Nasza emigracja pod znakiem zapytania

Warto przy­pomnieć, że w 2008 roku Moszczyński dokonał analizy artykułów, które ukazały się w „Daily Mail”. W okresie bada­nia (tj. dwóch poprzedzających lat) było ich ponad 160, w tym w 140 negatywnych, co wska­zywało jednoznacznie na stero­waną kampanię. Moszczyński wskazał na kilka podstawowych niebez­pieczeństw, gdyby podczas re­ferendum decyzją większości obywateli brytyjskich Wielka Brytania opuściłaby szeregi UE. Do najważniejszych zali­czył przemianę statusu Pola­ków z obywateli unijnych na „zwykłych” imigrantów, utratę prawa głosu w wyborach lokal­nych i europejskich dla osób, które nie są obywatelami UK, potrzebę użycia paszportu pol­skiego, a nie dowodu osobiste­go przy przekroczeniu granicy brytyjskiej. Jego zdaniem każ­dy nowy przyjazd Polaka bez prawa stałego pobytu na Wy­spach, musiałby wówczas być poprzedzony listem zaprasza­jącym lub wizą przygraniczną (powrót do tego, co było ok. 20 lat temu). Zupełnie inną, choć ważna sprawą byłaby możliwość utraty zasiłków.

W świetle obecnej sytuacji politycznej, temat praw imigrantów na Wyspach, okazuje się być nadal atrakcyjny. Imigranci, również Polacy, którzy przybyli licznie po 2004 roku, przenosząc tutaj swoje ośrodki życiowe, zakładając rodziny… i biznesy. Pytani o powrót do kraju, w zdecydowanej większości uśmiechają się cynicznie, zadając retoryczne pytanie…

– Przyjazd Polaków i innych imigrantów na Wyspy po 2004 roku był wielkim plusem. Po­lacy wspaniale odnaleźli się w takich sektorach pracy, jak bry­tyjskie rolnictwo, hotelarstwo, budownictwo, służba zdrowia, dział transportu publicznego. Nowo przybyli z kraju rodacy odgrywali ważną rolę i byli po­pularni, postrzegani pozytyw­nie.Wyjątkami, które postrzegały ten stan rze­czy negatywnie ta­bloidy takie jak: Daily Mail, The Sun czy Daily Express – mówił znany brytyjski działacz społeczny Wiktor Moszczyński na spotkaniu z Polakami w jednej z polskich szkół uzupełniających na Wyspach, dodając, że wszystko dramatycznie się zmieniło z chwilą recesji. Jego zdaniem wpłynęła na to liczebność imi­grantów – mówiło się nawet o milionie Polaków na Wyspach. Oficjalne statystyki przekonują, zdaniem Moszczyńskiego, że liczba ta nie przekracza 560 tysięcy, ale warto pamiętać, że co roku rodzi się w Wiel­kiej Brytanii około 20 tysięcy polskich dzieci, a język polski wśród używanych na Wyspach statystycznie znajduje się na drugiej pozycji. W obliczu na­rastającej recesji byliśmy więc atakowani m. in. przez „Daily Mail”, staliśmy się tzw. „chłop­cem do bicia”, ponieważ to była część ich polityki przeciw wspólnej Europie, przeciw imigracji – wyjaśniał Moszczyński.

Warto w tym miejscu przy­pomnieć, że w 2008 roku Moszczyński dokonał analizy artykułów, które ukazały się w „Daily Mail”. W okresie bada­nia (tj. dwóch poprzedzających lat) było ich ponad 160, w tym w 140 negatywnych, co wska­zywało jednoznacznie na stero­waną kampanię.

– W pismach nadużywa­no fotografii Polaków np. przy znanej londynskiej „ścianie płaczu” [witry­na sklepowa z ogłoszeniami, przy której gromadzili się Po­lacy w pobliżu stacji metra Ra­venscourt Park – przyp. red.]. Zwróciłem się wówczas do re­dakcji tych pism ze swoimi ar­gumentami. Skutek był taki, że ucichli, usunęli swoje teksty z internetu. Ale po roku nadszedł kryzys ekonomiczny, pogorszy­ła się gospodarka i zaczęto pod­kreślać, że wpuszczenie Pola­ków na Wyspy było błędem. Ta sytuacja trwa do dziś. Zaniepo­kojenie i sceptycyzm słyszy się i na lewej, i na prawej stronie politycznego życia – podkreślał prelegent zwracając zarazem uwagę na fakt, że pewna grupa konserwatystów jest proeuro­pejska, że posłowie pamiętają rolę Polaków w czasie II wojny światowej, mają duże uznanie dla papieża Jana Pawła II.

– Ale generalnie konser­watyści zawsze byli antyeuro­pejscy i zawsze widzieli przy­szłość Wielkiej Brytanii jako niezależne państwo, związane jedynie z Ameryką, nie rozu­miejąc, że Amerykanie chcą, aby Wielka Brytania była czę­ścią Europy… Z kolei partia liberałów jest bardzo proeu­ropejska, nie atakowała nas, jednak w chwili obecnej jej pozycja jest bardzo słaba – ko­mentował Moszczyński.

Zdaniem prelegenta błę­dem było nie tyle zaproszenie imigrantów na Wyspy, co brak monitoringu przyjazdu nowo przybyłych Wschodnio-Euro­pejczyków do takich miast, jak np. Boston, czy Slough, gdzie duży napływ m.in. Polaków nie szedł w parze z przygo­towaniem władz lokalnych. W obliczu zmieniającej się sytuacji, napływu imigran­tów oraz recesji, niepokoje i zagrożenia stały się tematem przewodnim. Rozpoczęła się gorąca dyskusja nad faktem, czy Wielka Brytania zostanie członkiem UE i jakie konse­kwencje na wypadek wystą­pienia Wysp z UE poniosą „nowi Europejczycy”.

Dowiedz się…

Moszczyński wskazał na kilka podstawowych niebez­pieczeństw, gdyby podczas re­ferendum decyzją większości obywateli brytyjskich Wielka Brytania opuściłaby szeregi UE. Do najważniejszych zali­czył przemianę statusu Pola­ków z obywateli unijnych na „zwykłych” imigrantów, utratę prawa głosu w wyborach lokal­nych i europejskich dla osób, które nie są obywatelami UK, potrzebę użycia paszportu pol­skiego, a nie dowodu osobiste­go przy przekroczeniu granicy brytyjskiej. Jego zdaniem każ­dy nowy przyjazd Polaka bez prawa stałego pobytu na Wy­spach, musiałby wówczas być poprzedzony listem zaprasza­jącym lub wizą przygraniczną (powrót do tego, co było ok. 20 lat temu). W dalszej kolejności wymienił: ograniczenia nowo­przybyłych Polaków w dostę­pie do rynku pracy i świadczeń społecznych, mieszkań komu­nalnych, ograniczenia przyjaz­dów członków polskich rodzin na Wyspy, ograniczenia w do­stępie do edukacji dzieci nowo­przybyłych Polaków, wstrzy­manie dotacji brytyjskich dla dzieci polskich zamieszka­łych w Polsce (child benefit), wstrzymanie dostępu do środ­ków unijnych i tańszego cze­snego dla polskich studentów na uczelniach brytyjskich.

– Oczywiście jeżeli jeste­śmy tu ponad sześć lat, mamy pełne prawo do złożenia poda­nia i ubiegania się o Residence Permit. Innym wyjściem jest złożenie podania o obywatel­stwo brytyjskie. To sprawa osobistego wyboru – dodał Moszczyński.

Czy możemy mieć wpływ na sprawy polityczne dotyczą­ce imigrantów w UK? – pytał retorycznie. – W tej chwili mamy do czynienia z „ocknię­ciem” wśród Polaków. Mówi się o 98 tysiącach Polaków zarejestrowanych z prawem głosowania w wyborach. Naj­więcej jest nas w Londynie. Potencjalnie jesteśmy dużą siłą i potencjalnie brytyjscy politycy powinni zwracać się do nas, tak jak to robili jeszcze siedem, osiem lat temu. Nie robią tego, ponieważ Polacy nie biorą udziału w wybo­rach, nie mają „politycznego przełożenia” – uświadamiał Moszczyński.

W świetle zmieniającej się sytuacji politycznej nie tylko na Wyspach, ale również w Europie nie bez znaczenia ma fakt, czy nasze dzieci będą w przyszłości posługiwały się językiem polskim, i czy ich rodzice będący ciągle jeszcze nie rezydentami, czy obywatelami, lecz jedynie gośćmi na Wyspach, zechcą się zatroszczyć o wzbogacenie swojej wiedzy na temat nie tylko swoich przywilejów i praw, ale także i obowiązków. Przyswojenie wiedzy w materii tych ostatnich, może okazać się kluczowe „Być, czy nie być wyspiarzem?”, bo oby nie okazało się tak, że trzeba będzie pakować walizkę i kupić bilet w jedną stronę… na dobry i długi powrót do ojczyzny, tym razem… Cóż wszyscy jesteśmy europejczykami, nikt nam nie zabrania podróżować, swobodnie przekraczać granic, ale może nam ograniczyć dostępu do tych wszystkich dóbr, które ułatwiają, a niejednokrotnie stanowią gwarancję osiedlania się w wybranym przez nas miejscu. Czy koniecznie to będą Wyspy…

» Pola Martynowska

© Wszystkie prawa zastrzeżone.
Całość jak i żadna część utworów na OPEN MAGAZYN.PL, nie może być rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie bez zgody Redakcji. Wobec osób łamiących prawo, podjęte zostaną wszelkie działania prawne celem dochodzenia roszczeń finansowych.

POLUB NASZ FANPAGE

Polub nasz Fanpage i bądź na bieżąco z informacjami!

KUP PUBLIKACJĘ

Kup publikację „Emigracja krok po kroku”

Emigracja krok po kroku
Opis

REKLAMA

REKLAMA

POPULARNE TERAZ

Kłopoty Premier: sondaże pokazują rosnące poparcie dla drugiego referendum

Brytyjczycy są krytyczni wobec proponowanej przez premier Theresę May umowy w sprawie Brexitu i gotowi są poprzeć organizację drugiego referendum, w którym opowiedzieliby się za pozostaniem we Wspólnocie - wynika z dwóch opublikowanych wczoraj sondaży.

Miłość: On muzułmanin, ona chrześcijanka

On muzułmanin ze stolicy Bangladeszu, ona chrześcijanka z miasteczka w zachodniej Polsce. Poznali się w Berlinie. Synka urodziła zaraz po maturze. Historia jak z „Faktu”, a jednak się udało. Oto Klaudia, Mamun i ich multikulturowy „happy end”. Wychowana w rodzinie „patchworkowej”, Klaudia pragnęła, by jej własna była taka „na zawsze”. Życie wystawiło ją na większą próbę, niż zakładał plan.

Fałszywe 20-funtówki w obiegu. Kolejny raz przed świętami

Po raz kolejny w okresie przedświątecznym w Wielkiej Brytanii pojawiły się w obiegu fałszywe banknoty o nominale 20 funtów. Dla oszustów jest to sposób na zrobienie tańszych zakupów na święta Bożego Narodzenia.

W UK rekordowy spadek liczby pracowników z Europy Wschodniej

Liczba pracowników w Wielkiej Brytanii z byłych krajów komunistycznych Europy Wschodniej, w tym z Polski, spadła w najszybszym tempie od 20 lat - wynika z najnowszych danych Krajowego Urzędu Statystycznego (ONS).

Brytyjscy farmerzy będą mogli zatrudniać pracowników spoza UE

Zgodnie z nowymi propozycjami rządowymi brytyjscy farmerzy po opuszczeniu Unii przez Wielką Brytanię będą mogli zatrudniać do prac sezonowych pracowników spoza Wspólnoty.

Czy mięso zostanie opodatkowane?

Naukowcy apelują do brytyjskich władz, by podnieśli ceny produktów zwierzęcych. Według nich mogłoby uratować życie tysiącom osób.

NAJCHĘTNIEJ CZYTANE

Brexit wpłynie na opiekę medyczną w Wielkiej Brytanii?

Przez Brexit w Wielkiej Brytanii może zabraknąć nawet 380 tys. pracowników opieki do 2026 roku. Już teraz w branży tej jest około 90 tys. wolnych miejsc pracy.

Jak zostać dawcą szpiku

Pobranie szpiku jest bezpieczne ale wiąże się z paroma niedogodnościami związanymi z przeszczepieniem. Jednak nie są one zbyt dotkliwe. Przy pobraniu komórek macierzystych z krwi obwodowej trzeba się liczyć z jednodniową wizytą w klinice pobrania.

Wracać czy zostać? Już za niecałe pół roku Wielka Brytania wyjdzie z Unii!

Już teraz zauważalny jest kryzys związany z kursem funta. Ceny rosną a płace nie. Brakuje rąk do pracy. Na budowach ubywa Polaków. Zdarza się, że nawet w polskich sklepach sprzedawcami są obcokrajowcy. To Brexit. Marzec 2019 budzi duży niepokój.

Czy jeszcze „opłaca się” przyjechać do Wielkiej Brytanii?

Po pierwsze praca nie leży tu na ulicy; pieniądze też nie spadają z nieba, a zasiłki, jeśli nam w ogóle przysługują są bardzo niskie. Jeśli nie mamy pracy możemy bardzo szybko znaleźć się na ulicy, bo nikt nie zapłaci za nasz czynsz, ciocia nie zaprosi na obiad, a babcia nie zostanie z dziećmi, kiedy trzeba iść na nocną zmianę do pracy.

Pomnik ku czci Generała Stanisława Maczka odsłonięty w Edynburgu

W sobotę 3 października w Edynburgu został odsłonięty pomnik poświęcony gen. Stanisławowi Maczkowi - jednemu z największych polskich bohaterów wojennych. Odsłonięcia dokonali Lady Fraser z Carmyllie, wdowa po lordzie Fraserze - inicjatorze pomysłu budowy pomnika - oraz major Zbigniew Mieczkowski.

Premier Szkocji Nicola Sturgeon odwiedziła Auschwitz-Birkenau

"Wróciłam z poruszającego dnia w Auschwitz-Birkenau z @HolocaustUK. Trudno ubrać w słowa, jaki to miało na mnie wpływ. Sama skala makabry i pozostałości po tylu ludzkich życiach - buty, walizki, zdjęcia - są trudne do objęcia rozumem" - napisała.

INFORMACJE I BIZNES

Fałszywe 20-funtówki w obiegu. Kolejny raz przed świętami

Po raz kolejny w okresie przedświątecznym w Wielkiej Brytanii pojawiły się w obiegu fałszywe banknoty o nominale 20 funtów. Dla oszustów jest to sposób na zrobienie tańszych zakupów na święta Bożego Narodzenia.

W UK rekordowy spadek liczby pracowników z Europy Wschodniej

Liczba pracowników w Wielkiej Brytanii z byłych krajów komunistycznych Europy Wschodniej, w tym z Polski, spadła w najszybszym tempie od 20 lat - wynika z najnowszych danych Krajowego Urzędu Statystycznego (ONS).

Brytyjscy farmerzy będą mogli zatrudniać pracowników spoza UE

Zgodnie z nowymi propozycjami rządowymi brytyjscy farmerzy po opuszczeniu Unii przez Wielką Brytanię będą mogli zatrudniać do prac sezonowych pracowników spoza Wspólnoty.

Czy mięso zostanie opodatkowane?

Naukowcy apelują do brytyjskich władz, by podnieśli ceny produktów zwierzęcych. Według nich mogłoby uratować życie tysiącom osób.

Od stycznia spadają ceny prądu i gazu!

Od pierwszego stycznia spadają ceny prądu i gazu. Jak poinformował Ofgem – regulator rynku energetycznego w Wielkiej Brytanii - dla przeciętnego gospodarstwa domowego oznacza to oszczędności rzędu 76 funtów na rachunkach za prąd i gaz.

Ryanair zwalnia za zdjęcie śpiących na podłodze

W minionym miesiącu do sieci trafiło zdjęcie, na którym widać pilotów i pracowników personelu pokładowego Ryanaira, którzy śpią na podłodze pokoju biurowego. Teraz linie lotnicze ich zwolniły.

OPINIE I PUBLICYSTYKA

Wracać czy zostać? Już za niecałe pół roku Wielka Brytania wyjdzie z Unii!

Już teraz zauważalny jest kryzys związany z kursem funta. Ceny rosną a płace nie. Brakuje rąk do pracy. Na budowach ubywa Polaków. Zdarza się, że nawet w polskich sklepach sprzedawcami są obcokrajowcy. To Brexit. Marzec 2019 budzi duży niepokój.

Czy jeszcze „opłaca się” przyjechać do Wielkiej Brytanii?

Po pierwsze praca nie leży tu na ulicy; pieniądze też nie spadają z nieba, a zasiłki, jeśli nam w ogóle przysługują są bardzo niskie. Jeśli nie mamy pracy możemy bardzo szybko znaleźć się na ulicy, bo nikt nie zapłaci za nasz czynsz, ciocia nie zaprosi na obiad, a babcia nie zostanie z dziećmi, kiedy trzeba iść na nocną zmianę do pracy.

Universal credit - Uniwersalna katastrofa

Wielkiej Brytanii grozi społeczna katastrofa. Rząd jednak odmawia dodatkowych pieniędzy. I wątpliwe, żeby to się zmieniło, zwłaszcza teraz, gdy tematem dominującym będzie brexit.

„Nie każdy ma na tyle pokory w sobie, aby poprosić kogoś o pomoc”

„Skuteczność jest miarą prawdy, jeśli nie jesteśmy skuteczni, należy ją zmienić”. Marcin Kamoda z MK Business Consulting edukuje ze Świadomej Sprzedaży biznesy w UK.

Ludzkość ma ogromny dług u Ziemi

Na każdy rok życia ludzkości na Ziemi przypada określona ilość odnawialnych zasobów naturalnych. Dzień Długu Ekologicznego to dzień, w którym wykorzystaliśmy wszystkie zasoby przeznaczone na dany rok. Codziennie jemy, pijemy, podłączamy smartfony do prądu, poruszamy się pojazdami wydzielającymi spaliny – w skrócie: zużywamy zasoby Ziemi.

"The Guardian": Polscy sędziowie zastraszani przez państwo

Brytyjski dziennik "The Guardian" poinformował, że trzech wysokich rangą polskich sędziów poskarżyło się na prowadzoną przeciwko nim przez instytucje rządowe kampanię "zastraszania i szykan". "Próbują mnie złamać" - przyznał jeden z nich.

STYL I KULTURA

Brytyjska szkoła zorganizowała konkurs na „najlepszy tyłek” wśród nastolatek

„To są młodzi ludzie i jeśli w szkole są dzieci, które mają problemy ze swoim ciałem albo ze swoja osobowością, to to może mieć wpływ na ich zdrowie psychiczne w przyszłości. Myślałam, że szkoły są od tego, by do takich zachowań nie dopuszczać”

Apel do Brytyjczyków, aby gromadzili własne zapasy. Rząd spodziewa się braków

Brytyjski rząd obawia się opóźnień w dostawie żywności i leków w razie załamania się negocjacji w sprawie wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej i przygotowuje alternatywny plan, zakładający m.in. wynajem własnych promów - ujawnił 'Financial Times'. Jednocześnie wezwano Brytyjczyków, aby na własną rękę gromadzili zapasy leków.

Posłanka PiS żąda zakazu pokazywania filmu KLER

Posłanka PiS, Anna Sobecka – związana z Radiem Maryja, chce zakazać wyświetlania filmu w kinach chociaż, jak sama przyznaje, widziała jedynie zwiastun.

Służba zdrowia bije na alarm - fala zachorowań na kiłę

W ciągu ostatniej dekady liczba zachorowań na kiłę wzrosła na Wyspach trzykrotnie, a na rzeżączkę dwukrotnie. Dało to największą zachorowalność od 1949 roku.

Chłopcy w Anglii będą szczepieni przeciwko wirusowi brodawczaka

Rząd potwierdził, że chłopcy w Anglii będą szczepieni przeciwko ludzkiemu wirusowi brodawczaka zgodnie z ostatnimi zaleceniami ze strony Komitetu ds. Szczepień i Immunizacji (JCVI).

Polskie matki rodzą najwięcej dzieci w Wielkiej Brytanii

Według danych brytyjskiego urzędu statystycznego, Polki-migrantki zajmują pierwsze miejsce wśród kobiet, które urodziły dzieci w Wielkiej Brytanii. „Polskie” porody stanowią prawie 30%.