» Patrycja Marucha | Źródło: corriere.it

Handel narkotykami, przestępstwa finansowe i próby oszustwa, pranie pieniędzy, rozpowszechnianie materiałów pornograficznych, piractwo medialne, włamania na poczty elektroniczne, przywłaszczanie dóbr należących do państwa. Wszystkie te wykroczenia zostały popełnione w państwie Watykan w 2014 roku.

______________________________________________________________________________________________________________

Przechwycono trzy przesyłki zawierające narkotyki dostarczone do Watykanu, zaadresowane do fikcyjnych osób. Dwie z trzech przesyłek zostały zarekwirowane przez żandarmerię Watykanu. Dla trzeciej, pochodzącej z Niemiec ustawiono pułapkę, tak aby namierzyć odbiorcę. Na tropie przesyłki znajdowała się policja kilku państw. Operacja nie przyniosła jednak pożądanych efektów. Po tym jak niemiecki dziennik Bild nagłośnił sprawę, nikt nie zgłosił się po odbiór przesyłki.

Wśród podejrzanych znajduje się również polski prałat Bronisław Morawiec, ekonomista papieskiej bazyliki. Zarzuca mu się nienależne przywłaszczenia i nieodpowiednie zarządzanie środkami finansowymi.

W 2014 roku przeprowadzono również dwa dochodzenia w sprawie posiadania pornografii dziecięcej. Głośna była sprawa arcybiskupa i byłego nuncjusza papieskiego Józefa Wesołowskiego. Został on oskarżony o pedofilię również przez władze Republiki Dominikańskiej, gdzie sprawował funkcje nuncjusza. Wesołowski przebywa obecnie w Watykanie oczekując na proces. Grozi mu kara 7 lat pozbawienia wolności.

Wśród sześciu osób zatrzymanych w watykańskim więzieniu w 2014 roku znajdował się również przedsiębiorca Marcello Di Finizio, który wielokrotnie wchodził na kopułę bazyliki świętego Piotra. Ostatnie, piąte z kolei wejście na bazylikę w proteście przeciwko dyrektywie Bolkesteina Parlamentu Europejskiego, dotyczącej usług na rynku wewnętrznym, zakończyło się tymczasowym aresztowaniem. 24 grudnia została również zatrzymana aktywistka Femenu, Iana Aleksandrovna Azhdanova. Podczas przesłuchania 26 grudnia wyznała, że akcja została zaplanowana kilka dni wcześniej w porozumieniu z fotografami obecnymi podczas demonstracji. Dzień później przywrócono jej wolność.