» Dorota Kosko

Blady strach padł wczoraj na siedzibę Unii Europejskiej w Brukseli. Z powodu alarmu antyterrorystycznego zostały ewakuowane dwa budynku Parlamentu Europejskiego i zamknięto część ulicy. Wszystko na skutek zauważenia podejrzanego samochodu zaparkowanego przy Parlamencie.

______________________________________________________________________________________________________________________

Po kilku godzinach okazało się, iż nic nie wskazuje na zagrożenie terrorystyczne, jednak belgijska policja zatrzymała mężczyznę, właściciela pojazdu. W jego samochodzie znaleziono broń palną oraz piłę łańcuchową.

Co ciekawsze, zatrzymany przez policję mężczyzna powiadomił funkcjonariuszy, iż chciał się spotkać z „prezydentem Europy“. Czyżby nasz były premier, Donald Tusk, miał jakiś wrogów Brukseli?

W ciągu ostatnich 20 dni było aż 10 fałszywych alarmów i jak zauważają belgijskie media, jest ich coraz więcej. Na skutek akcji antyterrorystycznej, w której w połowie stycznia rozbito siatkę dzihadystów, władze Belgii wzmocniły środki bezpieczeństwa.