprzywilejowania dla migrantów z UE". W tym dla Polaków

"Nie będzie już tak, że obywatele UE - niezależnie od tego, jakie umiejętności i doświadczenie mają do zaoferowania - będą wskakiwali w kolejkę przed inżynierów z Sydney czy programistów z Delhi. Zamiast systemu opartego na pochodzeniu danej osoby będziemy mieli taki, który będzie skupiony na ocenie jej talentu i umiejętności" - poinformowała. (czytaj dalej)
, , ,

Kłopoty Premier: sondaże pokazują rosnące poparcie dla drugiego referendum

Brytyjczycy są krytyczni wobec proponowanej przez premier Theresę May umowy w sprawie Brexitu i gotowi są poprzeć organizację drugiego referendum, w którym opowiedzieliby się za pozostaniem we Wspólnocie - wynika z dwóch opublikowanych wczoraj sondaży.
, , , , , ,

Miłość: On muzułmanin, ona chrześcijanka

On muzułmanin ze stolicy Bangladeszu, ona chrześcijanka z miasteczka w zachodniej Polsce. Poznali się w Berlinie. Synka urodziła zaraz po maturze. Historia jak z „Faktu”, a jednak się udało. Oto Klaudia, Mamun i ich multikulturowy „happy end”. Wychowana w rodzinie „patchworkowej”, Klaudia pragnęła, by jej własna była taka „na zawsze”. Życie wystawiło ją na większą próbę, niż zakładał plan.
, , , , ,

Fałszywe 20-funtówki w obiegu. Kolejny raz przed świętami

Po raz kolejny w okresie przedświątecznym w Wielkiej Brytanii pojawiły się w obiegu fałszywe banknoty o nominale 20 funtów. Dla oszustów jest to sposób na zrobienie tańszych zakupów na święta Bożego Narodzenia.
, , , , ,

W UK rekordowy spadek liczby pracowników z Europy Wschodniej

Liczba pracowników w Wielkiej Brytanii z byłych krajów komunistycznych Europy Wschodniej, w tym z Polski, spadła w najszybszym tempie od 20 lat - wynika z najnowszych danych Krajowego Urzędu Statystycznego (ONS).
, , , , ,

Brytyjscy farmerzy będą mogli zatrudniać pracowników spoza UE

Zgodnie z nowymi propozycjami rządowymi brytyjscy farmerzy po opuszczeniu Unii przez Wielką Brytanię będą mogli zatrudniać do prac sezonowych pracowników spoza Wspólnoty.

INFORMACJE I BIZNES

, , ,

Nowy dokument w sprawie przyszłości Polaków

Co się stanie z imigrantami unijnymi, w tym Polakami, w Wielkiej Brytanii, jeśli nie będzie umowy o wyjściu Londynu z Unii Europejskiej? Na to pytanie odpowiada najnowszy dokument opublikowany przez brytyjski rząd. W planach jest m.in. węższe prawo do apelacji i krótszy czas, w którym imigranci będą mogli przyjeżdżać na Wyspy na starych zasadach.
, , ,

Premier May apeluje do Brytyjczyków o poparcie Brexitu

Premier Theresa May w opublikowanym w nocy z soboty na niedzielę liście otwartym do Brytyjczyków zaapelowała o poparcie dla wynegocjowanego porozumienia z UE w sprawie Brexitu. List publikują niedzielne wydania czołowych brytyjskich czasopism.
, , ,

Unia Europejska zatwierdziła umowę rozwodową z Brytyjczykami. Co dalej?

Unijni przywódcy zawiadomili brytyjską premier Theresę May, że zgadzają się na 585-stronicowy tekst umowy rozwodowej Londynu z Brukselą. Ale dla pani May dopiero teraz zaczyna się prawdziwa batalia – jak znaleźć większość w jej własnym parlamencie, by umowa w ogóle mogła wejść w życie.
, , ,

Po brexicie porządku na ulicach w Anglii może pilnować wojsko

Brytyjska armia rozpoczęła przygotowania na wypadek wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej bez umowy regulującej opuszczenie Wspólnoty. Wśród rozważanych scenariuszy jest skierowanie żołnierzy na ulice, aby powstrzymać ewentualne niepokoje społeczne.
, , , ,

Szef MSZ Hiszpanii dopuszcza akcesję Szkocji do UE

Poseł SNP do szkockiego parlamentu George Adam podkreślił, że "niepodległość pozwoli Szkocji na bycie równym partnerem w Europie zamiast bycia zmuszonym wbrew naszej woli do jej opuszczenia przez Partię Konserwatywną".
, , , , ,

Przez Brexit może zniknąć Mars!

Jeśli Wielka Brytania opuści Unię Europejską bez porozumienia, z brytyjskich półek sklepowych zniknie znany batonik Mars.

OPINIE I PUBLICYSTYKA

, , , , , ,

Miłość: On muzułmanin, ona chrześcijanka

On muzułmanin ze stolicy Bangladeszu, ona chrześcijanka z miasteczka w zachodniej Polsce. Poznali się w Berlinie. Synka urodziła zaraz po maturze. Historia jak z „Faktu”, a jednak się udało. Oto Klaudia, Mamun i ich multikulturowy „happy end”. Wychowana w rodzinie „patchworkowej”, Klaudia pragnęła, by jej własna była taka „na zawsze”. Życie wystawiło ją na większą próbę, niż zakładał plan.
, , , ,

Wracać czy zostać? Już za niecałe pół roku Wielka Brytania wyjdzie z Unii!

Już teraz zauważalny jest kryzys związany z kursem funta. Ceny rosną a płace nie. Brakuje rąk do pracy. Na budowach ubywa Polaków. Zdarza się, że nawet w polskich sklepach sprzedawcami są obcokrajowcy. To Brexit. Marzec 2019 budzi duży niepokój.
, , ,

Czy jeszcze „opłaca się” przyjechać do Wielkiej Brytanii?

Po pierwsze praca nie leży tu na ulicy; pieniądze też nie spadają z nieba, a zasiłki, jeśli nam w ogóle przysługują są bardzo niskie. Jeśli nie mamy pracy możemy bardzo szybko znaleźć się na ulicy, bo nikt nie zapłaci za nasz czynsz, ciocia nie zaprosi na obiad, a babcia nie zostanie z dziećmi, kiedy trzeba iść na nocną zmianę do pracy.
, , , , ,

Universal credit - Uniwersalna katastrofa

Wielkiej Brytanii grozi społeczna katastrofa. Rząd jednak odmawia dodatkowych pieniędzy. I wątpliwe, żeby to się zmieniło, zwłaszcza teraz, gdy tematem dominującym będzie brexit.
, , , , , , , ,

„Nie każdy ma na tyle pokory w sobie, aby poprosić kogoś o pomoc”

„Skuteczność jest miarą prawdy, jeśli nie jesteśmy skuteczni, należy ją zmienić”. Marcin Kamoda z MK Business Consulting edukuje ze Świadomej Sprzedaży biznesy w UK.
, , ,

Ludzkość ma ogromny dług u Ziemi

Na każdy rok życia ludzkości na Ziemi przypada określona ilość odnawialnych zasobów naturalnych. Dzień Długu Ekologicznego to dzień, w którym wykorzystaliśmy wszystkie zasoby przeznaczone na dany rok. Codziennie jemy, pijemy, podłączamy smartfony do prądu, poruszamy się pojazdami wydzielającymi spaliny – w skrócie: zużywamy zasoby Ziemi.

STYL I KULTURA

, , , ,

Nowa kampania dotycząca zdrowia psychicznego

Trwa kampania #GetTheInsideOut, mówiąca o problemach psychicznych ludzi. Reklamy pokazują, że bardzo wiele osób cierpi na choroby psychiczne, o których nie chce mówić głośno. Partnerem i sponsorem akcji jest Lloyds Bank.
, , , ,

Przychodzi Polak do brytyjskiego lekarza

Kiedy zapytałam koleżankę o jej opinię na temat bezpłatnego w końcu GP, czyli brytyjskiej przychodni, ta odpowiedziała niemalże natychmiast, że pracują tam nie lekarze, tylko „patałachy”, którym nie chce się sięgnąć po leki lepsze niż zwykły paracetamol. - Tak się składa, że paracetamol to ja sobie sama mogę wziąć bez ich łaskawej konsultacji – dodała koleżanka.
, , , ,

Jak zostać dawcą szpiku

Pobranie szpiku jest bezpieczne ale wiąże się z paroma niedogodnościami związanymi z przeszczepieniem. Jednak nie są one zbyt dotkliwe. Przy pobraniu komórek macierzystych z krwi obwodowej trzeba się liczyć z jednodniową wizytą w klinice pobrania.
, , , , , ,

Brytyjska szkoła zorganizowała konkurs na „najlepszy tyłek” wśród nastolatek

„To są młodzi ludzie i jeśli w szkole są dzieci, które mają problemy ze swoim ciałem albo ze swoja osobowością, to to może mieć wpływ na ich zdrowie psychiczne w przyszłości. Myślałam, że szkoły są od tego, by do takich zachowań nie dopuszczać”
, , , , , ,

Apel do Brytyjczyków, aby gromadzili własne zapasy. Rząd spodziewa się braków

Brytyjski rząd obawia się opóźnień w dostawie żywności i leków w razie załamania się negocjacji w sprawie wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej i przygotowuje alternatywny plan, zakładający m.in. wynajem własnych promów - ujawnił 'Financial Times'. Jednocześnie wezwano Brytyjczyków, aby na własną rękę gromadzili zapasy leków.
, , , ,

Posłanka PiS żąda zakazu pokazywania filmu KLER

Posłanka PiS, Anna Sobecka – związana z Radiem Maryja, chce zakazać wyświetlania filmu w kinach chociaż, jak sama przyznaje, widziała jedynie zwiastun.