» Patrycja Marucha | Źródło: milano.corriere.it

Tłum osób zebrał się w sobotę w Mediolanie na placu Duomo, aby uczcić pamięć zamordowanych w zamachu terrorystycznym na redakcję francuskiego tygodnika satyrycznego „Charlie Hebdo” w Paryżu. Uczestnicy przynieśli ze sobą ołówki symbolizujące „Jestem Charlie”.

_________________________________________________________________________________________________________________

W godzinach porannych sekretarz ugrupowania politycznego Lega Nord, Matteo Salvini wraz z eurodeputowanym Mario Borghezio i zwolennikami Legi rozprowadzali ulotki z karykaturami islamu Charlie Hebdo w pobliżu Palasharp w Mediolanie. Jest to strefa dla której prezydent miasta Giuliano Pisapia, chce wydać pozwolenie na budowę meczetu.

„Islam jest niebezpieczny: w imię islamu miliony osób na całym świecie a także na progu naszego domu są gotowe do zabijania i do rzezi.”- skomentował Salvini. Dodał, że islam nie jest porównywalny do innych religii i nie może być traktowany tak jak inne religie.” Według sekretarza otwartość na islam ze strony prezydenta miasta Pisapia jak i ze strony premiera Renzi jest niebezpieczna i trzeba jej przeciwdziałać.

„Polityka premiera, która wspiera masową imigrację podnosi ryzyko tego co może się wydarzyć jutro. Niektórzy ministrowie rządu zaprzeczają jakoby masakra w Paryżu miała źródło w islamie. Są to ministrowie niebezpieczni, mamy we Włoszech niebezpieczny rząd. Nie ma czasu, aby na przemoc odpowiadać dobrem i tolerancją. Trzeba reagować na tyle zdecydowanie, na ile pozwala na to demokracja. Nie możemy się poddać.”

Asesor polityki społecznej gminy, Pierfrancesco Majorino wypowiedź sekretarza Salvini skomentował w następujący sposób: „Matteo Salvini zamiast pracować nad zespoleniem sił i instytucji przeciwko terroryzmowi, zasiewa nienawiść i strach. Myślę, że jest to najmniej odpowiedni sposób aby zmierzyć się z obecną sytuacją.”