Polka musiała rodzić w toalecie. Raport pokazuje jeszcze więcej uchybień w firmie

Raport przygotowany przez Business Committee, na zlecenie brytyjskich parlamentarzystów nie pozostawia suchej nitki na kadrze kierowniczej Sports Direct. Eksperci zarzucają firmie brak „ludzkich warunków pracy”, skandalicznie niskie płace i wykorzystywanie seksualne pracowników.

Warunki pracy zostały przyrównane przez autorów raportu do „wiktoriańskiego przytułka”, a pracownicy nie byli traktowani jak ludzie. Kadra kierownicza Sports Direct potrafiła ukarać finansowo pracowników nawet za zrobienie sobie krótkiej przerwy na wodę, pensje obcinano również za branie zwolnień lekarskich.

Umowy o pracę należały do rzadkości, a ich zapewnienie często wiązało się z koniecznością świadczenia usług seksualnych przełożonym.

Właściciel sieci jak Scrooge

Raport jednoznacznie stwierdził odpowiedzialność za taki stan rzeczy Mike’a Ashleya, właściciela sieci. Jeszcze w czerwcu tłumaczył on posłom, że niestety nie mógł wszystkiego dopilnować, kierując tak wielką strukturą. Podkreślił też, że firma powinna zarabiać, a on sam „nie jest Świętym Mikołajem”.

Okazuje się jednak, że bardziej niż Mikołaja, przypomina Scrooge’a, bohatera „Opowieści Wigilijnej” Charlesa Dickensa. Ashley raz w tygodniu odwiedzał główne magazyny w Shirebrook i niemożliwe jest, żeby nic nie wiedział o nieprawidłowościach. Według autorów raportu duża część nadużyć wynika bezpośrednio z zasad, które wprowadzał w firmie, a które można streścić w maksymalizacji zysku i nie liczeniu się z „kosztami ludzkimi”.

Poród w toalecie

O warunkach panujących w magazynach i centrach dystrybucyjnych znanej sieci handlowej zrobiło się głośno po historii 28-letniej Polki pracującej w Shirebrook, Derbyshire. Była ona zmuszona urodzić dziecko w toalecie przy magazynach Sports Direct, bo zabroniono jej wyjść z pracy.

Początkowo Brytyjczycy nie byli w stanie uwierzyć w taką historię i podejrzewali rodaczkę o celowe działanie na szkodę dziecka. Gdy prawda wyszła na jaw, sprawą zainteresował się The Guardian, który w obszernym reportażu opowiedział o metodach panujących w sieci, porównując je do współczesnego gułagu.

Źródło / Redakcja

cooltura_logo_150

© Open Magazyn.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone. Całość jak i żadna część utworów na OPEN MAGAZYN.PL, nie może być rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie bez zgody Redakcji. Wobec osób łamiących prawo, podjęte zostaną wszelkie działania prawne celem dochodzenia roszczeń finansowych.

POPULARNE TERAZ

INFORMACJE I BIZNES

OPINIE I PUBLICYSTYKA

/Autor

„Chcemy, żeby Polacy zostali”

Brytyjska wiceminister spraw wewnętrznych Caroline Nokes zaapelowała w wywiadzie dla Polskiej Agencji Prasowej do Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii, aby pozostali w kraju po wyjściu z Unii Europejskiej. Zapewniła, że rejestracja pobytu będzie 'tak prosta, jak to tylko możliwe'.

STYL I KULTURA