Nie bełkocz w pubie, bo cię wyrzucą

Co kraj to obyczaj. W Anglii do dobrych obyczajów należy nie spożywanie alkoholu na ulicy, w komunikacji miejskiej a szczególnie w parkach, które są miejscami rodzinnego wypoczynku. Pić można w pubach, ale też z umiarem, bo za bełkotanie przy zamawianiu piątego piwa można trafić za drzwi. Inspektor Nicholas Davies, z komisariatu policji w Wembley opowiada co w kwestii spożycia alkoholu wypada, a co może być uznane w najlepszym przypadku za faux pas.

Czy notujecie dużo problemów związanych z alkoholem wśród polskiej społeczności w Londynie?

– Odpowiadamy za porządek w Brent. Sprawdziłem statystyki dotyczące osób trafiających do naszego aresztu. Doliczyłem się 500 Polaków, głównie mężczyzn. Zostali aresztowani z różnych powodów, ale alkohol wydaje się odgrywać znaczącą rolę. Jeśli weźmiemy pod uwagę, że do naszego aresztu trafia 11 tysięcy zatrzymanych rocznie to nie jest to ogromna liczba. Jeśli przyjrzymy się danym bliżej widać jednak, że w przypadku Polaków alkohol często idzie w parze z przemocą. Najczęściej powtarzającymi się przestępstwami związanymi z alkoholem są: bycie nietrzeźwym w miejscu publicznym, zakłócanie porządku publicznego w tym stosowanie gróźb oraz bójki. Jeśli chodzi o Polaków, problem sprawia zaledwie ułamek całej polskiej społeczności mieszkającej w Brent. Większość z nich to wzorowi obywatele, którzy pracują i próbują układać sobie życie.

Wyjaśnijmy czy można pić alkohol na ulicach w Wielkiej Brytanii?

– W Wielkiej Brytanii każdy region ma swoje zasady. W Brent, podobnie jak w wielu innych londyńskich dzielnicach, nie wolno pić alkoholu na ulicach. Nie chcemy tu oglądać ludzi chodzących z puszkami piwa w ręku. Policjanci są upoważnieni do zarekwirowania i wylania alkoholu w takich przypadkach. Jeśli proceder się powtarza możemy za to aresztować. Wyegzekwowanie tego prawa jest trudne na przykład w dniach wydarzeń sportowych na pobliskim stadionie Wembley, kiedy tysiące ludzi pije w plenerze. Prawo to zostało jednak stworzone z myślą o rozwiązywaniu drobnych, lokalnych problemów. Pozwala robić porządek z osobami, które na przykład siedzą na ławce, piją i zachowują się w sposób uciążliwy dla innych. Dzięki tym przepisom możemy dbać o bezpieczeństwo mieszkańców dzielnicy i walczyć z antyspołecznym zachowaniem. Picie alkoholu jest zabronione także w autobusach i metrze. Poza tym parki są terenami rodzinnego wypoczynku i nie chcemy tam oglądać mężczyzn z puszkami piwa w ręku.

Czy picie alkoholu w pracy, na przykład na budowie, może być traktowane jako wykroczenie?

– Zdecydowanie tak. Place budów są objęte przepisami BHP. Spożywanie alkoholu w takim miejscu przede wszystkim stwarza ogromne zagrożenie dla zdrowia i życia. W Londynie wiele się buduje i w wielu miejscach Polacy znajdują zatrudnienie. Przypominamy podstawową zasadę, że nie można w stanie nietrzeźwym operować skomplikowanym sprzętem, bo grozi to utratą życia.

Co oznacza napis „off-licence” na sklepach i jaka jest różnica między “on-licence”?

– Oznaczenie „off-licence” spotykamy najczęściej na małych sklepach, w których możemy kupić alkohol i podstawowe produkty, ale mają je także supermarkety. Oznacza ono, że w tych punktach można kupić alkohol tylko na wynos. Oznaczenie „on-licence” mają puby, czyli miejsca, w których alkohol kupujemy i spożywamy na miejscu. Jeszcze inny rodzaj licencji mają restauracje, które umożliwiają wnoszenie własnego alkoholu i picie na ich terenie. To podstawowe różnice. We wszystkich miejscach alkohol mogą kupić tylko osoby mające powyżej 18 lat. Policja prowadzi regularne kontrole. Podstawiamy naszych niepełnoletnich kadetów, jako klientów próbujących kupić zarówno alkohol, jak i papierosy, czy noże, by sprawdzić czy sklepy przestrzegają prawa. Radzimy sprzedawcom sprawdzać każdego klienta, który wygląda na niepełnoletniego.

Jakie są ogólne zasady licencji na sprzedaż alkoholu przyznawanych pubom i restauracjom?

– W pubie można pić alkohol, ale jeśli staniecie się agresywni, hałaśliwi, albo po prostu bardzo pijani zostaniecie wyproszeni z lokalu i możecie wejść w konflikt z prawem. Może brzmi to dziwnie, ale w pubie nie wolno być pijanym. Mówiąc wprost możecie wypić kilka drinków i dobrze się bawić, jednak nie możecie zataczać się po sali, być niezdolni do poruszania się, czy bełkotać. Może to spowodować poważne konsekwencje dla właściciela lokalu. Podsumowując, jeśli zaczniecie zachowywać się agresywnie w lokalu możecie spodziewać się interwencji policji. Naruszanie zasad licencji może być poważnym problemem dla jej posiadacza. Reagujemy w tych sprawach bardzo stanowczo. Tylko w tym roku doprowadziliśmy do zamknięcia 5 pubów, przez zachowanie klientów i złamanie zasad licencji. Tak, więc pijcie z umiarem, bo możecie zostać wyproszeni z pubu.

Jeśli chodzi o restauracje, lampkę wina mogą w nich wypić osoby mające powyżej 16 lat, jeśli są w towarzystwie rodziców lub innych dorosłych. Restauracje traktujemy raczej jako miejsca spotkań towarzyskich niż miejsca, do których przychodzi się pić. Prawo określa, że w restauracjach można pić alkohol do jedzenia.

A jeśli chodzi o kierowców, jaki jest dopuszczalny limit spożycia alkoholu?

– Reklamy w telewizji mówią by nie wsiadać za kierownicę po spożyciu alkoholu. Wyraźnie zachęcają by nie pić w ogóle. Zachęcamy by nie ryzykować przekroczenia limitu, który jest bardzo płynny i zależy od możliwości naszych organizmów. Nawet mając ułamek promila powodujemy zagrożenie. To czy limit został przekroczony sprawdzamy alkomatem w komisariacie, który bada wydychane powietrze. Jeśli to nie jest możliwe badamy próbkę krwi lub uryny. Jest określone stężenie, od którego rozpoczynamy postępowanie karne. Podobnie postępujemy z narkotykami. W areszcie mamy lekarzy, którzy przeprowadzają ekspertyzy. Musimy rozgraniczyć dwa stany. Jazdę po spożyciu i niezdolność do jazdy. Apeluję jednak by nie ryzykować, bo w razie wypadku będziecie żyć z poważnymi konsekwencjami.

Co pan sądzi o zakazie prowadzenia samochodu po spożyciu nawet niewielkiej ilości alkoholu? Czy na drogach byłyby bezpieczniej?

– Myślę, że to bardzo ważny argument. Zerowy limit alkoholu obowiązujący w wielu krajach nie pozostawia wątpliwości czy ktoś jest zdolny do jazdy. Nie ma wówczas wymówek typu „po jednym piwie nic się nie stanie”. To na pewno pomaga ograniczyć liczbę ofiar śmiertelnych i poważnych wypadków. Ocena naszych możliwości często bywa nietrafiona. Wpływa na nią wiele czynników, jak pora dnia, czy poziom zmęczenia. Żyjemy w Londynie, gdzie jest rozwinięta całodobowa komunikacja miejska. Nie warto prowadzić samochodu po spożyciu alkoholu. To uczyni Londyn bezpieczniejszym miastem.

Marcin Urban | Cooltura

cooltura_logo_150

© Wszystkie prawa zastrzeżone.
Całość jak i żadna część utworów na OPEN MAGAZYN.PL, nie może być rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie bez zgody Redakcji. Wobec osób łamiących prawo, podjęte zostaną wszelkie działania prawne celem dochodzenia roszczeń finansowych.

POLUB NASZ FANPAGE

Polub nasz Fanpage i bądź na bieżąco z informacjami!

REKLAMA

REKLAMA

KUP PUBLIKACJĘ

Kup publikację „Emigracja krok po kroku”

Emigracja krok po kroku
Opis

POPULARNE TERAZ

, , , ,

Theresa May: "Brexit to koniec uprzywilejowania dla migrantów z UE". W tym dla Polaków

"Nie będzie już tak, że obywatele UE - niezależnie od tego, jakie umiejętności i doświadczenie mają do zaoferowania - będą wskakiwali w kolejkę przed inżynierów z Sydney czy programistów z Delhi. Zamiast systemu opartego na pochodzeniu danej osoby będziemy mieli taki, który będzie skupiony na ocenie jej talentu i umiejętności" - poinformowała. (czytaj dalej)
, , ,

Kłopoty Premier: sondaże pokazują rosnące poparcie dla drugiego referendum

Brytyjczycy są krytyczni wobec proponowanej przez premier Theresę May umowy w sprawie Brexitu i gotowi są poprzeć organizację drugiego referendum, w którym opowiedzieliby się za pozostaniem we Wspólnocie - wynika z dwóch opublikowanych wczoraj sondaży.
, , , , , ,

Miłość: On muzułmanin, ona chrześcijanka

On muzułmanin ze stolicy Bangladeszu, ona chrześcijanka z miasteczka w zachodniej Polsce. Poznali się w Berlinie. Synka urodziła zaraz po maturze. Historia jak z „Faktu”, a jednak się udało. Oto Klaudia, Mamun i ich multikulturowy „happy end”. Wychowana w rodzinie „patchworkowej”, Klaudia pragnęła, by jej własna była taka „na zawsze”. Życie wystawiło ją na większą próbę, niż zakładał plan.
, , , , ,

Fałszywe 20-funtówki w obiegu. Kolejny raz przed świętami

Po raz kolejny w okresie przedświątecznym w Wielkiej Brytanii pojawiły się w obiegu fałszywe banknoty o nominale 20 funtów. Dla oszustów jest to sposób na zrobienie tańszych zakupów na święta Bożego Narodzenia.
, , , , ,

W UK rekordowy spadek liczby pracowników z Europy Wschodniej

Liczba pracowników w Wielkiej Brytanii z byłych krajów komunistycznych Europy Wschodniej, w tym z Polski, spadła w najszybszym tempie od 20 lat - wynika z najnowszych danych Krajowego Urzędu Statystycznego (ONS).
, , , , ,

Brytyjscy farmerzy będą mogli zatrudniać pracowników spoza UE

Zgodnie z nowymi propozycjami rządowymi brytyjscy farmerzy po opuszczeniu Unii przez Wielką Brytanię będą mogli zatrudniać do prac sezonowych pracowników spoza Wspólnoty.

NAJCHĘTNIEJ CZYTANE

, , , , ,

Coraz więcej firm w UK przechodzi na 4 dniowy tydzień pracy

Ponad pół miliona Brytyjczyków w minionym roku wzięło zwolnienia lekarskie z powodu stresu lub osłabienia spowodowanego pracą. To prawie 12,5 dnia pracy, a koszt tego szacuje się na 4,5 proc. PKB.
, , ,

Brexit wpłynie na opiekę medyczną w Wielkiej Brytanii?

Przez Brexit w Wielkiej Brytanii może zabraknąć nawet 380 tys. pracowników opieki do 2026 roku. Już teraz w branży tej jest około 90 tys. wolnych miejsc pracy.
, , , ,

Jak zostać dawcą szpiku

Pobranie szpiku jest bezpieczne ale wiąże się z paroma niedogodnościami związanymi z przeszczepieniem. Jednak nie są one zbyt dotkliwe. Przy pobraniu komórek macierzystych z krwi obwodowej trzeba się liczyć z jednodniową wizytą w klinice pobrania.
, , , ,

Wracać czy zostać? Już za niecałe pół roku Wielka Brytania wyjdzie z Unii!

Już teraz zauważalny jest kryzys związany z kursem funta. Ceny rosną a płace nie. Brakuje rąk do pracy. Na budowach ubywa Polaków. Zdarza się, że nawet w polskich sklepach sprzedawcami są obcokrajowcy. To Brexit. Marzec 2019 budzi duży niepokój.
, , ,

Czy jeszcze „opłaca się” przyjechać do Wielkiej Brytanii?

Po pierwsze praca nie leży tu na ulicy; pieniądze też nie spadają z nieba, a zasiłki, jeśli nam w ogóle przysługują są bardzo niskie. Jeśli nie mamy pracy możemy bardzo szybko znaleźć się na ulicy, bo nikt nie zapłaci za nasz czynsz, ciocia nie zaprosi na obiad, a babcia nie zostanie z dziećmi, kiedy trzeba iść na nocną zmianę do pracy.
, , ,

Pomnik ku czci Generała Stanisława Maczka odsłonięty w Edynburgu

W sobotę 3 października w Edynburgu został odsłonięty pomnik poświęcony gen. Stanisławowi Maczkowi - jednemu z największych polskich bohaterów wojennych. Odsłonięcia dokonali Lady Fraser z Carmyllie, wdowa po lordzie Fraserze - inicjatorze pomysłu budowy pomnika - oraz major Zbigniew Mieczkowski.

INFORMACJE I BIZNES

, , ,

Kłopoty Premier: sondaże pokazują rosnące poparcie dla drugiego referendum

Brytyjczycy są krytyczni wobec proponowanej przez premier Theresę May umowy w sprawie Brexitu i gotowi są poprzeć organizację drugiego referendum, w którym opowiedzieliby się za pozostaniem we Wspólnocie - wynika z dwóch opublikowanych wczoraj sondaży.
, , , , ,

Fałszywe 20-funtówki w obiegu. Kolejny raz przed świętami

Po raz kolejny w okresie przedświątecznym w Wielkiej Brytanii pojawiły się w obiegu fałszywe banknoty o nominale 20 funtów. Dla oszustów jest to sposób na zrobienie tańszych zakupów na święta Bożego Narodzenia.
, , , , ,

W UK rekordowy spadek liczby pracowników z Europy Wschodniej

Liczba pracowników w Wielkiej Brytanii z byłych krajów komunistycznych Europy Wschodniej, w tym z Polski, spadła w najszybszym tempie od 20 lat - wynika z najnowszych danych Krajowego Urzędu Statystycznego (ONS).
, , , , ,

Brytyjscy farmerzy będą mogli zatrudniać pracowników spoza UE

Zgodnie z nowymi propozycjami rządowymi brytyjscy farmerzy po opuszczeniu Unii przez Wielką Brytanię będą mogli zatrudniać do prac sezonowych pracowników spoza Wspólnoty.
, , , , ,

Czy mięso zostanie opodatkowane?

Naukowcy apelują do brytyjskich władz, by podnieśli ceny produktów zwierzęcych. Według nich mogłoby uratować życie tysiącom osób.
, , , , ,

Od stycznia spadają ceny prądu i gazu!

Od pierwszego stycznia spadają ceny prądu i gazu. Jak poinformował Ofgem – regulator rynku energetycznego w Wielkiej Brytanii - dla przeciętnego gospodarstwa domowego oznacza to oszczędności rzędu 76 funtów na rachunkach za prąd i gaz.

OPINIE I PUBLICYSTYKA

, , , ,

Wracać czy zostać? Już za niecałe pół roku Wielka Brytania wyjdzie z Unii!

Już teraz zauważalny jest kryzys związany z kursem funta. Ceny rosną a płace nie. Brakuje rąk do pracy. Na budowach ubywa Polaków. Zdarza się, że nawet w polskich sklepach sprzedawcami są obcokrajowcy. To Brexit. Marzec 2019 budzi duży niepokój.
, , ,

Czy jeszcze „opłaca się” przyjechać do Wielkiej Brytanii?

Po pierwsze praca nie leży tu na ulicy; pieniądze też nie spadają z nieba, a zasiłki, jeśli nam w ogóle przysługują są bardzo niskie. Jeśli nie mamy pracy możemy bardzo szybko znaleźć się na ulicy, bo nikt nie zapłaci za nasz czynsz, ciocia nie zaprosi na obiad, a babcia nie zostanie z dziećmi, kiedy trzeba iść na nocną zmianę do pracy.
, , , , ,

Universal credit - Uniwersalna katastrofa

Wielkiej Brytanii grozi społeczna katastrofa. Rząd jednak odmawia dodatkowych pieniędzy. I wątpliwe, żeby to się zmieniło, zwłaszcza teraz, gdy tematem dominującym będzie brexit.
, , , , , , , ,

„Nie każdy ma na tyle pokory w sobie, aby poprosić kogoś o pomoc”

„Skuteczność jest miarą prawdy, jeśli nie jesteśmy skuteczni, należy ją zmienić”. Marcin Kamoda z MK Business Consulting edukuje ze Świadomej Sprzedaży biznesy w UK.
, , ,

Ludzkość ma ogromny dług u Ziemi

Na każdy rok życia ludzkości na Ziemi przypada określona ilość odnawialnych zasobów naturalnych. Dzień Długu Ekologicznego to dzień, w którym wykorzystaliśmy wszystkie zasoby przeznaczone na dany rok. Codziennie jemy, pijemy, podłączamy smartfony do prądu, poruszamy się pojazdami wydzielającymi spaliny – w skrócie: zużywamy zasoby Ziemi.
, , ,

"The Guardian": Polscy sędziowie zastraszani przez państwo

Brytyjski dziennik "The Guardian" poinformował, że trzech wysokich rangą polskich sędziów poskarżyło się na prowadzoną przeciwko nim przez instytucje rządowe kampanię "zastraszania i szykan". "Próbują mnie złamać" - przyznał jeden z nich.

STYL I KULTURA

, , , , , ,

Brytyjska szkoła zorganizowała konkurs na „najlepszy tyłek” wśród nastolatek

„To są młodzi ludzie i jeśli w szkole są dzieci, które mają problemy ze swoim ciałem albo ze swoja osobowością, to to może mieć wpływ na ich zdrowie psychiczne w przyszłości. Myślałam, że szkoły są od tego, by do takich zachowań nie dopuszczać”
, , , , , ,

Apel do Brytyjczyków, aby gromadzili własne zapasy. Rząd spodziewa się braków

Brytyjski rząd obawia się opóźnień w dostawie żywności i leków w razie załamania się negocjacji w sprawie wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej i przygotowuje alternatywny plan, zakładający m.in. wynajem własnych promów - ujawnił 'Financial Times'. Jednocześnie wezwano Brytyjczyków, aby na własną rękę gromadzili zapasy leków.
, , , ,

Posłanka PiS żąda zakazu pokazywania filmu KLER

Posłanka PiS, Anna Sobecka – związana z Radiem Maryja, chce zakazać wyświetlania filmu w kinach chociaż, jak sama przyznaje, widziała jedynie zwiastun.
, , , , ,

Służba zdrowia bije na alarm - fala zachorowań na kiłę

W ciągu ostatniej dekady liczba zachorowań na kiłę wzrosła na Wyspach trzykrotnie, a na rzeżączkę dwukrotnie. Dało to największą zachorowalność od 1949 roku.
, , , , , , ,

Chłopcy w Anglii będą szczepieni przeciwko wirusowi brodawczaka

Rząd potwierdził, że chłopcy w Anglii będą szczepieni przeciwko ludzkiemu wirusowi brodawczaka zgodnie z ostatnimi zaleceniami ze strony Komitetu ds. Szczepień i Immunizacji (JCVI).
, , , , , ,

Polskie matki rodzą najwięcej dzieci w Wielkiej Brytanii

Według danych brytyjskiego urzędu statystycznego, Polki-migrantki zajmują pierwsze miejsce wśród kobiet, które urodziły dzieci w Wielkiej Brytanii. „Polskie” porody stanowią prawie 30%.