Policja poszukuje Polaka, który pomógł obrabowanej kobiecie RYSOPIS

Gdy napadnięto, a następnie obrabowano kobietę, pomogły jej tylko dwie osoby. W tym Polak, który opuścił miejsce zdarzenia nie zostawiając żadnych danych kontaktowych. Teraz szuka go policja, ponieważ jest przekonana, że mógłby udzielić cennych, dla śledztwa, informacji.

Do zdarzenia doszło w zeszły czwartek około godziny 21.20 przy Grays Road w Slough.

Kobieta została popchnięta z tyłu przez napastnika, a gdy upadła wypuściła z rąk torebkę. Część prywatnych rzeczy wysypało się na chodnik, ale w środku pozostał portfel z gotówką i kartami kredytowymi. Napastnik poturbował swoją ofiarę, ale nie na tyle mocno, żeby wymagała leczenia ambulatoryjnego.

Szybko pomogło jej dwóch przechodniów, w tym Polak, który opuścił miejsce zdarzenia bez zostawienia danych kontaktowych. Drugi mężczyzna poczekał z nią na pojawienie się jej partnera.

– Chętnie porozmawiałbym z Polakiem, który pomógł tej kobiecie, bo może mieć ważne informacje, które ułatwią nam znalezienie sprawcy – uważa Det Sgt John Braddy, ze Slough.

„Dobry Samarytanin”, jak okrzyknęły go anglojęzyczne media ma 1,78 metra wzrostu (5’10”), jest łysy i w dniu zdarzenia miał na sobie tenisówki, jeansy i niebieską bluzę Adidasa.

Ktokolwiek posiada cenne informacje o zdarzeniu jest proszony o kontakt z oficerem Braddy pod numerem 101, lub o anonimowe zgłoszenie informacji za pośrednictwem Crimestoppers – 0800 555 111.

Źródło | Redakcja

cooltura_logo_150

© Open Magazyn.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone. Całość jak i żadna część utworów na OPEN MAGAZYN.PL, nie może być rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie bez zgody Redakcji. Wobec osób łamiących prawo, podjęte zostaną wszelkie działania prawne celem dochodzenia roszczeń finansowych.

POPULARNE TERAZ

INFORMACJE I BIZNES

OPINIE I PUBLICYSTYKA

/Autor

Fact-checking na Facebooku w rozsypce

System weryfikacji informacji (tzw. fact-checkingu) na Facebooku, który miał działać we współpracy z dziennikarzami, jest w rozsypce. Sami dziennikarze są rozczarowani rzeczywistością współpracy z koncernem i chcą jej zakończenia - podał dziennik 'The Guardian'.

STYL I KULTURA