Ostatnie lata przyniosły ogromny postęp w leczeniu nowotworów

Raka piersi co roku diagnozuje się u około 18 tys. Polek, z których 85 proc. udaje się wyleczyć. Dzięki nowoczesnym terapiom – obecnie nawet rak piersi z przerzutami może stać się chorobą przewlekłą. Podobnie jest w przypadku wielu innych typów nowotworów – choć liczba zachorowań rośnie, pojawiają się innowacyjne leki, które znacząco wydłużają życie chorych i poprawiają jego jakość.

Przykładowo, w leczeniu szpiczaka zarejestrowano w ostatnich latach aż sześć nowych cząsteczek. W Polsce problematyczna jest jednak refundacja nowych terapii, przez co lekarze i pacjenci nie mają do nich dostępu.

– Ostatnie lata przyniosły niewyobrażalne postępy. Choroby dotychczas uważane za nieuleczalne, w których żadne leczenie systemowe nie przynosiło widocznej poprawy, stały się chorobami przewlekłymi. To oznacza, że są one kontrolowane, a pacjent wraca do normalnego życia. Jakość życia tych pacjentów poprawiła się dramatycznie – podkreśla w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes prof. Jan Walewski, dyrektor Centrum Onkologii Instytutu im. Marii Skłodowskiej-Curie, kierownik Kliniki Nowotworów Układu Chłonnego.

Przykładem szybkiego postępu medycyny jest szpiczak plazmocytowy – groźny, rzadki nowotwór krwi, który w Polsce co roku stwierdza się u około 1,5–2 tys. pacjentów. W ciągu kilku ostatnich lat na świecie zarejestrowano sześć nowych leków ratujących życie chorym z nawracającym szpiczakiem. Są mniej toksyczne i podawane w formie doustnej, dzięki czemu chory nie musi spędzać wielu tygodni w szpitalach i może prowadzić względnie normalne życie.

Jak podkreśla prof. Jan Walewski, kluczem do skutecznego leczenia jest sekwencyjność, ponieważ nowotwór – w miarę podawania pacjentowi kolejnych dawek – uodparnia się na stosowany lek, który przestaje działać. Zastosowanie różnych sekwencji leków (jeden po drugim lub wymiennie) pozwala wydłużyć życie chorego. Lekarze muszą mieć jednak szeroki dostęp do terapii nowej generacji, które mogą stosować w kolejnych, następujących po sobie liniach leczenia.

– Kiedy dochodzi do niepowodzenia w pierwszej linii leczenia, kolejno stosuje się następne. Szukamy drugiej linii, czyli innych leków, które można by zastosować – to postępowanie jest wiadome i znane. Pojawiają się jednak nowe odkrycia i nowe mechanizmy działania, leki, które są wybiórcze nie tylko wobec komórek nowotworowych, lecz także wobec konkretnych mechanizmów patogenezy. Są to zarówno przeciwciała monoklonalne, jak i małe cząsteczki, które trafiają w konkretny cel, są to wreszcie sekwencje tych leków. Tego wcześniej nie było – wyjaśnia prof. Jan Walewski.

Jak ocenia, w Polsce pacjenci na ogół leczeni są zgodnie z międzynarodowymi standardami i zaleceniami. Problematyczna jest za to refundacja nowych terapii.

– Nie wszystkie opcje terapeutyczne, które są uwzględnione w zaleceniach europejskich, są w Polsce refundowane. Mamy obowiązek poinformować o tym pacjenta, który ma prawo do informacji o tym, co jest standardem, ale nie możemy tego zastosować. I to jest konflikt sumienia. System finansowania leków w Polsce wywołuje konflikt sumienia w środowisku onkologii – mówi prof. Jan Walewski.

Metody leczenia wczesnego raka piersi są w Polsce niemal identyczne jak w Europie i Stanach Zjednoczonych. W początkowych stadiach choroby jest to leczenie chirurgiczne w połączeniu z hormonoterapią lub chemioterapią, która – ze względu na wysoką toksyczność i duże obciążenie dla organizmu – jest jednak stosowana w wąskich, uzasadnionych przypadkach.

– Natomiast w przypadku pacjentek z chorobą przerzutową, czyli chorych na uogólnionego raka piersi, mamy już większe braki. Nie mamy dostępu do leczenia inhibitorami CDK4 i CDK6. To są leki, które w tej chwili są już dostępne w całej Europie w leczeniu przerzutowego raka hormonozależnego. Niestety, są dość drogie, a w Polsce nie są refundowane w żadnym wskazaniu, więc to jest duży brak. Na takie leczenie mogą sobie pozwolić tylko te pacjentki, które stać na spory wydatek finansowy – mówi dr n. med. Agnieszka Jagiełło-Gruszfeld, onkolog z Kliniki Nowotworów Piersi i Chirurgii Rekonstrukcyjnej w warszawskim Centrum Onkologii Instytutu im. Marii Skłodowskiej-Curie.

Dostęp do terapii inhibitorami CDK4/6 mają m.in. mieszkanki Austrii, Niemiec, Danii, Holandii, Norwegii, Szwecji, Słowenii, Szwajcarii czy Islandii. Natomiast w Polsce brak refundacji tej nowoczesnej metody leczenia to główny problem kobiet chorych na uogólnionego raka piersi.

Dr Agnieszka Jagiełło-Gruszfeld podkreśla, że nie są one w stanie całkowicie pokonać raka piersi, ale mogą znacznie wydłużyć i poprawić jakość życia, umożliwiając kobietom w miarę normalne funkcjonowanie. Są mniej toksyczne i mają mniej skutków ubocznych, przez co znaczna część kobiet poddanych tego rodzaju leczeniu jest w stanie pracować zawodowo, nie generując tym samym kosztów dla budżetu państwa.

– To jest korzyść społeczna, ponieważ te pacjentki nie rezygnują z pracy, nie potrzebują chemioterapii. Mogą przez długie lata cieszyć się dobrym zdrowiem bez potrzeby korzystania z renty, zwolnień, zabiegów rehabilitacyjnych etc. Dlatego wydaje się, że w ogólnym rozrachunku, mimo że te inhibitory CDK4, CDK6 są drogimi lekami, społecznie i tak opłaca nam się refundować ten typ terapii – mówi dr Agnieszka Jagiełło-Gruszfeld.

Rak piersi to w tej chwili najczęstszy nowotwór wśród Polek, odpowiadający za 21,9 proc. wszystkich zachorowań. Rokrocznie jest diagnozowany u ok. 18 tys. kobiet, z których ok. 6 tys. umiera. Statystycznie każdego dnia diagnozę rak piersi słyszy 47 Polek.

– W Polsce i w krajach europejskich śmiertelność spada, rośnie za to liczba zachorowań na raka piersi, który jest chorobą cywilizacyjną. Im lepiej rozwinięty kraj, im lepsza stopa życia społeczeństwa, tym więcej odnotowuje się przypadków. Wynika to z wielu różnych przyczyn, m.in. z tego, że kobiety coraz później zachodzą w ciążę, mają mniej dzieci, często przez długi czas stosuje się hormonoterapię zastępczą, hormonalne leki zapobiegające ciąży – mówi dr n. med. Agnieszka Jagiełło-Gruszfeld, onkolog z Kliniki Nowotworów Piersi i Chirurgii Rekonstrukcyjnej w warszawskim Centrum Onkologii Instytutu im. Marii Skłodowskiej-Curie.

Jak podkreśla, wśród przyczyn zwiększonej zachorowalności na raka piersi jest również stres, nieregularny tryb życia, zbyt mała dawka ruchu i otyłość, palenie papierosów, zła dieta i nadużywanie alkoholu, a więc w większości czynniki związane właśnie z rozwojem cywilizacyjnym.

U części kobiet nowotwór rozpoznawany jest dopiero wówczas, gdy choroba daje przerzuty do innych organów. Dzieje się tak, ponieważ Polki są nadal mało wyczulone na profilaktykę i nie mają wypracowanego nawyku regularnego samobadania. Rozpoznanie zaawansowanego raka piersi jest równoznaczne ze stwierdzeniem choroby nieuleczalnej.

– Około 85 proc. pacjentek z rakiem piersi można wyleczyć. Natomiast jest grupa 5–6 proc., które zgłaszają się na późnym etapie choroby, kiedy mają już przerzuty odległe i ich nie da się wyleczyć. Można stosować szereg różnych metod leczenia i terapii, które wydłużą im życie i spowodują, że te kobiety będą czuły się w miarę dobrze – mówi dr Agnieszka Jagiełło-Gruszfeld.

Co istotne – rak piersi atakuje coraz częściej i coraz młodsze kobiety. W ciągu ostatnich 30 lat prawie dwukrotnie zwiększyła się zachorowalność na raka piersi wśród kobiet młodszych, w wieku 20–49 lat. Według prognoz w 2025 roku liczba zachorowań na raka piersi będzie o połowę wyższa niż jeszcze kilkanaście lat temu. Sytuacja wygląda podobnie w innych krajach – według WHO co roku na świecie diagnozowanych jest ponad 1,7 mln przypadków tej choroby, a w krajach Unii Europejskiej blisko 400 tys.

– W Polsce, jeżeli chodzi o diagnostykę, nie brakuje nam naprawdę niczego. Akurat dostęp do diagnostyki w Polsce jest nawet lepszy niż w wielu innych krajach europejskich. Diagnostyka jest przeprowadzana szybciej, metodami takimi samymi, jak na całym świecie, więc nie mamy się czego powstydzić –mówi dr Agnieszka Jagiełło-Gruszfeld.

Według prognoz Międzynarodowej Agencji Badań nad Rakiem (IARC), która jest agendą WHO, liczba pacjentów chorych na raka będzie skokowo rosnąć. W 2030 roku wzrośnie już do 22 mln, a w 2035 – do 24 mln.

Źródło | za Goniec.com

NAJCHĘTNIEJ CZYTANE

Czy roboty zastąpią w przyszłości ludzi?

Wyniki międzynarodowej ankiety przeprowadzonej przez Monster.com pokazują, że większość zatrudnionych nie obawia się widma zastąpienia przez inteligentne maszyny. Jak pokazują jednak badania Uniwersytetu Oksfordzkiego z 2014 – przyszłość rysuje się niepewnie. W ciągu 10 do 20 lat nowe generacje robotów mogą sprawić, że zniknie około 700 zawodów, zwłaszcza tych niewymagających wysokich kwalifikacji.
21 maja 2015/Autor OPEN MAGAZYN

Przeznaczenie w numerach

Podobno wszystkie numery zawierają specyficzną energię. Patrząc na cyfry składające się na datę urodzenia, można odkryć drogę życia, jaką wybrała nasza dusza. Opiera się to wierze, że ludzkie losy mają coś w rodzaju przeznaczenia.
7 marca 2015/Autor OPEN MAGAZYN

Nazistowskie graffiti w historycznym miejscu, w centrum Salzburga

W Salzburgu grasuje banda wandali smarująca obiekty nazistowskimi graffiti. Tym razem w weekend zamalowana została pamiątkowa tablica na fasadzie kościoła św. Michała na Residenzplatz, przypominająca, że naziści w 1938 roku tu własne zbiorowo palili zabronione przez nich ideologie książki.
11 lutego 2015/Autor OPEN MAGAZYN

Polka udusiła 95-latkę z chciwości

Czwartek po południu, 12 lipca 2007 r. Kamery na stacji Notthing Hill Gate rejestrują mężczyznę z walizką. Towarzyszą mu dwie kobiety. Wychodzą z pociągu i wspinają się po schodach ku wyjściu. Bagaż, choć dużych rozmiarów, jakby wcale im nie wadził. Bez trudu dostają się do bramek wyjściowych i znikają. Na czterdzieści minut. Po tym czasie w obiektywie kamer stacji metra znów pojawiają się ich twarze.
12 września 2016/Autor OPEN MAGAZYN

Katastrofa samolotu floty Germanwings

Kolejna katastrofa samolotu. Samolot lecący z Barcelony do Düsseldorfu rozbił się we francuskich Alpach. Na pokładzie pasażerskiego odrzutowca Airbusa A320 znajdowało się 142 pasażerów i 6 członków załogi.
24 marca 2015/Autor OPEN MAGAZYN

Śmierć słynnego szpiega

Przez trzy tygodnie Aleksander Litwinienko był żyjącą ofiarą morderstwa. Powszechnie było wiadomo, że niebawem umrze i nic nie da się już zrobić, ale dopóki żył był świadkiem w sprawie własnego zabójstwa. Detektywi odwiedzali go w szpitalu, spisywali zeznania, a Litwinienko z namysłem odpowiadał. W końcu chodziło o jego śmierć.
29 sierpnia 2015/Autor OPEN MAGAZYN

W Barnsley zachęcają do szczepień

W Barnsley każdy, kto właśnie ukończył szkołę średnią może bezpłatnie zaszczepić się przeciwko meningokokom, czyli bakteriom, które powodują groźne inwazyjne choroby.
23 sierpnia 2015/Autor OPEN MAGAZYN

Brexit w Wielkiej Brytanii i możliwy efekt domina w Europie?

Przedstawiciele brytyjskiej kampanii za wyjściem kraju z UE twierdzą, że Unia jest skazana na ściślejszą integrację, ale sondaż pokazuje, że zdanie to podziela niewielu wyborców.
12 maja 2016/Autor OPEN MAGAZYN

Polski „przedsiębiorca” związał i straszył księgowego, by zmusić go do oszustwa

40-letni polski przedsiębiorca postanowił zmusić swojego księgowego do wystawienia fałszywych faktur VAT i w tym celu groził mu bronią – donosi "London Evening Standard". Za kratami spędzi sześć lat i trzy miesiące.
2 lutego 2016/Autor OPEN MAGAZYN

Polak z UK koncertowo „załatwił” polską skarbówkę. Musiał emigrować, bo wykończyły go podatki i biurokracja

Polski bloger i przedsiębiorca Kamil Cebulski opublikował na swoim fan page'u na Facebooku list wkurzonego rodaka, który zmuszony został do emigracji, bo jego firmę wykończyła polska biurokracja.
26 kwietnia 2016/Autor OPEN MAGAZYN

Wyrzuciła syna przez okno. Dziecku próbowali pomóc Polacy

23-latka wyrzuciła przez okno z 6. piętra 18-miesięcznego syna. Leżącego na ziemi chłopca znaleźli Polacy, niestety dziecko nie przeżyło.
25 października 2017/Autor OPEN MAGAZYN

Poszukiwania Magdaleny Charciarek zakończone. Polka nie żyje!

Niestety smutna informacja napłynęła od funkcjonariuszy z South Yorkshire Police. Najprawdopodobniej odnaleziono ciało zaginionej i poszukiwanej od kilku tygodni w Doncaster i okolicach, Magdaleny Charciarek.
2 listopada 2015/Autor OPEN MAGAZYN

OPEN MAGAZYN

NAJCHĘTNIEJ CZYTANE

DZIEŃ ZA DNIEM

BIZNES I GOSPODARKA

  • Spadła liczba Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii3 czerwca 2019 - 12:14

    Pierwszy raz od wejścia Polski do Unii Europejskiej, odnotowano spadek liczby osób obywatelstwa polskiego mieszkających na Wyspach. Jeszcze w ubiegłym roku w Wielkiej Brytanii mieszkało ponad milion naszych rodaków, teraz jest ich mniej o blisko 120 tysięcy osób.

  • Jak otrzymać emeryturę z UE?3 czerwca 2019 - 09:11

    Kilka lat pracy w jednym państwie UE wystarczy, by otrzymać z niego emeryturę. Gwarantuje to unijna koordynacja systemów. Tylko w 2018 roku na podstawie przepisów unijnych i umów dwustronnych zawartych przez Polskę z niektórymi państwami Zakład Ubezpieczeń Społecznych wypłacał miesięcznie blisko 184 tys. emerytur i rent.

  • Mija termin składania skarg odnośnie PPI5 maja 2019 - 21:50

    Urząd nadzoru finansowego (FCA) wzywa konsumentów do „natychmiastowego działania” w związku ze zbliżającym się ostatecznym terminem składania skarg odnośnie PPI

DZIEŃ ZA DNIEM

Sharing is caring!

shares