» Damian Biliński

W mediach społecznościowych pojawiła się informacja jakoby Władimir Putin zmarł. Oczywiście pojawiły się także fotografie/memy dokumentujące tą „tragiczną” informację.

_____________________________________________________________________________________________________________________

Całemu zamieszaniu na temat rzekomej śmierci Putina winne są niejako dwa fakty. Pierwszy to taki, że Władimir Putin, rzeczywiście zniknął. Od tygodnia nie pokazuje się w mediach i, nikt go nie widział, choć przywódca Rosji miał zaplanowaną wizytę w Kazachstanie. Powód odwołania wizyty prezydenta Rosji to wysoka gorączka.

putin nie żyje_00

Drugi fakt to taki, że nieobecność Putina podchwyciły media – nie tylko społecznościowe. Nawet, redakcja rosyjskiego „Russian Monitor” nie może ani potwierdzić ani zaprzeczyć przeróżnym doniesieniom; a te mówią o tym, że Putin zmarł, albo że jest śmiertelnie chory, albo że miał wylew, albo że został otruty, że ktoś targnął się na jego życie, etc. Jednak jedno jest pewne (jeśli można powiedzieć, że w Rosji cokolwiek jest pewne), prezydent Putin nie był hospitalizowany bezpośrednio przy Centralnym Szpitalu Klinicznym.

putin nie żyje_01

Przypomnijmy, że 62-letniemu Putinowi brakuje zaledwie dwóch lat do osiągnięcia średniej długości życia mężczyzn w Rosji. Regularnie pokazuje się w obcisłej koszulce, albo i bez niej, aby udowodnić obywatelom swoją męskość. A jeśli założymy, że niektórzy mężczyźni przedłużają swą męskość kupując coraz większe samochody, to należy przyznać, że w takim kontekście, Putin i jego rakiety, białe konwoje i czołgi, mogą robić na niektórych kobietach głębokie wrażenie – jednak dla świata jest to wrażenie pustki.

Piękna byłaby to… pustka.

Sharing is caring!