» Damian Biliński | Źródło: „Info Tydzień”

Tydzień temu informowaliśmy o zaginięciu w Londynie Pauliny Domagały. W Wielkiej Brytanii nie ma miesiąca – jeśli nie tygodnia -, w którym nie byliby poszukiwani Polacy. Jednak sprawa Pauliny Domagały jest bardzo poważna, bowiem zachodzi podejrzenie uprowadzenia. 

Sprawę Pauliny Domagały, szerzej opisuje lokalny serwis informacyjny „Info Tydzień”. Skontaktowaliśmy się z wydawcą i za przyzwoleniem „Info Tydzień”, publikujemy cały materiał. Być może ktokolwiek z Was czytelnicy, na temat Pauliny Domagały, posiada jakiekolwiek informacje, które pozwolą tę sprawę wyjaśnić.

_________________________________________________________________________________________________________________

„Info Tydzień” – Nowe fakty w sprawie zaginięcia Pauliny Domagały z Sieradza

W dniu 29 grudnia 2014 r. opublikowaliśmy artykuł, w którym informowaliśmy o zaginięciu w Londynie 27-letniej mieszkanki Sieradza Pauliny Domagały. Według sieradzkiej policji, która była źródłem informacji wynikało, że po paru tygodniach od przyjazdu do Londynu straciła pracę i zmieniła miejsce zamieszkania. Kontakt z nią urwał się 18 grudnia 2014 r.

List do redakcji

Trzy dni po opublikowaniu informacji otrzymaliśmy mail od Pani Ewy Domagała, siostry zaginionej sieradzanki. Pragnę sprostować informacje zamieszczone o mojej siostrze w waszej gazecie, informację która jest istotna i źle przestawia sytuacje, w jakiej znalazła się moja siostra. Paulina nie straciła pracy. Przyleciała do Londynu pełna ambicji i determinacji. Przed zniknięciem Paulina uciekła z miejsca zamieszkania z obawy o życie i na stacji Victoria Station znalazła schronienie. Proszę o skorygowanie tych informacji. Są one ważne, bo jest podejrzenie, że została uprowadzona. Może być ofiarą handlu żywym towarem – napisała Ewa Domagała.

Niedługo potem po naszym mailu, otrzymaliśmy kolejny list.

Jest tyle rzeczy do zrobienia tu na miejscu, a ja jestem tu sama. Komentarz z Komendy Polskiej nie był ścisły i przedstawia Paulinę w moim odczuciu w nieodpowiednim świetle. Cała sprawa jest zagadkowa, nie jest to zwykłe zniknięcie. Potrzebujemy jak największego przekazu informacji. Jest nam bardzo trudno, ponieważ jest to sprawa Polki na terenie obcego kraju. Niestety musimy jako rodzina udać się do detektywa – napisała w drugim mailu Ewa Domagała.

Dzięki niej udało nam się skontaktować z Anną, drugą siostrą Pauliny Domagały. Oto co nam powiedziała.

Image_02

Paulina Domagała

Pierwsze dni w Londynie

Paulina Domagała do Wielkiej Brytanii wyjechała w dniu 4 grudnia 2014 r. Miała tam załatwioną pracę w japońskiej restauracji, w której wcześniej pracowała przez rok. Od dawna już interesowała się kulturą Kraju Kwitnącej Wiśni. Kontakt z kuchnią orientalną w Londynie miał być dobrym początkiem do realizacji planu wyjazdu do Japonii. Istniała możliwość, że będzie mogła zostać przeniesiona do restauracji w Osace do pracy.

Po przyjeździe do Londynu zamieszkała u Pakistańczyka, którego nazwiska nie znamy w dzielnicy White City. Chciała tam ze względu na fundusze zamieszkać przynajmniej prze miesiąc. Po dwóch lub trzech dobach uciekła stamtąd. Do siostry Ewy w Australii napisała, że się czegoś boi, że przeszukiwany jest jej pokój. Z mieszkania musiała uciekać w nocy. Siostry nie wiedzą gdzie się udała. W następnym mailu napisała, że znalazła się w jakimś hostelu z osobami z Południowej Azji. Podała adres, ale policjant który udał się tam stwierdził, iż adres ten nie istnieje lub został źle zapisany. Udało się jednak ustalić, że cyfry mogły być pomylone. I rzeczywiście po poszukiwaniach okazało się, że istnieje tam miejsce, gdzie nie do końca oficjalnie można wynajmować pokoje. Stamtąd Paulina wysyłała maile do swojej koleżanki z Sieradza. Pisała w nich, że nadal się czegoś boi, że dzieją się wokół niej dziwne rzeczy. W innym mailu do koleżanki z Sieradza napisała, że poznała Koreankę. Obie Panie bardzo się polubiły i zbliżyły do siebie. Znajomość popsuł mąż Azjatki.

Poszukiwana to 27-letnia Paulina Domagała. Rysopis: wzrost 163 cm, waga około 60 kilogramów, szczupłej budowy ciała, włosy blond, proste do ramion.

Poszukiwana to 27-letnia Paulina Domagała. Rysopis: wzrost 163 cm, waga około 60 kilogramów, szczupłej budowy ciała, włosy blond, proste do ramion.

W ostatnim mailu do sieradzanki z 16 grudnia 2014 r. napisała, że szuka pokoju, że musi się stamtąd wynieść. I wtedy okazało się, że znalazła się na Victoria Station. Wówczas zadzwoniła do siostry Ewy, której przyznała się do tego, że jest bezdomna, że wpadła w jakieś tarapaty i musi się wyprowadzić. Niestety rozmowa się urwała. Paulina więcej nie zadzwoniła. Od tamtej pory rodzina nie może nawiązać z nią kontaktu. Numer telefonu, z którego dzwoniła po raz ostatni, milczy. W czwartek 18 grudnia nie zjawiła się już w pracy. Fakt, że nie pojawiła się w pracy, na której jej bardzo zależało jest bardzo istotnym faktem.

Poszukiwania

Niemożność kontaktu z Pauliną zaniepokoiła bardzo siostry Ewę i Annę, które bardzo szybko podjęły decyzję o przylocie do Londynu. Poszukiwania rozpoczęły od zgłoszenia sprawy na policji i w konsulacie. Początkowo policjanci nie chcieli przyjąć zgłoszenia. Po interwencji konsula Sergiusza Wolskiego w końcu policjanci zajęli się sprawą. Wspólnie ustalono, że Paulina ostatni raz widziana była na dworcu Victoria Station. Pan Sergiusz Wolski bardzo pomaga rodzinie w poszukiwaniu Pauliny.

Niestety do brytyjskich mediów trafił błędny komunikat. Rodzina nie potwierdza, by Paulina miała powiedzieć, że będzie mieszkać na ulicy. To zmyślona wypowiedź, której autorstwo można przypisać jakiemuś policjantowi, który źle zinterpretował wypowiedź rodziny powiadamiającej o zginięciu Pauliny.

Poszukiwania utrudnia jednak stosunek londyńskiej policji, która sprawie nadała status średni. To oznacza, że tamtejsi funkcjonariusze produkują kolejne tomy akt i nic poza tym. Nadanie sprawie niższego statusu nie pozwoliło siostrom na wgląd w monitoring na Victoria Station, gdzie widziano Paulinę po raz ostatni. Poza tym Ewa Domagała wysłała siostrze pieniądze. Sprawdzenie w banku czy zostały one podjęte czy nie również wymaga nadania sprawie wyższego statusu.

Policja nie jest w stanie namierzyć ani telefonu, ani też komputera. Za to z pomocą natychmiast przyszła organizacja Missing People, która włączyła się w poszukiwania Pauliny Domagały. Na zgodę policji na druk ogłoszeń organizacja musiała jednak czekać tydzień.

Do sióstr zgłaszają się różni ludzie. Nie wiedzą jednak czy powinny im zaufać. Nie mniej nie lekceważą żadnej uzyskanej wiadomości.

Według ustaleń sióstr istnieje możliwość, że Paulina została odurzona, porwana i wywieziona do Irlandii lub Szkocji. Być może została wywieziona do jakiegoś obozu pracy lub domu publicznego.

Ewa i Anna, siostry Pauliny proszą o nagłośnienie sprawy, o przesyłanie zdjęć i informacji o zaginięciu siostry.

Image_01

Paulina Domagała

Działania polskiej policji
W tej chwili wykonujemy rutynowe działania, sprawdzamy adresy i kontakty. Kontaktujemy się ze służbami granicznymi, sprawdzamy czy Paulina Domagała nie wróciła do kraju. Nie możemy natomiast prowadzić działań na terenie Anglii – mówi Paweł Chojnowski z KPP w Sieradzu. Na pytanie czy rozpatrywana jest wersja uprowadzenia sieradzanki odpowiedział, że to jest teza rodziny.

mk | Źródło: „Info Tydzień”
Fot | z archiwum Ewy Domagała

Poszukiwana to 27-letnia Paulina Domagała. Rysopis: wzrost 163 cm, waga około 60 kilogramów, szczupłej budowy ciała, włosy blond, proste do ramion. Policja prosi o kontakt wszystkie osoby, które mogłyby pomóc w ustaleniu miejsca pobytu Pauliny Domagała lub mają informacje mogące przyczynić się do jej odnalezienia. Informację można przekazać również anonimowo dzwoniąc pod numer telefonu 043-827-77-93 lub alarmowy 997.

Poszukiwania na wniosek rodziny po stronie brytyjskiej prowadzą również organizacje „Missing People” i „Missing Zaginieni UK”.

Sharing is caring!