Najdroższe miasto świata!?

Gdyby w Wielkiej Brytanii od lat 70. wszystko drożało w takim tempie jak domy, to dziś karton mleka kosztowałby 10 funtów, a jeden kurczak… ponad 50. Ceny najszybciej idą w górę w Londynie, o którym już się mówi, że jest miastem do życia dla ludzi bardzo młodych lub bardzo bogatych. Dlaczego ceny nieruchomości w londyńskiej stolicy są z kosmosu?

Powodów jest kilka. Pierwszym jest oczywiście to, że są tutaj pieniądze i ludzie chcą w Londynie mieszkać. Popyt przekracza podaż, więc ceny rosną. A pieniądze przyciągają pieniądze.

– Jeden z powodów, dla których miliarderzy preferują miejsca takie jak Londyn lub Nowy Jork to to, że mogą tam spotykać się z innymi miliarderami – ci z kolei mogą zrozumieć ich doświadczenia i udręki – pisał o brytyjskiej stolicy prof. Edward Glaeser, harvardczyk, będący legendą wśród badaczy miast.

Jednak do miasta ściągają ich nie tylko pieniądze. Ściąga ich miasto, w którym tak wiele się dzieje. Na całym świecie trudno znaleźć drugie, które byłoby tak żywe i tętniące życiem nocnym, dziennym, kulturą, biznesem, a także miejscami, gdzie bez kłopotu można kupić wszystko – zapewnia to słynne Selfridges, cała Bond Street i wiele innych miejsc. Taki Harrods na życzenie dostarczy nawet helikopter. O indywidualnie przygotowywanych perfumach nie wspominając.

Zatem: wspaniałe i tętniące życiem miasto ściąga ludzi gotowych za nieruchomości wyłożyć każde pieniądze. Wraz z nimi przyjeżdżają też zarządzający, którzy może nie są aż tak obrzydliwie bogaci, ale z pewnością zaliczają się ludzi zamożnych. Stały napływ takich ludzi kreuje popyt na domy luksusowe i w świetnych lokalizacjach, co widać choćby po tym, że centrum pomimo kryzysu podrożało przez ostatnie siedem lat o 20 proc. Wyprowadzający się z niego, szukają miejsc w lepszych dzielnicach miasta i uboższych wypychają jeszcze dalej. I tak to się toczy.

Ale – można powiedzieć – tłumaczenie jest nieco kulawe. I słusznie, bo jest. Dotyczy bowiem tylko budynków luksusowych. Takich jak dom Lakshmiego Mittala w Kensington Palace Gardens, za który zapłacił ponad 100 milionów funtów. I to w 2004 roku… Do tego nie każde tętniące życiem i ściągające bogatych ludzi miasto, musi od razu być najdroższym na świecie. Przykład? Berlin. A Londyn jest – szacuje się, że życie w nim kosztuje dwa razy więcej niż w australijskim Sidney. Przy czym na pierwsze miejsce wskoczył dopiero w ostatnim czasie. Jeszcze pięć lat temu był piąty. Skok zawdzięcza przede wszystkim… cenom mieszkań.

Planowanie przestrzenne i…

Dlaczego mieszkania w Londynie są tak drogie i coraz droższe? Powodów jest kilka. Najważniejszy to planowanie przestrzenne. Są dwa rodzaje miast. Takie, które rosną w górę. I takie które rosną wszerz. No może jest też trzeci – takie, które potrafią to równoważyć. W każdym razie Londyn do niedawna należał do tych, które rosną wszerz.
Wszystko za sprawą restrykcyjnych przepisów dotyczących ochrony krajobrazu, które narzucają np. to, że nic wysokiego nie można postawić między Katedrą Świętego Pawła, a pewną dziurą w żywopłocie w Richmond Park. Dlatego właśnie jest tutaj tak mało wieżowców, a tak wiele domków. A inną rzeczą jest kupić działkę, by wybudować na niej kilkaset mieszkań. Inną zaś budowa dwurodzinnego domku.

Napisałem jednak, że Londyn należał do takich miast do niedawna. Ale nie z tego powodu, że zaczęto budować w górę, choć jest na to coraz większa presja i można spodziewać się kolejnych wysokościowców – zwłaszcza w okolicach Lambeth i Elephant & Castle, gdzie widok nie jest zagrożony, a lokalne rady, inaczej niż np. w Westminster, chętnie witają deweloperów, widząc w tym szansę na rewitalizację dzielnic oraz zwiększenie wpływów z podatków. Napisałem tak dlatego, że teraz już nie rośnie nawet wszerz. Miasto oparło się o wyznaczone wokół niego tzw. pasy zieleni i rozwój przeniósł się poza jego granice. Teraz dotyczy Reading, Oksfordu, itd…

…demografia

Jednocześnie bardzo szybko rośnie zapotrzebowanie. W samej stolicy – „netto” – ludzi przybywa i nie bez znaczenia jest tutaj napływ imigrantów, którym Londyn daje największe możliwości startu w nowym kraju. W tym samym czasie buduje się bardzo mało nowych mieszkań. W całej Anglii stawia się ich teraz niewiele ponad 100 tys. rocznie. Przypomnijmy dla porównania: w gierkowskiej Polsce było to 300 tys. I dziś liczy się, że jest to 150 tys. Z tych powodów dziś jest tak, że ceny już są tak wysokie, że mało kogo stać na zakup nowego domu i londyńczycy swoje cztery kąty (o ile!) wynajmują, a wielu wybiera też dzielenie mieszkania wzorem serialowych Friendsów.

Jednocześnie nic nie wskazuje, żeby trend się odwrócił. Wprawdzie władze miasta przewidziały nowe miejsca pod zabudowę, ale dotyczy to takich przestrzeni jak np. obrzeża Barking. Umiarkowanie atrakcyjne i wciąż drogie, bo biorąc pod uwagę ceny gruntów, za własne M i tak trzeba będzie tam zapłacić od 300 tys. funtów w górę. Za te same pieniądze można mieć dom z 5 sypialniami w Ipswich, hektarową działkę z domem pod Aberdeen albo… czterogwiazdkowy pensjonat w Walii.

Nic dziwnego, że Anglicy mówią już o exodusie z Londynu, który odbywa się według stałego schematu. Stolica to doskonałe miejsce do życia dla młodych, więc ci – póki tacy są – pozostają w niej. Jednak w miarę upływu lat narasta fala wyprowadzek. Dotyczy to przede wszystkim osób między 30 i 35 rokiem życia.

– Czy można rozsądnie zakładać, że głównym powodem tego, że ludzie kończący 30 lat opuszczają Londyn jest to, że założyli rodzinę? Czy to rozsądne zakładać, że powodem, dla którego wyjeżdżają jest to, że nie mogą sobie pozwolić na wystarczająco dużo miejsca w Londynie? Czy to rozsądne sugerować, że rosnące ceny nieruchomości wypychają rodziny z miasta? – pytał niedawno Henry de Queteville z „Daily Telegraph” i sam sobie odpowiadał: tak, to rozsądne. I ma rację. Nowe priorytety każą im po prostu przedkładać pięć sypialni w Ipswich nad noce na Soho.

Czy jest z tej sytuacji wyjście? Może być. Pytanie tylko czy dobre. We wszystkich debatach powracają dwa komplementarne rozwiązania. Według pierwszego zabudowa jednej mili pasa zieleni wokół Londynu pozwoliłaby zbudować 1 mln mieszkań, co – przynajmniej na jakiś czas – złagodziłoby problemy mieszkaniowe stolicy. Drugie wskazuje na konieczność budowy w górę i stawiania wysokościowców. Jako miejsce wskazuje się przede wszystkim drugą strefę – na ogół tę jej część, która leży na południowym brzegu rzeki. To napotyka na opory tych, którzy chcą chronić tradycyjną niską zabudowę miasta, ale spotyka się z uznaniem jego władz. Jest jeszcze wyjście paryskie. Tam w sporej odległości od starego centrum, postawiono zupełnie nowe i bardzo wysokie dzielnice. Zakładając, że jedynym co będzie potrzebne, by je połączyć, jest doskonała komunikacja.

O tym się jednak nie mówi. Może i dobrze, bo Paryż to także bardzo drogie miasto. I należy się raczej spodziewać, że Londyn wkrótce zacznie piąć się w górę znacznie szybciej niż dziś.

Jednak czy to wystarczy, by ten przestał być miejscem do życia przede wszystkim dla ludzi młodych i bogatych? Trudno powiedzieć, ale to raczej wątpliwe. Tak długo, jak długo będzie tętnił życiem, tak jak teraz, znajdą się chętni, by zapłacić więcej za mieszkanie w stolicy. Jakby nie patrzeć, jest to bowiem coś za coś. Za pieniądze dostaje się możliwości, o których niektórzy mówią, że leżą na ulicy. Ale i to, że nuda jest ostatnią rzeczą, której można się w Londynie spodziewać. A większości szukających dużych metraży pozostanie wyprowadzka, bo większość milionów nie zarobi.

A na koniec – pytanie, które prof. Edward Glaeser zadał w bestsellerze „Triumph of the City”.

Czy Londyn to luksusowy resort?

Tomasz Borejza | Cooltura

cooltura_logo_150

© Wszystkie prawa zastrzeżone.
Całość jak i żadna część utworów na OPEN MAGAZYN.PL, nie może być rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie bez zgody Redakcji. Wobec osób łamiących prawo, podjęte zostaną wszelkie działania prawne celem dochodzenia roszczeń finansowych.

POLUB NASZ FANPAGE

Polub nasz Fanpage i bądź na bieżąco z informacjami!

KUP PUBLIKACJĘ

Kup publikację „Emigracja krok po kroku”

Emigracja krok po kroku
Opis

REKLAMA

REKLAMA

POPULARNE TERAZ

, , ,

Premier May zgodziła się na rezygnację ze stanowiska

Negocjacje trwały sześć tygodniu i miały na celu wypracowanie kompromisu w kwestii umowy brexitowej, tak by poparła ją większość parlamentarzystów. Niestety rozmowy zakończyły się brakiem porozumienia.
, , ,

Fake newsy i sexting w sieci. Młodzież coraz bardziej uzależniona od smartfonów i zagubiona w cyfrowym świecie

Korzystanie z mediów cyfrowych i internetu daje szerokie możliwości, ale stwarza też zagrożenia, szczególnie dla młodych ludzi. Co drugi nastolatek zetknął się z hejtem w sieci, a co dziesiąty uprawia sexting, czyli zamieszcza intymne materiały w internecie.
, , , ,

Większość Szkotów przeciwna odłączeniu się od Zjednoczonego Królestwa

Większość Szkotów wypowiada się przeciw odłączeniu się od Zjednoczonego Królestwa, ostrożnie podchodząc do propozycji szkockiej pierwszej minister Nicoli Sturgeon w sprawie przeprowadzenia drugiego referendum na ten temat do 2021 roku - wynika z sondażu firmy Survation.
, , , ,

Szkocka premier chce drugiego referendum ws. niepodległości

Szkocka pierwsza minister Nicola Sturgeon wezwała dzisiaj do przeprowadzenia ponownego referendum w sprawie niepodległości Szkocji od Zjednoczonego Królestwa przed upływem obecnej kadencji szkockiego parlamentu w maju 2021 roku.
, , ,

Nowa data Brexitu to 31 października!

Przywódcy 27 państw członkowskich UE wypracowali kompromis ws. przedłużenia brexitu do 31 października - poinformowały źródła unijne. Przyjęta data, po ok. godzinnych konsultacjach, została zaakceptowana przez Theresę May. - Być może uda się zapobiec wyjściu Wielkiej Brytanii z UE - powiedział po szczycie Donald Tusk.
, , ,

"Settled status" na stronie rządowej UK po polsku!

Brytyjski rząd opublikował na stronie rządowej informacje na temat rejestracji 'settled status' po polsku. Informacje wyjaśniają założenia systemu i etapy ubiegania się o status osoby osiedlonej w Wielkiej Brytanii. Jeśli mieliście do tej pory problem ze zrozumieniem wszystkich tych informacji w języku angielskim, to teraz informacje w języku polskim problemu raczej nie przysporzą.

NAJCHĘTNIEJ CZYTANE

, , ,

Premier May złożyła formalny wniosek o opóźnienie Brexitu do 30 czerwca

Premier Wielkiej Brytanii Theresa May zwróciła się wczoraj do przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska z formalnym wnioskiem o wydłużenie procesu wyjścia Zjednoczonego Królestwa z UE do 30 czerwca.
, , ,

UWAGA! Dzisiaj odbędzie się głosowanie nad drugim referendum ws. brexitu!

Takie rzeczy tylko w Wielkiej Brytanii. Wtorkowe głosownie przegrała premier Theresa May. Nad głosowaniem w środę zebrały się czarne chmury bowiem groziła Brytyjczykom opcja "no deal". I tym razem premier May, można powiedzieć przegrała. Czy dzisiaj dojdzie do piłkarskiego "Hat Tricka"? Jeśli wieczorem posłowie zagłosują za przeprowadzeniem drugiego referendum mecz o Brexit być może zostanie ostatecznie wygrany - przez tych, którzy Brexitu nie chcą - czyli rozsądek?
, , ,

May zapowiada koniec Brexitu? "Możemy nigdy nie opuścić UE"

Wielka Brytania może nigdy nie opuścić Unii Europejskiej, jeśli w przyszłym tygodniu parlament odrzuci porozumienie w sprawie Brexitu, wynegocjowane z Brukselą - ostrzegła dziś premier Theresa May.
, , , ,

"Chcemy, żeby Polacy zostali"

Brytyjska wiceminister spraw wewnętrznych Caroline Nokes zaapelowała w wywiadzie dla Polskiej Agencji Prasowej do Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii, aby pozostali w kraju po wyjściu z Unii Europejskiej. Zapewniła, że rejestracja pobytu będzie 'tak prosta, jak to tylko możliwe'.
, , ,

"Robimy wszystko, by Brexit nie pogorszył sytuacji Polaków na Wyspach"

"Zdajemy sobie sprawę, że wśród Polaków przebywających w Wielkiej Brytanii panuje obecnie ogromna niepewność co do ich dalszych losów i ewentualnych perspektyw powrotu do kraju. Chcemy odpowiedzieć na szereg pytań i wątpliwości związanych z Brexitem oraz uspokoić Polaków, że ich sytuacja się nie pogorszy"
, , ,

Brytyjski rząd i UE rozważają opóźnienie Brexitu

Wyjście Wielkiej Brytanii z UE może opóźnić się o co najmniej dwa miesiące w ramach planów rozważanych przez premier Theresę May - podał dzisiaj 'The Telegraph'. 'Guardian' zaznaczył, że liderzy UE są gotowi rozważyć nawet dwuletnie odroczenie tej decyzji.

INFORMACJE I BIZNES

, , , ,

Większość Szkotów przeciwna odłączeniu się od Zjednoczonego Królestwa

Większość Szkotów wypowiada się przeciw odłączeniu się od Zjednoczonego Królestwa, ostrożnie podchodząc do propozycji szkockiej pierwszej minister Nicoli Sturgeon w sprawie przeprowadzenia drugiego referendum na ten temat do 2021 roku - wynika z sondażu firmy Survation.
, , , ,

Szkocka premier chce drugiego referendum ws. niepodległości

Szkocka pierwsza minister Nicola Sturgeon wezwała dzisiaj do przeprowadzenia ponownego referendum w sprawie niepodległości Szkocji od Zjednoczonego Królestwa przed upływem obecnej kadencji szkockiego parlamentu w maju 2021 roku.
, , ,

Nowa data Brexitu to 31 października!

Przywódcy 27 państw członkowskich UE wypracowali kompromis ws. przedłużenia brexitu do 31 października - poinformowały źródła unijne. Przyjęta data, po ok. godzinnych konsultacjach, została zaakceptowana przez Theresę May. - Być może uda się zapobiec wyjściu Wielkiej Brytanii z UE - powiedział po szczycie Donald Tusk.
, , ,

"Settled status" na stronie rządowej UK po polsku!

Brytyjski rząd opublikował na stronie rządowej informacje na temat rejestracji 'settled status' po polsku. Informacje wyjaśniają założenia systemu i etapy ubiegania się o status osoby osiedlonej w Wielkiej Brytanii. Jeśli mieliście do tej pory problem ze zrozumieniem wszystkich tych informacji w języku angielskim, to teraz informacje w języku polskim problemu raczej nie przysporzą.
, , ,

Ruszyła obowiązkowa rejestracja obywateli UE

Brytyjski rząd formalnie uruchomił wczoraj system stworzony w celu rejestracji pobytu ok. 3,3 miliona obywateli UE, mieszkających w Wielkiej Brytanii, w tym miliona Polaków. Proces jest bezpłatny, a na złożenie wniosku jest czas co najmniej do grudnia 2020 roku.
, , ,

NO!, NO!, NO!... Osiem scenariuszy dla Wielkiej Brytanii odrzuconych! Co dalej?

Członkowie Izby Gmin wieczorem głosowali nad ośmioma scenariuszami w sprawie brexitu. Po krótkiej przerwie ogłoszone zostały rezultaty, z których wynika, że żaden ze scenariuszy nie uzyskał większości głosów. Czyli chaosu w Wielkiej Brytanii ciąg dalszy.

OPINIE I PUBLICYSTYKA

, , , ,

"Chcemy, żeby Polacy zostali"

Brytyjska wiceminister spraw wewnętrznych Caroline Nokes zaapelowała w wywiadzie dla Polskiej Agencji Prasowej do Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii, aby pozostali w kraju po wyjściu z Unii Europejskiej. Zapewniła, że rejestracja pobytu będzie 'tak prosta, jak to tylko możliwe'.
, , , , ,

Cud natury czy in vitro?

Rodzicielstwo nie zna granic. Przekonała się o tym Polka, Beata Bienias z mężem, którzy po kilkuletnim zmaganiu się z in vitro zostali rodzicami trojaczków. Dwoje dzieci zostało jednak poczęte naturalnie.
, , ,

Jesteś Polką? To pewnie sprzątasz?

Większość z nas ma maturę, nie mówiąc już o wyższym wykształceniu. Dlaczego więc godzimy się pracować poniżej naszych możliwości? Czemu nie jesteśmy ambitne i nie sięgamy po coś lepszego niż sprzątanie?
, , ,

Fact-checking na Facebooku w rozsypce

System weryfikacji informacji (tzw. fact-checkingu) na Facebooku, który miał działać we współpracy z dziennikarzami, jest w rozsypce. Sami dziennikarze są rozczarowani rzeczywistością współpracy z koncernem i chcą jej zakończenia - podał dziennik 'The Guardian'.
, , , ,

Przychodzi Polak do brytyjskiego lekarza

Kiedy zapytałam koleżankę o jej opinię na temat bezpłatnego w końcu GP, czyli brytyjskiej przychodni, ta odpowiedziała niemalże natychmiast, że pracują tam nie lekarze, tylko „patałachy”, którym nie chce się sięgnąć po leki lepsze niż zwykły paracetamol. - Tak się składa, że paracetamol to ja sobie sama mogę wziąć bez ich łaskawej konsultacji – dodała koleżanka.
, , , , , ,

Miłość: On muzułmanin, ona chrześcijanka

On muzułmanin ze stolicy Bangladeszu, ona chrześcijanka z miasteczka w zachodniej Polsce. Poznali się w Berlinie. Synka urodziła zaraz po maturze. Historia jak z „Faktu”, a jednak się udało. Oto Klaudia, Mamun i ich multikulturowy „happy end”. Wychowana w rodzinie „patchworkowej”, Klaudia pragnęła, by jej własna była taka „na zawsze”. Życie wystawiło ją na większą próbę, niż zakładał plan.

STYL I KULTURA

, , , ,

Jak seks wpływa na zdrowie?

Seks to ważna część życia każdego człowieka. Seks to fizyczna przyjemność oraz bliskość z drugą osobą.Ale nie tylko... Seks ma także korzystny wpływ na nasze zdrowie. Udane życie seksualne niweluje nadmiar stresu, poprawia ogólny nastrój, dotlenia organizm i usprawnia krążenie krwi. Same korzyści dla naszego zdrowia.
, , , ,

Kevin sam w domu…Ponad 20 lat starszy. Zobaczcie najnowszą reklamę!

W sieci pojawiła się nowa reklama Google, w której wystąpił sam Kevin, tylko ponad 20 lat starszy. Spot został nagrany w domu, w którym rozgrywała się akcja filmu „Kevin sam w domu”.
, , , ,

Tabletki antykoncepcyjne obniżają libido?

Antykoncepcja hormonalna, choć jest jedną z najskuteczniejszych metod zapobiegania ciąży, może powodować również wystąpienie skutków ubocznych. Do jednych z najbardziej uciążliwych dla kobiet należy spadek popędu seksualnego.
, , , ,

le prawdy zawierają ciążowe mity?

Wiele źródeł i jeszcze więcej sprzecznych informacji. To rzeczywistość, z którą na co dzień mierzą się przyszłe mamy. Zapytaliśmy kilka z nich, z jakimi radami i stwierdzeniami na temat ciąży spotykają się najczęściej. Dzielimy je na fakty i mity, i wyjaśniamy, których z nich się wystrzegać, a które warto wprowadzić w życie.
, , , ,

Nowa kampania dotycząca zdrowia psychicznego

Trwa kampania #GetTheInsideOut, mówiąca o problemach psychicznych ludzi. Reklamy pokazują, że bardzo wiele osób cierpi na choroby psychiczne, o których nie chce mówić głośno. Partnerem i sponsorem akcji jest Lloyds Bank.
, , , ,

Przychodzi Polak do brytyjskiego lekarza

Kiedy zapytałam koleżankę o jej opinię na temat bezpłatnego w końcu GP, czyli brytyjskiej przychodni, ta odpowiedziała niemalże natychmiast, że pracują tam nie lekarze, tylko „patałachy”, którym nie chce się sięgnąć po leki lepsze niż zwykły paracetamol. - Tak się składa, że paracetamol to ja sobie sama mogę wziąć bez ich łaskawej konsultacji – dodała koleżanka.