Osborne przy nadziei

Kanclerz George Osborne zawłaszczył najlepsze obietnice wyborcze Partii Pracy i próbuje podbić oraz skolonizować polityczne centrum na Wyspach spychając Labour na margines.

Wbrew powszechnej opinii to nie Boris Johnson jest najbardziej interesującym politykiem Partii Konserwatywnej. Burmistrz Londynu lubi i potrafi być w centrum uwagi, szafuje chwytliwymi bon motami stając się niekończącym źródłem cytatów dla tabloidów, wzbudza emocje i nie schodzi z czołówek prasowych (patrz „Droga Johnsona”, Cooltura nr 590), ale w kontekście politycznej zręczności wiele musi się jeszcze nauczyć od George’a Osborne – prawdziwego mistrza strategii. Kanclerz najpierw niezwykle zręcznie poprowadził kampanię wyborczą, która dała zwycięstwo Torysom i upokorzył Labour. Teraz przedstawił drugi w tym roku budżet i posłał Partię Pracy na polityczne deski, z których brytyjska lewica może się już nie podnieść.

Teatr jednego aktora

Prezentacja budżetu nie ma większego wpływu na gospodarkę kraju. W historii tylko niewielki odsetek propozycji budżetowych faktycznie zmieniał paradygmaty ekonomiczne i rewidował państwową agendę gospodarczą, a w społecznym odbiorze był znaczącym punktem zwrotnym. Mimo to każda prezentacja budżetu ma w sobie pokaźny ładunek emocji i olbrzymią polityczną siłę. A Osborne potrafi wykorzystać moc czerwonej walizeczki do maksimum.

W Wielkiej Brytanii, w przeciwieństwie np. do Polski, dzień ogłoszenia budżetu jest wielkim wydarzeniem medialnym podczas którego rozgrywa się prawdziwa polityczna sztuka. I wszyscy starają się odgrywać swoje role jak najlepiej. Politycy, dziennikarze, eksperci, ośrodki uniwersyteckie, think tanki – wspólnie kreują przestrzeń, z której wyłania się jądro polityki. Popisy retoryczne, analizy, debata tym razem mają podłoże merytoryczne. Założenia budżetowe można policzyć dzięki czemu dyskusja na temat zawartości czerwonej walizeczki ogranicza nieco typowe polityczne pustosłowie, temperuje partyjne narracje i komplikuje prostotę rządowego przekazu. Przynajmniej w teorii. W praktyce najważniejszy jest przekaz, który będzie dominował w najbliższym czasie. I w tym aspekcie George Osborne nie ma sobie równych.

O przychylność – w zdecydowanej większości konserwatywnych – brytyjskich mediów kanclerz nie musi się martwić, ale żeby wzbudzić entuzjazm musi już się nieco napracować. Tym razem nie było to takie trudne. Od brytyjskich mediów Osborne otrzymał owację na stojąco. Głównie za to, że udało mu się narzucić narrację, że ten pierwszy od dwudziestu lat budżet w całości przygotowany przez konserwatystów jest ukierunkowany na pomoc dla „ciężko pracujących Brytyjczyków”. Podniesienie płacy minimalnej i ograniczenie tax credit wystarczyły żeby kanclerz stał się „przyjacielem” klasy robotniczej – „niebieskich kołnierzyków”, a także pracowników średniego szczebla w sektorze prywatnym, emerytów i rencistów oraz wojskowych. I to Torysom w zupełności wystarcza. Bo chociaż ten budżet jest regresywny i uderzy w najbiedniejszych, to jednak poprawi samopoczucie tych, od których zależą polityczne losy brytyjskich partii.

Złodziej zapalniczek

„Awaryjny” lipcowy budżet, ogłoszony zaledwie cztery miesiące po poprzednim, z politycznego punktu widzenia jest narracyjnym resetem. Ten budżet anuluje polityczny spór, który miał miejsce w Wielkiej Brytanii w ostatnich pięciu latach i wytacza zupełnie nowe pole debaty. Zręczność kanclerza przejawiła się tym, że Osborne niemal zupełnie wytrącił argumenty swoim politycznym oponentom. Nie tylko bowiem zgasił ogień retoryki Labour, ale w praktyce zabrał jego źródło. Brytyjska lewica od dawna wskazywała na fakt, że tax credit – benefit mający pomóc tym, którzy zarabiają najmniej – wprowadzony przez Gordona Browna w praktyce zamienił się w subsydia dla biznesu, który dzięki hojności rządu mógł trzymać płace na niskim poziomie. I to na absurdalną skalę.

Za czasów Browna suma świadczeń na pomoc dla najmniej zarabiających wynosiła miliard funtów. W zeszłym roku było to już trzydzieści miliardów. Tax Credit musiał zostać zreformowany i George Osborne zabrał się na odwagę, żeby to zrobić. Jednocześnie zapowiedział wzrost płacy minimalnej, która w 2020 roku ma wynieść 9 funtów za godzinę. Propozycja z kampanii wyborczej Eda Milibanda byłego lidera Labour o stawce 8 funtów za godzinę brzmi teraz żałośnie. Świadomy siły tego przekazu Osborne, podczas swojego wystąpienia zapowiedź podwyższenia płacy minimalnej powtórzył dwukrotnie. I chociaż jeśliby się przyjrzeć dokładnie, stawka zaproponowana przez kanclerza okazuje się wcale nie tak hojna – Labour proponowała pensję minimalną plus dodatki z tax credit, rzeczywista stawka minimalna w Londynie powinna wynosić ponad 11 funtów za godzinę, living wage będzie jedynie dostępne dla tych, którzy ukończą 25 rok życia – to jednak w polityce percepcja jest równie ważna niż rzeczywistość. A po ogłoszeniu budżetu w powszechnym odbiorze dominowało przeświadczenie, że kanclerz realizuje klasyczną politykę lewicy – wzrostu płac, dla ciężko pracującego społeczeństwa. Podobnie jest w kwestii „tłustych misiów” unikających brytyjskiego fiskusa. Problem bogaczy, którzy nie płacą podatków był potężnym orężem w kampanii wyborczej Labour. I w zeszłym tygodniu został zawłaszczony przez kanclerza. Podobnie jak nałożenie podatku na banki. 8-procentowa opłata dodatkową od zysków banków, będzie obowiązywać od 1 stycznia następnego roku. Kończą się również ulgi dla wszechpotężnych baronów nieruchomości. Program „Buy to Let”, który pozwalał niewielkiej liczbie szczęśliwców gromadzić domy i mieszkania nie będzie już subsydiowany przez państwo.

Partia nieudaczników

Humor kanclerzowi popsuł nieco jedynie The Institute for Fiscal Studies (IFS) – ekonomiczny Think Tank, który przedstawił liczby sprawdzające budżetowy blef Osborne’a. I tak cięcia budżetowe nie zostaną zamortyzowane przez wzrost płacy minimalnej. IFS przedstawił wyliczenia wg których 13 mln. brytyjskich rodzin w wyniku nowych zmian straci średnio 260 funtów rocznie. Ograniczenie Tax Credit uderzy w milion osób. Stracą oni ponad tysiąc funtów rocznie. Niepełnosprawni stracą 30 funtów tygodniowo. Młodzi utracą finansowe wsparcie na wyższą edukację, co będzie skutkowało jeszcze większym zadłużeniem wśród studentów.

Najgorsze jednak, że w wyniku działań kanclerza system podatkowy Wielkiej Brytanii staje się regresywny. Tzn. obciążenia podatkowe są najbardziej dotkliwe dla najbiedniejszych. Od 2010 roku najbiedniejsi tracą coraz więcej. Ich dochody zmniejszyły się o 11 proc. Ci na samej górze tracą jedynie marginalnie. Lipcowy budżet uderza również w „budżetówkę”, której wzrost płac w najbliższych czterech latach zostanie zamrożony na poziomie 1 proc. IFS przewiduje, że będzie to skutkowało zarówno obniżeniem standardu usług publicznych jak i problemami w rekrutacji pracowników, gdyż dla specjalistów wyższego szczebla sektor prywatny będzie bardziej atrakcyjny. Wreszcie IFS przestrzega, że chociaż cięcia, które ma zamiar wdrożyć Osborne są realistyczne, to jednak zwiększenie wpływów do budżetu dzięki wyższym podatkom budzi wątpliwości. Co w konsekwencji grozi jeszcze większym deficytem. Dla Torysów nie ma to jednak większego znaczenia. Szczegółowymi wyliczeniami zajmują się bowiem jedynie pasjonaci i eksperci, którzy nie mają większego wpływu na opinię publiczną. W strategii Torysów „przegrani”, „nieudacznicy” mogą iść do Partii Pracy. Kanclerz ma nadzieję, że Partia Konserwatywna będzie „partią ludzi pracy”, a Labour partią państwa opiekuńczego. Siłą polityczną nieudaczników. A to pozwoli mu na zawładnięcie politycznym centrum, zepchnięcie lewicy na margines i zwycięstwo w kolejnych wyborach.

Radosław Zapałowski | Cooltura

cooltura_logo_150

© Wszystkie prawa zastrzeżone.
Całość jak i żadna część utworów na OPEN MAGAZYN.PL, nie może być rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie bez zgody Redakcji. Wobec osób łamiących prawo, podjęte zostaną wszelkie działania prawne celem dochodzenia roszczeń finansowych.

POLUB NASZ FANPAGE

Polub nasz Fanpage i bądź na bieżąco z informacjami!

KUP PUBLIKACJĘ

Kup publikację „Emigracja krok po kroku”

Emigracja krok po kroku
Opis

REKLAMA

REKLAMA

POPULARNE TERAZ

Nowa data Brexitu to 31 października!

, , ,
Przywódcy 27 państw członkowskich UE wypracowali kompromis ws. przedłużenia brexitu do 31 października - poinformowały źródła unijne. Przyjęta data, po ok. godzinnych konsultacjach, została zaakceptowana przez Theresę May. - Być może uda się zapobiec wyjściu Wielkiej Brytanii z UE - powiedział po szczycie Donald Tusk.

"Settled status" na stronie rządowej UK po polsku!

, , ,
Brytyjski rząd opublikował na stronie rządowej informacje na temat rejestracji 'settled status' po polsku. Informacje wyjaśniają założenia systemu i etapy ubiegania się o status osoby osiedlonej w Wielkiej Brytanii. Jeśli mieliście do tej pory problem ze zrozumieniem wszystkich tych informacji w języku angielskim, to teraz informacje w języku polskim problemu raczej nie przysporzą.

Ruszyła obowiązkowa rejestracja obywateli UE

, , ,
Brytyjski rząd formalnie uruchomił wczoraj system stworzony w celu rejestracji pobytu ok. 3,3 miliona obywateli UE, mieszkających w Wielkiej Brytanii, w tym miliona Polaków. Proces jest bezpłatny, a na złożenie wniosku jest czas co najmniej do grudnia 2020 roku.

NO!, NO!, NO!... Osiem scenariuszy dla Wielkiej Brytanii odrzuconych! Co dalej?

, , ,
Członkowie Izby Gmin wieczorem głosowali nad ośmioma scenariuszami w sprawie brexitu. Po krótkiej przerwie ogłoszone zostały rezultaty, z których wynika, że żaden ze scenariuszy nie uzyskał większości głosów. Czyli chaosu w Wielkiej Brytanii ciąg dalszy.

Nie można zdradzić 6 mln ludzi, którzy nie chcą Brexitu

, , ,
Szef Rady Europejskiej Donald Tusk oświadczył dzisiaj podczas debaty w Parlamencie Europejskim, że w rozmowach o Brexicie nie można zapominać o głosach tych, którzy chcą pozostania Wielkiej Brytanii w UE, a których jest coraz więcej.

"Odwołać Brexit". Brytyjczycy masowo podpisują petycję

, , ,
Blisko 5 milionów Brytyjczyków podpisało się już pod petycją do Izby Gmin o wycofanie się z planowanego wyjścia kraju z Unii Europejskiej. Zainteresowanie jest tak duże, że strona parlamentu wielokrotnie przestawała działać.

NAJCHĘTNIEJ CZYTANE

"Robimy wszystko, by Brexit nie pogorszył sytuacji Polaków na Wyspach"

, , ,
"Zdajemy sobie sprawę, że wśród Polaków przebywających w Wielkiej Brytanii panuje obecnie ogromna niepewność co do ich dalszych losów i ewentualnych perspektyw powrotu do kraju. Chcemy odpowiedzieć na szereg pytań i wątpliwości związanych z Brexitem oraz uspokoić Polaków, że ich sytuacja się nie pogorszy"

Brytyjski rząd i UE rozważają opóźnienie Brexitu

, , ,
Wyjście Wielkiej Brytanii z UE może opóźnić się o co najmniej dwa miesiące w ramach planów rozważanych przez premier Theresę May - podał dzisiaj 'The Telegraph'. 'Guardian' zaznaczył, że liderzy UE są gotowi rozważyć nawet dwuletnie odroczenie tej decyzji.

Brexit może nastąpić później

, , ,
Szef MSZ Wielkiej Brytanii Jeremy Hunt powiedział, że ze względu na piętrzące się problemy, Wielka Brytania może potrzebować "dodatkowego czasu", aby sfinalizować przyjęcie przepisów dotyczących Brexitu - informuje BBC.

Wszystko, co chciałybyście wiedzieć o powiększaniu piersi

, , , ,
Jak mówi przysłowie, małe jest piękne. Choć w większości przypadków rzeczywiście tak jest, to jednocześnie słowa te nie zawsze są tak do końca prawdą.

Cud natury czy in vitro?

, , , , ,
Rodzicielstwo nie zna granic. Przekonała się o tym Polka, Beata Bienias z mężem, którzy po kilkuletnim zmaganiu się z in vitro zostali rodzicami trojaczków. Dwoje dzieci zostało jednak poczęte naturalnie.

Brytyjczycy najgorszymi pasażerami samolotów

, , ,
Z danych Zrzeszenia Międzynarodowego Transportu lotniczego wynika, że Brytyjczycy zachowują się w samolotach najgorzej. Mieszkańcy Wysp najczęściej wdają się w awantury, piją alkohol i palą papierosy na pokładzie.

INFORMACJE I BIZNES

"Settled status" na stronie rządowej UK po polsku!

, , ,
Brytyjski rząd opublikował na stronie rządowej informacje na temat rejestracji 'settled status' po polsku. Informacje wyjaśniają założenia systemu i etapy ubiegania się o status osoby osiedlonej w Wielkiej Brytanii. Jeśli mieliście do tej pory problem ze zrozumieniem wszystkich tych informacji w języku angielskim, to teraz informacje w języku polskim problemu raczej nie przysporzą.

Ruszyła obowiązkowa rejestracja obywateli UE

, , ,
Brytyjski rząd formalnie uruchomił wczoraj system stworzony w celu rejestracji pobytu ok. 3,3 miliona obywateli UE, mieszkających w Wielkiej Brytanii, w tym miliona Polaków. Proces jest bezpłatny, a na złożenie wniosku jest czas co najmniej do grudnia 2020 roku.

NO!, NO!, NO!... Osiem scenariuszy dla Wielkiej Brytanii odrzuconych! Co dalej?

, , ,
Członkowie Izby Gmin wieczorem głosowali nad ośmioma scenariuszami w sprawie brexitu. Po krótkiej przerwie ogłoszone zostały rezultaty, z których wynika, że żaden ze scenariuszy nie uzyskał większości głosów. Czyli chaosu w Wielkiej Brytanii ciąg dalszy.

Nie można zdradzić 6 mln ludzi, którzy nie chcą Brexitu

, , ,
Szef Rady Europejskiej Donald Tusk oświadczył dzisiaj podczas debaty w Parlamencie Europejskim, że w rozmowach o Brexicie nie można zapominać o głosach tych, którzy chcą pozostania Wielkiej Brytanii w UE, a których jest coraz więcej.

"Odwołać Brexit". Brytyjczycy masowo podpisują petycję

, , ,
Blisko 5 milionów Brytyjczyków podpisało się już pod petycją do Izby Gmin o wycofanie się z planowanego wyjścia kraju z Unii Europejskiej. Zainteresowanie jest tak duże, że strona parlamentu wielokrotnie przestawała działać.

Premier May złożyła formalny wniosek o opóźnienie Brexitu do 30 czerwca

, , ,
Premier Wielkiej Brytanii Theresa May zwróciła się wczoraj do przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska z formalnym wnioskiem o wydłużenie procesu wyjścia Zjednoczonego Królestwa z UE do 30 czerwca.

OPINIE I PUBLICYSTYKA

Cud natury czy in vitro?

, , , , ,
Rodzicielstwo nie zna granic. Przekonała się o tym Polka, Beata Bienias z mężem, którzy po kilkuletnim zmaganiu się z in vitro zostali rodzicami trojaczków. Dwoje dzieci zostało jednak poczęte naturalnie.

Jesteś Polką? To pewnie sprzątasz?

, , ,
Większość z nas ma maturę, nie mówiąc już o wyższym wykształceniu. Dlaczego więc godzimy się pracować poniżej naszych możliwości? Czemu nie jesteśmy ambitne i nie sięgamy po coś lepszego niż sprzątanie?

Fact-checking na Facebooku w rozsypce

, , ,
System weryfikacji informacji (tzw. fact-checkingu) na Facebooku, który miał działać we współpracy z dziennikarzami, jest w rozsypce. Sami dziennikarze są rozczarowani rzeczywistością współpracy z koncernem i chcą jej zakończenia - podał dziennik 'The Guardian'.

Przychodzi Polak do brytyjskiego lekarza

, , , ,
Kiedy zapytałam koleżankę o jej opinię na temat bezpłatnego w końcu GP, czyli brytyjskiej przychodni, ta odpowiedziała niemalże natychmiast, że pracują tam nie lekarze, tylko „patałachy”, którym nie chce się sięgnąć po leki lepsze niż zwykły paracetamol. - Tak się składa, że paracetamol to ja sobie sama mogę wziąć bez ich łaskawej konsultacji – dodała koleżanka.

Miłość: On muzułmanin, ona chrześcijanka

, , , , , ,
On muzułmanin ze stolicy Bangladeszu, ona chrześcijanka z miasteczka w zachodniej Polsce. Poznali się w Berlinie. Synka urodziła zaraz po maturze. Historia jak z „Faktu”, a jednak się udało. Oto Klaudia, Mamun i ich multikulturowy „happy end”. Wychowana w rodzinie „patchworkowej”, Klaudia pragnęła, by jej własna była taka „na zawsze”. Życie wystawiło ją na większą próbę, niż zakładał plan.

Wracać czy zostać? Już za niecałe pół roku Wielka Brytania wyjdzie z Unii!

, , , ,
Już teraz zauważalny jest kryzys związany z kursem funta. Ceny rosną a płace nie. Brakuje rąk do pracy. Na budowach ubywa Polaków. Zdarza się, że nawet w polskich sklepach sprzedawcami są obcokrajowcy. To Brexit. Marzec 2019 budzi duży niepokój.

STYL I KULTURA

Jak seks wpływa na zdrowie?

, , , ,
Seks to ważna część życia każdego człowieka. Seks to fizyczna przyjemność oraz bliskość z drugą osobą.Ale nie tylko... Seks ma także korzystny wpływ na nasze zdrowie. Udane życie seksualne niweluje nadmiar stresu, poprawia ogólny nastrój, dotlenia organizm i usprawnia krążenie krwi. Same korzyści dla naszego zdrowia.

Kevin sam w domu…Ponad 20 lat starszy. Zobaczcie najnowszą reklamę!

, , , ,
W sieci pojawiła się nowa reklama Google, w której wystąpił sam Kevin, tylko ponad 20 lat starszy. Spot został nagrany w domu, w którym rozgrywała się akcja filmu „Kevin sam w domu”.

Tabletki antykoncepcyjne obniżają libido?

, , , ,
Antykoncepcja hormonalna, choć jest jedną z najskuteczniejszych metod zapobiegania ciąży, może powodować również wystąpienie skutków ubocznych. Do jednych z najbardziej uciążliwych dla kobiet należy spadek popędu seksualnego.

le prawdy zawierają ciążowe mity?

, , , ,
Wiele źródeł i jeszcze więcej sprzecznych informacji. To rzeczywistość, z którą na co dzień mierzą się przyszłe mamy. Zapytaliśmy kilka z nich, z jakimi radami i stwierdzeniami na temat ciąży spotykają się najczęściej. Dzielimy je na fakty i mity, i wyjaśniamy, których z nich się wystrzegać, a które warto wprowadzić w życie.

Nowa kampania dotycząca zdrowia psychicznego

, , , ,
Trwa kampania #GetTheInsideOut, mówiąca o problemach psychicznych ludzi. Reklamy pokazują, że bardzo wiele osób cierpi na choroby psychiczne, o których nie chce mówić głośno. Partnerem i sponsorem akcji jest Lloyds Bank.

Przychodzi Polak do brytyjskiego lekarza

, , , ,
Kiedy zapytałam koleżankę o jej opinię na temat bezpłatnego w końcu GP, czyli brytyjskiej przychodni, ta odpowiedziała niemalże natychmiast, że pracują tam nie lekarze, tylko „patałachy”, którym nie chce się sięgnąć po leki lepsze niż zwykły paracetamol. - Tak się składa, że paracetamol to ja sobie sama mogę wziąć bez ich łaskawej konsultacji – dodała koleżanka.