Ospa – party to, w tym wypadku, niepotwierdzony wymysł dziennikarzy

Coraz częściej, z rosnącym zażenowaniem i nie mniejszym smutkiem, obserwuję, jak łatwo jest zniszczyć komuś życie wyssanymi z palca pomówieniami.

Historia, do której się dzisiaj odniosę, wydarzyła się w lutym. Do jednego z warszawskich szpitali trafiło 1,5 roczne dziecko w bardzo ciężkim stanie. Mimo wysiłków lekarzy, zmarło.

Zapewne większość z Was domyśla się o czym mówię – oczywiście, o sprawie półtorarocznego malca, który zmarł „w wyniku powikłań po ospie”. Doniesienia na ten temat włażą mi ustawicznie w oczy, jedne bardziej dramatyczne od drugich. Z owych doniesień kształtuje się następujący obraz: „Nieodpowiedzialni – żeby nie powiedzieć wyrodni – rodzice zabrali swoje dziecko na popularne w ostatnich czasach (???) ospa – party, gdzie zaraziło się ospą, w wyniku czego zmarło.” Opinia publiczna jest zbulwersowana! Jak można tak narażać swoje dziecko? Teraz mają za swoje.

STOP!

Zamiast bezmyślnie łykać wszystko, co nam tefałeny i inne ogólnopolskie media serwują, zastanówmy się chwilę i odpowiedzmy sobie na jedno proste pytanie:

Czy naprawdę WIEMY, że wspomniane dziecko było na jakimkolwiek ospa – party? Nie, moi drodzy, nie wiemy. Ani szpital, w którym zmarło, ani prokuratura nigdy nie potwierdziła tych rewelacji. Wieść o tym pojawiła się na jednym z portali informacyjnych, skąd radośnie podchwycili ją inni.

„Kwestia ospa – party wynikła w mediach. Szczerze powiedziawszy, pierwszy raz w życiu słyszałem takie sformułowanie.”

Komentarz dyrektora warszawskiej placówki, do której trafiło dziecko, jest jasny. Ospa – party to, w tym wypadku, niepotwierdzony wymysł dziennikarzy. Jedyny fakt jest taki, że dziecko trafiło do szpitala z objawami wstrząsu septycznego. A sepsa, jak wiadomo, atakuje nagle i zabija szybko. Tym szybciej, jeśli system odpornościowy jest osłabiony walką z inną infekcją. Nie wiadomo natomiast nic na temat tego, gdzie dziecko zaraziło się ospą i czy ta choroba była bezpośrednią przyczyną wystąpienia sepsy. Tym bardziej, że sami lekarze mówią, że nigdy takich powikłań przy wiatrówce nie widzieli.

Nie przeszkadza to jednak mediom twierdzić z niezachwianą pewnością, że rodzice świadomie zarazili swoje dziecko ospą i, w związku z tym, spowodowali jego śmierć. Wyrok już został wydany. Choć prawdy jeszcze nikt nie zna.

Pojawił się w sprawie również wątek szczepienia. To zabawne, swoją drogą, że media nie są w stanie sprecyzować płci zmarłego dziecka, ale z całą pewnością znają stosunek jego rodziców do szczepień.

Czytam te wszystkie prasowe doniesienia i jest mi naprawdę żal rodziny zmarłego dziecka. Jakby nie dość było tragedii, z którą przyszło im się mierzyć, to jeszcze muszą stawić czoła bezpodstawnej nagonce mediów. Przeraża mnie , jak łatwo szafować oskarżeniami, które nie mają żadnych podstaw. A jeszcze bardziej przeraża mnie fakt, że są ludzie bezkrytycznie wierzący we wszystko, co przeczytają i na podstawie niezweryfikowanych informacji wydający opinie. Smutne to.

OM | Anna Kutera

© Open Magazyn.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone. Całość jak i żadna część utworów na OPEN MAGAZYN.PL, nie może być rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie bez zgody Redakcji. Wobec osób łamiących prawo, podjęte zostaną wszelkie działania prawne celem dochodzenia roszczeń finansowych.

POPULARNE TERAZ

/Autor

Polacy wśród najczęściej zgłaszanych ofiar handlu ludźmi

Brytyjska organizacja Unseen opublikowała raport podsumowujący pierwszy rok działania ogólnokrajowej infolinii Modern Slavery Helpline, na którą można zgłaszać podejrzenia dotyczące handlu ludźmi. Polacy są drugą najczęściej zgłaszaną narodowością, po Rumunach.

INFORMACJE I BIZNES

/Autor

Polacy wśród najczęściej zgłaszanych ofiar handlu ludźmi

Brytyjska organizacja Unseen opublikowała raport podsumowujący pierwszy rok działania ogólnokrajowej infolinii Modern Slavery Helpline, na którą można zgłaszać podejrzenia dotyczące handlu ludźmi. Polacy są drugą najczęściej zgłaszaną narodowością, po Rumunach.

OPINIE I PUBLICYSTYKA

/Autor

Polacy wśród najczęściej zgłaszanych ofiar handlu ludźmi

Brytyjska organizacja Unseen opublikowała raport podsumowujący pierwszy rok działania ogólnokrajowej infolinii Modern Slavery Helpline, na którą można zgłaszać podejrzenia dotyczące handlu ludźmi. Polacy są drugą najczęściej zgłaszaną narodowością, po Rumunach.

STYL I KULTURA

/Autor

Co potrafimy zgubić? Wszystko!

Plecak odrzutowy, pudełko doczepianych włosów, kurczak z rożna, różaniec, pistolet na kauczuk, obrączka, dokumenty rozwodowe czy nawet respirator – To tylko niektóre z najciekawszych zgub, jakie nieuważni pasażerowie zostawili po przejeździe...