Osiemnastolatka nagrała gwałt na swojej koleżance i wyemitowała go na żywo w internecie. Grozi jej 40 lat więzienia

Osiemnastoletnia dziewczyna użyła aplikacji społecznościowej do wyemitowania na żywo gwałtu na swojej niepełnoletniej koleżance. Teraz zarówno jej, jak i 29-letniemu sprawcy gwałtu, grozi do 40 lat więzienia.

Osiemnastoletnia Marina Lonina oraz jej siedemnastoletnia przyjaciółka spędzały czas w domu w Columbus w stanie Ohio. Towarzyszył im 29-letni mężczyzna, Raymond Gates. W pewnym momencie Gates zaczął „dobierać się” do młodszej z dziewczyn, a ponieważ ta odpierała jego „awanse” – użył przemocy.

Lonina, zamiast pomóc koleżance, sięgnęła po telefon, by uwiecznić zdarzenie – tyle że nie na własny użytek. Osiemnastolatka uruchomiła aplikację Periscope, która umożliwia streaming i udostępnienie materiału na żywo zainteresowanym użytkownikom. Transmisja dotarła do jednego ze znajomych Loniny, który zaniepokoił się ujrzaną sceną i powiadomił o zajściu policję. Dzięki temu Lonina oraz gwałciciel trafili do aresztu.

Para zwyrodnialców została oskarżona o uprowadzenie, napaść seksualną oraz gwałt. Dodatkowo Lonina otrzymała zarzut rozpowszechniania materiałów o treści seksualnej z udziałem nieletnich. Zarówno kobiecie, jak i gwałcicielowi grozi do 40 lat więzienia.

Jakkolwiek szokująca ze względu na przemoc i perwersję jawi się ta sprawa, trudno nie być „pod wrażeniem” głupoty sprawców, którzy sądzili, że mogą ujść sprawiedliwości, mimo wyemitowania nagrania przedstawiającego gwałt za pośrednictwem internetu.

Źródło | Redakcja

cooltura_logo_150

© Open Magazyn.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone. Całość jak i żadna część utworów na OPEN MAGAZYN.PL, nie może być rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie bez zgody Redakcji. Wobec osób łamiących prawo, podjęte zostaną wszelkie działania prawne celem dochodzenia roszczeń finansowych.

POPULARNE TERAZ

INFORMACJE I BIZNES

OPINIE I PUBLICYSTYKA

/Autor

Przychodzi Polak do brytyjskiego lekarza

Kiedy zapytałam koleżankę o jej opinię na temat bezpłatnego w końcu GP, czyli brytyjskiej przychodni, ta odpowiedziała niemalże natychmiast, że pracują tam nie lekarze, tylko „patałachy”, którym nie chce się sięgnąć po leki lepsze niż zwykły paracetamol. - Tak się składa, że paracetamol to ja sobie sama mogę wziąć bez ich łaskawej konsultacji – dodała koleżanka.

STYL I KULTURA

/Autor

le prawdy zawierają ciążowe mity?

Wiele źródeł i jeszcze więcej sprzecznych informacji. To rzeczywistość, z którą na co dzień mierzą się przyszłe mamy. Zapytaliśmy kilka z nich, z jakimi radami i stwierdzeniami na temat ciąży spotykają się najczęściej. Dzielimy je na fakty i mity, i wyjaśniamy, których z nich się wystrzegać, a które warto wprowadzić w życie.