» Dorota kosko

Najważniejsze nagrody filmowe, Oscary, już rozdane. Polacy w końcu doczekali się statuetki za najlepszy film nieanglojęzyczny, a otrzymał ją Paweł Pawlikowski za reżyserię „Idy“. Ceremonia prowadzona przez Neila Patricka Harrisa obyła się bez szczególnych niespodzianek. Filmy takie jak „Birdman“, „Whiplash“, czy „Boyhood“ nie zostały ominięte w przyznawaniu wymarzonych statuetek.

____________________________________________________________________________________________________________________

Ceremonii Oscarów nie zawiódł uliczny artysta Plastic Jesus. W czwartek na Hollywood Boulevard pojawiła się wykonana przez niego naturalnych rozmiarów figura Oscara. Artysta postanowił w charakterystyczny dla siebie sposób „uhonorować“ prawdziwą gwiazdę jaką jest kokaina. Rzeźba Plastic Jesusa przedstawia Oskara klęczącego ze zwiniętym w rulonik 100 dolarowym banknotem nad kreskami utworzonymi z białego proszku. Tuż obok leży karta kredytowa. Pod „statuetką“ znajduje się tabliczka z kategorią „Hollywood’s Best Party“.

Artysta po raz kolejny daje jasny sygnał. Gwiazdy Hollywood zmagają się z uzależnieniem od środków uzależniających, które tworzą prozę życia. Plastic Jesus podkreślił:

„Moje prace mają zwrócić uwagę na problem uzależniania od narkotyków nie tylko w Hollywood, ale na całym świecie. Wybrałem Oscary, ponieważ często słyszymy o gwiazdach z Hollywood, które mają problem z narkotykami i idą na odwyk, ale nikt nie mówi o uzależnionych producentach, pisarzach czy obsłudze technicznej“.

Rzeźba szybko została usunięta i zastąpiona oficjalnymi figurami Oscarów. Problem narkotyków wśród gwiazd znów zamieciono pod dywan, skupiając się na opływającym w blichtr i kicz kolejnym targowisku próżności, kreacji i sztucznych gwiazd.

Sharing is caring!