» Przemysław Ozdowy | Źródło www.faz.net

Polscy kierowcy ciężarówek muszą dostawać minimalne wynagrodzenie, kiedy jadą przez Niemcy. To zdenerwowało Polaków. Niemcy idą częściowo na ustępstwa.

_______________________________________________________________________________________________________________

W sporze o minimalnym wynagrodzeniu kierowców ciężarówek podczas tranzytu przez Niemcy rząd federalny łagodnieje. Berlin planuje wprowadzenie minimalnego wynagrodzenia dla kierowców zagranicznych podczas tranzytu przez Niemcy. Potrzeba dodatkowo wyjaśnienia zagadnień prawa europejskiego, powiedział sekretarz Pracy Nahles (SPD), po spotkaniu w piątek ze swoim polskim odpowiednikiem w Berlinie.

Polski Minister pracy Władysław Kosiniak-Kamysz jest z wyniku spotkania zadowolony. „Jest to pierwszy krok w dobrym kierunku”, powiedział dziennikarzom w Berlinie. Jednocześnie jest jasne, że Polska oczekiwała na znacznie więcej. Rząd w Warszawie chce się upewnić, że nie tylko pojazdy tranzytowe będą z tego obowiązku zwolnione, ale wszyscy kierowcy w Niemczech, nawet jeśli mają przerwę. Niemiecka i polska strona szybko utworzyły wspólną grupę roboczą w celu wyjaśnienia kwestii spornych.

Stowarzyszenia branżowe w Polsce i Czechach obawiają się o konkurencyjność przedsiębiorstw. Ostrzegają, że wyższe koszty w branży transportowej w Polsce i Czechach doprowadzą wiele firm do bankructwa. Niemiecka minimalna płaca wynosi 8,50 euro na godzinę. Według polskiego rządu co roku do Niemiec wyjeżdża ok. 1,8 mln samochodów ciężarowych z Polski. W Polsce istnieje około 30000 firmy transportowych.