Pijany Anglik kazał Polce wracać do siebie. Sąd wymierzył mężczyźnie karę

Paul Treen chciał kupić alkohol w Bargain Booze na New Market Street w Ulverstone. Kiedy pochodząca z Polski menadżerka sklepu odmówiła mu sprzedaży, tłumacząc, że już jest pijany, zaczął krzyczeć, żeby wracała „do siebie”. Sprawa trafiła do sądu, tam mężczyzna został skazany na karę grzywny – donosi „North-West Evening Mail”.

Do zdarzenia doszło 30 lipca, kiedy Treen wracał z festiwalu w Barrow.

Kiedy Polka odmówiła mu sprzedaży alkoholu, zaczął krzyczeć: „nie jesteś nawet Brytyjką”, „wracaj do siebie”, „przyjeżdżacie tutaj i zabieracie nam pracę”. Mężczyzna przeklinał i obrażał.

– Aresztowano go po sprawdzeniu nagrania z monitoringu sklepu. Mówił, że nie pamięta, co się wtedy stało. Dodał, że ma wielu polskich przyjaciół i nie może zrozumieć, dlaczego zrobił, to co zrobił – opowiadał w sądzie prokurator Peter Kelly.

Broniąca go adwokatka także podkreślała, że 28-latek żałuje tego, co zrobił.

Wymierzono mu karę grzywny. Zapłaci 60 funtów kary, 50 funtów zadośćuczynienia menadżerce sklepu, 85 funtów kosztów sądowych oraz 30 funtów „victim surcharge”.

Źródło | Redakcja

cooltura_logo_150

© Open Magazyn.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone. Całość jak i żadna część utworów na OPEN MAGAZYN.PL, nie może być rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie bez zgody Redakcji. Wobec osób łamiących prawo, podjęte zostaną wszelkie działania prawne celem dochodzenia roszczeń finansowych.

POPULARNE TERAZ

INFORMACJE I BIZNES

OPINIE I PUBLICYSTYKA

/Autor

Fact-checking na Facebooku w rozsypce

System weryfikacji informacji (tzw. fact-checkingu) na Facebooku, który miał działać we współpracy z dziennikarzami, jest w rozsypce. Sami dziennikarze są rozczarowani rzeczywistością współpracy z koncernem i chcą jej zakończenia - podał dziennik 'The Guardian'.

STYL I KULTURA