» Anna Kutera | Źródło: Daily Mail

110 funtami grzywny sąd ukarał kobietę, która w listopadzie ubiegłego roku zwyzywała i groziła nauczycielom ze szkoły podstawowej, kiedy ci nie chcieli oddać jej pięcioletniej córki. Podczas incydentu, kobieta była pijana.

____________________________________________________________________________________________________________

Zdarzenie miało miejsce w Swinemoor Primary School w East Yorkshire. 24 letnia Leoni Pryke przyszła odebrać swoją córkę ze szkoły, jednak nauczyciele odmówili wydania jej dziecka, twierdząc, że nie jest w stanie się nim zająć. Powód – była kompletnie pijana. Słysząc odmowę, Pryke wpadła w furię. Przez ponad 15 minut wyzywała, ubliżała i groziła nauczycielom córki. Popchnęła jednego z nich, by dostać się do klasy, gdzie znajdowała się pięciolatka, próbowała też włączyć alarm przeciwpożarowy. Pracownicy szkoły zeznali, że bali się, że kobieta ich zaatakuje.

Kobieta stanęła przed sądem, gdzie przyznała się do winy i została skazana na karę grzywny w wysokości 110 funtów. Pryke musiała też pokryć koszty postępowania sądowego i zostanie pod obserwacją przez kolejne 12 miesięcy. Sędzia, który prowadził sprawę uprzedził ją, że jeżeli sytuacja się powtórzy, trafi do więzienia.

Leoni Pryke jest zawstydzona swoim zachowaniem i utrzymuje, że był to jednorazowy incydent. Oficjalnie, na piśmie, przeprosiła pracowników szkoły, których zaatakowała.

Sharing is caring!