Nadeszła moda na dojrzałość

Podobno „starość się Panu Bogu nie udała”. A jednak coraz częściej widzimy jak 80- czy 90-latkowie promują w reklamach nowe samochody albo występują w sesjach modowych znanych marek. Czy zaczęliśmy inaczej postrzegać wiek dojrzały?

Jak to jest, że w Polsce starsi ludzie przesiadują w poczekalniach u lekarzy, kupują tylko bambosze i maści przeciwbólowe, a w Anglii z rówieśnikami mojej babci piję piwo w pubie i jeżdżę na Harleyu – pyta retorycznie 26-letni Sebastian Galant z Wellington. – Wczoraj w salonie tatuażu na fotelu obok siedziała 72–latka. Tatuowała sobie różę na dekolcie. A dokładniej mówiąc, na piersi. W Polsce byłoby to nie do pomyślenia – podkreśla Piotrek Zajdel z Lewisham.

– Gdy oglądam zachodnie kanały, widzę 80- czy 90-latków w reklamach samochodów lub biżuterii, a w polskiej telewizji osoby starsze promują najwyżej kleje do protez czy leki na wątrobę – zastanawia się 34-letnia Inez z Ashford. Czy to oznacza, że starsi ludzie to inny sort człowieka, który nie potrzebuje samochodu, perfum czy ładnych ubrań? Czy seniorzy z takimi potrzebami to tylko nieszkodliwi dziwacy, bo powinni interesować się tylko składem domowej apteczki, ceną natki od pietruszki i opieką nad wnukami? Czy to my ich wrzucamy do worka z napisem „zużyci, niepotrzebni” skoro nie mogą pochwalić się pięknym, młodym ciałem i oszałamiającą karierą?

– W Polsce, gdy Beata Tyszkiewicz pokazuje zgrabne nogi w reklamie, wywołuje niedowierzanie, a kiedy mniej znana seniorka założy bluzkę na ramiączkach, przeczyta „nie wypada” – napisała do znanego polskiego dziennika Ewa Kulicz, organizatorka Kongresów „Obywatel Senior” i członkini Polskiego Towarzystwa Gerontologicznego.

Stary kontynent

Europejskie społeczeństwo starzeje się. To pewne. Z raportów UE „The 2015 Ageing Report” na temat starzenia się społeczeństwa wynika, że struktura wiekowa mieszkańców UE będzie się intensywnie zmienić w nadchodzących dekadach. W 2060 r. populacja będzie nieco liczniejsza (517 mln, w porównaniu z 502 mln w 2010 r.) oraz znacznie starsza (30 proc. Europejczyków będzie miało 65 lat lub więcej). Przewiduje się, że średnia długość życia wzrośnie z 76,7 lat w 2010 r. do 84,6 lat w 2060 r. w przypadku mężczyzn oraz z 82,5 lat do 89,1 lat w przypadku kobiet.

Wydłużenie średniej długości życia jest zjawiskiem pozytywnym, jednak coraz liczniejsze społeczeństwo stanowi istotne wyzwanie dla gospodarki krajów europejskich i systemów opieki społecznej. Dlatego, że oznacza to, iż będzie coraz mniej ludzi w wieku produkcyjnym – odsetek osób w wieku od 15 do 64 lat spadnie z 67 proc. do 56 proc. Każdego emeryta lub rencistę utrzymywać będą zaledwie dwie osoby w wieku produkcyjnym (dziś – cztery). Transformacja demograficzna jest uważana za jeden z największych problemów, przed jakimi stoi UE. Nie możemy zamykać i udawać, że problem starości nas nie dotyczy. To nasza przyszłość.

„Discriminatio”

Ageizm to dyskryminacja ze względu na wiek. I jest bardziej powszechna niż się wydaje. Najczęściej, choć nie zawsze, dotyczy problemów na rynku pracy (tak z jej znalezieniem, jak i utrzymaniem). Widoczny jest także w lekceważącym traktowaniu osób starszych oraz braku oferty rozrywkowej i rekreacyjnej. Dotyka ludzi starszych, postrzeganych jako niepotrzebnych. W Polsce ofiarami ageizmu najczęściej padają kobiety po 35. roku życia oraz mężczyźni po 45. Z raportu European Social Survey wynika, iż niedużo lepiej jest w Wielkiej Brytanii – dwie na pięć osób skarżą się, że okazano im brak szacunku ze względu na wiek. W Królestwie kariera kobiet przestaje rozwijać się w wieku 45 lat, u mężczyzn – w wieku 55.

Dr Zofia Szweda-Lewandowska w artykule nt. ageizmu opublikowanym na stronie Instytutu Obywatelskiego pisze: „Pora zrozumieć, że starość jest fazą życia, której dożywa większość ludzi. Musimy walczyć z uprzedzeniami, by aktywna i pomyślna była starość nie tylko dzisiejszych seniorów, lecz również nasza. W konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej zapisana jest gwarancja równego traktowania wszystkich obywateli niezależnie od ich statusu społeczno-ekonomicznego, płci, wieku itp. Jednak ani gwarancje konstytucyjne, ani rozwój społeczny i ekonomiczny nie wyeliminowały dyskryminacji z życia społecznego.

Czym ona jest? Najczęściej stosowana definicja to ta stworzona przez Roberta Butlera w 1975 r., zgodnie z którą ageizm to „zestaw przekonań, uprzedzeń i stereotypów mających swe podstawy w biologicznym zróżnicowaniu ludzi, które dotyczą kompetencji i potrzeb osób w zależności od ich chronologicznego wieku”. Tyle naukowa definicja. W rzeczywistości głównym założeniem, na którym bazują stereotypy dotyczące osób starszych, jest przekonanie o złym stanie ich zdrowia, a tym samym o niesprawności i niesamodzielności oraz postrzeganie osób starszych jako jednorodnej grupy społecznej. A przecież zbiorowość osób starszych jest zróżnicowana pod względem statusu rodzinnego, wysokości dochodów, zaangażowania w życie wspólnoty lokalnej, a także stanu zdrowia. Cechą najbardziej różnicującą seniorów jest sam wiek – podkreśla dr Lewandowska-Szweda.

– Trudno przecież porównywać osobę 70-letnią i 90-letnią. Wyniki największego badania polskich seniorów przeprowadzonego w ostatnich latach (projekt PolSenior) pokazują, że wśród osób w wieku 65-74 lata, 98 proc. seniorów jest sprawnych, a wśród ludzi 85-letnich i starszych, osoby niesamodzielne stanowią niespełna 13 proc. – Skończyłam już 70 lat, ale jestem zdrowa i sprawna. Pracuję, ćwiczę, korzystam z internetu. Rozwijam się i kształcę. Podróżuję. Żyję pełnią życia. A jednak ostatnio usłyszałam w pracy, że muszę zrobić miejsce lepszym, bo młodszym – zwierza się Barbara, lekarka jednego z warszawskich szpitali. Najbardziej dotkliwie odczuwana przez seniorów jest dyskryminacja widoczna w czterech obszarach: rynku pracy, rynku konsumenckiego, ochrony zdrowia oraz partycypacji społecznej.

Jej najczęstsze przejawy to: lekceważenie, agresja słowna, znęcanie się fizyczne i psychiczne, a także zaniedbanie, marginalizacja społeczna, odseparowanie, nadużycia finansowe, odmowa przyznania należnych świadczeń. Co ciekawe, do dyskryminacji kwalifikuje się też… nadopiekuńczość i protekcjonalność. Te działania jednak są zwykle trudno dostrzegalne, gdyż granica pomiędzy chęcią pomagania a wyręczaniem seniora w wykonywaniu czynności, które może bez trudu samodzielnie wykonywać, bywa często niełatwa do odróżnienia. Gorsze traktowanie osób starszych wpływa na ich samopoczucie psychiczne i fizyczne, powodując często wycofywanie się z życia społecznego i rodzinnego. Obniża jakość życia i powoduje, że często seniorzy ulegają tym stereotypom i zaczynają w nie wierzyć. Np. wiele dojrzałych osób zwykło mówić: „w moim wieku to już się komputera nie nauczę obsługiwać”.

Kilka jaskółek…

94-letnia Iris Apfel, awangardowa projektantka występuje w reklamie citroena DS. „Nie ma żadnych reguł. To tylko marnowanie czasu” – mówi spokojnie znad kierownicy samochodu ubrana w ogromne okulary i biżuterię – symbol jej stylu. Samochód, który reklamuje też musi być stylowy, skoro go wybrała. W 2012 r. twarzą jesiennej kolekcji Lanvin została 82-letnia Jacqueline Tajah Murdock, a piękną 83-letnią najstarszą na świecie pracującą modelkę, Carmen Dell Orefice rozpoznają wszyscy, bez wyjątku, Amerykanie. Ale okazuje się, że nie tylko na Zachodzie widać przebłyski zainteresowania dojrzałością i starością.

– Gdy w ubiegłym sezonie Helena Norowicz, aktorka, została w tym samym czasie twarzą Nenukko i Bohoboco, nawet najwięksi entuzjaści sądzili, że jest to jednorazowa anomalia. Jednak od tamtego czasu, 81-letnia srebrnowłosa piękność tylko pogłębiła swoją relację z modą. Norowicz pojawiła się na wybiegu podczas ostatniego pokazu Bohoboco i chodziła po nim z taką wprawą i gracją, jakby całe lata spędziła w modelingu, a nie na deskach teatru. Helena Norowicz swojego wieku nie ukrywa. Z siwych włosów robi atut, figury pozazdrościć jej mogą modelki młodsze o pół wieku. Podobnie jak niezwykłej szlachetności, niesamowitej prezencji i przeszywającego spojrzenia – pisze Aleksandra Kisiel w magazynie Vumag. Ale to nie wszystko. Helena Norowicz w programie Marioli Bojarskiej-Ferenc „Klub 50+” w „Pytaniu na śniadanie” dokonała niesamowitej rzeczy: na wizji wykonała szpagat, czym wprawiła w osłupienie wszystkich oglądających.

– Cieszę się, że zaczyna się mówić o modzie i potrzebach kobiet starszych, kobiet „trzeciego wieku” – przyznała Norowicz w wywiadzie dla Grazia.pl. Kolejny przykład: rok temu odbyła się głośna premiera książki 92-letniego Antoniego Huczyńskiego „Dziarski dziadek. Mój sposób na długowieczność”, w której mówi o wpływie diety, ćwiczeń fizycznych, czytania książek oraz… niskiej temperatury na długie i zdrowe życie. Wyglądający najwyżej na 70-latka autor podczas wywiadu mówi ze śmiechem, że potrafi być szczęśliwy mimo ogromnej liczby przeżytych lat. – Jest dla nas inspiracją – przyznają goście zgromadzeni na spotkaniu autorskim. Będą starać się „zarazić” bliskich sposobami Antoniego Huczyńskiego na długie życie w zdrowiu i szczęściu. Czyżbyśmy nagle dostrzegli, że starość może być atrakcyjna?

Koniec kultu młodości?

– Te osoby i ich działania oraz związane z nimi zainteresowanie nie oznacza, że się odwracamy od kultu młodości. Kult piękna i młodego ciała trzyma się w najlepsze globalnie i to na każdej płaszczyźnie – tłumaczy Przemysław Staroń z Uniwersytetu SWPS, specjalista pracy z młodzieżą i seniorami. – Ale wreszcie zaczyna do nas docierać, że seniorzy także potrafią wiele rzeczy i że wraz z końcem młodości życie się nie kończy. Fakt, że biologicznie mają oni trudniej, ale nadal się rozwijają: intelektualnie i emocjonalnie – podkreśla specjalista. – Gdy ostatnio pochwaliłem swoją podopieczną za szybkie rozwiązanie trudnego zdania, ta, wskazując na swoje siwe włosy powiedziała „to, że mam śnieg na dachu nie oznacza, że nie mam ognia w kominie”.

Dzisiejsi młodzi ludzie, wychowani w przeświadczeniu, że w życiu ważna jest tylko kariera, siła przebicia, młodość i szybkie tempo życia, nagle ze zdziwieniem odkrywają, że starsi ludzie mają coś do zaoferowania, że nie są tacy nieatrakcyjni. Na razie jest to zdziwienie. Patrzymy więc na obecne w mediach starsze, żyjące pełnią życia osoby jak na egzotyczne zwierzęta. Przecież 80-latek w powszechnym rozumieniu powinien, jak w reklamie maści przeciwbólowej, uprawiać ogródek i mieć trudność ze schylaniem się, a jeśli tańczyć, to najwyżej walca i to dopiero po zażyciu tabletki przeciwbólowej. To on jest odbiorcą reklam wygodnych kapci, termokoca oraz kleju do protez. Iris Apfel czy Helena Norowicz to takie „freaki”. Ich starość jest jakby przebraniem. Są takie atrakcyjne, bo wyglądają i zachowują się jak osoby młode.

– Z drugiej strony skutek obecności w mediach takich osób jest rewelacyjny. Widząc je myślimy: skoro on/ona ma tyle lat i daje radę, to może ja też tak mogę? To może starość nie musi być taka straszna? – zadaje pytanie retoryczne Przemysław Staroń i zaraz na nie odpowiada. – Nie, nie musi. Sam znam seniorki grające na playstation, obecne na facebooku, instagramie czy korzystające ze snapchata. Osobiście doświadczyłem tego odczucia oglądając artykuł w jednym z biznesowych tygodników przedstawiających atrakcyjnych, zadbanych mężczyzn po 60. Natychmiast mnie to zmotywowało, żeby wrócić na siłownię – przyznaje.

Znamienny jest fakt, że te osoby podziwiamy za to, iż są „młode” mimo starości, że nie wyglądają i nie zachowują się „jak na swój wiek”. A kiedy przyjdzie akceptacja starości w całości, z całym „dobrodziejstwem inwentarza”? Ze zrozumieniem i akceptacją dla cierpienia, niedołężności, chorób, zniecierpliwienia czy nawet zrzędzenia?

– Potrzebujemy czasu, by się otworzyć, by dostrzec potrzeby osób starszych. Warto jednak wskazać, że wiele działań zostało zainicjowanych: uniwersytety trzeciego wieku, dancingi dla seniorów, konferencje i spotkania. Widać już skutki edukacji społecznej. Musimy pamiętać, że, szanując seniorów i dbając o ich potrzeby, oswajamy naszą przyszłą starość – podkreśla specjalista z Uniwersytetu SWPS.

Grey power!

Każdy wiek rządzi się swoimi prawami. Starość jest naturalnym etapem naszego życia. Nasza otwartość na ludzi starszych będzie się zmieniać. I nasza starość też będzie inna niż ta dzisiejsza. Z jednej strony mówi się, że wydłużenie życia to tylko przedłużenie starości i dolegliwością z nią związanych, z drugiej, że „sześćdziesiątka to nowa czterdziestka” i że mamy coraz więcej czasu na realizowanie się w życiu. O tym, że osoby starsze stają się najsilniejszą grupą zakupową świat biznesu już wie. Warto jednak podkreślić, że to właśnie osoby dojrzałe mają najbardziej zasobne portfele, więcej czasu dla siebie (wychowały już dzieci i zdobyły pozycję zawodową) i wbrew obiegowym opiniom mogą być bardzo aktywną grupą. Biznes wydaje się dziś mieć obsesję na punkcie młodych. Tymczasem duża część obecnych konsumentów zacznie niedługo siwieć i zrozumienie ich potrzeb staje się kluczowe. Dlatego w modzie jest miejsce zarówno dla Anji Rubik, jak i Heleny Norowicz.

– Oczywiście, zawsze będziemy cenić młodość. Ale może przestaniemy postrzegać starość jako tylko i wyłącznie utratę. Owszem, tracimy jedno, ale zyskujemy drugie: mądrość, dojrzałość, wewnętrzne wyciszenie – podsumowuje Przemysław Staroń. I dodaje: – Warto też pamiętać, że kochamy to, co niedoskonałe. Co słabsze lub chore. Dlatego kochamy starsze osoby właśnie z ich niedoskonałościami. Pięknie to ilustruje opowieść o dwóch dzbanach nosiwody: nowym i starym. Stary, cieknący dzban podziwiał nowy dzban, że jest mocny, ma całe, nie popękane szkliwo. A młody powiedział „Gdy wracamy od studni, po mojej stronie ścieżki nic nie ma. A po twojej jest dużo kwiatów”. I tak jest właśnie ze starszymi ludźmi: ich niedoskonałości, przywary, choroby – nas, młodszych, podlewają. Dzięki nim kwitniemy.

Nigdy nie jest za późno!

  • W wieku 35 lat Jimmy Wales założył Wikipedię
  • W wieku 41 lat Robert Noyce założył Intel
  • Aleksander Fleming odkrył penicylinę w 47. roku życia
  • W wieku 52 lat Ray Krock otworzył Mc Donalda
  • W wieku 55 lat John Pemberton wynalazł coca-colę
  • W wieku 65 lat Harland Sanders założył KFC

Czy wiesz, że…

  • Bohoboco to nie jedyna modowa marka, która wykorzystała wizerunki starszych kobiet do promowania swoich kolekcji? Podobnie postąpili Dolce & Gabbana. Zainspirowani hiszpańską sjestą zaangażowali do kampanii swojej wiosennej kolekcji trzy starsze panie z Hiszpanii. Natomiast w 2013 r. Karen Walker, projektantka z Nowej Zelandii do kampanii promującej okulary przeciwsłoneczne zaprosiła kobiety między 65. a 92. rokiem życia.

Anna Dobiecka

goniec_150

© Open Magazyn.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone. Całość jak i żadna część utworów na OPEN MAGAZYN.PL, nie może być rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie bez zgody Redakcji. Wobec osób łamiących prawo, podjęte zostaną wszelkie działania prawne celem dochodzenia roszczeń finansowych.

POPULARNE TERAZ

INFORMACJE I BIZNES

OPINIE I PUBLICYSTYKA

STYL I KULTURA

/Autor

Ostatnie lata przyniosły ogromny postęp w leczeniu nowotworów

Raka piersi co roku diagnozuje się u około 18 tys. Polek, z których 85 proc. udaje się wyleczyć. Dzięki nowoczesnym terapiom – obecnie nawet rak piersi z przerzutami może stać się chorobą przewlekłą. Podobnie jest w przypadku wielu innych typów nowotworów – choć liczba zachorowań rośnie, pojawiają się innowacyjne leki, które znacząco wydłużają życie chorych i poprawiają jego jakość.

Sharing is caring!