Pracownik czyli nikt

Kim jest pracownik: John: 45-letni mężczyzna, z silnym akcentem z okolic Glasgow. Suchotnik, uzależniony od paczki papierosów dziennie. Wykształcenie: podstawowe. Operator wózka widłowego oraz kilku innych mniejszych pojazdów służących do przewożenia towaru. Kontrakt: umowa stała. Liczba godzin w pracy 39. Stawka 8,70 funtów za godzinę. Marek: 30-letni mężczyzna, ze średnią znajomością języka angielskiego, jednak wystarczającą, aby komunikować się w pracy. Silny, punktualny, zdeterminowany. Wykształcenie: średnie z maturą. Operator wózka widłowego oraz kilku innych mniejszych pojazdów służących do przewożenia towaru. Kontrakt: brak. Liczba godzin w pracy: nieznana. Stawka: podstawowa.

Polska

W mediach w Wielkiej Brytanii przewijają się artykuły na temat „Umów zerowych” w Polsce znanych jako cywilnoprawnych, ale ulica nazywa to znacznie mocniej. „Umowa cywilnoprawna – śmieciowa” w Polsce to taka, gdzie pracownik może zostać zwolniony w każdej chwili. Umowa śmieciowa nie gwarantuje określonej liczby godzin, nie gwarantuje pieniędzy na emeryturę ani ubezpieczenia. Natomiast gwarantuje jedno: niepewność.

Według statystyk Eurostatu na umowach śmieciowych w Polsce może pracować nawet 1/3 aktywnych zawodowo Polaków. Jeszcze gorzej jest wśród osób poniżej 30 roku życia, bowiem zatrudnionych może być blisko 65 procent, czyli 2/3 młodych osób zdolnych do pracy. Dużo? Główny inspektor pracy Iwona Hickiewicz, przedstawiła niedawno dane dotyczące osób zatrudnionych na podstawie umów cywilnoprawnych. Okazuje się, że na „umowach śmieciowych” w Polsce pracuje 1,3 mln osób. Według pani inspektor w 2010 roku, bezetatowców było 546 tys. W 2011 roku, liczba ta wzrosła do 1 mln 12,9 tys. Jednak poziom bezrobocia na przestrzeni dwóch lat wzrósł, więc można tylko spekulować, ile w chwili obecnej w Polsce jest zatrudnionych osób na „umowach śmieciowych”.

Wielka Brytania

John
Dzwoni budzik. Czas wstać, zrobić toaletę, wstawić wodę na mocną kawę, wypalić papierosa i szybkie śniadanie. Kolejny papieros już w samochodzie. Następnie konsumpcja informacji z samochodowego radia i dobra wiadomość: dzisiaj gra Celtic. John doskonale wie, co będzie robił po pracy, zresztą w pracy również: te same dokumenty, ten sam wózek widłowy, palety, przerwa, papieros, kawa, palety. John nieco narzeka na pieniądze – zawsze mogłoby być więcej. Ale ostatecznie ma to w poważaniu. Narzekaniami menagera nie przejmuje się nadto. Robi swoje, a zwolnić to mogą nie tyle jego, ile…

Marek
Dzwoni budzik. Czas wstać, zrobić toaletę, wstawić wodę na herbatę i sprawdzić wiadomości w telefonie: wiadomości brak.

John
Na pierwszej przerwie wymienia się dobrą wiadomością. Jeśli Celtic wygra kolejne mecze, zostanie mistrzem. Niektórzy koledzy kręcą nosem, rzucają niedopałki i powolnym krokiem udają się z Johnem w kierunku pracy. Popłoch robią inni; śpieszą się, wspominają o normach, agencji i telefonach, ale John ni w ząb tego nie rozumie.

Marek
Brak wiadomości w telefonie przyjmuje ze spokojem, choć i ze zmęczeniem. Agencja trzeci dzień milczy.

John
Obiad spożywa w zakładowej kantynie. W trakcie kotleta, przegląda brukową prasę. Wzrok zatrzymuje na stronie trzeciej i gdzieś pod koniec. Składy drużyn, wypowiedzi, przewidywania, tabele. W palarni nieco tłoczno. Każdy upala się chwilą odpoczynku, a nawet dwukrotnie. Ktoś niezrozumiałym językiem przeklina, wymachuje telefonem, pluje i marzy o innej robocie. Thank you, na dzisiaj koniec. Mały kaszelek, łyk wystygłej kawy i dzwonek – koniec przerwy.

Marek
Na brak czasu nie narzeka. Przegląda najświeższe ogłoszenia: własny transport, agencja, magazyn, fabryka, wózek, palety, dyspozycyjny, godziny: elastyczne…

John
Nie zwraca uwagi na przyjezdnych. Stara się wykonywać swoją pracę najlepiej jak potrafi. Do palarni już przywykł. Dobrze wie, co zaszło na przerwie. Tym bardziej pracę szanuje, ale bez przesady. Doskonale zna wartość swojego kontraktu. Spokój Johna zmącić może tylko dzisiejszy wieczór, choć i ten zapowiada się – spokojny. Tymczasem do końca pracy została godzina.

Marek
Zastanawia się czy odpowiedzieć na ogłoszenie. Agencja, dla której pracuje, nie spełnia oczekiwań, ale nie ma żadnej gwarancji, że kolejna będzie lepsza.

John
Jedzie do domu. Szybki prysznic. Paczka czipsów. Kawa, papieros. Ostatnia przymiarka i wypad. Po drodze spotyka znajomych. Wszyscy równym krokiem zmierzają do knajpy. Opowiadają kawały, drwią z pracodawcy, z polityków i nieco z barmanki, ale to wciąż są żarty, wszak znają się 20 lat. Telewizory podkręcone, atmosfera rośnie, gwizdek.

Marek
Zniecierpliwiony chwyta telefon, aby zadzwonić do agencji, ale w tym momencie otrzymuje wiadomość: Panie Marku, jutro rano otrzyma pan nowe instrukcje. Best Regards, Agencja.

John
Gwizdek. Kilka wypitych piw, kilkanaście wypalonych papierosów i pewna wygrana Celtic. Nie mogło być inaczej. Chwiejnym, radosnym krokiem zmierza w kierunku domu. Po drodze w hałaśliwy sposób komentuje z przyjaciółmi wygraną zespołu: Fuck sick, mogli wygrać więcej! John, po udanym wieczorze kładzie się do łóżka. W głowie szumią niewykorzystane akcje i dwuznaczność barmanki. Gwizdek.

Marek
Przewraca się z boku na bok. Zaciska róg poduszki i szepcze słowa. Niema towarzyszka zna tą historię od kilku miesięcy. Niewzruszona zasypia. Marek idzie spać znacznie później.

John
Dzwoni budzik. Czas wstać, zrobić toaletę, wstawić wodę na mocną kawę, wypalić papierosa i szybkie śniadanie. Kolejny papieros już w samochodzie. Następnie konsumpcja informacji z samochodowego radia i dobra wiadomość. Celtic Glasgow wygrał kolejny mecz. Mistrzostwo zbliża się dużymi krokami.

Marek
Dzwoni budzik. Poranna herbata smakuje jak zwykle. Przegląd informacji, przegląd ogłoszeń i kontaktów w telefonie. Wiadomość: Panie Marku, niestety zawiadamiamy, że praca w magazynie się skończyła. Jeśli będziemy mieli inną propozycję, na pewno skontaktujemy się z panem wkrótce. Best Regards, Agencja.

John
Nie rozumie rozmowy telefonicznej przyjezdnych. Kończy drugiego papierosa, dopija zimną kawę i zmierza w kierunku magazynu. I choć rozmowy nie zrozumiał, to doskonale wie, co oznacza słowo „kurwa mać”.

Masz wiadomość

„Brytyjskie śmieciówki” (ang. „zero hours”) stają się równie popularne jak w Polsce. Osobom zatrudnionym na kontraktach zerowych pracodawca (zazwyczaj agencja pracy) płaci tylko za ilość przepracowanych godzin. Na kontraktach zerowych pracownik nie otrzymuje wynagrodzenia za przestoje w firmie, za okresy urlopowe, zwolnienia chorobowe, a także nie ma prawa do świadczeń, ani odprawy w razie zwolnienia. A zwolnienia zdarzają się nader często, i nie z powodu słabej jakości pracownika, ale firmy, albo jak zwykł mawiać pracodawca – rynku.

Instrumentalne traktowanie siły roboczej w Wielkiej Brytanii staje się plagą, którą krytykują nie tylko pracownicy, ale również związki zawodowe, które z zasady powinny chronić pracowników, jednak w obliczu „słabego rynku” i pracodawcy, póki co są bezsilne. Dlaczego? Umowy zerowe stwarzają wiele możliwości do stosowania wobec pracownika (choć prawnie możliwych) wyrafinowanych nadużyć. Okazuje się, że umowami zerowymi posługuje się blisko jedna czwarta brytyjskich pracodawców, i choć do niedawna umowy były ograniczone do prac nie wymagających kwalifikacji, jak np.: w handlu detalicznym, hotelarstwie i cateringu, to dzisiaj z tego rodzaju umów coraz chętniej korzystają takie firmy jak: Boots, Cineworld, Bupa, czy nawet służba zdrowia NHS. Po publikacji danych przez Narodowy Urząd Statystyczny ONS ( Office for National Statistics), związki zawodowe wszczęły alarm, bowiem okazuje się, że na koniec 2012 roku na zerowych kontraktach zatrudnionych było 200 tys. pracowników, wobec 55 tys. w 2005 roku. Jak wyliczył Labour Force Survey, który dostarcza w Wielkiej Brytanii informacji o warunkach pracy, zatrudnieniu i bezrobociu, liczba umów zerowych w 2012 roku wzrosła średnio o 25 proc., natomiast w ostatnich ośmiu latach zanotowano wzrost o 150 proc. Z przeprowadzonych badań przez British Chambers of Commerce (BCC, zrzesza ponad 50 działających w Wielkiej Brytanii izb handlowych), większość brytyjskich firm opowiada się za pozostaniem Wielkiej Brytanii w Unii Europejskiej, jednakże z zastrzeżeniem zrewidowania porozumień łączących Londyn z Unią. Z przeprowadzonego badania wynika, że przedsiębiorcy są szczególnie niezadowoleni z przepisów o zatrudnieniu. Czyżby pracodawcy chcieli jeszcze bardziej elastycznego prawa pracy?

Na brytyjskim rynku pracy aktywnych jest ok. 30 mln pracowników. Ilu z nich w przyszłości będzie pracować na pełnym kontrakcie, a ilu na umowie zerowej? Nie wiadomo. Jedno jest pewne. Budziki zostaną jeszcze bardziej znienawidzone.

» Damian Biliński

© Wszystkie prawa zastrzeżone.
Całość jak i żadna część utworów na OPEN MAGAZYN.PL, nie może być rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie bez zgody Redakcji. Wobec osób łamiących prawo, podjęte zostaną wszelkie działania prawne celem dochodzenia roszczeń finansowych.

POLUB NASZ FANPAGE

Polub nasz Fanpage i bądź na bieżąco z informacjami!

KUP PUBLIKACJĘ

Kup publikację „Emigracja krok po kroku”

Emigracja krok po kroku
Opis

REKLAMA

REKLAMA

POPULARNE TERAZ

, , , ,

Czeka nas sześć miesięcy koszmaru?!

Brytyjski rząd poinformował, że jeśli parlament nie przyjmie wynegocjowanej umowy brexitowej to czeka nas komunikacyjny armagedon aż do września 2019 roku!
, , ,

Nowy dokument w sprawie przyszłości Polaków

Co się stanie z imigrantami unijnymi, w tym Polakami, w Wielkiej Brytanii, jeśli nie będzie umowy o wyjściu Londynu z Unii Europejskiej? Na to pytanie odpowiada najnowszy dokument opublikowany przez brytyjski rząd. W planach jest m.in. węższe prawo do apelacji i krótszy czas, w którym imigranci będą mogli przyjeżdżać na Wyspy na starych zasadach.
, , , ,

le prawdy zawierają ciążowe mity?

Wiele źródeł i jeszcze więcej sprzecznych informacji. To rzeczywistość, z którą na co dzień mierzą się przyszłe mamy. Zapytaliśmy kilka z nich, z jakimi radami i stwierdzeniami na temat ciąży spotykają się najczęściej. Dzielimy je na fakty i mity, i wyjaśniamy, których z nich się wystrzegać, a które warto wprowadzić w życie.
, , , ,

Nowa kampania dotycząca zdrowia psychicznego

Trwa kampania #GetTheInsideOut, mówiąca o problemach psychicznych ludzi. Reklamy pokazują, że bardzo wiele osób cierpi na choroby psychiczne, o których nie chce mówić głośno. Partnerem i sponsorem akcji jest Lloyds Bank.
, , , ,

Przychodzi Polak do brytyjskiego lekarza

Kiedy zapytałam koleżankę o jej opinię na temat bezpłatnego w końcu GP, czyli brytyjskiej przychodni, ta odpowiedziała niemalże natychmiast, że pracują tam nie lekarze, tylko „patałachy”, którym nie chce się sięgnąć po leki lepsze niż zwykły paracetamol. - Tak się składa, że paracetamol to ja sobie sama mogę wziąć bez ich łaskawej konsultacji – dodała koleżanka.
, , ,

Premier May apeluje do Brytyjczyków o poparcie Brexitu

Premier Theresa May w opublikowanym w nocy z soboty na niedzielę liście otwartym do Brytyjczyków zaapelowała o poparcie dla wynegocjowanego porozumienia z UE w sprawie Brexitu. List publikują niedzielne wydania czołowych brytyjskich czasopism.

NAJCHĘTNIEJ CZYTANE

, , , ,

Theresa May: "Brexit to koniec uprzywilejowania dla migrantów z UE". W tym dla Polaków

"Nie będzie już tak, że obywatele UE - niezależnie od tego, jakie umiejętności i doświadczenie mają do zaoferowania - będą wskakiwali w kolejkę przed inżynierów z Sydney czy programistów z Delhi. Zamiast systemu opartego na pochodzeniu danej osoby będziemy mieli taki, który będzie skupiony na ocenie jej talentu i umiejętności" - poinformowała. (czytaj dalej)
, , ,

Kłopoty Premier: sondaże pokazują rosnące poparcie dla drugiego referendum

Brytyjczycy są krytyczni wobec proponowanej przez premier Theresę May umowy w sprawie Brexitu i gotowi są poprzeć organizację drugiego referendum, w którym opowiedzieliby się za pozostaniem we Wspólnocie - wynika z dwóch opublikowanych wczoraj sondaży.
, , , , , ,

Miłość: On muzułmanin, ona chrześcijanka

On muzułmanin ze stolicy Bangladeszu, ona chrześcijanka z miasteczka w zachodniej Polsce. Poznali się w Berlinie. Synka urodziła zaraz po maturze. Historia jak z „Faktu”, a jednak się udało. Oto Klaudia, Mamun i ich multikulturowy „happy end”. Wychowana w rodzinie „patchworkowej”, Klaudia pragnęła, by jej własna była taka „na zawsze”. Życie wystawiło ją na większą próbę, niż zakładał plan.
, , , , ,

Fałszywe 20-funtówki w obiegu. Kolejny raz przed świętami

Po raz kolejny w okresie przedświątecznym w Wielkiej Brytanii pojawiły się w obiegu fałszywe banknoty o nominale 20 funtów. Dla oszustów jest to sposób na zrobienie tańszych zakupów na święta Bożego Narodzenia.
, , , , ,

W UK rekordowy spadek liczby pracowników z Europy Wschodniej

Liczba pracowników w Wielkiej Brytanii z byłych krajów komunistycznych Europy Wschodniej, w tym z Polski, spadła w najszybszym tempie od 20 lat - wynika z najnowszych danych Krajowego Urzędu Statystycznego (ONS).
, , , , ,

Brytyjscy farmerzy będą mogli zatrudniać pracowników spoza UE

Zgodnie z nowymi propozycjami rządowymi brytyjscy farmerzy po opuszczeniu Unii przez Wielką Brytanię będą mogli zatrudniać do prac sezonowych pracowników spoza Wspólnoty.

INFORMACJE I BIZNES

, , ,

Nowy dokument w sprawie przyszłości Polaków

Co się stanie z imigrantami unijnymi, w tym Polakami, w Wielkiej Brytanii, jeśli nie będzie umowy o wyjściu Londynu z Unii Europejskiej? Na to pytanie odpowiada najnowszy dokument opublikowany przez brytyjski rząd. W planach jest m.in. węższe prawo do apelacji i krótszy czas, w którym imigranci będą mogli przyjeżdżać na Wyspy na starych zasadach.
, , ,

Premier May apeluje do Brytyjczyków o poparcie Brexitu

Premier Theresa May w opublikowanym w nocy z soboty na niedzielę liście otwartym do Brytyjczyków zaapelowała o poparcie dla wynegocjowanego porozumienia z UE w sprawie Brexitu. List publikują niedzielne wydania czołowych brytyjskich czasopism.
, , ,

Unia Europejska zatwierdziła umowę rozwodową z Brytyjczykami. Co dalej?

Unijni przywódcy zawiadomili brytyjską premier Theresę May, że zgadzają się na 585-stronicowy tekst umowy rozwodowej Londynu z Brukselą. Ale dla pani May dopiero teraz zaczyna się prawdziwa batalia – jak znaleźć większość w jej własnym parlamencie, by umowa w ogóle mogła wejść w życie.
, , ,

Po brexicie porządku na ulicach w Anglii może pilnować wojsko

Brytyjska armia rozpoczęła przygotowania na wypadek wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej bez umowy regulującej opuszczenie Wspólnoty. Wśród rozważanych scenariuszy jest skierowanie żołnierzy na ulice, aby powstrzymać ewentualne niepokoje społeczne.
, , , ,

Szef MSZ Hiszpanii dopuszcza akcesję Szkocji do UE

Poseł SNP do szkockiego parlamentu George Adam podkreślił, że "niepodległość pozwoli Szkocji na bycie równym partnerem w Europie zamiast bycia zmuszonym wbrew naszej woli do jej opuszczenia przez Partię Konserwatywną".
, , , , ,

Przez Brexit może zniknąć Mars!

Jeśli Wielka Brytania opuści Unię Europejską bez porozumienia, z brytyjskich półek sklepowych zniknie znany batonik Mars.

OPINIE I PUBLICYSTYKA

, , , , , ,

Miłość: On muzułmanin, ona chrześcijanka

On muzułmanin ze stolicy Bangladeszu, ona chrześcijanka z miasteczka w zachodniej Polsce. Poznali się w Berlinie. Synka urodziła zaraz po maturze. Historia jak z „Faktu”, a jednak się udało. Oto Klaudia, Mamun i ich multikulturowy „happy end”. Wychowana w rodzinie „patchworkowej”, Klaudia pragnęła, by jej własna była taka „na zawsze”. Życie wystawiło ją na większą próbę, niż zakładał plan.
, , , ,

Wracać czy zostać? Już za niecałe pół roku Wielka Brytania wyjdzie z Unii!

Już teraz zauważalny jest kryzys związany z kursem funta. Ceny rosną a płace nie. Brakuje rąk do pracy. Na budowach ubywa Polaków. Zdarza się, że nawet w polskich sklepach sprzedawcami są obcokrajowcy. To Brexit. Marzec 2019 budzi duży niepokój.
, , ,

Czy jeszcze „opłaca się” przyjechać do Wielkiej Brytanii?

Po pierwsze praca nie leży tu na ulicy; pieniądze też nie spadają z nieba, a zasiłki, jeśli nam w ogóle przysługują są bardzo niskie. Jeśli nie mamy pracy możemy bardzo szybko znaleźć się na ulicy, bo nikt nie zapłaci za nasz czynsz, ciocia nie zaprosi na obiad, a babcia nie zostanie z dziećmi, kiedy trzeba iść na nocną zmianę do pracy.
, , , , ,

Universal credit - Uniwersalna katastrofa

Wielkiej Brytanii grozi społeczna katastrofa. Rząd jednak odmawia dodatkowych pieniędzy. I wątpliwe, żeby to się zmieniło, zwłaszcza teraz, gdy tematem dominującym będzie brexit.
, , , , , , , ,

„Nie każdy ma na tyle pokory w sobie, aby poprosić kogoś o pomoc”

„Skuteczność jest miarą prawdy, jeśli nie jesteśmy skuteczni, należy ją zmienić”. Marcin Kamoda z MK Business Consulting edukuje ze Świadomej Sprzedaży biznesy w UK.
, , ,

Ludzkość ma ogromny dług u Ziemi

Na każdy rok życia ludzkości na Ziemi przypada określona ilość odnawialnych zasobów naturalnych. Dzień Długu Ekologicznego to dzień, w którym wykorzystaliśmy wszystkie zasoby przeznaczone na dany rok. Codziennie jemy, pijemy, podłączamy smartfony do prądu, poruszamy się pojazdami wydzielającymi spaliny – w skrócie: zużywamy zasoby Ziemi.

STYL I KULTURA

, , , ,

Nowa kampania dotycząca zdrowia psychicznego

Trwa kampania #GetTheInsideOut, mówiąca o problemach psychicznych ludzi. Reklamy pokazują, że bardzo wiele osób cierpi na choroby psychiczne, o których nie chce mówić głośno. Partnerem i sponsorem akcji jest Lloyds Bank.
, , , ,

Przychodzi Polak do brytyjskiego lekarza

Kiedy zapytałam koleżankę o jej opinię na temat bezpłatnego w końcu GP, czyli brytyjskiej przychodni, ta odpowiedziała niemalże natychmiast, że pracują tam nie lekarze, tylko „patałachy”, którym nie chce się sięgnąć po leki lepsze niż zwykły paracetamol. - Tak się składa, że paracetamol to ja sobie sama mogę wziąć bez ich łaskawej konsultacji – dodała koleżanka.
, , , ,

Jak zostać dawcą szpiku

Pobranie szpiku jest bezpieczne ale wiąże się z paroma niedogodnościami związanymi z przeszczepieniem. Jednak nie są one zbyt dotkliwe. Przy pobraniu komórek macierzystych z krwi obwodowej trzeba się liczyć z jednodniową wizytą w klinice pobrania.
, , , , , ,

Brytyjska szkoła zorganizowała konkurs na „najlepszy tyłek” wśród nastolatek

„To są młodzi ludzie i jeśli w szkole są dzieci, które mają problemy ze swoim ciałem albo ze swoja osobowością, to to może mieć wpływ na ich zdrowie psychiczne w przyszłości. Myślałam, że szkoły są od tego, by do takich zachowań nie dopuszczać”
, , , , , ,

Apel do Brytyjczyków, aby gromadzili własne zapasy. Rząd spodziewa się braków

Brytyjski rząd obawia się opóźnień w dostawie żywności i leków w razie załamania się negocjacji w sprawie wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej i przygotowuje alternatywny plan, zakładający m.in. wynajem własnych promów - ujawnił 'Financial Times'. Jednocześnie wezwano Brytyjczyków, aby na własną rękę gromadzili zapasy leków.
, , , ,

Posłanka PiS żąda zakazu pokazywania filmu KLER

Posłanka PiS, Anna Sobecka – związana z Radiem Maryja, chce zakazać wyświetlania filmu w kinach chociaż, jak sama przyznaje, widziała jedynie zwiastun.