listy do partii

Pnąca się w przedwyborczych sondażach, ale także i szczerze nielubiana przez całe rzesze mieszkańców Wielkiej Brytanii Partia Niepodległości Zjednoczonego Królestwa (UKIP) pada ofiarą szczególnego rodzaju „pocztowego psikusa”.

Jak podaje portal BuzzFeed niechętni stronnictwu, które nie zaskarbia sobie sympatii m.in. wskutek swoich kontrowersyjnych poglądów na temat imigracji czy członkostwa Wielkiej Brytanii w Unii Europejskiej, znęcają się nad nim przy pomocy… przesyłek pocztowych.

Wykorzystują w tym celu możliwość nadania za darmo listu lub paczki na tzw. darmowy adres pocztowy (Freepost address) partii. Obsługę darmowych przesyłek zapewnia Królewska Poczta (Royal Mail). To czego nie płaci nadawca musi jednak zapłacić odbiorca – UKIP zasypywana jest więc przesyłkami, za które musi uiścić opłatę, a których zawartością są np. pocięte ulotki wyborcze, złośliwe rysunki, a nawet śmieci czy domowe rupiecie.

Ruch ten jest, jak się można domyślić, formą protestu wobec poglądów głoszonych przez partię, zwłaszcza że przesyłkom często towarzyszą komentarze – na przykład: „Keep your racist shit to yourself. I will never vote for you”(„Zatrzymajcie swoje rasistowskie g…o dla siebie. Nigdy na was nie zagłosuję”). Wysłanie w paczce cegły także wydaje się dość wymowne.

js
Źródło: Jim Waterson,
People Are Wasting UKIP’s Money By Sending Bricks To The Party’s Freepost Address, buzzfeed.com

Sharing is caring!

0 komentarzy:

Dodaj komentarz

Chcesz się przyłączyć do dyskusji?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *